Uriah Heep

Biografie, dyskografie, opinie.

Moderatorzy: gharvelt, Bartosz, Dobromir, Moderatorzy

Awatar użytkownika
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 25951
Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
Lokalizacja: Lesko

Post autor: WOJTEKK »

Pikawa mi skoczyła -gdzie co jak??

A to dopiero w czerwcu...
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Awatar użytkownika
akukuuu
longplay
Posty: 1339
Rejestracja: 08.02.2009, 13:21
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży

Post autor: akukuuu »

,,,, jutro koncert we Wrocławiu + Burdon ,Vai 8) .
Awatar użytkownika
stranger
maxi-singel kompaktowy
Posty: 780
Rejestracja: 01.04.2014, 10:05
Lokalizacja: Rzeszów/Glasgow

Post autor: stranger »

Odkąd ma wokalu jest Bernie Shaw ta grupa zyskała świeżość :) - dostała potężnego muzycznego "kopa" w postaci takich albumów jak "Sea of light" czy "Raging Silence" oraz "Sonic Origami" - jest melodyjnie i ostro z rockowym pazurem :) nie to co np. zmruszały album "Look at Yourself" który kojarzony jest z najbardziej znudzonym i smętnym wiadomym kawałkiem :)
Awatar użytkownika
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 11427
Rejestracja: 11.04.2007, 18:15
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Post autor: Tarkus »

Bernie jest na wokalu w UH od trzech dekad, więc pisanie o "świeżości" jest mocno kuriozalne.
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Awatar użytkownika
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 25951
Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
Lokalizacja: Lesko

Post autor: WOJTEKK »

dokładnie od 1985 roku.
A co do zmurszałości Look at yourself - to jak tytułowy, z sekcją z Osibisy... zmurszał, to aż kurde, też chciałbym być taki zmurszały...
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Awatar użytkownika
Arnold Layne
digipack
Posty: 2638
Rejestracja: 29.04.2007, 18:41

Post autor: Arnold Layne »

Tarkus pisze:Bernie jest na wokalu w UH od trzech dekad, więc pisanie o "świeżości" jest mocno kuriozalne.
No, nie tylko to jest kuriozalne. Litościwie pomijam ewidentne niechlujstwo:
stranger pisze:zmruszały album
Wszak w rocku jest wiele zmurszałości:
Highway Star, Stairway To Heaven, Paranoid, etc. etc.
Jak tak popatrzeć chłodno, to właściwie wszystkie klasyczne rockowe numery - sprzed powiedzmy minimum 40 lat - to same zmurszałości i emerytalne przeżytki.
WOJTEKK pisze:też chciałbym być taki zmurszały...
Nooo, trochę jesteśmy :wink:
Pocieszam się, że organizmy nam generalnie zmurszały, ale jaja w miarę świeże pozostały :D
Awatar użytkownika
Leptir
box
Posty: 9557
Rejestracja: 04.09.2010, 21:27

Post autor: Leptir »

No, a Beatlesi to dopiero zmurszała skamielina... :)

Ja generalnie nie rozumiem kategorii przeżytku muzycznego, dla mnie nawet muzyka Hildegardy z Bingen jest nadal świeża i aktualna. :)
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Awatar użytkownika
pereks
kaseta FeCr
Posty: 241
Rejestracja: 08.03.2013, 22:32

Post autor: pereks »

stranger pisze:Odkąd ma wokalu jest Bernie Shaw ta grupa zyskała świeżość
...to fakt-mamy nowe płyty i to całkiem niezłe a Bernie Shaw to bardzo dobry wokalista. Miałem okazję przekonać się o tym będąc kilka razy na koncercie UH w tej odsłonie. :D
nie to co np. zmruszały album "Look at Yourself" który kojarzony jest z najbardziej znudzonym i smętnym wiadomym kawałkiem
Uriah Heep ma wiele albumów w swoim dorobku-czasem nawet te najbardziej klasyczne utwory mogłyby nam się znudzić-wykonywane na koncertach po n-razy np. Easy Leavin' z bardzo dobrego lp" Demons And Wizard".Jednak klasyka to klasyka-nie nazwałbym tego zmurszałością bo nie ma już niestety teraz takich krążków jak np. "Magician's Birthday" czy "Wonderworld", więc pomimo wykonywania przez UH nowych utworów mających "kopa" fajnie jest posłuchać na koncercie tych starych chociażby "Return To Fantasy",żeby się przenieść w klimat lat 70-tych.
A co do "Look At Yourself" to prawdziwy wymiatacz!!!.
:lol:
Awatar użytkownika
stranger
maxi-singel kompaktowy
Posty: 780
Rejestracja: 01.04.2014, 10:05
Lokalizacja: Rzeszów/Glasgow

Post autor: stranger »

Widzę, że swoim wpisem "poruszyłem elitę" (aż mi się rymnęło :D) To że cenię sobie bardziej akurat te nowsze, to nie znaczy że te starsze są gorsze - lecz dla mnie już są lekko "nieświeże" w sensie muzycznym i słuchalnym (tzn. nic mnie w nich już nie ciekawi - wysłuchane 100x w "te i nazad" ) :D a zwłaszcza w przypadku grup, które obchodzą/ły jak słusznie zauważył Tarkus "złote gody" - to ostatnimi czasy wracam do albumów, np. UH nagranych w ich ostatnim 30-35 leciu. :)
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3867
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=kscXG8ro6hQ

Nigdy nie zapomnę jak to usłyszałem w nocnej audycji Kosińskiego ( nagranej i odsłuchanej rano ) - akurat siedzieliśmy z ojcem na dywanie i coś majstrowaliśmy z kablami i..... szczęki nam opadły, odłożono wszelkie czynności i jedynie patrzyliśmy na siebie kiwając głowami w duchu ".... o ja pie..... to jest genialne , dlaczego tego wcześniej nie znaliśmy....". A wiadomo, że w Polsce Heep miał swoją publiczność, często puszczany w radiu , na dansingach w latach 70 :D , a tu taka bomba. Później jeszcze bardziej mnie zatkało, że nie znalazł się na żadnej oficjalnej płycie dopiero na remasterze Demons. Przesłałem ten utwór paru znajomym, którzy również mogą o sobie powiedzieć, iż na dobrej starej muzyce nijako zjedli zęby i też opadło im z wrażenia wszystko co może tylko opaść i sam tytuł wystarczył za komentarz - Why... - Dlaczego tego wcześniej nie słyszeli. Mierzi mnie "literacka ekstaza" w duchu Leśniewskiego - jego "upadłem i zawyłem z rozkoszy" - ale tu..... chyba jedyny raz panowie z Uriah dosłownie sięgnęli niebios i rozpieprzyli konkurencję. Jak utwór się rozkręca i jak panowie nie wiem przez jakie demony opętani grają jak w transie i właśnie "ekstazie" - to niekiedy "za piękne by mogło być prawdziwe".

Wielka zasługa w tym basisty i tu zaczyna "zabawa" - od lat trwały spory między fanami kto to gra - trochę jak w pubie jaki napastnik był dla danego klubu lepszy czy reprezentacji czy jaka drużyna wspięła na większe wyżyny - tu podobnie - Gary Thain ?.... nie to Mark Clarke .... nie Gary Thain i w koło Macieju :D . Przychylam, że jednak Mark Clarke - on miał niższy bardziej "kopiący" sound i feeling - proszę np posłuchać bootlegów np dla BBC Tempest w genialnym 5 osobowym składzie - na 2 gitary Holdsworth / Halsall - na marginesie to chyba najbardziej zmarnowany band - bardziej niż Blind Faith - jak ci wymiatali. A wracając do basu - jak dokłada do pieca i podkręca pozostałych kolegów - Hensley tez z Hammonda wyciska siódme poty. Dla mnie to absolutny nr 1 tego bandu - Why - podpadnę purystom ale nawet tu zjadają Purpli z którymi byli kojarzeni czy oskarżani o bycie ich epigonami. Proszę posłuchać tego napraaaaawdę głośno.
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
akukuuu
longplay
Posty: 1339
Rejestracja: 08.02.2009, 13:21
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży

Post autor: akukuuu »

Utwór faktycznie doskonały , gdzieś jest chyba jeszcze wersja trzynastominutowa . Nigdy wcześniej, ani póżniej czegoś takiego już nie nagrali.
Być może jeszcze będzie okazja gdzieś na jakimś koncercie spytać się Clarka kto w tym gra / o ile pamieta :wink: /
Awatar użytkownika
Goran
epka kompaktowa
Posty: 1068
Rejestracja: 06.04.2012, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Goran »

Na mojej plycie w bonusach są dwie wersje Why
Single version - 4:50
Extended version - 7:36
Demons and Wizards wydane przez Castle Communications 1996
Jest jeszcze jeden bonus też znakomity - Home Again To You
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Awatar użytkownika
Goran
epka kompaktowa
Posty: 1068
Rejestracja: 06.04.2012, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Goran »

W opisie plyty na basie gra Gary Thain
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Awatar użytkownika
Goran
epka kompaktowa
Posty: 1068
Rejestracja: 06.04.2012, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Goran »

Znalazłem jeszcze coś. W bonusie Look At Yourself jest także Why, trwa 11:18 i to jest najlepsza wersja. Na basie Gary Thain
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14307
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Re: Uriah Heep

Post autor: B.J. »

Obrazek

The Intergalactic Orchestra – Super Nova (1979)
David Byron równolegle i poza Jurajką robił różne mniej i bardziej ciekawe rzeczy. Np. zapuścił się pod pseudonimem Mark Oxford na terytoria opendyskotekowe. Bardzo ładnym tego przykładem jest jedyny album Międzygalaktycznej Orkiestry. Towarzyszył mu tu Daniel Boone (wcześniej m.in. Rumplestiltskin). Jest to niczego nie wymagająca od słuchacza muzyczka wpisująca się w nurt space disco. Całkiem fajna, jeśli kogoś styl ten automatycznie nie odrzuca. Klawiatury buczą tu stylowo i spodnie dzwony + błyszczące koszule z obfitymi kołnierzami wydają się akuratne. No i antenka.
Można posłuchać.
ODPOWIEDZ