Znaleziono 6586 wyników

autor: Bednaar
26.01.2024, 09:17
Forum: Muzyka
Temat: Czego teraz słuchacie?
Odpowiedzi: 50276
Odsłony: 6743268

Re: Czego teraz słuchacie?

Retromaniak pisze: 26.01.2024, 00:20 A i tak słucham na słuchawkach.
Dlatego muszę „Hell, Fire And Damnation” wyłączyć na trzecim utworze.
To pewnie masz słuchawki otwarte - takie, z których dźwięk "wycieka" na zewnątrz?
U mnie słuchawki o konstrukcji zamkniętej - słucham w łóżku obok śpiącej żony i nic z tego, co słucham, do niej nie dociera :)
271_800.jpg
271_800.jpg (215.94 KiB) Przejrzano 835 razy
W temacie:

Jacek Kochan & Nakajee- Life, Stress And Other Pleasures (2021)

Obrazek

Zakręcony, elektryczny jazz/fusion. Ciekawe, eksperymentalne granie.

https://jacekkochan.bandcamp.com/album/ ... -pleasures

Skład:
Jacek Kochan - drums, percussion, synths, synth bass
Dominik Wania - piano, electric piano, synth bass (track 4)
Jerry De Villiers jr - guitar
Bartek Prucnal- alto, tenor, soprano sax
Michal Kapczuk - upright bass
Mo Boo - electric bass
autor: Bednaar
26.01.2024, 08:06
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 341
Odsłony: 17612

Re: The best Polish jazz album of all time

Seifert powinien pobrzmiewać Coltrane'm, gdyż nawet sam wspominał, że to jego muzyczny guru i stara się na skrzypcach grać tak, jakby Coltrane grał na tym instrumencie. McCoy Tyner to pianista długo współpracujący z Trane'm, więc jego gra na pewno pozostaje w tej samej estetyce. Niemniej jednak uwagi te dotyczą sposobu gry Seiferta, zaś całokształt muzyki na albumie Man Of The Light to - jak dla mnie - 100% fusion.
Jacka Kochana odkryłem niedawno - dzięki rekomendacjom crescenta - no i jestem pod ogromnym wrażeniem po odsłuchu albumu Standard Transmission, to jest fusion wysokich lotów, zatem mam ochotę na więcej.
autor: Bednaar
25.01.2024, 10:29
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 341
Odsłony: 17612

Re: The best Polish jazz album of all time

Crazy pisze: 25.01.2024, 08:58 Jak już kiedyś dyskutowaliśmy - dla mnie Seifert to nie jest fusion. Zresztą zaliczenie do tego nurtu Kuyaviaka też mnie mocno zaskoczyło; nie mówię, że nie, ale musiałbym pod tym kątem specjalnei posłuchać.
Seifert: zależy, która płyta - Man Of The Light to jak dla mnie wręcz wzorcowe fusion, w dodatku wręcz genialne.
Kujaviak - podobnie, jak Man Of The Light, przecież to fusion na maxa, mamy tu fuzję jazzu z rockiem, funkiem i polskim folkiem ;-)
Ja tak mam, że nie danego muzyka zaliczam do nurtu np. fusion, tylko dany album, a czasem nawet konkretny utwór - jak muzyka na danym albumie jest eklektyczna.
Przecież Davis w latach 50-tych i 60-tych nie grał fusion, ale jego późniejsze płyty, począwszy od In A Silent Way, to wręcz kanon fusion. Podobnie Namysłowski - Winobranie to avant-jazz, zaś Kujaviak - fusion 8)
autor: Bednaar
25.01.2024, 08:35
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 341
Odsłony: 17612

Re: The best Polish jazz album of all time

No właśnie, Seifert - zapomniałem o nim, od siebie polecam gorąco album Man Of The Light (1976)- lider jest jedynym Polakiem na tej płycie nagranej i wydanej w Niemczech, za produkcję odpowiada Joachim-Ernst Berendt - ten od książki "Wszystko o jazzie". Ale kompozycje Seiferta, jego nazwisko na okładce - więc do polskiego jazzu zaliczyć można.
autor: Bednaar
25.01.2024, 08:28
Forum: Muzyka
Temat: Jazz i okolice
Odpowiedzi: 1519
Odsłony: 438413

Re: Jazz i okolice

Mnie ostatnio ciągnie w stronę jazzu klasycznego, lata 50-te i 60-te, głównie ze stajni Blue Note. To głównie z "winy" Dolphy'ego. Wczoraj słuchałem na przykład albumu zaniedbanego dotychczas przeze mnie saksofonisty:

Jackie McLean - Destination... Out! (1964)

Obrazek

Płyta wydana w tym samym roku, co Out To Lunch! - na obu słychać najcudowniejszy wibrafon wszechświata (sorry, Milt Jackson) - czyli Bobby'ego Hutchersona i na obu gra inaczej. U Dolphy'ego zdecydowanie bardziej luźne improwizacje, agresywniesza gra, zaś u McLeana - bardziej lirycznie, delikatniej. Bardzo ważna jest też obecność wybitnego puzonisty Grachana Moncura III. Plus sekcja - Larry Ridley na basie i Roy Haynes na perkusji. Obie płyty zaliczane do ówczesnej awangardy - ale obecnie płyta McLeana brzmi raczej jak mainstream - przystępniejsza w odbiorze muzyka, niż na Out To Lunch, ale to nie znaczy, że prosta i banalna - to też wyśmienity album. Zresztą sami posłuchajcie - słaby ze mnie recenzent, nie potrafię opisywać muzyki...
Skład:
Jackie McLean - saksofon altowy
Grachan Moncur III - puzon
Bobby Hutcherson - wibrafon
Larry Ridley - bas
Roy Haynes - perkusja
autor: Bednaar
24.01.2024, 10:52
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 341
Odsłony: 17612

Re: The best Polish jazz album of all time

Crazy pisze: 24.01.2024, 10:21 A z polskiego jazzu - obok Walk Away i Laboratorium - jaką byście jedną konkretną płytę najbardziej polecili?
Przede wszystkim dwie moje ulubione płyty polskiego fusion:
Namysłowski, Zbigniew - Kujaviak Goes Funky (1975)
Urbaniak, Michał - Inactin (1973)
Zresztą polecam większość płyt Urbaniaka: Atma, Fusion, Fusion III, oraz brakującą na liście Paratyphus B (genialny album).
Ponadto:
Extra Ball: Birthday oraz Go Away (Birthday jednak sporo lepsze) i wreszcie Spisek Sześciu - Complot of Six (ja ich nazywam "polskim Soft Machine" - ale z okresu Third).
autor: Bednaar
24.01.2024, 08:47
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 341
Odsłony: 17612

Re: The best Polish jazz album of all time

Panowie, spokojnie - różnimy się w kwestii zdania na temat późnego fusion - no i OK, normalka, Dla mnie też nie jest to najważniejszy nurt w jazzie (tutaj wybrałbym raczej avant/free i klasyczne odmiany bopu), ale czasem lubię posłuchać, z cała świadomością jego słabości - które traktuję raczej jako objaw sympatii - no i moi zdaniem wcale tak źle się fusion nie zestarzało. Dwie moje ulubione płyty późnego fusion to Weather Report - "Procession" (1983) oraz Miles Davis - "You're Under Arrest" (1985) - ale jednak ze wskazaniem na tę pierwszą.
autor: Bednaar
23.01.2024, 09:29
Forum: Płyty
Temat: The best Polish jazz album of all time
Odpowiedzi: 341
Odsłony: 17612

Re: The best Polish jazz album of all time

Zgadzam się z crescentem - dodam, że trzeba zobaczyć Walk Away na żywca, żeby docenić ich poziom, kiedyś pisałem na forum, że byłem na ich koncercie z Erikiem Marienthalem i nie wyglądało to tak, jakby grupa uczniów grała z mistrzem. Wszyscy muzycy grali na podobnym poziomie. OK, było to oczywiście plastikowe fusion w stylu np. ostatnich płyt Weather Report, ale poziom techniczny muzyków był wysoki.
autor: Bednaar
22.01.2024, 11:59
Forum: Muzyka
Temat: Zapowiedzi i nowości płytowe
Odpowiedzi: 2400
Odsłony: 668385

Re: Zapowiedzi i nowości płytowe

24 lutego 2024 będzie premiera nowej płyty 2Tm2,3 - Svrsvm Corda

sursum_corda.jpg
sursum_corda.jpg (225.42 KiB) Przejrzano 513 razy
Próbka - Amen odwagi:

https://www.youtube.com/watch?v=lK0J2tX5iwY
autor: Bednaar
22.01.2024, 10:02
Forum: Muzyka
Temat: Jazz i okolice
Odpowiedzi: 1519
Odsłony: 438413

Re: Jazz i okolice

esforty pisze: 22.01.2024, 08:54 Henry Threadgill Very Very Circus – Spirit Of Nuff...Nuff 1991

Kolejna od oficyny włoskiej, Black Saint, porcja intrygującego jazzu. Dwie gitary, dwa puzony, bas, perkusja i jedziemy (!), dojeżdżając do form otwartych.
Mam nadzieję, że powyższe polecenie, w żaden sposób nie pokomplikuje udziału w plebiscycie na polską jazzową wszechczasów, tutejszym sympatykom jazzu. Miałbym wtedy nieczyste sumienie :oops: .
Zobaczymy, może pokomplikuje plany zakupowe :wink:
autor: Bednaar
22.01.2024, 10:00
Forum: Muzyka
Temat: Zapowiedzi koncertów
Odpowiedzi: 3683
Odsłony: 903714

Re: Zapowiedzi koncertów

szbe pisze: 21.01.2024, 11:12 The Necks zagrają w Warszawie w kwietniu w sali S1. Bilety najdroższe w historii 170! Czy byly już recenzje na forum ich aktualnej formy z Katowic?;)
Ojojoj, ticket price with a very low value of WAF (wife acceptance factor)... przynajmniej w moim przypadku ;-)
autor: Bednaar
22.01.2024, 08:49
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8256
Odsłony: 1536622

Re: Co nowego w naszych zbiorach?

Crazy pisze: 21.01.2024, 19:46 Coś pięknego!
O tak, jak i cały album Moanin' - właśnie gra u mnie ze Spotify. Klasyczny hard-bop. Płyta nagrana jeszcze pod koniec roku 1958, czyli niedługo przed Kind Of Blue.
https://open.spotify.com/album/5PzlTnVa ... v-hlZbZstQ
autor: Bednaar
19.01.2024, 11:14
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8256
Odsłony: 1536622

Re: Co nowego w naszych zbiorach?

sequencer pisze: 19.01.2024, 09:38 Time out kupiłem sobie dwie strony temu:
viewtopic.php?p=284805#p284805
W sklepach jest dużo wersji do wyboru, czy to na CD czy na winylu :)
Gratuluję zakupu :-)
Oczywiście u mnie tylko CD wchodzi w grę, winyl służyłby tylko jako ozdoba na ścianę - nie mam gramofonu :wink:
Na Amazonie jest dość tanio, coś ok. 35 zł. Generalnie album bardzo łatwy do zdobycia i można przebierać w ofertach, niemal jak Kind Of Blue - popularne płyty tak mają. Planuję też zakup paru innych klasyków, których nie mam, np. Art Blakey & The Jazz Messengers - Moanin', Duke Ellington (feat. Charles Mingus & Max Roach) - Money Jungle, debiut solowy Pastoriusa (miałem kiedyś winyl), Grachan Moncur III - Evolution, Andrew Hill - Point Of Departure, Bobby Hutcherson - Dialogues... itede itepe. Sporo z wytwórni Blue Note - nieprzypadkowo :wink:
autor: Bednaar
19.01.2024, 09:10
Forum: Muzyka
Temat: Co nowego w naszych zbiorach?
Odpowiedzi: 8256
Odsłony: 1536622

Re: Co nowego w naszych zbiorach?

Hajduk pisze: 18.01.2024, 17:16 Ciekawe, bo też mam różne Brubecki a "Time Out" chyba nie.
U mnie tylko "Greatest Hits", o którym niedawno pisałem w wątku "Czego słuchacie". Ale jednak kupię "Time Out".
autor: Bednaar
18.01.2024, 14:43
Forum: Pozostałe
Temat: Różne takie, byle śmieszne
Odpowiedzi: 1237
Odsłony: 483586

Re: Różne takie, byle śmieszne

the_clash_mem.jpg
the_clash_mem.jpg (95.19 KiB) Przejrzano 484 razy