Znaleziono 5026 wyników

autor: crescent
16.02.2024, 08:30
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50167
Odsłony: 6727762

Re: Czego teraz słuchacie?

Żadna z wcześniejszych płyt solowych wiodącej trójki muzyków wczesnego Weather Report (w przypadku Vitousa była to "Infinite Search") nie przyniosła takiego efektu twórczego jak debiut zespołu. Nazywanie go "wielkim otwarciem" to oczywiście trochę przesada, ale z pewnością dla każdego z nich było to nowe i ważne otwarcie na ścieżce kariery. Wczesne dokonania Weather Report są rozwinięciem pomysłów, które pojawiły się na pomnikowych albumach fusion firmowanych przez Milesa Davisa. Główną zaletą debiutu WR jest większa przejrzystość, przestrzenność, jakby wpuścili więcej "powietrza" w duszne, narkotyczne klimaty, które dominowały u Davisa.
autor: crescent
15.02.2024, 08:33
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50167
Odsłony: 6727762

Re: Czego teraz słuchacie?

mahavishnuu pisze: 15.02.2024, 00:44 Dlatego w mojej optyce debiut Weather Report nie był „Wielkim Otwarciem”, ale raczej twórczą syntezą i rozwinięciem wcześniejszych doświadczeń z lat 1969-1970. W tym miejscu nie można również zapominać o wkładzie Vitouša.
No i właśnie owa synteza dokonań tych trzech muzyków sprawiła, że mamy do czynienia z "wielkim otwarciem".
autor: crescent
13.02.2024, 16:12
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8235
Odsłony: 1529573

Re: Co nowego w naszych zbiorach?

Moim uchem to Badmotorfinger jest bardziej grungowy, a Dirt bardziej stonerowy. Nie słyszę jakichś wyraźnych inspiracji tego drugiego pierwszym. Typowy grunge zawiera pierwiastek punkowy i to słychać na Badmotorfinger. Z kolei na Dirt to typowe ciężkie, powolne dży-dży-dży, bardziej sabaciarskie, pustynne, kamienne.
autor: crescent
13.02.2024, 13:30
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 11185

Re: The best Polish jazz album of all time

Listę wysłałem. Żeby nie było, że się tylko przypieprzam i że nasi koledzy z Italii bardziej się interesują polskim jazzem niż Polacy :P :wink: .
autor: crescent
09.02.2024, 15:21
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 11185

Re: The best Polish jazz album of all time

This is 15 min demo recording. Not a regular album.
autor: crescent
09.02.2024, 09:26
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 11185

Re: The best Polish jazz album of all time

Taribo West pisze: 29.10.2023, 18:54
Orzechowski, Piotr - Pianohooligan (2011, Jazz, Classical)
What is this?
Possibly: Pianohooligan – Experiment: Penderecki (2012)
autor: crescent
26.01.2024, 08:57
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792476

Re: SBB

Inkwizytor pisze: 25.01.2024, 08:18 Prędzej rozpaliło ich to muzycznie - jak można grać inaczej, jak chociażby inaczej traktować rolę basu.
O właśnie, to mi umknęło. Wszak Apostolis poszedł w fusion - m. in. współpraca z Krzakiem, Kwadratem, Tomaszem Stańko, a potem płyty solowe. Zaś Piotrowski współpracował m.in. z Krzysztofem Ścierańskim, a w końcu wylądował w Young Power grając na dwóch albumach tej formacji.
Lider, faktycznie, chyba najmniej jazzowo był i jest ukierunkowany.
autor: crescent
25.01.2024, 09:53
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 11185

Re: The best Polish jazz album of all time

Z rzeczy mniej oczywistych dla eksploratora polskiego jazzu, polecam zwrócić uwagę na album:

Pink Freud - Alchemia (2008)

Zapis z występów na żywo w krakowskiej Alchemii w październiku 2006. Jedyne wydawnictwo zespołu z udziałem Marcina Maseckiego.
To dosyć specyficzne granie, ze sporą zawartością pierwiastka fusion. Unikalne brzmienie tych nagrań wykreowane zostało przez gitarę basową lidera oraz potężnie brzmiące organy Hammonda D3, wytargane z trudem z jakiegoś zapomnianego strychu, do których dorwał się z dużą pasją Masecki. Rockowego pazura dodaje też gra perkusisty - Kuby Staruszkiewicza. Instrumenty dęte bardziej przypominają, że mamy jednak do czynienia z jazzem, choć ich brzmienie często jest w ciekawy sposób zniekształcone. Interesujące są też stricte elektryczno-elektroniczne smaczki generowane przez Maseckiego na pianie Wurtilizer.
Nie znać, nie wypada.

Można znaleźć na Spotify.

EDIT: Zapomniałem dodać, że mamy na tej płycie cover "Boogie Woogie Waltz" z repertuaru Weather Report. Bardzo ciekawa aranżacja i wykonanie. Czas: 13:50
autor: crescent
24.01.2024, 14:18
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792476

Re: SBB

Inkwizytor pisze: 24.01.2024, 13:44 Z krytyką "czarnego" czyli Marburga i "zielonego" czyli Kolonii - bym się zastanowił - to ciekawy punkt widzenia - owszem, niekiedy muzycznie może nie zawsze równe ale sporo tam świetnego grania - obok Czechosłowacji 80 to jedne z ciekawszych propozycji kolorowej serii.
Nie no, w "czambuł" nie potępiam, ale de facto nie wracam do tych nagrań. Jako ciekawostki, czy historyczne wydarzenie - czyli ostatni koncert zespołu (Marburg) dla fana SBB jak najbardziej warte poznania. Poza tym, to jednak też inne spojrzenie na koncertowe archiwa, czyli głównie improwizacje.

Przy okazji, podzielę się refleksją, czy przypadkiem poprzedzające koncert w Marburgu wydarzenie - a konkretnie obecność muzyków SBB na koncercie Weather Report na niemieckiej trasie w 1980 r. nie stało się "gwoździem do trumny", czyli ostatecznym imperatywem rozwiązania zespołu?
Oficjalnie mówiło się o zmęczeniu sobą, o jakichś małostkowych animozjach finansowych, a w ich efekcie o kłótniach.
Zaryzykuję tezę, że ów koncert Weather Report z Jaco, będących u szczytu popularności, mógł muzyków SBB wbić w głębszą frustrację. Grali ze sobą praktycznie przez dekadę i co osiągnęli? Owszem uznanie i względną popularność na rynku krajowym, w gorszym od zachodniego świecie PRL-owskim. OK, zyskali jakąś tam niszową mikro-popularność w RFN, trochę w Szwecji i Danii, jeszcze mniejszą w Holandii, wydali 3 LP na Zachodzie, ale jak to się miało do sukcesu fenomenalnego Weather Report? Aby dotrzeć na ich koncert, tułali się różnymi sposobami jak "dzieci gorszego boga". W PRL-u system wynagrodzeń dla muzyków nagrywających i występujących, czy w Polsce, czy nawet na Zachodzie był przecież jedną wielką oszukańczą ściemą. Do tego dochodziły takie epizody jak przemycanie Apostolisa do Danii na cudzym paszporcie. Na jesieni 1980 r. artystycznie byli praktycznie już niestety nieco wypaleni, a tu przed nimi gwiazdy elektrycznego jazzu w szczytowej koncertowej formie. Czas "umierać".
autor: crescent
24.01.2024, 12:36
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 11185

Re: The best Polish jazz album of all time

Warto obadać np. nowomillenijne fusion od Jacka Kochana – New Expensive Head 2003. Niebanalne wrażenia i emocje gwarantowane. Dzieje się! Wprawdzie skład międzynarodowy, ale wszystkie kompozycje autorstwa lidera.

https://www.discogs.com/release/4517475 ... nsive-Head

Tutaj można znaleźć kilka utworów: https://www.youtube.com/results?search_ ... nsive+Head

Obrazek
Obrazek
autor: crescent
24.01.2024, 12:19
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792476

Re: SBB

Ja już przygłuchy jestem, więc takie detale mnie nie kręcą. Ogólnie, jak dla mnie, ta kolorowa seria jest jak najbardziej słuchalna, choć nie wszystkie jej odcinki mi się jednakowo podobają. Np. kolory zielony i czarny, to taki trochę wygarnięty z szuflady śmietnik.
autor: crescent
24.01.2024, 12:04
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792476

Re: SBB

Tu nie chodzi o "inwestowanie", czy o przedsiębiorczość zwaną "przytulaniem" kasy, tylko o to, jak w przybliżeniu funkcjonuje rynek wtórny, zwłaszcza w przypadku wydawnictw małonakładowych. Rodzaj nośnika nie ma większego znaczenia. Przypuszczam, że kolekcjonerów-amatorów CD może być nawet więcej niż LP. Natomiast nazywanie potencjalnych nabywców "łebkami", to slang na poziomie cinkciarzy spod Pewexu, czy Baltony.
Rozumiem, że to "Dno dna" to odnośnie kolorowej serii od Silesii. Nie zgodzę się, większość nagrań z tych płyt jest dość przyzwoita technicznie. Nigdy nie oczekiwałem od tego typu wydawnictw koncertowych, legalizujących bootlegi, jakiegoś audiofilskiego sznytu.
autor: crescent
24.01.2024, 10:34
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792476

Re: SBB

Póki co, większość z kolorowej serii od Silesii jest jeszcze dostępna w normalnych cenach, choćby tutaj: https://www.swiatksiazki.pl/search/sbb , więc wystawianie tych płyt po 299 zł na aukcjach jest śmiechu warte.
Owi spekulanci proponują często zupełnie nowe, zafoliowane płyty, czyli znając "rozmach" np. GADa kupują po kilka-kilkanaście egzemplarzy z nadzieją na rychłe wzbogacenie się. Z tego co zaobserwowałem, GAD-owski koncert Weather Report z Berlina w pierwszym rzucie sprzedał się praktycznie w przedsprzedaży, bardzo szybko (po ok 10 dniach od premiery) pojawił się "dodruk" (kolega Bednaar może to potwierdzić). Obstawiam w ciemno, że to jak dotychczas najlepiej sprzedające się wydawnictwo z tego labela. Koncert Komedy z Bled, podobnie, jest już "dodruk".
Przy okazji premiery nowej kinowej wersji Pana Kleksa pojawiła się nawet reedycja z muzyką Korzyńskiego do starej wersji. No super! Marketing działa. Szkoda tylko, że przy okazji możliwości zakupu świeżynki typu Komeda z Bled, wciąż brak na stanie koncertu z Pragi wydanego rok temu. Tu z kolei marketingowa skucha. Niedawno mogłem tą Pragę kupić na allegro za 80 zł, ale dla zasady poczekam, chwilowo zadowolę się plikami od życzliwego kolegi. Być może przeczekam tą "kultową" pozę wydawcy, a być może życia zabraknie.
autor: crescent
24.01.2024, 08:37
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792476

Re: SBB

Przede wszystkim, te ceny po kilka stów, czy nawet po parę tysięcy na allegro, czy innych portalach, to są tylko propozycje typu pobożne życzenie, a nie ceny transakcyjne, więc nie dajmy się skołować. Na allegro można wyszukać też aukcje zakończone i nie widać, by dochodziło do sprzedaży po takich cenach.
Owszem, zasada podaż-popyt zwykle działa, ale nie w przypadku przesadnie wywindowanych propozycji. Być może znajdzie się czasem jakiś zasobny finansowo kolekcjoner-fanatyk, by kupić CDka sprzed 20 lat za kilka stów, ale przypuszczam, że to sporadyczne przypadki.
autor: crescent
23.01.2024, 08:52
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 11185

Re: The best Polish jazz album of all time

Przyklejanie do Walk Away epitetu "amatorka" to jakieś nieporozumienie. Grali (grają) gatunek lekkiego, łatwego i przyjemnego fusion, czyli dla szerszej publiczności i nic dziwnego, że wygrywali w Jazz Forum plebiscyty na najlepszy polski zespół jazzowy. Ich czasy nastały już po wygaszeniu działalności Laboratorium, więc faktycznie nie było na polskiej scenie konkurencji dla funkowego fusion. Kompozycyjnie, czy warsztatowo ich twórczość nie odbiegała od poziomu współczesnych im późnych Brecker Brothers, Yellowjackets, czy aktywnego wciąż Spyro Gyra. W Niemczech otwierali koncerty Milesa Davisa, gościnnie grali z nimi Randy Brecker, Bill Evans, Eric Marienthal. Muzycy takiego formatu nie zadają się z amatorami. Jedyne, co osłabia ich w konfrontacji ze światowymi wykonawcami podobnej muzyki, to ówczesny polski sznyt produkcyjno-realizacyjny. Możliwości techniczne, studyjne w naszym kraju, w ich epoce wciąż odstawały od standardów zachodnich.
Ich twórczość to nic wielce ambitnego, bardziej rozrywkowa twarz jazzu, jednak to zespół ważny w historii polskich wykonawców z tego gatunku.