Znaleziono 3656 wyników

autor: Inkwizytor
21.02.2024, 12:02
Forum: Wykonawcy
Temat: Henryk Alber
Odpowiedzi: 1
Odsłony: 42

Re: Henryk Alber

Ciekawy komentarz napisał Jan Wołek do wkładki płyty :

https://i.discogs.com/KXpp-BF2fFhXG5v5V ... pwZWc.jpeg
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 11:35
Forum: Wykonawcy
Temat: Henryk Alber
Odpowiedzi: 1
Odsłony: 42

Henryk Alber

https://www.discogs.com/release/2193999 ... lber-Alber

Na fali rosnącej popularności świeżej biografii Krzysztofa Ścierańskiego oraz jego wkładem w rozmaite płyty, warto przypomnieć o ciut zapomnianej postaci - która niedawno obchodziłaby 75 urodziny. Gitarzysta Henryk Alber - właściwie to Serafinowicz, połowa legendarnego i kultowego projektu - Duet Gitar Klasycznych Alber-Strobel, która funkcjonowała kilkanaście lat ale wydała o ile się nie mylę dwa albumy. Alber będąc już muzykiem dojrzałym i doświadczonym w wieku ok. 40 postanowił wydać chyba jedyny album solowy - nagrywany w 88 a ukazał w 89 zatytułowany po prostu Alber. Osobliwy album, niekiedy ciut dziwny, próba - nie do końca udana i przekonująca połączenia klasycyzmu, akustycznych brzmień i podejścia do instrumentu z elektroniką - elektrycznymi brzmieniami, gitar, syntezatorów ( gościnnie wybitny technik Marek Stefankiewicz na DX7 ), efektów, elektronicznej perkusji i programowania Maliny Kowalewskiego. Plejada znakomitości - wspomniany Malina Kowalewski, Stefankiewicz, Woliński, Bliziński, Sygitowicz i przede wszystkim Ścierański. Nie muszę wspominać, że płyta nadal nie ukazała na CD - nadal tylko winyl i kaseta. Słucha jej z przyjemnością - jednakże to poczucie, że uszycie i obleczenie elektronicznego ubranka do tradycyjnego, eleganckiego, kameralnego dystyngowanego akustycznego ciała i ducha. Nie wiem czy aby o to chodziło Alberowi - czy taki był jego zamysł i czy był zadowolony z rezultatu. Muzyk odszedł od nas po długiej chorobie w 2008. Trochę może się kojarzyć z genialnym Just Quartet - gdzie grał Woliński i dawny kompan - Strobel. Lecz płyta Alber wydaje mniej jazzowa, niektórych może razi przypadkowym doborem środków wyrazu i brakiem bardziej zapadających w pamięć melodii - mimo to warto posłuchać a może nawet wznowić na CD - ptaszki i "poliszynszyle" ćwierkają, że szykuje mały renesans twórczości duetu Alber Strobel, solowego Strobla ( wznowiony koncert Trio Live ) czy samego Henryka. W dwóch kawałkach ciekawe wokalizy, subtelne i zmysłowe serwuje jego żona, miłość życia i muza - Grażyna Orszt. Trudno wyróżnić jakiś utwór - są takie fragmenty, drobiazgi i zaskakujące ulotne chwile gdzie pojawia magia... potem ulatują.

Dla zainteresowanych:


https://chomikuj.pl/wiedza_z_chomikuj/m ... r(archive)
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 10:56
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=hlIthclB_Ik


Dowód na zaczątki elektronicznych eksperymentów i swobodne przepływy między muzyką estradową, easy-listening, synth-popem i już sam nie wiem czym a przy okazji na telepatyczne porozumienie między Louisem a jego synem ( autentycznym bo podobno w pierwszego z pierwszego małżeństwa miał zostać wrobiony ) Olivierem hobbystycznie grywającym na perkusji z kolegami. Pełna rozmachu choreografia, swobodne prowadzenie zespołu tanecznego - wśród nich była naszego pochodzenia Annie Trembasiewicz i wrzucanie spontanicznych pomysłów prowadzących do wielkiego finału :D
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 08:58
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=hxdJUCu7m0Y

Innym mocno na ówczesne możliwości podlanym technologią i elektroniką jest orientalizujący kawałek z tego samego projektu z kaskaderską choreografią - Kung Fu - również zwiastującą późniejsze disco-synth-popowe triumfy ( mega hit Kung Fu Fighting - Carla Douglasa ) czy zalew od lat japońskiego i koreańskiego synth-popu - znów dziś na fali, jak to się niebywale zazębia i jedno z drugiego wynika.... chyba tego nie przeżyję ;-)
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 08:55
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=BgbtJtttQuY

By nie uciekł wątek a go jeszcze rozwinąć - skoro mowa o "miłości", "bólu w miłości" i "tere-fere-bara-bara-patataj-teges-śmeges" :D . Nie wszyscy sobie zdają sprawę, iż na przełomie lat 60 i 70 pionierem tej tematyki, i synth-popu był z pewnością uzdolniony muzycznie, były jazzowy pianista kawiarniano-restauracyjny w czasie okupacji hitlerowskiej we Francji - Louis de Funes. W filmie Człowiek Orkiestra dał nie po raz pierwszy i ostatni mały popis, zaledwie cząstkę olbrzymich umiejętności i talentu. Partnerował mu syn Olivier a za aranże - nazwisko mi akurat umknęło - ale ten, który robił charakterystyczne "ptaszki" ustami - dzięki czemu uspokajał głównego bohatera. Olivier miał podobno w pewnym momencie mieć dosyć opinii "synalka o pięknej buzi mega gwiazdy, który udaje amanta i korzysta z okazji" - więc się wycofał i został pilotem. Oficjalnie nigdy się nie skarżył ale między wierszami przemycał pewne rozgoryczenie - sugerowano, że piosenka zaśpiewana w duecie "Chanson Les Poupons Pense aux conséquences" - to satyra na podboje na planie Oliviera i wyciąganie go za uszy z tarapatów przez znanego tatusia.... tekst jest przezabawny - dobrze skrojony kontrast i napięcie w rozmowach mocno spóźnionych na linii ojciec-syn "o tych sprawach"... kiedy sprawa się rypła :D . Warto prześledzić kanciasta, pełną surowości i karzącą, umoralniającą partię Louisa - a potem jakby rozmarzoną, eteryczną, rozerotyzowaną odpowiedź syna... majstersztyk, szkoda, że potem Sikorska nie zaproponowano takiego duetu :D


"... Quand tu fais La la la - la la, penses aux conséquences
Tout çà c'est bien joli, mais c'est sérieux la vie ...

Elles étaient si belles que je n'ai pas pu résister
Je n'voyais en elles qu'la beauté ...

Quand tu fais La la la - la la, penses aux conséquences
Tout ça c'est bien joli, mais c'est grave la vie ...

Et moi dans leur coeur je retrouvai la vérité
Comment en plein bonheur me raisonner ...

Quand tu fais La la la - la la, penses aux conséquences
Les boutons les biberons les berceaux les landeaux les pipis et les bobos -- les bobos..."
autor: Inkwizytor
20.02.2024, 09:58
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5775
Odsłony: 1019292

Re: [']['][']

https://sport.interia.pl/pilka-nozna/ne ... Id,7343056


Legendarny piłkarz reprezentacji RFN / Niemiec Andreas Brehme - bohater finałów 1990 - bardzo wszechstronny - rewelacyjnie wykonujący rzuty wolne i karne - potrafiący niekiedy w razie potrzeby grać i na obronie, na pomocy i ataku równocześnie. Błyszczał już w trakcie mistrzostw w 1986. Na podwórku obok Kinsmana, Vollera i Matthausa - niektórzy chcieli być "Brehme".


In Memoriam.... (`)..... :(
autor: Inkwizytor
20.02.2024, 08:42
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=Vwx3pmXuOIk


Ciąg dalszy rozwinięta tematu "rozerotyzowanego silnie męskiego naładowanego testosteronem i jurnością synth-popu" ale z rockowym czadem a la Van Halen z jurnym Sammy Hagarem - będący u szczytu możliwości artystycznych - ten jego wizerunek, strój sceniczny, dopasowane spodnie, eksponujące nieco żylaste ale silnie umięśnione nogi, prawie jak napięta strona od fortepianu, silne łydki, mocne kolana - umożliwiające wicie pod koniec, padanie na nie i ekspresyjny szamański na początku taniec jurnego chłopa godnego Lipiec Reymontowskich :D . Świetnie dobrane miał koszulki ukazujące umięśnione powodujące rozmarzenie ramiona, o klacie już wspominałem oraz wtedy całkiem płaski brzusio - nie jedna fanka marzyła by z niego pazurami ją zedrzeć, rozdrapać i.... a może wróćmy do muzyki :wink: . Świetne popowe ale z wykopem piano - trochę jakby z sekwencera ale skutecznie napędzające całość i dające obok perkusji Alexa pełną niepokoju pulsację - tekst również koronny dowód - że może być prosty ale nie banalny - owszem, były zarzuty, że chodzi tu o podejście nie owijającego w bawełnę nieokrzesanego gościa że: ".... dziewucho, tu-i-teraz...." :roll: a nie o przemijaniu, o Carpe Diem - lub " ... chodź tu mała i nie bój się, będę uważał....". Tego mi u naszych pretendentów do statusu gwiazd synth-popu brakowało.... choć pewne wyższe aspiracje migały - "... Błądzi co dnia miłość jak ja Sprawia ból ..." :roll: - Hagar raczej unikał grożenia - "że będzie bolało".... :D
autor: Inkwizytor
19.02.2024, 13:31
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 173
Odsłony: 11455

Re: The best Polish jazz album of all time

Na życzenie B.J - ja wysłałem swoją i mimo mojego sceptycyzmu - bo byłem prawie pewien, że to będzie dla zainteresowany kolejny kluczowy dowód, że "oszalałem" - to spotkała ze sporą życzliwością :D
autor: Inkwizytor
19.02.2024, 12:34
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=STVcNX7anGU

Podobnie jak w przypadku naszych najbardziej zasłużonych i najwybitniejszych literatów - dochodziło u nich na pewnym etapie kariery do "ukąszenia socjalizmem" czy "ukąszenia socrealizmem" lub "heglizmem" - wielu artystów kojarzonych ze zgoła odmienną stylistyką - doświadczyło "ukąszenia synth-popem" na różnych etapach - co spotkało chłopaków z Van Halen. W ogóle począwszy od Jump - stli mocno "synth-oriented" - co mnie akurat się podobało a Why Can`t This Be Love autentycznie lubię. Jak się wtedy wspaniale prezentował na estradzie "jurny" Sammy Hagar - a był o ile dobrze liczę w wieku przełomowym - ok 39 lat - choć niektórzy uważają, że dopiero wtedy mężczyźni doświadczają zwielokrotnionego apetytu "na owies i owsiankę" i stają jeszcze bardziej jurni. Kawał chłopa na scenie był też rozmiłowany w Jacku Danielsie "nasz człowiek" czyli Michael Anthony Sobolewski - potężna wypracowana na siłowni klata i również o jego "jurności" wiele opowiadano ale przynajmniej tego nie ukrywał. Sammy podobno w relacjach z kobietami bywał nieokrzesany i dość "rough" - co liczne kochanki również nie mają mu za złe. To wcielenie Van Halen było silnie "rozerotyzowane" i "rozkochane w idei miłości" w jej rozmaitych odmianach - co sugerują same tytuły - Why Can`t This Be Love, Can`t stop Loving You, When it`s Love oraz o "miłości" otwartej i cokolwiek "jedziemy-od-razu-z-tym-koksem" - Pundcake - ta wiertara na początek i gesty Hagara - to już totalny erotyzm i bezwstyd....ale nadal w sosie "synth-popowym" i apoteoza "jurności". Gdyby nasi artyści poszli tym śladem.....
autor: Inkwizytor
16.02.2024, 10:31
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=Y6O3tqm4ooA

Warto analizując fenomen lub jego brak ( zgodnie z filozofią Oscara Wilde`a - "... tylko jedna rzecz jest gorsza od popularności - brak popularności ..." ) u poszczególnych artystów gatunku synth-pop - należy zanurzyć w jego prapoczątki by przeanalizować kogo obarczyć winą za późniejsze skarlenie gatunku czy wnerwienie publiczności ( że gatunek w ogóle miał czelność powstać ) - czy postawić na cokole jako niedościgniony wzór. Ja bym sugerował przyjrzeć z lupą efemerydzie Old Stars - Co jest ?, wedle słów Brzozowskiego / vel Brzozowicza ( uderzająco podobny do Toni Kroosa z Realu Madryt ) - obiegowy tytuł to "No nie ?". Traktowani jako prekursorzy synth-popu w kraju oraz inspiracja specyficznego traktowania syntezatorów w zespołach prog-metalu - np. widać od kogo zrzynał czy na kim wzorował również zasłużony dla synth-popu Derek Sherinian - posłuchajcie tych swingujących metalowych kaskad organów - a konkretnie wtedy podobno Elka Panther 300 - te jego prawie pionowe ustawienie klawiatur ( i bujanie nimi w te i nazad) - wykapany Poznakowski. A jaki mistrzowsko skonstruowany tekst o niespełnionej miłości, męskiej frustracji - że "... znasz mnie, więc co jest ?....", jaka polszczyzna - gdyby gwiazdusie późnych lat 80 władały taką polszczyzną i o "tych-sprawach-ten-tego-tere-fere-bara-bara-patataj-teges-śmeges" śpiewano z taką niewymuszoną naturalnością, wdziękiem bez wulgaryzmów :D
autor: Inkwizytor
15.02.2024, 13:34
Forum: Wykonawcy
Temat: Budka Suflera
Odpowiedzi: 272
Odsłony: 238637

Re: Budka Suflera

https://www.youtube.com/watch?v=Z-irVlJdQRQ

Fajny utwór - nie znałem go wcześniej - z okresu nagrywania Czas Czekania, choć inne źródła podają, iż było to już po rejestracji Olśnienia - lecz skład by się nie do końca zgadzał bo krótko po albumie odszedł i wyjechał do Niemiec Andrzej Sidło a jego gitarę słychać. O dziwo kompozytorka znana z innej konwencji całkiem nieźle wpasowała się i wyczuła ówczesną stylistykę i kierunek elektroniczno ( z gitarowym pazurem ) kompozytorski zespołu. Chyba, że sam zespół z Lipko na czele maczał palce w aranżach.... :roll:
autor: Inkwizytor
12.02.2024, 11:05
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=XFo7VUIE_XI

Niewykluczone, że w braku ludycznego sukcesu Sikorskiej leżał w nie do końca przemyślanej warstwie liryczno-tekstowej ?. Zbyt ogólnikowa, mglista, przepełniona nieczytelnymi metaforami - słowem zbyt abstrakcyjna, wieloznaczna i "cokolwiek kosmiczna". A można było inaczej, bardziej swojsko, pochylając nad życiem szarego ciężko pracującego człowieka - chociażby tych, którzy obecnie znów protestują - a przy okazji ich szarego pełnego znoju żywota - można też przemycić odrobinę "kosmosu" czyli coś o meteorycie - jak w przypadku podobno znów na czasie i na fali ( nostalgii chyba ) projektu w połowie kabaretowego a w połowie folk-punk-synth-popowego - Kaczki z Nowej Paczki i ich przyjmowany histerycznie i euforycznie przez publiczność hit - Nad Naszą Wsią Przeleciał Meteoryt - dla chcących gwizdać lub zmienić forum - proszę posłuchać te "łuuuuuuszszszszhhhhh...." - czyli odgłos syntetycznie wygenerowany, dowód, że ten meteoryt w istocie przeleciał ( choć nie ma wyjaśnione kogo ....a to może i lepiej ) i wczytać w wyśmienity tekst - chętnie przytoczę.... - takie rzeczy warto promować :D


".... Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
Nad naszą wsią przeleciał no i zgasnął
Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
A jużem panie miał zasnąć


Opadły na podłogę sztuczne szczęki
A sołtys sztandar wyjął ze stodoły
Komendantowi spadły wszystkie belki
Nie poszły dzieci do szkoły


Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
Nad naszą wsią przeleciał no i zgasnął
Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
A jużem panie miał zasnąć


Kierownik sklepu schował się w kościele
Sekretarz nawet zaczął się spowiadać
Ale pomogło panie to niewiele
Nie było już o czym gadać


Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
Nad naszą wsią przeleciał no i zgasnął
Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
A jużem panie miał zasnąć


Kombajny wszystkie zaraz w pole wyszły
Wodą z konewek ugór miały zraszać
Lecz chęci nasze bardzo szybko prysły
Zapomnieliśmy zasiać


Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
Nad naszą wsią przeleciał no i zgasnął
Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
A jużem panie miał zasnąć


Przewodniczący naszej gminnej rady
Do wojewody słał błagalne listy
Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
I było panie po wszystkim


Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
To się nie mieści panie w prostych słowach
Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
Czy kontrola kompleksowa.... łoj.....". ( i znów syntetyczne odgłosy jakby z zaświatów i mrocznego widma )
autor: Inkwizytor
12.02.2024, 10:44
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 161
Odsłony: 13555

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=4WM_R-6AKHE


W rozwikłaniu dylematu i w dojściu do prawdy "dlaczego Sikorska" nie odniosła zasłużonego sukcesu - może pomóc ten trop - zabrakło jakiegoś ciekawego nieszablonowego duetu ( byle nie "trójkącik" :wink: ) - jak w przypadku innych gigantów gatunku synth-p. poszerzonego o pierwiastki country i podkładu rodem z "kina drogi" James Taylor i Carly Simon. Choć ich pomysły rewelacyjnie podchwycili i w pełni rozwinęli Harry & Lloyd ( czyli duet Carey i Daniels ) - eksponując motyw "piosenki z kina drogi" oraz w mniejszym stopniu wykorzystując syntezatory ale zaryzykowali , wykorzystali w aranżu chórek Meksykanów - potomków Mariachi - efekt przechodzi ludzkie pojęcie - ale dla niektórych jak dla pierwszego autostopowicza okazał niestrawny i przytłaczający, stąd chęć sięgnięcia do kabury a potem konieczność wspomagania medykamentami co mogło realnie skutkować przedawkowaniem - ale teraz mamy pełniejszy obraz jak niektórzy mogli się czuć gdy byli terroryzowaniem pewnymi piosenkami czy ekspresją emocjonalną wokół danego tematu - nie da się zaprzeczyć, że casus Harry & Lloyda daje do myślenia :D


https://www.youtube.com/watch?v=S4AmLcBLZWY
autor: Inkwizytor
08.02.2024, 11:46
Forum: Wykonawcy
Temat: Fish - Ryba prosto z kutra.
Odpowiedzi: 5
Odsłony: 3116

Re: Fish - Ryba prosto z kutra.

https://www.youtube.com/watch?v=JlR3e3tCKPk


Fajny koncert - to już 30 lat - ciekawostka i rarytas... o ile się jest fanem Fisha czy takiej nieco nasiąkniętej AOR`em stylistyki. Fish cenił ten okres ( z wyjątkiem strony czysto biznesowej - czemu dawał wyraz w tekstach coraz bardziej ociekających jadem do wytwórni, managerów, prawników czyli "białych kołnierzyków" ) - według jego słów - album Suits to najlepsza rzecz jaką stworzył, najlepsze teksty jakie kiedykolwiek napisał a muzycznie przewyższa wszystkie dawne jego płyty, również te z Marillion czy współczesnego (wtedy) Marillion - niestety odrobinę wyśmiano go za te buńczuczne deklaracje. Suits miał być też definitywnie "tym" właściwym albumem, kiedy już wyleczył się jak to określił " za kaca-po-marillion". Fani w znacznej części jeszcze jego słowa brali za dobrą monetę ale dla istotnej części a ta z biegiem lat rosła - poczuli rozczarowani zbyt "popowym" kierunkiem i powoli oswajano z faktem, że ich dawny idol się wypala i "niknie za horyzontem". Wtedy miał niezły skład - duet zdolnych gitarzystów - Boult / Usher ( choć jak mawiał guru Beksiński - byli w porównaniu do Rothery "jak cienie w pochmurny dzień) , słynny szkocki basista i wokalista od Parsonsa ( i nie tylko ) David Paton, młodziutki Dave Stewart ( ale nie TEN Stewart ani nie ten DRUGI - czyli nie Eurythmics oraz nie Egg/Hatfield/Health ) a Simmondsa na klawiszach zastąpił sympatyczny kolejny Szkot - Foss Patterson - dwóch ostatnich za parę lat uratuje całe przedsięwzięcie "za pięć 12" i będzie się dwoiło/ troiło i dziesięcioiło w Camel na trasie Harbour of Tears.
autor: Inkwizytor
07.02.2024, 14:16
Forum: Wykonawcy
Temat: SBB
Odpowiedzi: 1728
Odsłony: 792522

Re: SBB

Wielkie dzięki, spokojnie, na luzie - nikt nikogo nie beszta - choć przyznam, że te "sery" i mnie rozbawiły - "Wet Cheese Delirium" - zdiagnozowano i u mnie wieki temu :D . Dzięki wielkie za cynk - okazało się, że chodzi o show z Pyrlika z 1979 a nie 1978 - stąd ta pomyłka, chyba mam w swoich zbiorach szoł wieczorne - choć już sam nie wiem, muszę sprawdzić - to również z epoki emulowej - to chyba również jest na chomikuj ale niekompletne ?. Tak czy siak raz jeszcze dziękuję - będzie co konfrontować :wink: . Już się podzielę.