Znaleziono 5280 wyników

autor: esforty
06.10.2026, 13:04
Forum: Płyty
Temat: Album roku 1980 (edycja 2026)
Odpowiedzi: 291
Odsłony: 13121

Re: Album roku 1980 (edycja 2026)

O! To, To...
Ja miałem metaforę ze szpinakiem, bodaj, ale ta lepsza.
autor: esforty
06.10.2026, 09:12
Forum: Płyty
Temat: Album roku 1980 (edycja 2026)
Odpowiedzi: 291
Odsłony: 13121

Re: Album roku 1980 (edycja 2026)

Clive Codringher pisze: ↑18.06.2026, 14:13 To może wrzucę swoje propozycje. Nie ma ich dużo, ale parę ciekawych na pewno się załapie:
...
Rush - Permanent Waves
To też podiumowy pewniak. Same hity, ale nadal z progresywnym sznitem (Jacob's Ladder, Different Strings, Natural Science). Świetna płyta.
...
To jedna z niewielu od Rush, zasługująca na splendor...o!... i teraz się zacznie(?!)... a niech się zacznie :wink:
autor: esforty
06.10.2026, 09:09
Forum: Administracja
Temat: Administracja i moderowanie
Odpowiedzi: 1762
Odsłony: 895101

Re: Administracja i moderowanie

Dobrze!
To spróbujmy, teraz, założyć sobie skarbonkę, co wprowadzi nam ekonomiczny ład.
To może być konto sequnecera. Wpłacający 20-30 PLN informuje społeczność o wpłacie i nalicza sumę (trochę jak punkty w Wielkiej Grze) i staniemy się Szwajcarią w metaforycznym ujęciu :roll:
autor: esforty
06.10.2026, 09:04
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8683
Odsłony: 1871334

Re: Co nowego w naszych zbiorach?

Białystok pisze: ↑05.10.2026, 23:22 ...
Curtis Mayfield - Curtis
...
Album nie wymaga zapewne żadnej rekomendacji.
Nie wymaga :wink:
Na szczęście, Łódź ma też taki tytuł. Miałem kiedyś fazę na Niego, ale to są "nierówne" płyty, moim zdaniem. Do wspomnianego Curtisa dostawiłem na połkę, jedynie Live, Artysty.
ale, ale... dotarła paczka z Usiech, a tam:

Eugene McDaniels - Headless Heroes of the Apocalypse,
silnie koresponduje z Curtisem, ale tu jest większa gęstość, tłustszy groove, niepowszednia płyta w estetyce ;

Hugh Masekela -Hope,
wiemy kto zacz. Jeśli jeden Masakela na półce (u mnie są ze dwa inne) to ten właśnie, chociaż to koncert. Walor dodatkowy to dźwięk (audiofilski, bez niemal);

Kari Bremnes - Løsrivelse,
vocal kobiecy, tu piosenki z tekstami Edvarda Muncha, którego poezji nie jestem wielbicielem :!: :wink: :wink: . Tu liczy się dźwięk i realizacja. Pani Bremnes, moim zdaniem, jest w wzorem w materii;

James Blood Ulmer - No Escape From The Blues,
to jest blues, niepopularny na Forum co zapewne jest wynikiem braku przedstawiciela wśród userów rozkochanych w estetyce. Jak Ktoś na podstawie posiadania kilku Claptonów i Mayalli na półce utrzymuje, że owszem, jest wielbicielem estetyki, to jest... hmmm... jest niewiarygodny. Oprócz Ulmera w studiu też Vernon Reid w akcie współpracy, bo rezultat to nie jakiś tam pojedynek. Zwykle trudno to kupić u nas;

Charles Mingus - Let My Children Hear Music, tym tytułem kończę uzupełniać swój wybór płyt Mistrza, no może jeszcze: Cumbia Jazz Fusion;

Carla Bley - Big Band Theory, tu wiadomo wszystko :wink: ;

Arthur Blythe - Illusions oraz Lenox Avenue Breakdown, tu jeszcze bardziej wiadomo i poczytać o tytułach można na naszych stronach;

Na liście były jeszcze inne pozycje (Brigitte Fontaine, Lester Bowie, Alan Vega min.)ale dostępność okazała się problematyczna :cry: . Realizujący zamówienie to nie jakiś digger :wink:
autor: esforty
05.10.2026, 11:52
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1192
Odsłony: 509777

Re: Przy muzyce o literaturze

No tak, ten Lem pretenduje do miana tych największych Polaków.
Ale ja w innej sprawie:

https://www.empik.com/muzyka-wielka-bio ... ,ksiazka-p

Rekomenduję tu, bo pewnie w tym wątku znajdą się potencjalni nabywcy.
Mój egz. jeszcze w drodze, ale już za chwileczkę...
autor: esforty
05.10.2026, 11:42
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 51955
Odsłony: 8834975

Re: Czego teraz słuchacie?

Białystok pisze: ↑04.10.2026, 23:19 ...
GENTLE GIANT - In a Glass House (1973)
...
Chyba z ostałej się tu garstki Dinozaurów winylowe reedycje nie cieszą się przesadnym powodzeniem, więc pewnie niekoniecznie doczekam się innych opinii o tym wydaniu.
Pewnie tak :cry: bo ostatnim meldującym, nabycie drogą kupna, nośnika winylowego rzeczonego tytułu był SafeMan :!:
Z drugiej strony Twoja atencja dla zespołu jest tu dobrze zapamiętana i ten zakup, wydaje się być głęboko konsenkwentny.

In a Glass House postrzegany często, jako jeden z trzech obowiązkowych od GG na półce każdego wielbiciela art-rocka i innych freaków... a jak jest w Polsce Centralnej?

Przypomnę, że tu nośnikiem jest pospolite CD, co w gruncie rzeczy nie licuje... nieważne.
U mnie dwa tytuły: Acquiring The Taste, kupiony trochę przypadkiem we Francji z 5-6 lat wstecz, oraz Octopus, tym razem jak najbardziej świadomie nabytym w ramach reaserchu forumowego ( to tu dowiedziałem się o rzeczywistej wartości GG na muzycznym polu).
Wcześniej zetknąłem się z zespołem pod koniec lat 70-tych przy okazji podwójnej kompilacji z 75 roku. To był bardzo zły początek, jak myślę, bo pewna przypadkowość dobranych utworów, ich gatunkowy ciężar, zapewne, uniemożliwiły pełniejszy wgląd w Ich filozofię. Odłożyłem motykę i dałem Słońcu spokój, na wiele lat.
Dopiero lektura tutejszych opinii skłoniła do kolejnych podejść i jak wyżej. Na dzisiaj tylko płytę z 71 traktuję jako potencjalną do kolejnych odsłuchów :oops:
In a Glass House było też odsłuchiwane, ale tak dawno (8-9 lat) że nawet nieocenione na RYM.
Nie będąc, w zasadzie nigdy, art-rockowcem, pozostałem i dzisiaj, podczas odsłuchu via Tidal w przedsionku możliwości GG.
Owszem, pasuje mi An Inmates Lullaby (nawet bardzo) i kończący wydawnictwo In A Glass House, pozostałe intrygują w mniejszym stopniu.

Dorzucę, że na dzisiaj właściwie już nie kupuję fizycznego nośnika :oops: :oops: ... Owszem jedzie do mnie, właściwie już w Polsce, paczka zamówionych tytułów z Usiech, ale nie wiem w jakim stopniu zrealizowano listę zakupową. Zatem, w swoim czasie...
autor: esforty
04.10.2026, 10:16
Forum: Płyty
Temat: Album roku 1980 (edycja 2026)
Odpowiedzi: 291
Odsłony: 13121

Re: Album roku 1980 (edycja 2026)

Wszyscy (chyba) trochę tak mamy. Sankcjonujemy przekonania ze szkodą dla faktów.
Baczmy tylko, by nie znaleźć się nagle w tłumie szturmujących Kapitol.
autor: esforty
04.10.2026, 10:13
Forum: Muzyka
Temat: Płyty roku 2026
Odpowiedzi: 95
Odsłony: 5733

Re: Płyty roku 2026

https://www.discogs.com/es/master/42249 ... tanational
Pigeon - Outtanational

Wieść niesie, iż zespół będąc angielskim, jeśli zajrzeć do paszportów, powstał w wyniku frustracji po porażce Anglii w ME w piłce nożnej w 21 roku, hmmm... u nas sfrustrowani w tej sprawie prezentują zupełnie inny katalog zachowań... zostawmy to.

Ale to co słychać na Outtanational to żadna tam smuta, wręcz przeciwnie, to do tańca i jeszcze bez konieczności hamowania swego intelektu.
Jak wymienię tropy: wczesne TV On The Radio, The Young Feathers czy Grace Jones kooperującą ze Sly &Robbie to osiągam niewiele :cry: , ale jak dopiszę do tego Felka K. to już mam komplet... w aucie osobowym :wink:
Jest trans, jest hipnotycznie, jest syntezatorowo (acz bez histerii) z wachlarzem wokali ponadprzeciętnie wyróżniających się z oferty pop by 2026.
Z drugiej strony, w jakiś sposób, pozostaje to nie do precyzyjnego zdefiniowania. Słucham sobie drugi raz z niesłabnącą satysfakcją.
autor: esforty
03.10.2026, 15:51
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 51955
Odsłony: 8834975

Re: Czego teraz słuchacie?

B.J. pisze: ↑02.10.2026, 21:23 ...
Minnie Riperton – Come To My Garden (1970)
...
Dla mnie trochę za dużo smyczkowych i za dużo do powiedzenia/wyśpiewania mają "wrzaskólki", ale głos jest do pamiętania i co ważne (coraz ważniejsze) należy do istniejącej (kiedyś, bo zmarła w 79) w realnym świecie Artystki.

Tymczasem w tym popierdolonym świecie aurę sławy, zyskują twory o symbolu Rebecca Montt, będącą/ym fonograficznym T-1000 (terminator) w całości opracowanym przez AI (ostrzegam, że to jest słuchalne).

W temacie:

https://www.discogs.com/master/53112-Th ... st-Davjack
The Nice - Thoughts Of Emerlich Davjack 1968

Ten odsłuch w ramach lektury ostatniego Lizarda gdzie pomieszczono esej o debiucie ELP i o The Nice zahaczono.
Nieprzyzwoicie się to zestarzało, w zasadzie muzyka antyczna. U mnie bez jakiejkolwiek emocji.
autor: esforty
02.10.2026, 09:02
Forum: Płyty
Temat: Album roku 1980 (edycja 2026)
Odpowiedzi: 291
Odsłony: 13121

Re: Album roku 1980 (edycja 2026)

boczeq pisze: ↑24.09.2026, 18:01 ...
Κυριάκος Σφέτσας - Greek Fusion Orchestra – Χωρίς Σύνορα
Greek Fusion.jpg
...
Ciekawa rzecz i ten ślad big bandu odczuwalny. Łatwiej to znaleźć pod szyldem:
Kyriakos Sfetsas
autor: esforty
02.10.2026, 08:57
Forum: Muzyka
Temat: Płyty roku 2026
Odpowiedzi: 95
Odsłony: 5733

Re: Płyty roku 2026

https://www.discogs.com/master/4355538- ... otel-Usona

Protomartyr -Hotel Unisona

Firma trochę na Forum rozpoznana, jeśli dotychczas nagrywała porządny post-rock, czym skłaniała niektórych z nas do stawiania płyt zespołu na półce, to tym razem wyszła naprzeciw miłośnikom bardziej pogmatwanych dźwięków i może nawet sceny wiatrakowej...
Niekiedy może przyjść skojarzenie z noise, ale lepszym kwantyfikatorem wydaje się być, modalna struktura wywiedziona ze świata jazzu( chociaż pamiętam, że nie tylko w jazzie modalność, ot choćby Keith Emerson) . Z tym że ja jazzmanów tu nie zapraszam bo to nie ten rodzaj satysfakcji.
Rzecz inwazyjna, nie na jeden odsłuch, choć Sounds We Cannot Hear (drugi na płycie jeńców nie bierze) i nie do robienia tzw. "kroków" (poplączą Wam się nóżki :wink: )
Brzmieniowo stabilny i jakościowo jednorodny (czytaj: b.dobry) pokaz umiejętności sumuje się w ważne wydawnictwo z tego roku.
autor: esforty
01.10.2026, 14:28
Forum: Płyty
Temat: Album roku 1980 (edycja 2026)
Odpowiedzi: 291
Odsłony: 13121

Re: Album roku 1980 (edycja 2026)

Ty wpadasz na takie tytuły w ramach układania tych niebotycznych zagadek :wink: :wink: , od których, mnie akurat, kręci się w głowie, więc zaniechałem...
Ale super, bo jak wspomniałem, poszerzam sobie spektrum.
autor: esforty
01.10.2026, 13:19
Forum: Muzyka
Temat: Relacje z koncertów
Odpowiedzi: 1952
Odsłony: 679563

Re: Relacje z koncertów

Yer Blue pisze: ↑29.09.2026, 18:54 W końcu zobaczyłem i usłyszałem Petera Hammilla na żywo, chyba najważniejszą dla mnie postać w całym prog rocku...
Słuchałem tej Jego nowej płyty: Tears In Time, i jestem tak pół na pół, bo to jednak stąpanie po swoich śladach a dla Artysty tego formatu to regres, raczej.
No, ale kontakt z żywą muzyką, wnosi inne atrybuty.
autor: esforty
01.10.2026, 13:07
Forum: Administracja
Temat: Administracja i moderowanie
Odpowiedzi: 1762
Odsłony: 895101

Re: Administracja i moderowanie

Wysłałem stówę.

Wiem, że Forum wsparli też Maciek i Pratt
autor: esforty
30.09.2026, 17:16
Forum: Administracja
Temat: Administracja i moderowanie
Odpowiedzi: 1762
Odsłony: 895101

Re: Administracja i moderowanie

sequencerze, nr. konta jak dotychczas?
Jeśli tak, to mam tenże.
Wszystkie zmiany, jeśli mogą finansowo ulżyć, mile widziane. Choć to, raczej, od następnego
razu.