Czego teraz słuchacie?

Forum podstawowe.

Moderatorzy: gharvelt, Bartosz, Dobromir, Moderatorzy

esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4015
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: esforty »

Bednaar pisze: 07.02.2024, 12:46 ...

W przypadku albumu live "Bap-Tizum" Art Ensemble of Chicago też już mieliśmy zupełnie inne zdanie - jak tak dalej pójdzie, może być niebezpiecznie ;)

Tak Ci, przyznam się, że kilka miesięcy temu włożyłem ten Bap-Tizum i nie było już tak źle :wink:


Maciek pisze: 07.02.2024, 11:51 ...Wczoraj był wtorek - czyżby Wagle? Akurat wczoraj nie mogłem słuchać, ale tydzień temu była znakomita audycja - 2 godziny z taneczną odmianą punka. I nowego i starego...
Nie, nie! Szukam ostatnio w sieci, "słodkości" od post-punku. Oba wpisy z tego tygodnia w tym wątku, to efekt tych poszukiwań.
Żałuję, ale radio, kiedy jestem w domu, to medium zaniedbywane :oops:
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Maciek
box
Posty: 8813
Rejestracja: 15.04.2007, 02:31

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Maciek »

Headache - The Head Hurts but the Heart Knows the Truth (2023)

Obrazek

Myślałem, że mam już jakoś ułożoną w głowie czołówkę płyt roku 2023, a tu wpadł taki album, który wszystko powywracał. RYM wkłada to do szufladek: poetry, triphop, downtempo, illbient, indietronica. Niech im będzie :)

https://youtu.be/2UQTCU5nlzM?si=0-lPGiFSwyQcHHTA
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14209
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: B.J. »

Obrazek

Big Brother and the Holding Company - Cheap Thrills (1968)
czyli wybitna Janis Joplin z kolegami. Dobrze sobie abecadło odświeżyć.


Obrazek

Andrzej Dąbrowski - Dziewczyny perkusisty (2003)
Nagrania Mistrza z lat 1970-1988 - kompilacja z serii Niepokonani. Dla zainteresowanych.
Awatar użytkownika
Gacek
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4461
Rejestracja: 20.03.2010, 10:27
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Gacek »

Obrazek
Obrazek
Za ciosem:
Marillion najpierw Misplaced Childhood a teraz Script for a Jester's Tear.
Dawno nie słuchane. MC zdarłem do kości więc sięgam po nią sporadycznie i na myśl o Kayleigh czy Lavender z lekkim grymasem.
Tym razem w trasie więc można przypycić głośniej. Żeby zacząć z przyjemnością włączam gdzieś od połowy. Zawsze najbardziej lubiłem Blind Curve i tym razem to był starter który rozkręcił cały album w odtwarzaczu na kilka dni. Nawet z Kayleigh się przeprosiłem. Po latach zauważyłem że na tej płycie niesamowitą robotę robi Rothery, on cały czas czaruje. Wcześniej strzelał monumentale sola, teraz jest ich mniej ale cały czas czymś rekompensuje. To mocniejsze posępne uderzenia w struny, zaraz natchnione krótkie solo z tappingiem w finale przechodzące w nastrojowe delikatne melodyjne dźwięki tworzące tło dla reszty zespołu itd a to tylko wycinek tego co robi w genialnym Blind Curve. Gitarowo nie jest to żadna szybka jazda ani nic odkrywczego ale nie ujmuje to wcale geniuszowi Steva. Sztuką jest nie zjadać własnego ogona i nie zanudzić słuchacza będąc przy tym cały czas ważną (a może i najważniejszą) częścią układanki.
Za to od wczoraj debiut. Nigdy nie słuchałem tej płyty namiętnie jak trzech (a z B'sides czterech) pozostałych. Z czasem jakoś została w mojej pamięci jako ta najmocniej tkwiąca w świecie Genesisowskim i najmniej zróżnicowana. Do pewnego momentu obok fajnych nawiązań do klasyki miałem jednak lekki dysonans, fajnie ale że to aż taki legendarny debut ? Po rewelacyjnym otwieraczu poziom miejscami bywa nierówny. Gra Pointera też nie ułatwia, słychać że to nie był jego czas. No i dotarłem do Chelsea Monday które wykorbiło mnie z butów klimatem a przede wszystkim tym co zrobił Rothery. To jeszcze nic bo Forgotten Sons przebija na tej płycie wszystko. Zresztą wystarczy włączyć na żywo i popatrzeć na Fisha strzelającego ze statywu do publiczności. No i ta zapalniczka w momencie kiedy utwór na chwilę zamiera żeby Rothery znów mógł zagrać jedną z najlepszych solówek jakie słyszałem.
O tekstach nie ma co bo jak wiadomo od dawna Fish w te klocki nie ma sobie równych.
Legendy nie zawsze wytrzymują zderzenie z rzeczywistością, ta na szczęście wciąż wytrzymuje.
https://www.youtube.com/watch?v=rGyIUIuZb2s
Awatar użytkownika
Maciek
box
Posty: 8813
Rejestracja: 15.04.2007, 02:31

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Maciek »

Porcupine Tree - In Absentia

Nic się ta płyta nie starzeje, a wręcz nabiera szlachetności z wiekiem.
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Awatar użytkownika
Retromaniak
digipack
Posty: 2506
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Retromaniak »

The Pineapple Thief - It Leads To This

Obrazek

Data wydania: 9 lutego 2024

8 / 40:49

RYM – 3.29 (Progressive Rock, Alternative Rock)

25 lat działalności Brytyjczyków i jest 26 album.
Cieszę się, że dalej bębni z nimi Gavin Harrison. To znakomity muzyk, który wiele wnosi do brzmienia „It Leads To This”.
Słucham drugi raz i...6 na 8 utworów jest moje.
Pewnie w nadchodzącą niedzielę zagra sporo z tej płyty Piotr Kaczkowski w Max 357.
Mój opis „It Leads To This” pojawi się wkrótce…
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Awatar użytkownika
Heartbreaker
longplay
Posty: 1294
Rejestracja: 28.03.2009, 08:16

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Heartbreaker »

Znam. Dobra płyta. Gavin Harrison robi robotę.
Widziałem go na żywo z King Crimson i jak się uda to z przyjemnością przejadę się do Palladium.
Absentia to obok Blank Planet moja ulubiona płyta PT. Mam na bd Closure Continuation Live i tam jest aż pięć numerów z Absentii i cztery z Blank. Polecam.
esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4015
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: esforty »

Obrazek
Young Marble Giants - Colossal Youth 1980

wiem, wiem... z kim się okładka kojarzy ale to trop mylny :wink:

Grzebię się w 1980 i dokopałem się takiej ciekawostki :? :? .
Punkowy minimalizm z porządnie nagranym wokalem (bo głos żeński to taki sobie, zresztą formuła nie narzuca wysiłku) za to instrumenty jakby nagrane gdzieś pod W-wą w tamtych czasach, chociaż tu gitarą częściej się macha, niż na niej gra :wink: .
Kilka tropów jest, ale ma ten artefakt sporo aury nieoczekiwanego.
Nagrali tylko jedną dużą <wolno-obrotową> (kto pamięta to określenie, palec pod budkę!),więc to NKR.
Wydawca Rough Trade, sporo na nich zarobił, podobno(!), ale u nas niespecjalnie zaistnieli Ja w bądź razie każdym, pierwszy raz.

Maciek pisze: 08.02.2024, 20:35 Headache - The Head Hurts but the Heart Knows the Truth (2023)
...
A moje skojarzenie, pobiegło do Flash In The Pan :roll: :?
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Retromaniak
digipack
Posty: 2506
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Retromaniak »

Joe Cocker - Stingray

Obrazek

Data wydania: 23 kwietnia 1976 roku

RYM - 1134 miejsce (Blue-Eyed Soul, Rhythm & Blues)

Przesłuchując nowości na Spotify natknąłem się na składankę Joe Cockera "You Are So Beatiful" wydaną 9 lutego 2024. Tylko 7 utworów i 28 minut grania. Bardzo podejrzana sprawa. Oczywiście przesłuchałem ją natychmiast i: 4 z 7 utworów pochodzi z płyty "Stingray" z 1976 roku - zupełnie mi nie znanej. Przesłuchalem więc "Stingraya" - na kolana. Pewnie, że rozpoznałem (ale z trudem) covery Dylana "Catfish" i "The Man In Me" a także "A Song For You" Leona Russella (cudowna wersja Carpentersów). Ale reszta?

"Stingraya" śmiało wrzuciłbym do mojego Top 40 1976 roku - gdybym go wtedy znał. No cóż...

Zestaw towarzyszących muzyków mówi sam za siebie:

Eric Gale, Cornell Dupree – guitar
Steve Gadd – drums, percussion
Richard Tee – keyboards
Gordon Edwards – bass

Gościnnie:
-----------------
Albert Lee – guitar solo (3)
Eric Clapton – guitar solo (8)
Felix "Flaco" Falcon – congas (1, 2)
Sam Rivers – soprano sax solo (1)
Deniece Williams – backing vocals (2, 6)
Patti Austin – backing vocals (7, 9)
Bonnie Bramlett – backing vocals (8)
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Awatar użytkownika
Retromaniak
digipack
Posty: 2506
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Retromaniak »

Karfagen - Messages from Afar: Second Nature

Obrazek

Data wydania: 26 stycznia 2024

9 / 48:29

RYM - 335 miejsce (Progressive Rock, Symphonic Prog)

Ukraiński multiinstrumentalista Antony Kalugin ze swym zespołem Karfagen prezentuje 21 album „Messages from Afar: Second Nature”.
Nie wiedziałem, że grupa istnieje od 1997 roku.
Lubię ich utwory instrumentalne, choć brzmią bardzo przewidywalnie- taki w miarę grzeczny prog symfoniczny. Na nowym albumie jest kilka numerów z wokalem – bez szaleństw, ale można posłuchać. Pisząc inne teksty miałem przyjemny podkład muzyczny...
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14209
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: B.J. »

Tito Puente - Mamborama (1955)
Biodra szaleją. :wink:
Awatar użytkownika
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4477
Rejestracja: 09.09.2011, 12:43
Lokalizacja: Opole

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: mahavishnuu »

esforty pisze: 05.02.2024, 11:11 Nie zarzucam Mu twórczej stagnacji, ale też zmiany jakie się dokonywały w muzycznej osobowości, nie były z tych rewolucyjnych. Były raczej detaliczne, tak to słyszę. (...)
Ale wystarczy posłuchać, też wskazywanego przez jay. dee, Riversa by podważyć pogląd o... hmm... otwieraniu się na nowe. Dopiero Weather Report, stworzy podglebie dla odważniejszych wyborów (sic!).
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś - z wyjątkiem ostatniego zdania. Wedle mojego przekonania, kluczowym momentem, który „stworzy podglebie dla odważniejszych wyborów”, był album „Super Nova” (1969). To właśnie na nim Shorter zmodernizuje swój język muzyczny. Koncepcja grania, harmonika, duża rola saksofonu sopranowego - wszystkie będzie rozwijane później na wczesnych płytach Weather Report. Doskonale słychać to choćby w kompozycji tytułowej, która jest autorską odpowiedzią na free jazz, a przecież jest jeszcze pokrewny stylistycznie „More Than Human”. Do tego można jeszcze dodać iście schizofreniczny jobimowski „Dindi”, w którym latynoska ballada zderza się z free jazzowymi zawirowaniami. Inna sprawa to z wolna kształtujący się model fusion. Większe otwarcie na bardziej eksperymentalne granie to tylko jeden aspekt. „Super Nova” jest w istocie wstępem do twórczości Weather Report. Podobnie było w przypadku albumu „Zawinul” (1971) wiadomego klawiszowca. Na obydwu pojawiają się podstawowe komponenty stylistyczne, które będą rozwijane na wczesnych płytach Weather Report. Podstawowy rdzeń to: postdavisowskie fusion, elementy free, etno-jazz. W przypadku Shortera ciekawym linkiem jest brazyliana. Nie chodzi tylko o perkusjonalistów i ich grę, ale także inne tropy (vide „Surucucú”). Dlatego w mojej optyce debiut Weather Report nie był „Wielkim Otwarciem”, ale raczej twórczą syntezą i rozwinięciem wcześniejszych doświadczeń z lat 1969-1970. W tym miejscu nie można również zapominać o wkładzie Vitouša.
Awatar użytkownika
crescent
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5209
Rejestracja: 21.06.2009, 16:53

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: crescent »

mahavishnuu pisze: 15.02.2024, 00:44 Dlatego w mojej optyce debiut Weather Report nie był „Wielkim Otwarciem”, ale raczej twórczą syntezą i rozwinięciem wcześniejszych doświadczeń z lat 1969-1970. W tym miejscu nie można również zapominać o wkładzie Vitouša.
No i właśnie owa synteza dokonań tych trzech muzyków sprawiła, że mamy do czynienia z "wielkim otwarciem".
Awatar użytkownika
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4477
Rejestracja: 09.09.2011, 12:43
Lokalizacja: Opole

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: mahavishnuu »

Można i tak do tego podejść. Dużo zależy od tego, na co położymy szczególny nacisk.
Awatar użytkownika
crescent
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5209
Rejestracja: 21.06.2009, 16:53

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: crescent »

Żadna z wcześniejszych płyt solowych wiodącej trójki muzyków wczesnego Weather Report (w przypadku Vitousa była to "Infinite Search") nie przyniosła takiego efektu twórczego jak debiut zespołu. Nazywanie go "wielkim otwarciem" to oczywiście trochę przesada, ale z pewnością dla każdego z nich było to nowe i ważne otwarcie na ścieżce kariery. Wczesne dokonania Weather Report są rozwinięciem pomysłów, które pojawiły się na pomnikowych albumach fusion firmowanych przez Milesa Davisa. Główną zaletą debiutu WR jest większa przejrzystość, przestrzenność, jakby wpuścili więcej "powietrza" w duszne, narkotyczne klimaty, które dominowały u Davisa.
ODPOWIEDZ