Znaleziono 3724 wyniki

autor: Inkwizytor
24.04.2024, 08:18
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=wEqZTKMq190

Warto zatrzymać się chwilę dłużej nad postacią mimo wówczas młodego wieku nad wiek dojrzałą i rozwiniętą ( ale ze skłonnością do niefortunnego lokowania uczuć i "pożądania" co przynosiło opłakane wręcz skutki ale ważną bolesną lekcję życiową ) Majkę Jeżowską - na festiwalu w Opolu przecierała szlaki dla Sikorskiej i w późniejszym okresie nie tylko na albumach, których targetem były dzieciaczki ale i tych "dla dorosłych" :D nie była aż tak odległa od stylistyki synth-popu o którym ostatnio tak wiele się pisze i o zgrozo pisać się będzie w najbliższej przyszłości jeszcze więcej o ile nie..... jeszcze więcej :wink: . Znów jesteśmy zmuszeni posiłkować się niezawodną stylistyką w duchu Wilde / Whistler - "... jeszcze to powiesz Oscarze, jeszcze o tym napiszesz i jeszcze to polubisz...." - że wątpliwe czy w 37 części księgi poświęconej festiwalowi w Opolu znajdzie ten fragment - rzuca światło na nie do końca udany występ wtedy "zaledwie maturzystki" - anonsowanej przez Lilianę ( tak, "TĘ" Lilianę - która mówiąc delikatnie miała problem z dochowaniem wierności ale niekiedy nie obce jej było "pielęgnowanie cnót niewieścich" :wink: - jako gentleman - nie taki jak Rafał Brzozowski vel "Brzozowicz" - nie napisze, że w późniejszych latach "łajdaczyła się na potęgę" - nie... tego z pewnością nie napiszę i będę bronił Jej honoru :wink: ) - której skandaliczne zachowanie podczas niekończącego się bisowania Zdzisławy Sośnickiej - Żegnaj Lato Na Rok - przeszło do legendy - jeszcze jako Maria Jeżowska:


".... Mało kto wie, że maturzystka z Nowego Sącza zaśpiewała w Opolu najpierw z zespołem Imago. Zaproszenie do Debiutów otrzymali dzięki temu, że wcześniej znaleźli się w złotej dziesiątce Ogólnopolskiego Młodzieżowego Festiwalu Piosenki w Toruniu. Ich występ w półfinałowym koncercie "Debiutów" nie został jednak zauważony przez jurorów. Tak więc Marii Jeżowskiej pozostała jeszcze jedna szansa - występ w "Premierach" z autorską kompozycją "Nutka w nutkę" do słów Andrzeja Bianusza.



Tak Majka Jeżowska wspominała kulisy tego występu w wywiadzie z Magdą Kliszewską dla Opolskiej Gazety Festiwalowej w 2007 roku:
- To były czasy, kiedy taka dziewczyna jak ja, z małej mieściny, nie miała się w co ubrać. Telewizja ubierała wszystkich, nawet gwiazdy. Przyjeżdżał kontener ciuchów i pani kostiumolog każdemu dobierała strój. Mnie się trafiło akurat takie bolerko z cekinów, brakowało niestety jakiegoś topiku pod spód. Dostałam szalik, taki dosyć śliski, który wcześniej był na szyi perkusisty Czerwonych Gitar, agrafką spięłam go od tyłu. I kiedy biegłam na scenę, żeby zdążyć na wyjście (...) i mijałam orkiestrę, to usłyszałam taki szmer wśród dęciaków. Spojrzałam w dół i zobaczyłam mój biust przysłonięty jedynie w dolnej części bolerkiem. Złapałam ręką bolerko i cały występ byłam skoncentrowana tylko na tym, żeby go nie wypuścić. Zapomniałam całkiem o choreografii, którą miałam wcześniej ćwiczoną. To mi pomogło opanować tremę. W jury siedział wtedy Czesław Niemen, który podobno był pod zachwycony moją elastycznością, obiegnikami i melizmatami w stylu amerykańskim. Mało kto wtedy tak w Polsce śpiewał.
Dostałam wyróżnienie.

W kolejnych latach Majka Jeżowska już tylko potwierdzała znakomitą formę. Co więcej, jako jedna z nielicznych wykonawców w historii opolskiego festiwalu dwa razy pod rząd zwyciężała w "Premierach" - w 1987 roku z grupą Moment, a w 1988 roku solo...."



To że przyszła gwiazda już wtedy miała potencjał .... nie ma sensu się rozpisywać .... niestety ciut brakowało osobowości i biedna "Maria" śpiewała o niczym - aż dziw bierze, że nigdy Niemen miał się zachwycać "hamerykańskimi obiegnikami" i zdobnikami.... lecz tekst wołał o pomstę do nieba....:



".... Podejmuje się od lat
Próby by opisać świat
Dzień po dniu
Tysiące słów i bez rezultatu znów
Bo w założeniu samym tkwi błąd
Dosłownie trzeba ale skąd
Przeciwnie tylko nutek
Tylko nutek trzeba tu
A nie słów
Znacznie sprawę popchnie w przód
Wieloznaczny język nut
Coś skąplikowane zbyt
To uprości zaraz rytm
W tym uroda piosenki ,że
Odrazu o wszystkim wszystko wie

Ref.:A wtedt nutka w nutkę nutka w nutkę zgadza się x3
Czy jest dobrze czy jest źle
Bo rytm i melodycznej linii bieg
Najdoskonalej opisuje nam
Nasz czas, Nasz dzień ,Nasz bieg
I świata sens, nieuchwytny świata sens

I w miłości też tak jest
Niby mamy prosty tekst
On się nam też skończy tak
Że, na sens już miejsca brak
I wtedy jasne staje się że,
Wystarczy tu nutka albo dwie

Ref.:A wtedy nutka w nutkę nutka w nutkę zgadza się x3
Czy jest dobrze czy jest źle,
Bo rytm na fali w skali MegaHerc
Najdoskonalej opisuje nam niepokój naszych serc
Gdyż uczuć szał
I w liturgii znak świat nam dał

Więc gdy ma trudności Pan
By opisać uczuć stan
Niech popycha sprawę w przód
Wieloznaczny język nut
W tym uroda piosenki że,
Odrazu wszystkim wszystko wie..."



Niestety też pewien soul-latynoski wpychany do tej pieśniczki feeling pachniał mi klimatami a la Ewa Bem - już wówczas nieświeżymi i mdłymi. Na szczęście pod wpływem "kierownika muzycznego" i paru innych "jurnych" kompozytorów przemocowców - skierowaną ją na bardziej funkowe elektroniczne brzmienia i to było TO - szczególnie gdy "uwolniła" się od przemożnego wpływu mentorki ze studiów też ofiary przemocy Krysi Prońko - jak sama mówiła z dumą "... Prońko odstawiła ją od swojego cyca..." ( nie żartuję - ciekawych odsyłam do źródła niedawnych programów z TVP Kultura a ozdobę była obecność, któremu obie miały "dedykować" piosenkę i jego zwalające z nóg wyznanie "skruszone grzesznika po latach" - że "... kochałem was obie lub was wszystkie.... " ). Naturalnie to żadna tajemnica - że nagrania jazzujące Majki-nastolatki z bandem Imago są przesądzone i tego nie unikniemy.
autor: Inkwizytor
23.04.2024, 10:15
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=9kaYYMBw30U


Krzesimir podobnie jak Klaus Schulze, Walerian Borowczyk, Pier Paolo Pasolini brał aktywny udział w poszerzaniu sublimacji erotyzmu w sztuce. Pal licho nafaszerowany dwuznacznościami tekst traktujący o "królewskim rozmiarze" - ale bardziej rozerotyzowane pochodzące z "dżungli namiętności" barwy syntezatorów i ten "permanentny oddech" i "sapanie" chociażby na początku. Jak to nie jest mistrzowski synth-pop to doprawdy nie wiem jak to nazwać :D



"... King to król, size to rozmiar
Kingsize to królewski rozmiar

Gdy duszy duszno w szufladzie ciała
A wokół ciebie tyle ... (?)
Dopóki dusza jeszcze cała
Wyłaź z szuflady, wyłaź z szuflady, wyłaź z szuflady
Przejdź:
Kingsajz to high, gdzie wszystko naj
To seks, to luz, to utracony raj

Kingsajz dla każdego: i ty możesz wielkim być
Małym nic do tego, mierz wysoko, swoje myśl

[3x:]
Kingsajz dla każdego: i ty możesz wielkim być
Małym nic do tego, mierz wysoko, swoje myśl...".
autor: Inkwizytor
23.04.2024, 10:00
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=07kxpZD6yFc



Ulegając wielu sugestiom - powróćmy do zagadnienia "jurności" - czyli film traktujący o "kompleksie tłumionego libido" - jak mawiał Nadszyszkownik Kilkujadek (bardzo jurna postać ) - "... ja wam tak po krasnoludzku powiem co ich ( polokoktowców) trzyma tak naprawdę w tym Kingsajzie - kobitki, ciurlać się chcą z nimi oooo....." :D . Kompozytor - czyli mistrz Krzesimir - również jurna postać w sumie od zawsze - za co obecnie przyszło mu gorzko zapłacić ale skoncentrujmy się na jego zdumiewających talentach kompozytorskich - czego chyba niekiedy śp. Romualdowi Brakowało - zbyt hołdował swoim sprawdzonym rozwiązaniom - co wielokrotnie się sprawdzało - miał lata gdy był na absolutnym szczycie ale były lata i okresy "kryzysu twórczego" co m.in spowodowało totalny brak pomysłów jak wykorzystać talent Wenglorza a potem niestety z Sikorską z "wiadomym efektem" :roll: . Krzesimir nieustannie choć zachował rozpoznawalny styl - eksperymentował z formą, był mistrzem melodyjności ale przy mieszaniu i przeskakiwaniu z jednej harmonii i tonacji w kolejną - niby to brzmi "lekko-łatwo-i-przyjemnie" ale kto próbował - ten wie że to były szatańskie melodie i kompozycje prawie nie do zaśpiewania - pisaliśmy o Jurksztowicz, a tu z Kingsajzu o Szuflandii gdzie z tą diabelną ( i jurną ) materią mierzyli z niezłym skutkiem młody Miecio Szcześniak ( zanim poszedł w klimaty "zielonoświątkowe") oraz idolka dzieciaków - Majka ( nawet jej własny zbuntowany syn się właśnie tak do niej zwracał - nie ma to jak zostać niewolnikiem wizerunku ) - Jeżowska - już wówczas "wyleczona i wykurowana" ( i to dosłownie - o pewnym przemocowym typie można długo rozprawiać - nawet jej mentorka Krysia Prońko musiała iść jej z odsieczą gdy wylądowała z poważnymi obrażeniami po ciosie w krtań.... warto się niekiedy zastanowić "KOGO" się po latach promuje ? :roll: ) z miłości do.... wiadomo-kogo i próbowała wydostać ze swojej "szufladki" czyli hitów dla dzieciaczków i z powodzeniem znów śpiewać dla dorosłych.....
autor: Inkwizytor
23.04.2024, 09:31
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=S7sN-cFhwuk


Wróćmy na nasz krajowy teren. Jak już nadmieniłem nad pewnymi dokonaniami można przewiesić mosty je łączące czy poprowadzić perfekcyjne łuki i następne i następne... tak było z Sikorską, której chyba dopiero dokonania i ziarenka zasadzone - doprowadziła do cudnego rozkwitu i z czułością podlewała "Sanahowa" ;-) , nie tylko w warstwie merytorycznej, motorycznej, aranżacyjnej, brzmieniowej, kolorystycznej ale i tekstowej - o czym szerzej napiszę później - Basiunia miała swojego "anioła stróża" czyli śp. Romualda, Sanahowa ma swojego Vito Bambino a tekst - kontrowersyjny jak w rzadko którym przypadku traktuje o "bólu seksualnym" niby miłosnym ale jednak "seksualnym":


Ten fragment - nie może człowieka zostawić obojętnym:


"... Zamykam oczy
Byłeś uroczy
Będę udawać ze już nie boli...".


A tu cały tekst:



".... Pod górkę mam
Ale na to się pisałam tak czy siak
Do biegu start
Sama drogę te wybrałam
Chciałam tak

Czy na moje łzy ja znajdę jeszcze czas
Czy na łzy ja znajdę czas

Szampan wylewa się
Toast mogę wznieść
A ten gość mówi coś
O co mu chodzi
Ktoś tu disuje mnie
Niech gada co chce
A ten gość mówi coś
Spoko nie szkodzi
Zamykam oczy
Byłeś uroczy
Będę udawać, że już nie boli
Szampan wylewa się
Toast mogę wznieść
A ten gość mówi coś
O co mu chodzi

I znów ten typ
On szepcze „pronto pronto musisz iść”
A brak mi sił
Ten szampan coś za łatwo wchodził mi
Czy na pożegnanie znajdę jeszcze czas
Spojrzę się ostatni raz

Szampan wylewa się
Toast mogę wznieść
A ten gość mówi coś
O co mu chodzi
Ktoś tu disuje mnie
Niech gada co chce
A ten gość mówi coś
Spoko nie szkodzi
Zamykam oczy
Byłeś uroczy
Będę udawać ze już nie boli
Szampan wylewa się
Toast mogę wznieść
A ten gość mówi coś
O co mu chodzi..."
autor: Inkwizytor
23.04.2024, 09:16
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=7BIrFmMgGOk


Apoteozę czystego życia, nieskrępowanej wolności i bycia permanentnie zakochanym pielęgnował m.in Dietr Birr z Puhdys - bardzo zasłużona formacja na niwie synth-popu, świetni kompozytorzy, mistrzowie aranżacji, skoro nadal jesteśmy w obszarze zainteresowań i dokonań artystycznych na linii RFN / NRD co stanowiło silną inspirację dla naszych krajowych zespołów. Bardzo bliscy mojemu sercu - a z jakim przekonaniem lider w pewnym momencie "ciepnął" za kulisy gitarę z niezmąconą i świętą pewnością, iż ktoś ją tam zaprawiony w bojach złapie - bez wątpienia pracowali z zawodowcami :D




".... Ich liebe die freiheit und liebe die nä chte mit dir

Ich will bei dir bleiben und fü hle noch wä rme in mir

Kommen und gehen ich bin wie ebbe und flut

Ich bin das feuer und bin auch die asche der glut

Mich lockt die fremde der zauber i'm neonlicht

Dann seh ich die straß en der sehnsucht

Und dich seh ich nicht

Wann fahr ich los und trä ume machen mich blind

Nach norden und sü den ich bin die fahne i'm wind

So ist das leben

So ist das leben

So ist das leben das uns so ruhelos macht yeah

So ist das leben

So ist das leben

So ist das leben das uns so ruhelos macht

Ich liebe die freiheit und liebe die nä chte mit dir

Ich will bei dir bleiben und fü hle noch wä rme in mir

Ich geb dir die freiheit da sage niemand ich geh

Der horizont scheint so weit erreichen wirst du ihn nie

So ist das leben

So ist das leben

So ist das leben das uns so ruhelos macht yeah

So ist das leben

So ist das leben

So ist das leben das uns so ruhelos macht

So ist das leben

So ist das leben

So ist das leben das uns so ruhelos macht yeah

So ist das leben

So ist das leben

So ist das leben das uns so ruhelos macht

C'est la vie...."
autor: Inkwizytor
17.04.2024, 11:23
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=jwN9ih9u6A0

By być gołosłownym bo podobno niektórzy nieustannie pytają "o źródło" - zachęcam do obejrzenia podobno pierwszego odcinka Ronny`s Pop Show wedle analityków i pasjonatów tego zjawiska kulturowego - najlepszy - potem był totalny chaos i intencje producentów i realizatorów były cokolwiek niejasne. Reakcja Roniego na kawałek Urgent Foreigner - bezcenna - tak około 14 minuty programu :D , jak się rozochocił i "rozkangurzył" :D - mogę to oglądać w nieskończoność, zwierzak wie co dobre, gdyby inni mieli taki gust i smak artystyczny, z tym się trzeba urodzić. Przy okazji nie warto przypominać jaką ogromną robotę edukacyjną i uświadamiającą, popularyzatorską ten program uczynił dla synth-popu... niestety u nas czegoś takiego brakowało, był co prawda program non-stop potem "video-piraci" ale pierwsi byli nastawieni na repertuar bardziej "heavy" a drudzy bardziej "erotisch" :wink: .

Perełką był inny ówczesny hit RFN/NRD`owski - Ideal i Monotonie / Melancholie - wysmakowany i wystudiowany wokal i maniera osoby, która ma totalnie na wszystko wywalone i te kreacje plus choreografia - a mowa o wczesnych latach 80 - tekst również bezkompromisowy:


"... Monotonie
In der Südsee
Melancholie
Bei 30 Grad
Monotonie
Unter Palmen
Campari auf Tahiti, Bitter Lemon auf Hawaii

(Chor: Dahuda - Dahuda - Dahuda)

Ich flieg nach Hawaii,
(Chor: wir sind auch dabei)
ich flieg nach Tel Aviv
(Chor: zum Minimaltarif)
ich flieg nach Eschnapur
(Chor: dem Tiger auf der Spur)
ich flieg nach Babylon
(Chor: Hotel mit Vollpension)

(Chor: Dahuda - Dahuda - Dahuda)

Monotonie
In der Südsee
Melancholie
Bei 30 Grad
Monotonie
Unter Palmen
Sylvester auf Tahiti, Heilig Abend auf Hawaii

Bikini
Bikini
Bikini
(gesprochen) Ma che bella giornata
(gesprochen) siamo tutti buoni amici
(gesprochen) e luminosi sguardi di ragazze innamorate

Monoton
Monoton
Monoton
Monoton

Ich flieg nach Hawaii,
(Chor: wir sind auch dabei)
ich flieg nach Tel Aviv
(Chor: zum Minimaltarif)
ich flieg nach Eschnapur
(Chor: dem Tiger auf der Spur)
ich flieg nach Babylon
(Chor: Hotel mit Vollpension)

(Chor: Dahuda - Dahuda - Dahuda)



https://www.youtube.com/watch?v=MKw0X7nPmb8
autor: Inkwizytor
17.04.2024, 09:17
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=2IMAXMpt-P0



Obszar synth-popu z rockowym zadziorem był eksplorowany już w 1980 - grupy w ramach "one-hit-wonder" miały swoje przebłyski. Całkiem nie mały ferment zrobiła ekipa Tokyo ze swoim hiciorem Tokyo ( by łatwiej można było zapamiętać ) "wielcy w RFN" jak mawiano - regularnie zapraszani przez tamtejszego Tytusa czyli Ronny`s Pop Show. Kawałek choć w dużej mierze oparty o dość rozpoznawalne i typowe motywy by nie rzec "schematy" ale całość tak poukładana i zaserwowana, że może się podobać. W głównym wokaliście i gitarzyście rytmicznym widziano nowego Cugowskiego - nawet image i barwa głosu podobna...ale nic z tego nie wyszło i facet gdzieś przepadł. Środkowa sekwencja z wirującymi syntezatorami i riffami unisono jeszcze podkręcają całość i widać, że zespół wpadł w szwung. Trochę tekst zawierał kontrowersyjnych treści:



"... City lights shine down on me
I'm feeling the glow
Hold me 'cause the crowded streets
Sound in the night

Spending my time here with you
I've got nothing to lose
Again and again I have to give in
I might have to choose

'Cause I fell in love with a Japanese girl
And I got a woman at home
Guess it's time to face the truth
Can't take no more

Tokyo, Tokyo
Time of my life
Tokyo, Tokyo
Time of my life

Look into my eyes and see
That I wanna stay
I don't mean to make you cry
You know I've got to return

'Cause it's waiting on me in a different world
And I can't stand the pain
Never believed in miracles
But I'm gonna try
See rock shows near Katowice
Get tickets as low as $97
You might also like
Dreamin’ of You
Tokyo (Hard Rock)
Too Sweet
Hozier
Lose Yourself
Eminem
Tokyo, Tokyo
Time of my life
Tokyo, Tokyo
Time of my life

Tokyo, Tokyo
Time of my life
Tokyo, Tokyo
Time of my life

Tokyo, Tokyo
Time of my life
Tokyo, Tokyo
Time of my life

Tokyo, Tokyo
Time of my life
Tokyo, Tokyo
Time of my life

Tokyo, Tokyo....".


Dziś fragment że "... zakochałem się w japońskiej dziewuszce a w domu mam kobitę...." by nie przeszedł ze względów politycznych, akcję "Me Too" i nie tylko - a w teledysku pikanterii dodaje scena gdy afroamerykański basista jest w trakcie japońskiego masażu, uśmiecha zbereźnie i chyba w tym momencie myśli o żonie nie zaprzątały mu głowy.
autor: Inkwizytor
17.04.2024, 08:55
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=YhOpRVaNbXE


Na wyżyny wznieśli się znów przy wsparciu nie tylko moralnym wiolonczelistów z Apcaliptyki w numerze nieodżałowanego Barry Ryana - jego hymnie, wręcz mini-rock-operze o zabarwieniu musicalowym Eloise. Kowboje zagrali to z pasją, iście hollywoodzkim i leningradzkim rozmachem - od pierwszych taktów wiemy, że czekają nas uniesienia, upojenie ( jak to w Leningradzie ) i niezwykłe przeżycia. Nie byliby sobą gdyby nie puścili oczka i nie pożartowali w swoim stylu - wstawka "Kazaczok" również zwala z nóg ale wydaje dziwnie na miejscu.... Barry też miał być pod kolosalnym wrażeniem i przyznawał, że to już nie jego tylko ICH utwór.
autor: Inkwizytor
17.04.2024, 08:34
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

Cytując komisarza Rybę - "... gdybyś TY Wąski władał taką polszczyzną...." a konkretnie "angielszczyzną" - Leningradzi byli na tym polu nie do pobicia. Potrafili jak mało kto zaadoptować na swoje potrzeby "zachodnie" kawałki, przepuścić przez swoją niepowtarzalną osobowość, nasycić wrażliwością i udowodnić że to od tej chwili - "to nasz numer, to nasze i nie damy to sobie odebrać i od tego momentu rozszalała publiczność będzie kojarzyć wyłącznie z naszą muzyką". Koronny dowód to Gimme All Your Lovin a wstawka po refrenie zwala z nóg i znów wywołuje silne wzruszenie i serce wyrywa gdzieś na wschód w imię zasady " ... oj pocwałowałoby się w stepy.... tylko co tam potem robić ?...". Naszym artystom jakoś to średnio wychodziło - no... może było parę wyjątków np. Noc Komety ( lepsza niż Eloyowska, plus Sen w Dolinie ale dzięki inwencji dźwiękonaśladowczej Krzysztofa z jego ".... agagagigiga, agugu agugu ...." ), Baju Baj Proszę Pana czy Troszeczkę Ziemi Troszeczkę Słońca Eleni.



https://www.youtube.com/watch?v=q6uwU5x4Uek
autor: Inkwizytor
17.04.2024, 08:05
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

Rozterki i dywagacje dlaczego "Homo`s" i Sikorska nie odnieśli spodziewanego i należnego sukcesu na niwie okraszonego folkiem synth-popu należy rozpatrywać przez pryzmat sukcesu - owszem, może i również krótkotrwałego ale to były już lat 90 i mody zmieniały podobnie jak gusta i kaprysy publiczności nieustannie, nie było szans za tym nadążyć - projektu fińskiego również wspomaganego przez "metalikowych" wiolonczelistów z Apocalyptyki :D - nieco kabaretowy, rozrywkowo-estradowy, nie unikający folkloru wschodniego ale nigdy ... ale to absolutnie nigdy nie tracący rockowej mocy i uderzenia - mieszanka piorunująca i nie zawodząca nigdy.... miejsce na rozlewne pejzaże kreowane na Korgach również się znalazło. O bardzo mocnym przekazie, naładowana emocjami, zwykle 3/4 audytorium płakało ze silnego wzruszenia - temat nie ukrywam, również bliski mojemu sercu - też mam gorące pragnienie by ".... oddać mi Mój Leningrad..." :wink: , nie wiem co prawda do końca w jakim celu i kto ma go oddać ....ale jak trzeba do trzeba, porywów serca się nie oszuka - kto ma wątpliwości odnośnie naszych wokalistów - niech zderzy w/w niespełnione ambicje z tym co na żywo prezentował ich ówczesny frontman - Jore Marjaranta, jego interpretacje chwytały za serce i nadawały gorzkiej wymowy pozornie prostym słowom aż muszę je przytoczyć.....


"..... So long, so very long, so long since I've seen my hometown
I'm coming home. Now I'm coming home.
I'm coming home. To the place I call my own.
You're in my soul. I can't explain how much you mean to me.
Long years, long trying years, away from home. I
N a foreign country. So strange, so very strange, it feels so strange.
To be back here again., Can't wait to see
What happened to my friends, my family.
Oh no, They've gone and named my home St. Petersburg.
What's going on? Where are all the friend I had.
It's all wrong, I'm feeling lost like I just don't belong.
Give me back, give me back my Leningrad.
No one, I blame no one, it's no ones fault. That the times have changed.
Go on, Oh life goes on, I'll carry on.
And turn a new page. Can't wait to see what's my fate, what's my destiny.
Oh no, They've gone and named my home St. Petersburg.
What's going on? Where are all the friend I had.
It's all wrong, I'm feeling lost like I just don't belong.
Give me back, give me back my Leningrad....."



https://www.youtube.com/watch?v=jn9TI8iTITE
autor: Inkwizytor
15.04.2024, 10:24
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 203
Odsłony: 19016

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=KRzMtlZjXpU


A wracając do trudnego do przecenienia i o wielkiej sile oddziaływania szeroko pojętego sex-appealu i tej lubieżnej, perwersyjnej i wyuzdanej otoczki sex skandalu, gotowości "do przerobienia całego repertuaru" :D - którego jednak na naszej krajowej synth-popowej scenie boleśnie zabrakło - to trudno nie wymienić jak brylowała i rozpalała wyobraźnię Fergie z Black Eyed Peas, w późniejszych latach doceniona przez "poważne" kino i dostała rolę w musicalu Nine jako uwodzicielska i zdemoralizowana do szpiku kości, do której wdzięków i głosu wzdychali młodzi "italiańscy" chłopcy Saraghina.... choć i ja podzielam krytyczne opinie, że powtarzana po raz milionowy melodia "Be Italian" i tony przesypywanego piachu robią się męczące.... :D


https://www.youtube.com/watch?v=jbI0z78bR50


Ale na naszym niepowtarzalnym słowiańskim podwórku całkiem niezłą interpretację Fergie i jej wyuzdania zaprezentowała Mariolka czyli Igor Kwiatkowski - Siara, Ale Siara.


https://www.dailymotion.com/video/x6e3kyy
autor: Inkwizytor
15.04.2024, 07:40
Forum: Wykonawcy
Temat: Exodus, Władysław Komendarek
Odpowiedzi: 57
Odsłony: 115277

Re: Exodus, Władysław Komendarek

Wszystko pięknie ale nie zmienia to faktu, że na koncert Exodusu jest duże wzięcie i ponad przeciętne zainteresowanie. Ciekawe jakie inni będą mieli refleksje po przesłuchaniu - czy zmieni się odbiór, jakaś optyka fanów a może po przesłuchaniu odłożą na półkę i stwierdzą - że owszem, sentyment, nostalgia ale to już nie działa jak dawniej, tak jak ktoś w wątku poświęconym Pink Floyd napisał, że mimo sentymentu i nostalgii to Division Bell sie osłuchało, nie ma tej mocy oddziaływania i album stracił w oczach co poniektórych fanów. Mnie kilka dni temu naszło trochę na Fruupp i nasunęło mi się dokładnie to samo wrażenie. Można chyba tak powiedzieć, że z grupami pokroju Exodus jest taki "problem" jak właśnie z w/w Fruupp - słabość, sentyment, sympatia ale dla miłośników ciężkiego, mrocznego i zakręconego proga to za ugłaskane, za konwencjonalne granie, za milusie i proste ale dla tych co słuchają "muzyki środka" czy solidnego rocka / popu to może się wydać zbyt cudaczne, wymyślne i przekombinowane.


A co do Komendarka pełna zgoda - niekiedy mam nieodparte wrażenie, iż już na tamte czasy i na pewien etap Gudonis był na Exodus zwyczajnie "za dobry". Kariera solowa choć również najeżona pułapkami, mieliznami i trudnościami była na wyciągnięcie ręki i doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Od lat zbieram jego płyty, wznowienia, ściągam koncerty i to wielka frajda go oglądać i patrzeć jak niczym imperator sprawuje władze nad procesem twórczym, jak operuje barwą, klimatem, żadna z klawiatur nie ma przed nim tajemnic plus jego powalający image "kosmity" :D . Mam chyba prawie wszystko co wydał. Może niekiedy o czym już była mowa - przydałoby się więcej znanych melodii, nawiązania ( co rzecz jasna niekiedy też mu się przytrafia ale zdecydowanie za rzadko ) do dawnych znanych kompozycji a gdy zaczyna przesadnie odjeżdżać w klimaty "industrialno-techno" to robi się ciutkę męczące i wszystko brzmi tak samo.
autor: Inkwizytor
12.04.2024, 14:18
Forum: Wykonawcy
Temat: Exodus, Władysław Komendarek
Odpowiedzi: 57
Odsłony: 115277

Re: Exodus, Władysław Komendarek

https://kultowenagrania.pl/product/exod ... -1980-2cd/

Czyli mamy dodruk ?, dość szybko - raczej do tej pory nie stosowano tej strategii. Była np. II edycja Sondy ale dopiero po jakimś czasie. Widocznie zainteresowanie było tak spore, tyle osób "zaspało" a teraz pragnie sobie uzupełnić zbiory, że wydawcy się "ugięli". :roll:
autor: Inkwizytor
12.04.2024, 07:47
Forum: Wykonawcy
Temat: Exodus, Władysław Komendarek
Odpowiedzi: 57
Odsłony: 115277

Re: Exodus, Władysław Komendarek

https://kultowenagrania.pl/


https://kultowenagrania.pl/product/exod ... -1980-2cd/


Po raz drugi, po raz trzeci i sprzedany ;-) . Koncert Exodusu cały już wyprzedany ( kilka wykrzykników ) - co mnie szalenie cieszy. Nakład rozszedł błyskawicznie i chyba nikt do końca się tego nie spodziewał. Trudno to traktować inaczej niż niekwestionowany sukces fanów - entuzjastów prawdziwie "dobrej muzyki", ich lub raczej "NASZEJ" siły nabywczej. To wiele mówi jaka jest siła "marki", co oznacza "solidna firma". Sukces live Exodusu to znakomity przykład na to w jakim kierunku należy podążać jeśli chodzi o plany wydawnicze, co ma szansę się sprzedać, zainteresować ludzi, skłonić do sięgnięcia do portfela bo nie oszukujmy się - ceny poszły w górę i mało kogo stać na kilka lub kilkanaście krążków w miesiącu z wypłat - trzeba ( w sumie to zawsze trzeba było ) dokonywać niełatwych wyborów, z czegoś rezygnować i odbywa się to kosztem bolesnych wyrzeczeń. Stąd wielce wymowna popularność i wręcz mini szał na Exodus - czyli nazwa dalej ma w sobie magię oddziaływania i to więcej niż "Coś" znaczy - na pewno bardziej niż absurdalne wynalazki, folgowanie swoim prywatnym kaprysom, widzi-misie i inne "diskoweris" ... które w najlepszym wypadku raz trafią do odtwarzacza a potem na półkę i nigdy nie słuchane. Po Exodus na pewno będzie się sięgać jeszcze nie raz. Dlatego fani, kolekcjonerzy mogą sobie pogratulować i oblewać sukces.
autor: Inkwizytor
10.04.2024, 12:02
Forum: Administracja
Temat: Administracja i moderowanie
Odpowiedzi: 1567
Odsłony: 755278

Re: Administracja i moderowanie

Chętnie się dorzucę - również poproszę o dane do przelewu.