Znaleziono 3111 wyników

autor: Cure
29.12.2021, 23:57
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1100
Odsłony: 430214

Różowy kawaler - Hrabala.

Tu już nie jest swojsko, gładko i przyjemnie. To bezpretensjonalny opis starości, bez koloryzowania i landrynkowania (wbrew tytułowi). Każdego z nas to czeka 👍🏻

9/10
autor: Cure
29.12.2021, 23:51
Forum: Wykonawcy
Temat: John Scofield
Odpowiedzi: 4
Odsłony: 3352

Scofield jest świetny. Melodyjny i bezpretensjonalny. Uwielbiam jego przyjemny i przyjazny sposób gry.
Lubię zarówno płyty solowe jak i kolaboracje. Najlepszy przykład smooth dźwięków to Sco-Mule. Nagrana z Gov’t. Niby na luzie, niby swobodnie, ale jednak diabelsko precyzyjnie. Klasa schematu ubrana w zwiewne szaty. Uwielbiam.
autor: Cure
29.12.2021, 23:36
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

docent_chleb pisze:Sam się dziwię, że kupuję takie pozycje :-)

Bob Dylan "Slow Train Coming"
Bob Dylan "Original Album Classics" 3CD
Judas Priest "Turbo"
Wagle "Duchy Ludzi I Zwierząt"
Bolt Thrower "War Master"
Fakt. Kasa w błoto.
Ja kupiłem 7 nowych ECM i jedno Depeche Mode. W tym towarzystwie wstyd o nich pisać😂
autor: Cure
27.12.2021, 06:59
Forum: Wykonawcy
Temat: Caravan
Odpowiedzi: 39
Odsłony: 148359

Inkwizytor pisze:https://www.youtube.com/watch?v=GkffGDGm5Io


Znakomite wykonanie - chyba ostatni raz gdy Caravan poszybowali jak za najlepszych wczesnych lat 70 - septet - zagrali świeżo ale i jak na Caravan przystało - wspaniałe partie Gary Boyla i Jana Schelhaasa - na marginesie Latimer powinien stanąć na rzęsach by go znów ściągnąć do Camel.
Byłem w 2005 lub w 2006 na ich koncercie w Bajce.
Skład ten sam. Sala wypełniona w 1/3 - a dali do pieca nieprawdopodobnie.
Boyle - był istnym wulkanem energii i koniem pociągowym dla całej reszty.
autor: Cure
27.12.2021, 06:50
Forum: Muzyka
Temat: CYNK - promocje, wyprzedaże, tanie płyty...
Odpowiedzi: 1035
Odsłony: 370499

W Empiku m.in. promka na ECM.
Wciąż 4 albumy dostępne po 15pln, kilka kolejnych po 30 (w tym ECM New Series). Niestety oferta już mocno uszczuplona. Tylko po moim zamówieniu (kupiłem 6CD), ilość promocyjnych płyt spadła o 3 pozycje, więc dotyczy resztkowych stanów magazynowych.

https://www.empik.com/szukaj/produkt?q= ... t=priceAsc
autor: Cure
27.12.2021, 06:47
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

Jan Garbarek Group - Dresden (2cd) wspaniały koncertowy album.
Pink Freud - Plays Autechre nagrania również z koncertu, choć oklaski wyedytowane do minimum. Nieprawdopodobny klimat i energia.
autor: Cure
21.12.2021, 13:35
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

Bednaar pisze:Też mam darmowe konto na Deezerze, ale to tylko tak awaryjnie - jakbym czegoś nie znalazł na Spotify - bo własnie zauwazyłem gorszą jakość dźwięku, zwłaszcza w górze pasma - czyli to wina Deezera. Recepta na odsłuchy słuchawkowe: ciepło grające słuchawki z łagodną górą w rodzaju Koss Porta Pro (tańsza opcja) lub Sennheiser HD650 (droższa opcja). Na moich AKG K271 MkII pewnie też narzekałbym na denerwującą górę. Właśnie dlatego mam Koss Porta Pro w zanadrzu :)

Deezer w opcji darmowej streamuje zaledwie w 128kb/s (a nie wiem czy nawet nie w słabszej jakości).
Tak czy inaczej - zasiałeś ziarnko niepewności. Jak będę miał okazję porównam z bezpośrednim streamem na wzmaka pochodzącym ze Spotify albo z Tidala.

A nóż widelec ;)
autor: Cure
21.12.2021, 10:08
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

Bednaar pisze:A te Twoje problemy z jakością dźwięku na lepszych słuchawkach świadczą o tym, że coś masz w torze niedobrane, może źródło ma jakieś problemy z odtwarzaniem góry, co ujawnia się na lepszych słuchawkach.
Czyli na rzeczy coś jest :)
Jeszcze tylko dodam, że zestaw: wzmak, plus CD, plus kablowe AT - w ogromnej większości gra dla mnie albo idealnie, albo bardzo dobrze.
Problem dotyczy tylko sieciowego odtwarzania (co jest głównie słyszalne na wspomnianych słuchawkach). Na gorąco się zastanawiam, że to może jakaś przypadłość appki Deezera na tym wzmaku? Choć oprogramowanie wzmaka aktualizuje się automatycznie jeśli wyjdzie jakaś nowsza wersja.
Jeszcze inna możliwość - moja zbytnia skrupulatność w przypadku góry. Odkąd na poważnie zacząłem słuchać muzyki, to właśnie góra sprawiała największy kłopot z odpowiednim wysterowaniem.
autor: Cure
21.12.2021, 09:48
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1100
Odsłony: 430214

Leptir pisze: W tym sensie mam wrażenie, że teraz zaczynamy żyć prawdziwiej, bardziej świadomie - co nie znaczy, że przyjemniej...
W punkt!
autor: Cure
21.12.2021, 09:46
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

esforty pisze:Nie, to połączenie przez most. W mieszkaniu jest router, wysyla sygnał do wszystkich odbiorników:laptop, tablet, telefony i ten most, który z kolei jest połączony kablem z odtwarzaczem pliķów. I tak to gra. Osoba zakładająca ten układ sprawdzała szybkość internetu i czy na tym moście(nie jestem techniczny) nie ma strat. Nie ma, choć sporadycznie spada szybkość sieci. Wtedy odtwarzacz nie gra zupełnie, nie akceptując słabego sygnalu.
Kabel zwykły, bo transmisja jest cyfrowa i żaden "namaszczony" nic nie zmieni.
Też nie jestem biegły w sieciach netowych, ale wygląda mi to trochę podobnie do wzmacniacza.
W sumie rozsądne rozwiązanie - wydaje się, że urządzenia typu wzmaki wysyłają szczątkowe ilości danych (tylko do odpalenia danej aplikacji, pliku, albumu) - później to już niemal wyłącznie przestawiają się w tryb odbioru. Więc nie powinno to zapychać sieci (a już na pewno nie w obie strony). Taki most/wzmacniacz - to nie głupi pomysł (przy obecnej ilości urządzeń działających na wi-fi).

I zwracasz uwagę, na to że czasami zrywa. Czyli urządzenie nie buforuje sobie danych (jak np. smartfony, komputery itp.). Wnioskować zatem można, że skoro zazwyczaj śmiga bez problemów to transfer jest wystarczający na flaki.

Dziękuję za info.
autor: Cure
20.12.2021, 13:58
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

Bednaar pisze: Myślę, że dysponując takim urządzeniem większość płyt słuchałbym za pośrednictwem streamingu, zaś na nośniku CD kupowałbym tylko nieliczne, wybrane tytuły.
Esforty - a Ty sprzęt masz podłączony do sieci po kablu?
Ja swoją Yamahę mam połączoną przez wi-fi (kilka metrów do bardzo mocnego routera), ale wciąż mam obawy, aby testowo spróbować i przejść na miesiąc na deezer na najwyższy abonament (stream FLAC).

Swoją drogą nieprawdopodobne jest dla mnie to, że stream po sieci (wi-fi) 320kb/s na yamahę i z niej na w miarę dobre słuchawki (po kablu) Audio Technica wypada znacznie gorzej niż połączenie iPhone z bezprzewodowymi Philipsami (nie pamiętam modelu - kupione za ok. 100pln). I kolejne porównanie - ten sam iPhone i Marshalle mojej kuzynki (nie kojarzę modelu, ale ok. 500pln, ustawienia na telefonie te same) - gra to gorzej. Góra zbyt piszcząca, trochę irytująca.

Wydaje mi się Bednaar, że Ty kiedyś wspominałeś, że słabszy sprzęt przy nieciekawym bitrate (320) może paradoksalnie być zbawienny na ogólny odbiór muzyki? Może coś pokręciłem i przypisuję Ci jakąś kontrowersyjną opinię, ale do kroćset - ja to tak odbieram.

I dodam, że jak ja zakładałem konto na Deezer to myślałem, że zmniejszę ilość nabywanych płyt. Jak się skończyło? Opłacam konto, a płyt kupuję minimum tyle samo :) Więc nie bądź w tej kwestii zbytnim optymistą kolego ;)
autor: Cure
20.12.2021, 13:37
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1100
Odsłony: 430214

Freefall pisze: Tak mnie wzięło na taki tani sentymentalizm, bo ostatnio przeżywam trudny okres, ale widzę, że inni mają większe problemy niż, także nie będę specjalnie lamentował... .
Bart, Freefall - dziękuję za miłe słowa. To co napisaliście jest dla mnie bardzo ważne.

Jeśli chodzi o tani sentymentalizm - jw przypadku gdy występuje on w niewielkich ilościach, to mi nie przeszkadza :)

I jeszcze odnośnie trudnego okresu - mam wrażenie, że sytuacja około-covidowa przeczesała mocno psychiki ludzkie. Jeśli dorzucimy do tego 3 grosze pochodzące od tragicznej polaryzacji politycznej, wykluczającej jakiekolwiek niezależne myślenie, oraz ogólną kondycję gospodarczą, kulturalną i moralną świata - to... robi się bardzo nieciekawie. A przecież to zaledwie czubek góry lodowej. Punkt wyjściowy.
autor: Cure
18.12.2021, 15:38
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1100
Odsłony: 430214

Cure pisze:
Leptir pisze:
docent_chleb pisze:Moja matka odchodzi, dlatego poczytałem Różewicza "Matka odchodzi". Smutno i tyle.
Współczuję. Trzymaj się Docencie!
Później będzie tylko lepiej. Serio.

Po odejściu mojej matki. Odszedł moj ojciec. Do innej baby. I jego również straciłem w pewnym sensie, choć wciąż żyje. Od tego momentu człowiek uczy się życia 🙂 to najlepsza lekcja. Każdy, lub prawie każdy, ja przejdzie.
Kto tego nie przeżył. Zna zaledwie żłobek jestestwa.
Docent - jeśli wczorajszy mój sarkazm Cię uraził to przepraszam.
Życzę jak najlepiej Twojej mamie, ale choroba na którą zapadła, niestety nie pozostawia złudzeń.

Dodam tylko, że dla mnie osobiście gorsze od śmierci mojej mamy (każdy kiedyś umrze, to oczywiste) było i jest zachowanie ojca. To, że poszedł do innej - ok, rozumiem. Ale to jak daje się jej sterować i jak się zachowuje - nie jestem w stanie zrozumieć.
Po pierwsze - zraził do siebie sporą część rodziny, pewnymi decyzjami właściwie spowodował małe trzęsienie tejże.

Po drugie - ordynarnie kroi mnie na kasę. Z wynajmowanych dwóch mieszkań, które należały do matki i jego - nie dostaję grosza, co nie raz z nim przegadywałem - bez jakiegokolwiek efektu. Przecież nie będę zakładał sprawy własnemu ojcu (choć może powinienem?). Oczywiście aspekt finansowy to tylko jeden z odcisków na który mi nadepnął. Resztę Wam i sobie oszczędzę.

Może po tym uzewnętrznieniu część z Was zrozumie mój sarkazm :)
A tymczasem czytajmy książki i wracajmy do meritum wątku.
autor: Cure
18.12.2021, 15:19
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530431

Leptir - Ty jako redaktor prowadzący audycje, oraz piszący artykuły, jesteś w uprzywilejowanej pozycji. Specjalizujesz się w jazzie. I całkowicie się z Tobą zgadzam - łatka jazz jest niebywale pojemna, różnorodna i kolorowa zarazem.
Przy okazji dziękuję, że przypomniałeś mi o swojej audycji. Niegdyś przesłuchałem trzy z podcastów, każda była bardzo dobra. Postaram się częściej odsłuchiwać, ale przy okazji mam prośbę - a może byś wrzucał w odpowiedni wątek radiowy informację o kolejnych, lub archiwalnych audycjach. Na pewno więcej osób z naszego grona wtedy będzie klikało w linki podcastów.

Wracając do redaktorów - nie mogę wyjść z podziwu jak dają radę przygotowywać audycje - np. taki red. Stelmach, czy red. Kydryński.
Pierwszy specjalizuje się w młodych zespołach gitarowych (choć już dawno go nie słuchałem), zapewne część z tego to wartościowe pozycje, jednak jeszcze kilka lat temu jak zdarzało mi się na niego trafić - to miałem wrażenie, że większość tych piosenek jest spod jednej sztancy. Dla mnie niemal nierozróżnialne.
Z kolei pan Kydryński (którego od wielkiego dzwonu posłucham i obecnie) może i prezentuje różnobarwną i kolorową muzykę - zgoda, ale gdybym miał słuchać tego cały czas - to długo bym nie wytrzymał.

W sumie jednym z najlepszych przykładów audycji, które bardzo cenię jest obecne wcielenie Wieczoru Płytowego (szczególnie jak nie prowadzi Metz). Wybierane tam pozycje są od sasa do lasa - i powiem szczerze, mi to pasuje.

Ale już całkowitym eklektyzmem i odlotami w rejony nawet awangardowe mogą się pochwalić panowie Hawryluk i Chaciński w Nocnej Strefie. Zmiażdżyli mnie onegdaj jak prezentowali utwory (choć to chyba zdecydowanie za duże słowo - po prostu nagrane ścieżki) zgranych odgłosów z ulicy, pociągu, ciężarówki itp. itd. Poświecili temu całą audycję, opowiadali kto nagrywał, na jakim nośniku jest dostępne itp.
autor: Cure
18.12.2021, 07:49
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1100
Odsłony: 430214

Crazy pisze:
Cure pisze:Cure napisał:

Kiedy umieram
(też to matka umiera)
A propos tej powieści. Świetnym pomysłem było to aby poświecić jeden z rozdziałów (w każdym kolejnym przeskakujemy do głowy kolejnej postaci i wkraczamy do jej potoku myśli i obserwacji) zmarłej Addie.

No i Anse, który w dniu złożenia ciała Addie do grobu pojawia się przed swoimi dziećmi z nową kobitą - brawo panie Faulkner!!