Znaleziono 5031 wyników

autor: crescent
25.02.2024, 21:41
Forum: Audycje
Temat: Radio 357
Odpowiedzi: 9
Odsłony: 253

Re: Radio 357

Leptir pisze: 25.02.2024, 19:17Tyle, że 357 zdaje się w ogóle się wypięło na podpisywanie umów i za cały 2023 zapłaciło okrągłe zero.
Zdaje się, że nie. Podlinkowałeś również oświadczenie Radia 357, w którym piszą, iż:

Nieprawdą jest, że “Radio 357 odmawia uczciwej zapłaty”. Dwukrotnie przelewaliśmy pieniądze na konta ZAiKS-u za 2023 rok. Za każdym razem ZAiKS nam je zwracał, żądając niemal trzy razy więcej niż w 2022 roku. W każdej chwili jesteśmy gotowi zapłacić po raz trzeci. Wobec braku aktualnej umowy – chcieliśmy wpłacić kwotę, która rok temu dla ZAiKSu była uczciwą, a teraz nagle przestała. Nie wiemy dlaczego.

ZAiKS konsekwentnie odrzucał próby rozmów, negocjacji i mediacji. Przez niemal rok próbowaliśmy do nich doprowadzić. Chcieliśmy, żeby w ten sposób powstały uczciwe zasady naliczania opłat dla rozgłośni, które nie emitują bloków reklamowych i działają bez wymogu koncesji (nia nadają w FM). Za każdym razem ZAiKS odmawiał.


Nieprawdą jest, że Radio 357 “działa kosztem autorów i autorek”. Regularnie wysyłamy raporty dotyczące emitowanej muzyki do ZAiKS-u. To m.in. na ich podstawie ZAiKS wypłaca artystom należne im wynagrodzenie. Raporty wysyłaliśmy również wtedy, gdy nie mieliśmy uzgodnionych warunków umowy licencyjnej. I będziemy robić to nadal. Żeby podkreślić jak ważne są dla nas kwestie zapłaty twórcom, w naszym pozwie wnioskujemy o zabezpieczenie kwoty z tytułu licencji za 2023 rok. Liczymy na to, że sąd zobowiąże ZAiKS do przyjęcia od nas pieniędzy, które powinny już dawno trafić do puli przeznaczonej dla artystów.

Przypuszczam, że zarząd ZAIKSu reprezentuje głównie grupę nieco sfrustrowanych polskich twórców, którzy byli okradani przez system w dobie PRL-u, a teraz chcą się odkuć za stare krzywdy i nie bardzo im się chce "dzielić włos na czworo", tylko doją od wszystkich po równo.
autor: crescent
25.02.2024, 18:08
Forum: Audycje
Temat: Radio 357
Odpowiedzi: 9
Odsłony: 253

Re: Radio 357

Radio 357 nadaje via Internet od 3 lat. Na początku trochę ich słuchałem, przy okazji pewnych robótek wykończeniowych. Ot, odpalałem w telefonie i puszczałem przez tubę JBL. Nie wiem jak teraz, ale wówczas faktycznie nie epatowali blokami reklamowymi.
Wygląda na to, że próbowali/próbują wynegocjować z ZAIKSem jednak inne warunki dla stacji internetowej, bez koncesji, bez bloków reklamowych. Tyle, że ZAIKS twardo stoi przy swoim. Czy słusznie? Myślę, że takie przedsięwzięcia jak Radio 357, czy Radio Nowy Świat nie mają większych szans na przetrwanie w konfrontacji ze stacjami koncesjonowanymi, nadającymi w paśmie FM, finansowanymi częściowo z budżetu państwa (PR I, II, III, RDC) oraz całą plejadą prywatnych rozgłośni komercyjnych. Odważę się przyznać im rację, że próbują zmusić ZAIKS do bardziej ulgowego podejścia wobec o wiele słabszych finansowo projektów, które niosą jednak za sobą wysoką jakość "antenową" oraz świadomie promują artystów, w przeciwieństwie do przeładowanych reklamami pasm, nastawionych jedynie na dojenie kasy i ogłupianie słuchaczy - tutaj bardziej mam na myśli stacje typowo komercyjne, żyjące z reklam i przaśnych chwytów na przyciągnięcie słuchaczy.
autor: crescent
25.02.2024, 10:08
Forum: Audycje
Temat: Radio 357
Odpowiedzi: 9
Odsłony: 253

Re: Radio 357

Słuchacie radia, tak w ogóle? Ja przyznam, że sporadycznie, jedynie w aucie. Większość stacji jest niestety przepakowana komerchą, czyli reklamami. Nie znając ramówek, trudno trafić na fajną audycję. Przyznam, że najczęściej zdarzało mi się włączać PR II, ale w ostatnich 8 latach Dwójka niestety, przesiąkła propagandą, a zwłaszcza pisaną "na nowo" historią.

Sentymenty do starych redaktorów też już niestety wygasły. Internet spowodował, co spowodował. Klik-pstryk, mówisz-masz! Mam już syndrom niemożliwości przesłuchania tego, co jeszcze bym chciał.

Co do stawek ZAiKSu, to przypuszczam, że są mocno przeszacowane. Porównywanie ich do kwot wpłacanych przez sponsorów nie jest do końca uczciwe. Z drugiej strony, młode Radio 357 chciałoby się wyłgać jakimiś ochłapami. Streamingi wprowadziły nowe standardy co do metod i zasad rozliczeń z wydawcami i pośrednio twórcami. Czy są uczciwe? Trudno mi się odnieść.

Moja puenta jest taka: bez radia da się teraz żyć, kiedyś się NIE dało.
autor: crescent
25.02.2024, 09:42
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

esforty pisze: 24.02.2024, 15:21 Obrazek
Hera - Where My Complete Beloved Is 2011

Żadnych <kartkowań>, Ci nie znający, niech się rozsiądą wygodnie i smakują wyrazistą ekspresję niuansów.
I to jest rzetelne podejście do tematu. Głosowanie mało istotne.
autor: crescent
22.02.2024, 09:37
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

Ciekaw jestem, czy ktokolwiek z Was zadał sobie odrobinę trudu, by odpalić jakąś płytę formacji Hera? Przypuszczam, że jedynie Okechukwu zna ten zespół, gdyż kiedyś nawet zadał w WG zagadkę muzyczną z fragmentem ich utworu. Jak dla mnie, to najciekawsze, co przydarzyło się polskiemu jazzowi w drugiej dekadzie obecnego tysiąclecia. Lider Hery to Wacław Zimpel - klarnecista, znany nie tylko w Polsce. Ma na koncie kilka płyt solowych i drugie tyle w różnych kooperacjach. Na liście głównej go nie widać, ale odpuściłem sobie agitację, gdyż to, co nagrał z Herą to moim zdaniem top jego dotychczasowej kariery. I jeszcze dla pełnej jasności, nazwa zespołu nawiązuje do greckiej bogini.

P.S. Spotifajowcy mają temat podany na tacy.
autor: crescent
16.02.2024, 08:30
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50174
Odsłony: 6732660

Re: Czego teraz słuchacie?

Żadna z wcześniejszych płyt solowych wiodącej trójki muzyków wczesnego Weather Report (w przypadku Vitousa była to "Infinite Search") nie przyniosła takiego efektu twórczego jak debiut zespołu. Nazywanie go "wielkim otwarciem" to oczywiście trochę przesada, ale z pewnością dla każdego z nich było to nowe i ważne otwarcie na ścieżce kariery. Wczesne dokonania Weather Report są rozwinięciem pomysłów, które pojawiły się na pomnikowych albumach fusion firmowanych przez Milesa Davisa. Główną zaletą debiutu WR jest większa przejrzystość, przestrzenność, jakby wpuścili więcej "powietrza" w duszne, narkotyczne klimaty, które dominowały u Davisa.
autor: crescent
15.02.2024, 08:33
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50174
Odsłony: 6732660

Re: Czego teraz słuchacie?

mahavishnuu pisze: 15.02.2024, 00:44 Dlatego w mojej optyce debiut Weather Report nie był „Wielkim Otwarciem”, ale raczej twórczą syntezą i rozwinięciem wcześniejszych doświadczeń z lat 1969-1970. W tym miejscu nie można również zapominać o wkładzie Vitouša.
No i właśnie owa synteza dokonań tych trzech muzyków sprawiła, że mamy do czynienia z "wielkim otwarciem".
autor: crescent
13.02.2024, 16:12
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1530528

Re: Co nowego w naszych zbiorach?

Moim uchem to Badmotorfinger jest bardziej grungowy, a Dirt bardziej stonerowy. Nie słyszę jakichś wyraźnych inspiracji tego drugiego pierwszym. Typowy grunge zawiera pierwiastek punkowy i to słychać na Badmotorfinger. Z kolei na Dirt to typowe ciężkie, powolne dży-dży-dży, bardziej sabaciarskie, pustynne, kamienne.
autor: crescent
13.02.2024, 13:30
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

Listę wysłałem. Żeby nie było, że się tylko przypieprzam i że nasi koledzy z Italii bardziej się interesują polskim jazzem niż Polacy :P :wink: .
autor: crescent
09.02.2024, 15:21
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

This is 15 min demo recording. Not a regular album.
autor: crescent
09.02.2024, 09:26
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

Taribo West pisze: 29.10.2023, 18:54
Orzechowski, Piotr - Pianohooligan (2011, Jazz, Classical)
What is this?
Possibly: Pianohooligan – Experiment: Penderecki (2012)
autor: crescent
26.01.2024, 08:57
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792918

Re: SBB

Inkwizytor pisze: 25.01.2024, 08:18 Prędzej rozpaliło ich to muzycznie - jak można grać inaczej, jak chociażby inaczej traktować rolę basu.
O właśnie, to mi umknęło. Wszak Apostolis poszedł w fusion - m. in. współpraca z Krzakiem, Kwadratem, Tomaszem Stańko, a potem płyty solowe. Zaś Piotrowski współpracował m.in. z Krzysztofem Ścierańskim, a w końcu wylądował w Young Power grając na dwóch albumach tej formacji.
Lider, faktycznie, chyba najmniej jazzowo był i jest ukierunkowany.
autor: crescent
25.01.2024, 09:53
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

Z rzeczy mniej oczywistych dla eksploratora polskiego jazzu, polecam zwrócić uwagę na album:

Pink Freud - Alchemia (2008)

Zapis z występów na żywo w krakowskiej Alchemii w październiku 2006. Jedyne wydawnictwo zespołu z udziałem Marcina Maseckiego.
To dosyć specyficzne granie, ze sporą zawartością pierwiastka fusion. Unikalne brzmienie tych nagrań wykreowane zostało przez gitarę basową lidera oraz potężnie brzmiące organy Hammonda D3, wytargane z trudem z jakiegoś zapomnianego strychu, do których dorwał się z dużą pasją Masecki. Rockowego pazura dodaje też gra perkusisty - Kuby Staruszkiewicza. Instrumenty dęte bardziej przypominają, że mamy jednak do czynienia z jazzem, choć ich brzmienie często jest w ciekawy sposób zniekształcone. Interesujące są też stricte elektryczno-elektroniczne smaczki generowane przez Maseckiego na pianie Wurtilizer.
Nie znać, nie wypada.

Można znaleźć na Spotify.

EDIT: Zapomniałem dodać, że mamy na tej płycie cover "Boogie Woogie Waltz" z repertuaru Weather Report. Bardzo ciekawa aranżacja i wykonanie. Czas: 13:50
autor: crescent
24.01.2024, 14:18
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792918

Re: SBB

Inkwizytor pisze: 24.01.2024, 13:44 Z krytyką "czarnego" czyli Marburga i "zielonego" czyli Kolonii - bym się zastanowił - to ciekawy punkt widzenia - owszem, niekiedy muzycznie może nie zawsze równe ale sporo tam świetnego grania - obok Czechosłowacji 80 to jedne z ciekawszych propozycji kolorowej serii.
Nie no, w "czambuł" nie potępiam, ale de facto nie wracam do tych nagrań. Jako ciekawostki, czy historyczne wydarzenie - czyli ostatni koncert zespołu (Marburg) dla fana SBB jak najbardziej warte poznania. Poza tym, to jednak też inne spojrzenie na koncertowe archiwa, czyli głównie improwizacje.

Przy okazji, podzielę się refleksją, czy przypadkiem poprzedzające koncert w Marburgu wydarzenie - a konkretnie obecność muzyków SBB na koncercie Weather Report na niemieckiej trasie w 1980 r. nie stało się "gwoździem do trumny", czyli ostatecznym imperatywem rozwiązania zespołu?
Oficjalnie mówiło się o zmęczeniu sobą, o jakichś małostkowych animozjach finansowych, a w ich efekcie o kłótniach.
Zaryzykuję tezę, że ów koncert Weather Report z Jaco, będących u szczytu popularności, mógł muzyków SBB wbić w głębszą frustrację. Grali ze sobą praktycznie przez dekadę i co osiągnęli? Owszem uznanie i względną popularność na rynku krajowym, w gorszym od zachodniego świecie PRL-owskim. OK, zyskali jakąś tam niszową mikro-popularność w RFN, trochę w Szwecji i Danii, jeszcze mniejszą w Holandii, wydali 3 LP na Zachodzie, ale jak to się miało do sukcesu fenomenalnego Weather Report? Aby dotrzeć na ich koncert, tułali się różnymi sposobami jak "dzieci gorszego boga". W PRL-u system wynagrodzeń dla muzyków nagrywających i występujących, czy w Polsce, czy nawet na Zachodzie był przecież jedną wielką oszukańczą ściemą. Do tego dochodziły takie epizody jak przemycanie Apostolisa do Danii na cudzym paszporcie. Na jesieni 1980 r. artystycznie byli praktycznie już niestety nieco wypaleni, a tu przed nimi gwiazdy elektrycznego jazzu w szczytowej koncertowej formie. Czas "umierać".
autor: crescent
24.01.2024, 12:36
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 181
Odsłony: 12784

Re: The best Polish jazz album of all time

Warto obadać np. nowomillenijne fusion od Jacka Kochana – New Expensive Head 2003. Niebanalne wrażenia i emocje gwarantowane. Dzieje się! Wprawdzie skład międzynarodowy, ale wszystkie kompozycje autorstwa lidera.

https://www.discogs.com/release/4517475 ... nsive-Head

Tutaj można znaleźć kilka utworów: https://www.youtube.com/results?search_ ... nsive+Head

Obrazek
Obrazek