Znaleziono 3668 wyników

autor: Inkwizytor
01.03.2024, 10:30
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=ccenFp_3kq8


Na początku lat 80 gwiazdą, która z każdym albumem i przebojem jaśniała coraz bardziej i bardziej był duet Hall & Oates, pierwotnie ciut eksperymentalny i silnie jeśli chodzi o korzenie i inklinacje Halla - soulowo-funkowy choć taki w znacznej części pozostał jeśli chodzi o linie melodyczne ale elektroniki było coraz więcej i więcej. Weźmy ten otwierający wytwarzający atmosferę niepokoju puls i rytm automatu perkusyjnego Rolanda i liczne ornamenty, nieśmiałe motywy i smaczki z chociażby Propheta, który mistrzowsko opanował Hall. Całość ma zamgloną duszną ale i rodem z wyrafinowanego ale pełnego degeneratów i silnie seksualnie eksperymentujących jak Kosiński członków bohemy nocnego klubu :D . Partia wokalna Halla jest tak zakręcona, pełna pułapek, iście szatańska - nie znam nikogo kto potrafiłby ją bez potknięć powtórzyć - o wysokich rejestrach nie wspomnę - ona wije się jak u jazzowych saksofonistów - nawet ci deklarujący, iż "znają-na-pamieć-czują-rozumieją" - to na niej przewraca absolutnie każdy - nawet na koncertach biedny Daryl nie ustrzegł się wpadek. Ciekawy - niby pełny prostych pojedynczych słówek i zbitek tekst jest fenomenalny. Tu dochodzimy to sedna i nawiązań do Sikorskiej. Mniej zorientowani uważają że Hall odwrócił sytuację i w śpiewa o toksycznej relacji damsko męskiej z punktu widzenia - skargi mężczyzny, którego kobieta wyuzdana, lubieżna, perwersyjna ( proszę się mi tu nie rozmarzyć ), wyzuta z wszelkich zasad moralnych, zepsuta, wykolejona próbuje zwieźć i wciągnąć w zboczone gierki - a tu on - mężczyzna z zasadami, staroświecki, romantyk może i pewne rzeczy mu się u niej podobają....ale "... o nie naughty lady of the night - I Cant` go for that...." - czyli że " na to nie pójdzie" - nie posunie aż tak daleko w breweriach i perwersjach :D A prawda jest taka że chodziło o opór jak opisywał Oates - przed zaprzedaniem się bez reszty "body & soul " wielkim wytwórniom, managerom, kontraktom - że człowieka mają na własność i zgodzi na każdy pomysł "panów i władców" i nie ma granicy / linii której dla sławy, pieniędzy nie przekroczy..... Polecam innym by sobie ten pyszny kawałek przypomnieć - w sumie trudno powiedzieć co to jest - niby pop, niby soul, niby synth-pop.... a kiedyś Hall & Oates byli wielcy - owszem, na absolutnym topie byli za sprawą Maneater ( znów o lubieżnych kobietach - co temu Darylowi chodziło po głowie ? ) a wcześniej zrobili ferment na listach dzięki nieco "drewnianemu i kanciastemu" ale urokliwemu i radosnemu Private Eyes - to były czasy :wink:


https://www.youtube.com/watch?v=JsntlJZ9h1U
autor: Inkwizytor
29.02.2024, 10:41
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=w88mS9-v5RE


Wątpliwości odnośnie intencji osoby piszącej tekst dla konkretnego artysty a szczególnie "o co tym od synth-popu" chodziło z "... gdzie jest Ola, olala, czy ktoś widział Ole Maj ?..." i "... wygram choć brzydzi mnie gra...." :D - były w sumie od zawsze a dla mniej wyrobionych o i wąskich horyzontach literackich stanowiły świetnie i zmyślnie zastawioną pułapkę. Nie będzie przesady i uniżonego lizusostwa pierwszej wody - gdy napiszę jaki triumfalny pochód począwszy od ubijania masełka u "Denatana" w solowej karierze był udziałem Cleo i jej cenionego przez lingwistów, językoznawców, wszelkiej maści "Miodków i Bralczyków" tekstu o "Misiach" - wygrywał w wielu rankingach i opracowywany poza programem na lekcjach polskiego :wink: :


"... Poniedziałek zawsze nudny dzień
Nie chce mi-się
Wtorek, środa jest tak bardzo źle
Nie chce mi-się
Czwartek nadal praca, stres
Znikłabym gdyby nie te miliard rachunków
Żeby tylko chciało mi-się chcieć
Tak jak nie chce mi-się

Jeszcze tylko trochę, kocham tę robotę
Pozoruję, czekam, kombinuję, zwlekam
Jeszcze tylko trochę
Jutro będzie wolne i mi-sie znów pójdą w las

Są takie mi-sie chce, które z domu wyciągają mnie
Gdy tylko piątek jest, to takie mi-sie zabierają mnie
Żadnego klubu nie mijamy kiedy (n-o-o-o-c)
Razem z mi-siami wyruszamy, zdzieram (gło-o-o-s)
Mi-sie chce to takie mi-sie, kiedy mi-się chce

Poniedziałek znów trudny dzień
Nie chce mi-się
Czy siedzę, idę, stoję - nadal śpię
Nie chce mi-się
Lustro krzywo patrzy się
Zbiłabym gdyby nie te siedem lat nieszczęść
Żeby tylko chciało mi-się chcieć
Tak jak w piątek chciało mi-się

Jeszcze tylko trochę, kocham tę robotę
Pozoruję, czekam, kombinuję, zwlekam
Jeszcze tylko trochę
Jutro będzie wolne i mi-sie znów pójdą w las

Są takie mi-sie chce, które z domu wyciągają mnie
Gdy tylko piątek jest, to takie mi-sie zabierają mnie
Żadnego klubu nie mijamy kiedy (n-o-o-o-c)
Razem z mi-siami wyruszamy, zdzieram (gło-o-o-s)
Mi-sie chce to takie mi-sie, kiedy mi-się chce

Mi-sie raz, mi-sie dwa, idą wszyscy - idę ja
Mi-sie trzy, mi-sie cztery to są imprezowe żery
Mi-sie raz, mi-sie dwa, idą wszyscy - idę ja
Mi-sie trzy, mi-sie cztery
Mi-się dziś chce! ...".


By się nie powtarzać - przytoczę obiegową i chyba krzywdzącą opinię osoby, która dała się przez Cleo wpuścić chytrze w maliny i dała zwieść pozorom....:


"... Wokalistka śpiewa o tym jak bardzo wszystkiego jej się nie chce. Nie ma ochoty na wywiązywania się z obowiązków, pokonywanie problemów i trudności. Praca, opłaty za rachunki, towarzyszący temu stres oraz intensywne życie przytłaczają naszą bohaterkę i powodują, że traci wiarę we własne możliwości. Nie ma ochoty nic robić.

Cleo wymienia poszczególne dni tygodnia, które przynoszą ze sobą kolejne zadania, które należy wypełnić, masę rachunków do zapłaty oraz nieprzyjemne obowiązki. Piosenkarka oczekuje na początek weekendu. Wraz z nim rozpoczyna imprezę, szaloną zabawę, odrzucając tym samym wszystkie troski i zmartwienia. Liczy się tylko noc i czerpanie z niej wielu korzyści. Tylko wtedy Cleo czuje, że na prawdę żyje i bierze w pełni to, co przynosi noc.

Bardzo interesujący wydaje się być klip powstały do tego utworu. Artystka przedstawia w nim bowiem pięć dni ze swojego życia. Jak sama wokalistka podkreśla: „Nie jest to teledysk. Nagrywaliśmy telefonami, kalkulatorami i bateriami prysznicowymi”. Utwór „Mi-Sie” znalazł się na solowej płycie wokalistki „Bastet”, która ukazała się na początku września tego roku. Album zadebiutował na 3. miejscu zestawienia OliS. Pochodzi z niego między innymi single „Zabiorę nas”, który uzyskał w naszym kraju status diamentowej płyty, „Wolę być” oraz „N-O-C...".

Tyle Pan Mateusz Marzec. Trochę ma racji ale generalnie gdy dokopać się do drugiego, trzeciego i -nastego dna. Okazuje, że "ciężka praca - okazuje nie wcale taka ciężka - bo artystka w odróżnieniu do nas, zwykłych mało zdolnych śmiertelników i szaraczków - "ciężko pracuje" w weekendy - na które czeka - nie pracując w dni robocze przepełnione prozą życia, wspomnianą szarówką, oczekiwaniem, szykowaniem się, próbami - gdy może być sobą, czyli gwiazdą, spełnioną kobietą na estradzie bo tam jest Jej miejsce w galaktyce, a "ciężka praca" to czekanie, snucie się, podróże, dojazdy, spotkania, uzgadniania.... - dopiero "jej sie chce" gdy śpiewa, występuje, spotyka z oddaną publicznością, idzie w tany, dobrze się bawi a przy okazji zarabia na nudne rachunki itd. Coś niesamowitego - tekst wielowarstwowy - niby oczywisty a jednak nie. Obok tematyki podboju galaktyki wdzięczny temat na piosenkę która na 200 % odniesie sukces.
autor: Inkwizytor
29.02.2024, 10:05
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=TQhyDYQ081U


Jednym z nielicznych artystów, którzy po latach z powodzeniem nawiązali do idei, koncepcji brzmieniowych, melodycznych i aranżacyjnych że o brawurowej warstwie literackiej nie wspomnę dodając coś od siebie i zachowując świeżość oraz "czystość kanonicznego gatunku" bez "zabrudzeń muzyki" był projekt Zlad - czyli Santo Cilauro z Australii w 2004 powalił miłośników gatunku na kolana. Pomijam jego geograficzno-turystyczno-krajoznawcze fascynacje i kawał na tym polu odwalonej roboty wydając np przewodnik po "raju utraconym" czyli mitycznej Molvanii - tam gdzie wynaleziono "krztusiec" - to jego bezpretensjonalny image, naturalne barwy wydobywane z syntezatorów cyfrowych i niewątpliwy talent wytrawnego tekściarza stworzyły koktajl i smakowite danie, któremu wprost nie można się było oprzeć. Tu studiujący i analizujący zjawisko synth-popu i wzajemnie przenikających się wpływów, inspiracji oraz płaszczyzn dokonań - wskazywali, że sukces był w zasięgu reki gdy czerpano i powoływano się na tematykę kosmiczną - jednakże trzeba było zrobić to umiejętnie, odważnie z polotem i fantazją... której naszym artystom i tekściarzom brakowało. Wielokrotnie pokuszono się na zderzenie tekstów i prób na CDN Sikorskiej a potem pełny glorii pochód czy rajd po poszczególnych wersach....


"... Hey, baby, wake up from your asleep
We have arrived onto the future
And the whole world is become

Elektronik supersonik
Supersonik elektronik

Hey, baby, ride with me away
We doesn't have much time
My blue jeans is tight
So onto my love rocket, climb
Inside tank of fuel is not fuel, but love
Above us, there is nothing above
But the stars, above

All systems gone!
Prepare for downcount!

Five, four, three, one!
Off blast!

Fly away in my space rocket
You no need put money in my pocket
The door is closed, I just lock it
(Ha, ha, ha ha ha ha)
I put my port plug in your socket
You might also like
Far
SZA
藤井 風 (Fujii Kaze) - 死ぬのがいいわ (Shinunoga E-Wa) (Romanized)
Genius Romanizations
Meltdown
Niall Horan
The sun in sky is bright like fire
You and me gets higher and higher
Cut off communication wire
Only thing can stop us is flat tire

Ha, ha, ha ha ha ha

Hey, love crusader
I want to be your space invader
For you I will descend the deepest moon crater
I is more stronger than Darth Vapor
Obey me I is your new dictator
For you is Venus, I am Mars
With you I is more richer than all the tsars
Make a wishes on a shooting stars
Then for you I will play on my cosmic guitars!

Ladies and gentlemen
Fasten your beltseats
We has commenced our descent
I trust you enjoy this flight
As much as you enjoy this accent

Now back on Earth it's time for downsplash
Into sea of eternal glory my spaceship crash
People have arrived for to cheer me from near and far
And as I float, I open door and shout
"I am world's biggest, washed-up superstar!"
(Supersonik elektronik)

As for sure as the sun rises in the west
Of all the singers and poets on Earth I am the bestest
Come, let me put ring of Jupiter on your finger
Then like a smell around you I will forever linger
Okay, is time for end, no more will I sang
Let me take you back in time
I want for you to experience big bang

Long live space race
Long live Molvanîa..."


Kilka perełek, które nic nie straciły mimo prawie 20 lat ze swojego blasku i aktualności - ich bezpośredniość rozbraja - oto moje faworytki :


"... The door is closed, I just lock it..."


"... I want to be your space invader..."


"... Come, let me put ring of Jupiter on your finger..."


"... Only thing can stop us is flat tire..."


"... I put my port plug in your socket..."


Choć te ostatnie balansuje na granicy rozczulającego kiczu i grafomanii - coś w duchu - słynnego łyżwiarza solisty w kategorii męskiej a również płodnego i jurnego pisarza - Chazz Michael Michaelsa - "... włożę w ciebie swoje wiersze...".

Podsumowując - kosmosu i space odlotu musi być dużo ... bo nasz krajowy nie wzleciał specjalnie za wysoko na orbitę - może paliwo nie właściwe lub pilotka z małą ilością "przelecianych godzin" ;-) , zresztą wystarczy zerknąć :

"... W cieniu gwiazd w gwarze miast
Błądzi co dnia miłość jak ja
Sprawia ból spada z chmur...."
autor: Inkwizytor
28.02.2024, 08:42
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

Skąd czerpali twórcy - może nawet nieświadomie i "podprogowo" hitu Chylińskiej - wystarczy wrócić do błyskotliwej zagrywki Stevie Nicks - Stand Back. Sporo podobieństw, ten lejący się syntezator - tu gościnnie Prince, z którego patentów np. szybkie funky riffy gitary i pędząca jak lokomotywa sekcja rytmiczna. Stand Back - chyba ostatni "hit" Stevie - na pewno też "bezczelnie obliczony na sukces" lecz się udało, mocny, z pazurem, ale silnie taneczny, nowoczesny ale nie śmierdział "tandetnym plastikiem" i udawaniem kogoś kim się nie jest. Mało tego - utwór Fleetwood Mac z ostrzejszymi gitarami Vito & Burnette wykonywali na trasie Tango in the Night - choć wówczas byli niebezpiecznie blisko pewnej pułapki i "niezdrowych" relacji jak ówczesne Genesis i Phil Collins - że FM mogli zostać sprowadzeni do roli akompaniatorów Nicks.


https://www.youtube.com/watch?v=gwS9BIqbffU
autor: Inkwizytor
28.02.2024, 08:26
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=0Q2FJBPjuKQ

Pewne synth-popowe projekty "bezczelnie obliczone" na sukces i że to "murowany hit" .... niekiedy o dziwo okazują strzałem w dziesiątkę i są paradoksalnie dowodem na talent i "nosa i wyczucie". Szczęście też się przydaje a nawet taki mega przebój mogą nieść totalną woltę stylistyczną - o dziwo mało komu ( malkontenci zawsze się trafią - podobnie jak zarzuty i zdradę i sprzedanie się ) to przeszkadza a ludziska są zachwyceni i utwór jest dosłownie wszędzie i żaden "Lipko" ani "Mogiel" nie są potrzebni - takie szaleństwo na tym muzycznym "polu minowym" udało Agnieszce Chylińskiej, ale to chyba wyjątek od reguły - że po latach na niwie "synth-popu" można stworzyć coś dobrego, przekonującego i hicior przechodzi do "kanonu"... no... są różne "kanony" a jak udany tekst - Chylińska jako dawniej krnąbrna uczennica choć raz "odrobiła lekcje" a jaki z każdym słowem trafiony tekst - jest w tym szaleństwie metoda i wzór dla innych - jak to należy robić. Sama w żartach przyznawała się do zainspirowania przez swojego synka - który gdy puszczała mu swoje ulubione "heavy" rzeczy to albo płakał lub kręcił nosem - a puściła mu CC Catch ( dosłownie ) czy Sandrę - to bujał się w swoich huśtawkach uśmiechnięty od ucha do ucha.... to ją naprowadziło na właściwą ścieżkę ;-)



"... Kochać cię, to mieć w sercu cierń
I go z bólem czuć co dnia
Boli mnie każdy krok, każda myśl

Noszę w sobie ją co dnia
Jak mam z serca wyrwać cię?
To jak przestać żyć i nie wiedzieć co to strach
Może czas by ten cierń, zakwitł w nas
Chcę ci tyle dać
Chcę byś mnie miał
Nie może nam się nic już stać
Nie jesteś sam
Nie może nam się nic już stać
Już czas
Dziś otwieram się i chcę byś był
Chcę byś tu był
Nie mogę Cię zapomnieć
A noc i zło niech śpi, niech drży (aha)
A ty już chodź, już bądź, już śnij
Dziś nie boję się, wziąć tego, co jest dobre
Dziś nie boję się, bo kochasz mnie ty
Chcę ci tyle dać, chcę byś mnie miał, chcę byś mnie miał
Bo kochasz mnie ty
Nic nie może się stać, nie jesteś sam, nie jesteś sam
Chcę ci tyle dać, chcę byś mnie miał, chcę byś mnie miał
Nic nie może się stać, nie jesteś sam, sam, sam, sam...
Chcę ci tyle dać, chcę byś mnie miał, chcę byś mnie miał
Nic nie może się stać, nie jesteś sam, nie jesteś sam
Chcę ci tyle dać, chce byś mnie miał, chce byś mnie miał
Nic nie może się stać, nie jesteś sam, nie jesteś sam, sam, sam..."
autor: Inkwizytor
28.02.2024, 08:05
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=XxDpFiOzvpk

Niekiedy nawet znane ( ale w tym przypadku uchowaj Boże od takiej "sławy" i "błyskawicznej rozpoznawalności" :roll: ) nazwisko nie jest w stanie zapobiec nieuchronnej katastrofie i kompromitacji - mowa o przymiarkach do solowej kariery Marysi Sadowskiej - curusi "tego" Sadowskiego - o jurności nestora "rodu" i jego apetycie krążą więcej niż legendy ale liczne zarzuty prokuratorskie ... ale wróćmy do samej muzyki. Klasyczny przykład krajowej "ucieczki do przodu" - do perfekcji opanowana choćby przez reprezentacji piłki. Wielu byłych pseudo piłkarzy i namiastki zawodnika po krótkim czasie wcielają się w rolę "etatowych mądrali" w studio i mają czelność oceniać, osądzać grę innych - nie inaczej w przypadku tych, którym karierunia się totalnie zawaliła, płyty to klapa - więc najlepiej uciec w "zasiadanie w jury" i uchodzić we własnych i innych oczach za "eksperta o niepodważalnym wieloletnim dorobku". Pamiętam z jakim uporem maniaka próbowano wypromować Marysię ( prawie jak ludowa poetka ) i jej pop-dance-parkietowy "hicior" - Chcemy Tylko Tańczyć - warto było poczytać obelżywe recenzje a były o wiele mniej "pochlebne" niż te nieszczęsne obelżywe :D . Pamiętam jak ryczałem ze śmiechu po lekturze tej od natchnionej Izy Kosmali związanej z "NIE" - mam sporo fragmentów w głowie - obowiązuje mnie zakaz tego upubliczniania ale gwarantuję że wniosła się na wyżyny sztuki :wink: . Były sugestie, że po tym post-Sikorskim post-synth-popowym refrenie powtarzanym maniakalnie "... chcemy tylko tańczyć, chcemy tylko tańczyć.... chcemy tylko tańczyć, chcemy tylko tańczyć...." - ludzie chcieli sobie wydłubać mózg przez nozdrza wzorując na procesie przygotowania do mumifikacji. Satyrycy też mieli używanie - panowie z Paranienormalnych trafili w sedno - jeden z nich przebrał za Marysię i powiedział mniej więcej tak ".... zaśpiewam wam parę moich przebojów.... ojej.... zapomniałam, że nie mam żadnego...." :D
autor: Inkwizytor
27.02.2024, 11:40
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=L891xRMCV_Q

Gatunek który nastręcza nam tylu trudności interpretacyjnych i próbując zrozumieć jej "genezę" oraz dlaczego pewni artyści wzbudzają tak mieszane i gwałtowne reakcje - miał kręte koleje losu gdy człowiek pragnie prześledzić te ścieżki zmierzające ku zagładzie i gdy odpadnie nam jakieś środkowe ogniwo jak w łańcuchu DNA - jest nierealne by zrozumieć co się stało i jak do tego doszło. Mamy równie "tragiczną" i nie mniej kochliwą jak "Margaryna" - artystkę Dalida z jej przyszłym synth-protest-popowym hiciorem Gigi L`Amoroso.

https://www.youtube.com/watch?v=L891xRMCV_Q

Jak w Wielkim Szu - co to niby miało być ? - sztafeta pokoleń, ot zwykła sztafeta.... wzięła w niej udział "pożeraczka męskich serc", kobieta fatalna, siejąca postrach na dansingach, bardzo "agresywna i drapieżna w-te-klocuszki", mająca piekielne inklinacje do napastliwości i dominacji - co ją samą wprawiało w osłupienie - "że faceci się mnie panicznie boją bo jak się na nich wydrę sądzą, że za moment ich pozabijam" - Joanna Kurowska.

https://www.youtube.com/watch?v=vHtKnojvFSE


Brylująca na galach do których za oprawę muzyczną odpowiadał Górny - Kurowska była tym "brakującym ogniwem" w sztafecie "zrozumienia pojęcia synth-popu". To wszystko prowadzi do porażającego finału i rozrywającego serce wykonania i równie pokrzepiającego tekstu Tomasza Jachimka - "Niestety" a obiegowo jako "Wielką Wieje Grozą".... jak nikt oddał rozterki, poczucie wykorzystania, wytrzebienia do kości tych, którzy uwierzyli w cud masowego wyższego szkolnictwa i pięknych przez iluzjonistów rysujących perspektyw i brutalnej rzeczywistością z którą się im przyszło zderzyć bo o fajnej pracy nie będąc "synusiem-curusiem" i "... encją" można tylko pomarzyć. ( w rzeczy samej wielką po 2002 r. wiało grozą i nie jeden sobie nucił - "... ale k.... fantastycznie i ale mamy freedom..." ).


https://www.youtube.com/watch?v=gQftepYAFK0
autor: Inkwizytor
27.02.2024, 08:54
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=s4tKQjhCwms


I po 2002 w rzeczy samej działo się oj działo.... :D - bodajże 2004 fenomen i osobliwość kosmiczna czyli "Margaryna" :wink: - dla mniej wtajemniczonych "sławna żoneczka nie mniej sławnego mężusia" - czyli Michała Wiśniewskiego "Sępa Miłości". Frank Zappa mawiał w 78 że pojawił "very important social problem - disco ", u nas tym problemem społecznym nad którym należało się pochylić a nikomu jakoś to nie przyszło do głowy - a Sikorska dała temu początek pod ramię z Papa Dance - był "synth-pop". Pojawił inny problem zbyt ambitnych żon, którym się wydawało iż są w stanie zaistnieć i odnosić sukcesy na każdym polu cokolwiek im się ubzdura - zatańczą w musicalu, otworzą klub fitness, wydadzą płytę napiszą książkę.... pytanie czy powinny się za to zabierać i czy to nie ich urojenia a przy okazji jak mawiał Carter - mogą "zniszczyć klasykę" a wtedy trzeba interweniować :


https://www.youtube.com/watch?v=OfORiypbhkg


Ale dość wycieczek do krajów orientu, wróćmy na nasze podwórko. Margarynę rozpierały niezdrowe ambicje - ale jej wersja Here I Go Again zrobiła furorę i stanowiła przedmiot wnikliwych analiz i studiów - dobrze, że biedny Barnie Marsden tego nie dożył, nie, poprawka - wtedy jeszcze miał się względnie dobrze. Nie da się zaprzeczyć, iż przetarła trudne szlaki dla chłoptasiów z Komodo, którzy również postanowili pastwić się nad innym klasykiem ekipy Coverdale`a - Is This Love:

https://www.youtube.com/watch?v=EvymNDGAdLM
autor: Inkwizytor
23.02.2024, 08:43
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=4wSdaONWojM


Legendarny projekt i legendarny utwór Stefana Friedmanna - idealne lekarstwo na wszelkie kłopoty i troski :D - mnie to zawsze bawi. Czuć rękę i charakterystyczne brzmienia, rozwiązania aranżacyjne Korzyńskiego - choć niektórzy poddawali pod wątpliwość czy to na pewno jego. Friedmann podobnie jak Rewiński znaleźli idealną formę artystyczną i ekspresji dla swego przekazu - synthpop z satyrycznym i parodystycznym zacięciem, nie wiadomo czy w ten sposób chcieli pokazać co o tym gatunku naprawdę myślą, że tylko do takich "celów" się nadaje a może po cichu z nim sympatyzując postanowili wciągnąć fanów do zabawy. Tekst jest ścinający z nóg - jak mawiał Milowicz / Bolec - "... kiedyś to były teksty, daj mi tę ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat, to było prawdziwe a dziś ? - widziałem ptaka cień lub kurna wszystko się może zdarzyć, też mi wielkie odkrycie, pewnie że wszystko się może zdarzyć...." :D To samo z Cienkim Bolkiem - żadne tam "... kochały ją wszystkie psy lub będę taka jak WESZ...." :wink: . Pamiętam, iż tekst niekiedy ewoluował - np fraza o goleniu się "... rano wstanę, twarz ogolę, kto ja jestem ? - cienki bolek...." - ten egzystencjalizm a la Kierkegaard, cudeńko. Refren ma ciągoty ku stereotypom ale to się pamięta. Nie da się ukryć, że Stefan zrobił furorę w Opolu 92 - jedni w warstwie literackiej widzieli satyrę na nowobogackich po reformach, inni że to dotyczyło epoki słusznie minionej a jeszcze inni - że to zapowiedź tego co miało dziać dekadę później czyli po 2002.
autor: Inkwizytor
22.02.2024, 08:47
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.discogs.com/release/5346294 ... ski-Zadyma


Krajowy synth-pop pod koniec trudnych lat 80 sięgnął szczytów i wprawił fanów w ekstazę dzięki niezmordowanej pracy satyrycznej Janusza Rewińskiego i jego wybornej i wysmakowanej płycie Zadyma z 88 a nagrana w listopadzie i grudniu 87. Misiek był wtedy na fali choć końcówka lat 80 pod względem poziomu satyry była trudna, wbrew pozorom mało sprzyjająca a "stara gwardia" kabareciarzy z nielicznymi wyjątkami wypalona i zbita z tropu - nowa fala zdolnych satyryków ( którzy co prawda pierwsze szlify zdobywali w latach 80 ) ich zmiotła i nie tyło na to rady, przyszła "zmiana warty" i np tacy "pół-bogowie" jak Baszkiewicz nie odnaleźli w nowych czasach i przepadli. Z Sikorską było podobnie - pojawiło mnóstwo śpiewających pań na początku 90 a ona stała "reliktem" - jakby ktoś nadal miał wątpliwości. "Misiek-chcesz-cukierka" na moment znów był na topie dzięki roli Siary Siarzewskiego ( znaczy się ) ale potem nijako na własne życzenie rozpłynął w nicości ... choć jego duet "Ale Plama" z Piaseckim niekiedy doprowadzali ludzi do zgonu z powodu przezabawnych piosenek/komentarzy politycznych ekipy AWS. Wracając do muzyki - mimo kabaretowego charakteru Zadyma ma rasowe, mocne, zawodowe i soczyście brzmiące podkłady - to żadne chałupnictwo jak np w "Rzężeniach Smolenia" ( co również ma swój urok ). Super elektroniczna perkusja i syntezatory , aranże za które odpowiadali Kałużny i Filar. Gitary i bas - to mistrzowie w swoim fachu - tandem Sygitowicz / Ścierański o czym mało osób wie. Był kiedyś program "satyryczny" - Kanał 5 - początki były obiecujące a potem ugrzęźli w banale i sami nie wiedzieli o co im chodzi a nazwiska jak Rewiński - którego hity z Zadymy się przewijały czy Kaczki z nowej paczki ( Kiepski, Paździoch i Boczek stworzyli później konkurencyjny - Flaki z naszej Paki - przechrzszczony następnie w Arivederci Częstochowa o którym pisałem by skupić na solowych projektach - np. Graj Piękny Polaku ) - nie uratowały sytuacji.

Parę kawałków z Zadymy z kultową Kanalią na czele osiągnęło nawet status umiarkowanych ale rozpoznawalnych "przebojów" - Rewiński świetnie się prezentował w teledyskach np w krzyżackim płaszczu i słuchać, że czuł tę stylistykę... piękne czasy. Nie muszę pisać, że Zadyma Miśka jest dostępna tylko na kaseciaku i winylu ... ale głowy do góry - ten który kiedyś śpiewał w Aptekarii - że "... obejrzyjcie mój tors gladiatora..." - jest szykowany do wielkiej fety, wielkiego come-backu i pewna firma której-nazwy-wypowiadać-nie-wolno z pewnością ( jak w Misiu ) wyda zremasterowany krążek okraszając kilkoma politycznymi deklaracjami jak to Janusz dowalił swoją płyta pewnej dogorywającej "juncie" :D Rewiński jak nie do końca spełniona gwiazda krajowego synth-popu ?, dlaczego nie ?. Basiunia mogła coś od niego podłapać i chyba trudno o wymowniejszy komentarz do tego wątku :wink:


https://www.youtube.com/watch?v=eOvUMD937cU
autor: Inkwizytor
22.02.2024, 07:56
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=FtlRlAKJDYI


Zasiane fachowo niepozorne i z czułością podlewane przez Louisa ziarenko ( w końcu wszyscy pamiętają, że jego największa pasją i miłością było ogrodnictwo i w tej materii wykazywał nieziemski talent i pracowitość ) - wykiełkowało po wielu latach i fascynację orientem, wschodnimi skalami, otoczeniem, przestrzenią chociażby Chin podchwycił i pięknie rozwinął projekt Andrew z jego killerem - Takie Trampy Mam. Na krótko zrobił furorę i do dziś fani to pamiętają - występ zwalający z nóg, ta dzika ale dopracowana przez fachowców choreografia, spontanicznie lecz na miejscu i na czasie wstawki - ".... co za wielkim murem są - hadziaaaaiiiiii...... gdym tam doleciał - uuuuuhhhrrrrooooooo....." - mamy na synth-popowym tle wtrącenia metalowego growlingu i pokaz autentycznie męskiej jurności i gotowości do rewolucji artystycznej. Dreptający w miejscu ze spuszczonymi pokornie głowami w duchu konfucjanizmu ucharakteryzowani na małych chińczyków statyści również dodają czadu - pod ich wpływem sam lubiłem tak sobie podreptać ulegając twórczym impulsom.
autor: Inkwizytor
22.02.2024, 07:46
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5777
Odsłony: 1020379

Re: [']['][']

Bardzo tragiczna, przykład - nie wiem jak to najlepiej nazwać - kosmicznego pecha, fatum ? - a to mógł być każdy z nas... w miarę śledziłem te historię, sporo czytałem na ten temat - choćby szczegóły jak skandalicznie było prowadzone śledztwo i jak gromadzono i przedstawiano "dowody" :roll: Niektórzy po uniewinnieniu i wypłaceniu "zadośćuczynienia" liczyli na klasyczny "happy end" bo jeszcze były widoki, że ułoży sobie życie, założył rodzinę itd .... a potem taki finał.... historia ku przestrodze, gorzej niż u Kafki.

In Memoriam.... (`)...... :(
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 12:02
Forum: Wykonawcy
Temat: Henryk Alber
Odpowiedzi: 1
Odsłony: 106

Re: Henryk Alber

Ciekawy komentarz napisał Jan Wołek do wkładki płyty :

https://i.discogs.com/KXpp-BF2fFhXG5v5V ... pwZWc.jpeg
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 11:35
Forum: Wykonawcy
Temat: Henryk Alber
Odpowiedzi: 1
Odsłony: 106

Henryk Alber

https://www.discogs.com/release/2193999 ... lber-Alber

Na fali rosnącej popularności świeżej biografii Krzysztofa Ścierańskiego oraz jego wkładem w rozmaite płyty, warto przypomnieć o ciut zapomnianej postaci - która niedawno obchodziłaby 75 urodziny. Gitarzysta Henryk Alber - właściwie to Serafinowicz, połowa legendarnego i kultowego projektu - Duet Gitar Klasycznych Alber-Strobel, która funkcjonowała kilkanaście lat ale wydała o ile się nie mylę dwa albumy. Alber będąc już muzykiem dojrzałym i doświadczonym w wieku ok. 40 postanowił wydać chyba jedyny album solowy - nagrywany w 88 a ukazał w 89 zatytułowany po prostu Alber. Osobliwy album, niekiedy ciut dziwny, próba - nie do końca udana i przekonująca połączenia klasycyzmu, akustycznych brzmień i podejścia do instrumentu z elektroniką - elektrycznymi brzmieniami, gitar, syntezatorów ( gościnnie wybitny technik Marek Stefankiewicz na DX7 ), efektów, elektronicznej perkusji i programowania Maliny Kowalewskiego. Plejada znakomitości - wspomniany Malina Kowalewski, Stefankiewicz, Woliński, Bliziński, Sygitowicz i przede wszystkim Ścierański. Nie muszę wspominać, że płyta nadal nie ukazała na CD - nadal tylko winyl i kaseta. Słucha jej z przyjemnością - jednakże to poczucie, że uszycie i obleczenie elektronicznego ubranka do tradycyjnego, eleganckiego, kameralnego dystyngowanego akustycznego ciała i ducha. Nie wiem czy aby o to chodziło Alberowi - czy taki był jego zamysł i czy był zadowolony z rezultatu. Muzyk odszedł od nas po długiej chorobie w 2008. Trochę może się kojarzyć z genialnym Just Quartet - gdzie grał Woliński i dawny kompan - Strobel. Lecz płyta Alber wydaje mniej jazzowa, niektórych może razi przypadkowym doborem środków wyrazu i brakiem bardziej zapadających w pamięć melodii - mimo to warto posłuchać a może nawet wznowić na CD - ptaszki i "poliszynszyle" ćwierkają, że szykuje mały renesans twórczości duetu Alber Strobel, solowego Strobla ( wznowiony koncert Trio Live ) czy samego Henryka. W dwóch kawałkach ciekawe wokalizy, subtelne i zmysłowe serwuje jego żona, miłość życia i muza - Grażyna Orszt. Trudno wyróżnić jakiś utwór - są takie fragmenty, drobiazgi i zaskakujące ulotne chwile gdzie pojawia magia... potem ulatują.

Dla zainteresowanych:


https://chomikuj.pl/wiedza_z_chomikuj/m ... r(archive)
autor: Inkwizytor
21.02.2024, 10:56
Forum: Wykonawcy
Temat: Barbara Sikorska - CDN ?....
Odpowiedzi: 172
Odsłony: 15331

Re: Barbara Sikorska - CDN ?....

https://www.youtube.com/watch?v=hlIthclB_Ik


Dowód na zaczątki elektronicznych eksperymentów i swobodne przepływy między muzyką estradową, easy-listening, synth-popem i już sam nie wiem czym a przy okazji na telepatyczne porozumienie między Louisem a jego synem ( autentycznym bo podobno w pierwszego z pierwszego małżeństwa miał zostać wrobiony ) Olivierem hobbystycznie grywającym na perkusji z kolegami. Pełna rozmachu choreografia, swobodne prowadzenie zespołu tanecznego - wśród nich była naszego pochodzenia Annie Trembasiewicz i wrzucanie spontanicznych pomysłów prowadzących do wielkiego finału :D