Znaleziono 4075 wyników

autor: Gacek
24.02.2024, 00:27
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Wsiąkłem w ten klimat
Obrazek
Czy muzyka jest tak genialna czy to były tak piękne czasy ? Może i jedno i drugie. Pamiętam jak Chachlowski puścił ten album w Małym Leksykonie, to było jak objawienie. IMO najciekawszy zespół progreswyny z tej epoki ze swoim najlepszym wydawnictwem, z klasycznymi inspiracjami ale nie bojący się eksperymentów. Chciałbym ich zobaczyć na żywo.
https://www.youtube.com/watch?v=_wEEz6TAkvY
autor: Gacek
24.02.2024, 00:09
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3655
Odsłony: 745342

Re: Przy muzyce o filmie

Skończyłem Zadzwoń do Saula
Za długi. Kilka pierwszych sezonów trochę za bardzo się ciągnie. Czasem bywa zbyt monotonnie i przypomina to serial obyczajowy. Tylko jak to u Gilligana w momencie kiedy myślimy że to już się robi monotonne nagle z kapelusza wyskakuje królik. Raz na kilka odcinków nasz bohater wpada na jakiś pomysł, czasem są to drobne zabawne historie a czasem to misternie budowana intryga której szczyt stanowi jakieś totalnie kuriozum tak genialne że człowiek myśli tylko "wooow ja bym tego nie wymyślił".
Jak wiadomo serial jest spin offem Breaking bad ale w Zadzwoń do Saula wątki kryminalne, komediowe i obyczajowe są rozłożone jeszcze lepiej, jest jeszcze więcej głębi i serial można polecić zarówno tym co lubią "jak strzelają w kolana" jak i tym co lubią wątki obyczajowe.
Autor jeszcze dokładniej skupił się na niektórych postaciach. Mój ulubiony Mike Ehrmantraut, wreszcie dowiadujemy się skąd wziął się ten gość, jakie są jego motywacje, dlaczego z dobrego gliny stał się kryminalistą z zasadami. Nie spotkałem się wcześniej w serialach z postaciami o tak wielu blaskach ale i cieniach które tworzą tak wyraziste charaktery. Naprawdę warto poznać te historię.
Wisienką na torcie jest główny bohater. Gość który cały czas walczy sam ze sobą, ze swoim alter ego, wciąga w tą grę widza ale... w przeciwieństwie do BB mamy tu jednoznaczne zakończenie w którym bohater jasno się określa i bierze za to pełną odpowiedzialność dając widzowi do myślenia.
Świetny serial, bogaty w niuanse, szczegóły ale też logiczny, w którym wszystkie wątki się ze sobą łączą i nie pozostawiają uczucia niedosytu. Kawał świetnego kina, z którego można czerpać garściami jeżeli tylko zaakceptujemy nieśpieszne tempo którym początkowo raczy nas twórca.
autor: Gacek
22.02.2024, 00:04
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Moongarden - A Vulgar Display Of Prog
Obrazek
Posłuchałem nowej płyty i wróciłem do starej.
Ciekawe czy w tytule to nawiązanie do Pantery.
Tak czy inaczej fajny świeży prog rock z pomysłem. Mają lepsze i gorsze wydawnictwa ale od pewnego czasu im kibicuję. Tu chyba najwięcej eksperymentowali i fajnie im to wychodziło.
https://www.youtube.com/watch?v=yshoza15TR8
autor: Gacek
21.02.2024, 23:48
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5777
Odsłony: 1020379

Re: [']['][']

Tomasz Komenda
Może postać nie związana z naszym forum tym nie mniej postać tragiczna. RIP
autor: Gacek
09.02.2024, 01:07
Forum: Pozostałe
Temat: Różne takie, byle śmieszne
Odpowiedzi: 1235
Odsłony: 482235

Re: Różne takie, byle śmieszne

Ryzykowne no ale
https://www.youtube.com/watch?v=Lm8kFlDVhSg
Dziś by to nie przeszło. Wiadomo, śmiać się można ale nie z każdego no i nie tak kulturalnie bez epitetów. Szkoda że ten rodzaj humoru z przestrzeni publicznej wyparował.
autor: Gacek
09.02.2024, 00:58
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3655
Odsłony: 745342

Re: Przy muzyce o filmie

Leptir pisze: 29.01.2024, 10:47 Nie wiem. Ostatni raz z dziewczynami w tym wieku miałem do czynienia mniej więcej wtedy, kiedy sam byłem w podobnym wieku - i wtedy miały do zaoferowania zdecydowanie więcej niż tylko powierzchowność. Ale to pytanie rodzi inne pytanie - dlaczego akurat to musiała być dziewczyna w tym wieku?
A dlaczego nie? Trzeba by Władka zapytać.
Co do reszty to mam podobnie. Z tym że wtedy miały do zaoferowania więcej to się zgadza ale czy miałyby gdybyśmy mieli np 40 lat?
Może to zabrzmi dziwnie albo dziadersko ale nie wiem co miałbym robić z taką dziewczyną (znaczy się co miałbym robić poza tym), zdecydowanie dojrzałe kobiety mają więcej do zaoferowania.

Niestety nie załapałem się na "premierę" Opętania .
Za to obejrzałem ostatnio w domu w przyzwoitej jakości. Pewnie każdy zna więc daruję sobie opisy. To nadal jest film, który większość współczesnych gówno wartych horrorów zjada na śniadanie ale to coś więcej bo tu jest jeszcze druga warstwa. O czym jest ten film? Tylko chory umysł twórcy wiedział z całą pewnością.
Ostatnie sceny na klatce schodowej to wizualizacja najbardziej chorego koszmaru jaki mogę sobie wyobrazić. Tego odrealnionego horroru nie da się porównać do niczego innego. To jest coś co pamiętamy zaraz po przebudzeniu i w myślach mówimy "ja pier... ale miałem chory sen" i wyrzucamy z pamięci. Żuławski to właśnie nagrał.
Jak to ma się skończyć?
autor: Gacek
09.02.2024, 00:39
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Obrazek
Obrazek
Za ciosem:
Marillion najpierw Misplaced Childhood a teraz Script for a Jester's Tear.
Dawno nie słuchane. MC zdarłem do kości więc sięgam po nią sporadycznie i na myśl o Kayleigh czy Lavender z lekkim grymasem.
Tym razem w trasie więc można przypycić głośniej. Żeby zacząć z przyjemnością włączam gdzieś od połowy. Zawsze najbardziej lubiłem Blind Curve i tym razem to był starter który rozkręcił cały album w odtwarzaczu na kilka dni. Nawet z Kayleigh się przeprosiłem. Po latach zauważyłem że na tej płycie niesamowitą robotę robi Rothery, on cały czas czaruje. Wcześniej strzelał monumentale sola, teraz jest ich mniej ale cały czas czymś rekompensuje. To mocniejsze posępne uderzenia w struny, zaraz natchnione krótkie solo z tappingiem w finale przechodzące w nastrojowe delikatne melodyjne dźwięki tworzące tło dla reszty zespołu itd a to tylko wycinek tego co robi w genialnym Blind Curve. Gitarowo nie jest to żadna szybka jazda ani nic odkrywczego ale nie ujmuje to wcale geniuszowi Steva. Sztuką jest nie zjadać własnego ogona i nie zanudzić słuchacza będąc przy tym cały czas ważną (a może i najważniejszą) częścią układanki.
Za to od wczoraj debiut. Nigdy nie słuchałem tej płyty namiętnie jak trzech (a z B'sides czterech) pozostałych. Z czasem jakoś została w mojej pamięci jako ta najmocniej tkwiąca w świecie Genesisowskim i najmniej zróżnicowana. Do pewnego momentu obok fajnych nawiązań do klasyki miałem jednak lekki dysonans, fajnie ale że to aż taki legendarny debut ? Po rewelacyjnym otwieraczu poziom miejscami bywa nierówny. Gra Pointera też nie ułatwia, słychać że to nie był jego czas. No i dotarłem do Chelsea Monday które wykorbiło mnie z butów klimatem a przede wszystkim tym co zrobił Rothery. To jeszcze nic bo Forgotten Sons przebija na tej płycie wszystko. Zresztą wystarczy włączyć na żywo i popatrzeć na Fisha strzelającego ze statywu do publiczności. No i ta zapalniczka w momencie kiedy utwór na chwilę zamiera żeby Rothery znów mógł zagrać jedną z najlepszych solówek jakie słyszałem.
O tekstach nie ma co bo jak wiadomo od dawna Fish w te klocki nie ma sobie równych.
Legendy nie zawsze wytrzymują zderzenie z rzeczywistością, ta na szczęście wciąż wytrzymuje.
https://www.youtube.com/watch?v=rGyIUIuZb2s
autor: Gacek
29.01.2024, 00:27
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3655
Odsłony: 745342

Re: Przy muzyce o filmie

esforty pisze: 26.01.2024, 09:21 Opętanie , miało problem z dystrybucją, bodaj, w całej Europie, mimo dużego zaangażowania w sprawę, producenta/ki Marie - Laure Reyre.
Zanim zasiądziesz w wygodnym fotelu kinowym, w nadziei na <klasyk kina grozy> , bądź pomny, bo wszak to Ty:
Gacek pisze: 26.11.2023, 16:24 Andrzej Korzyński - Diabeł
W jednym zdaniu można by to napisać tak : porąbany film i porąbana ścieżka dźwiękowa.
...
Paradoksalnie, dla gatunku, film zyskuje (jeszcze) po drugim czy trzecim, nawet, seansie :shock:
I tu się wszystko zgadza tylko do kwadratu. O ile Diabeł był porąbany ale miał granice mniej więcej tam gdzie kończyły się możliwości i pieniądze w PRLowskich realiach to Opętanie nie ma żadnych granic. A może ma... nawet chory umysł Żuławskiego chyba miał jakieś granice.
Muzyka zresztą dość miejscami podobna do tej diabelskiej jest równie odrealniona.
Istotnie jednak film z każdym kolejnym seansem zyskuje. Pierwszy raz to jest zbyt duży mind fuck żeby to ogarnąć i zinterpretować.
Leptir pisze: 26.01.2024, 13:06 Jeśli chodzi o powierzchowność - fakt, nie jest. A jeśli chodzi o inne cechy to trudno powiedzieć, bo w tym filmie to ona ma właściwie tylko powierzchowność. :)
Pytanie czy dziewczyny (kobiety?) w tym wieku mają wiele więcej do zaoferowania niż powierzchowność. Szczególnie starszemu facetowi.
autor: Gacek
25.01.2024, 23:59
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Białystok pisze: 24.01.2024, 10:54 Też poznałem tu na Forum i nawet zainwestowałem w CD. Fascynacja jednak szybko przeszła i już go od dawna nie mam.
Nie gadaj nawet. Jak to wreszcie kupię to nigdy nie sprzedam.

Marillion - Clutching at Straws
Obrazek
Mogę słuchać tysiąc razy i za każdym razem wiem że będzie kolejny. Przy całej niedoskonałości drugiej strony i całej doskonałości pierwszej jest to album doskonały. Pewnie zdarzały im się bardziej złożone i oryginalne kompozycje, Rothery zagrał kilka lepszych solówek itd itp ale to CaS jest tym najdojrzalszym (przynajmniej z ery Fisha). Swoją drogą wydać cztery TAKIE albumy od 1983 do 1987 roku. Marillion to było zjawisko.
autor: Gacek
25.01.2024, 23:45
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3655
Odsłony: 745342

Re: Przy muzyce o filmie

Maciek pisze: 22.01.2024, 19:57 Ja również miałem niedawno okazję zobaczyć Psy w kinie. Seans dostarczył nam sporo satysfakcji, mimo że coraz bardziej stronię od kina gangsterskiego (z wyjątkami) i szukam w filmach innych emocji. Hołd dla tego obrazu Pasikowskiego uzasadniony (moim zdaniem).
Multikino (w moim przypadku) próbuje walczyć swoim offowym cyklem o widza studyjnego (najbliższe dwa czwartki to Zagubiona autostrada oraz Opętanie Żuławskiego), jednak otoczka tej sieciówki (inny widz i niestety przerażające uzależnienie tego widza od konsumpcji, niekoniecznie duchowej) skutecznie mnie do niej zniechęcają, Zobaczymy czy znajdę w sobie wystarczającą ilość determinacji do kolejnych odsłon cyklu.
esforty pisze: 22.01.2024, 22:01 "Opętanie" w sali kinowej... to potem jest się czym chwalić. Ten film nie miał w Polsce kinowej dystrybucji, może poza DKF-ami
Psy to jest ekstraklasa. Wydaje mi się że ten film budzi w tych nieco starszych (niż 20 letnich) widzach jakąś nostalgię i sentyment. A inna sprawa że to kawał świetnego kina.
Ale z tym Opętaniem to właśnie wyguglałem... będą grać ! Panowie duże piwo dla was bo zapewne bym nie wiedział. Jak tylko nic się nie wydarzy muszę obejrzeć. Brak tego filmu w normalnej dystrybucji na DVD to skandal! Totalny klasyk kina grozy, jeden z najbardziej odjechanych filmów jakie widziałem, brawurowe role Sama Neilla i pięknej Isabelle Adjani. Muszę to obejrzeć w kinie!
autor: Gacek
22.01.2024, 00:39
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Bednaar pisze: 17.01.2024, 09:24 Ależ oni przebierają szybko paluszkami po gryfach :wink:
Jednego z tej trójki miałem okazję widzieć na żywo na koncercie w Łodzi: Paco de Lucia - występ urozmaicony tancerzami flamenco. Razem z Billem Frisellem widziałem zatem na żywca dwie legendy gitarowe mniej lub bardziej związane z jazzem. Mało - ale rzadko bywam na koncertach.
Zazdroszczę tego koncertu.
A żywiec przedni. Co jakiś czas wracam do tego albumu.

Ragnarok - Ragnarok
Obrazek
Zdecydowanie mój ulubiony NKR, do którego regularnie wracam od lat. Okładka oddaje najlepiej klimat muzyki, trochę pogodny, lekki, tajemniczy, wieczorowy, kameralny ale też w kilku momentach mocno nostalgiczny. Najlepszy album żeby pokazać jak niewiele środków może przekazać tak wiele treści. Pomimo stosunkowej prostoty myślę że żaden z tuzów by się tej muzyki nie powstydził a że nikt się tu nie ściga na solówki? Pytanie po co miałby to robić?
Pamiętam że regularnie słuchałem tej płyty jak dorabiałem za ciecia. Nie raz kilka razy przez noc leciało a ja sobie siedziałem na krzesełku na polu. Chciałoby się wrócić do takich zajęć.
Z bardziej pogodnych to zdecydowanie Fabriksfunky:
https://www.youtube.com/watch?v=tlZat6x ... L0&index=6
A z tych kameralnych :
https://www.youtube.com/watch?v=fhwoXVk ... 0&index=10
autor: Gacek
11.01.2024, 20:05
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Bednaar pisze: 11.01.2024, 08:09 Gacku, mam dla Ciebie radę - pod żadnym pozorem nie słuchaj Soft Machine "Third" - to przez tę płytę stałem się jazzmanem ;-)
Kiedyś słuchałem ale dawno temu i tak średnio pykło. Ale jakby mnie znów naszło to dla bezpieczeństwa usiądę i przeczekam :twisted:

Nuclear Power Trio - A Clear and Present Rager
Obrazek
Zaczęło się od teledysku i jak oglądałem go po raz trzeci to zdałem sobie sprawę że chyba nie tylko o teledysk chodzi.
Fajne zupełnie luźne instrumentalne granie w klimacie progresywnego metalu z dodatkiem funku. Może i przewidywalne i co z tego? Podoba mi się że muzycy nie biorą przykładu np z Dream Theater i zamiast po minucie fajnego utworu odpalać muzyczną masturbację na instrumentach oni płyną razem z muzyką tak jakby się sami chcieli dobrze bawić. Można przy tym naprawdę mentalnie odpocząć od otaczającej rzeczywistości.
No i rzeczony teledysk :
https://www.youtube.com/watch?v=RmuiAuDmB_g
Dla mnie za kreatywność 6. Można widać zaintrygować widza czym innym niż tanimi prowokacjami. Faktycznie nuklearne trio! Putin na basie zamiata wszystko. Nie mogło by tak być w rzeczywistości? Komu by to przeszkadzało? :roll:

A jakby ktoś chciał mindfuck totalny to tu dodatkowo jest motyw Startrekowo Terminatorowy no i pojawia się specjalny gość... Srogie piguły ktoś musiał zjeść :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=-nv2GTa-0HA
autor: Gacek
11.01.2024, 01:06
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50181
Odsłony: 6733318

Re: Czego teraz słuchacie?

Bednaar pisze: 07.01.2024, 22:18 W tamtych czasach - lata 90-te - byłem 100% rockmanem :D
Dopiero po roku 2000 zacząłem dryfować w stronę jazzu.
Muszę więc uważać bo coś ostatnio też mi się to pieroństwo zaczyna podobać, żebym kiedyś w frakcji jazzowej nie skończył :P


Arzachel - Arzachel
Obrazek
Z tego co wiem w niektórych kręgach to jest legenda. Fajnie posłuchać tego albumu po latach, wciąż słychać świeżość w tej muzyce. Fajnie zachowany jest tu balans między wpadającymi w ucho momentami a psychodelicznymi odjazdami choć pod koniec płyty trochę już męczą.
Żywa skamielina, choć już mocno zmurszała to wciąż po prostu fajna.
https://www.youtube.com/watch?v=o4KmlmZ8onw
autor: Gacek
11.01.2024, 00:54
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5777
Odsłony: 1020379

Re: [']['][']

A ponad to podobno bardzo sympatyczny gość.
Kolejna ogromna strata.
Źle się rok zaczął.
autor: Gacek
11.01.2024, 00:53
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3655
Odsłony: 745342

Re: Przy muzyce o filmie

Monstrualny Talerz pisze: 07.01.2024, 21:28 Ja miałem dokładnie tak samo jak Crazy, ale trochę już nie pamiętam dlaczego, bo musiałem to oglądać dawno temu (10 - 12 lat temu???). Z perspektywy czasu wydaje mi się, że nie podobało mi się (chyba):
a) że znów zło jest przedstawiane jako dobro,
b) że wszyscy i cały świat jest zły
c) główny bohater wydawał mi się zupełnie niewiarygodny, po prostu taka historia, z takim człowiekiem w sensie jego rysu psychologicznego nie mogła się wydarzyć.
a) Chyba nie choć faktycznie można by chwilami odnieść wrażenie że jest inaczej. Po prostu nic nie jest czarno białe a twórcy dodatkowo opowiadają nam historię oczami Walta, który sobie to wszystko w głowie ładnie tłumaczy. Dopiero głębsze przemyślenie daje nam faktyczny obraz jak domino pociągało za sobą kolejne ofiary a pod koniec już kurtyna opada i widzimy jak bohater zniszczył cały świat swój i bliskich.
Tu zło nie jest przedstawione jako dobro, tu po prostu nikt nam tego nie narzuca.
c) a ja myślę wręcz przeciwnie. To co do pewnego momentu dzieje się z bohaterem dla mnie jest absolutnie prawdopodobne i wiarygodne.


Wybrałem się wczoraj do kina na Psy
Oglądałem ten film z kilkadziesiąt razy i postanowiłem zrobić to jeszcze raz ale podejść do niego zupełnie na chłodno.
Po seansie doszedłem do wniosku z całą pewnością (co nie było takie oczywiste) że Psy to jeden z najważniejszych polskich filmów, który pomimo upływu lat ogląda się doskonale i absolutnie nic nie stracił na aktualności. Wizualnie to jest solidna robota, aktorsko mistrzowska, muzyka to już poziom światowej ekstraklasy. Po rekonstrukcji ogląda się to w kinie doskonale, jakby był nakręcony kilka lat temu... choć nie, to akurat nie prawda bo teraz taki film musiałoby ocenzurować po drodze 20 osób, czy przypadkiem kogoś nie obraża, trzeba by wrzucić do scenariusza garbatego, kulawego, murzyna, superbohaterkę żeby był zachowany parytet i tańczącego pingwina grającego na grzebieniu. Z przerażeniem stwierdzam że takich filmów już nie ma ale rzeczywistość chyba się aż tak wiele nie zmieniła, tylko teraz już chyba nie palą tylko niszczą na miejscu. No i "czasy się zmieniają a Pan zawsze w komisjach".
Nie podejrzewałem że aż takie wrażenie zrobi na mnie po tylu razach ale jak się widzi na dużym ekranie np. Gajosa w prochowcu, który stoi w świetle księżyca i strzela w plecy policjantowi albo Pazurę demolującego korytarz w szpitalu (tak nawiasem podobno Pasikowski do tej sceny specjalnie zasiał wcześniej między aktorami jakiś zamęt żeby byli bardziej wk...) . Psy to nie jest film memiczny, nie jakaś kopalnia wyrwanych z kontekstu bluzgów tylko absolutny majstersztyk od początku do końca.