ALBUM ROKU 2007

Najciekawsze - najsilniejszych.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 15755
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: B.J. »

B.J. pisze: 09.02.2026, 18:40 Obrazek

Wishbone Ash – The Power Of Eternity (2007)
(...) 25. płyta studyjna zespołu i jest całkiem spoko, choć nic tu nie ma powalającego, ale gitary takie jak trzeba. Muzyka bliższa latom 80. i 90.
Chyba jednak się u mnie zmieści, ale jeśli czymś naprawdę mię ująła poza grą na sentymencie, to tym kawałkiem: In Crisis
Jakże symboliczny tytuł. :)

Proszę o dopisanie
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4619
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Monstrualny Talerz »

Bardzo Was przepraszam, ale mam ostatnio urwanie głowy zarówno w sprawach rodzinnych, jak i zawodowych. Wszystko podpisuję w wolnej chwili.

Listy można wysyłać do 10 kwietnia 2026 (tydzień po świętach, finał byłby 12 kwietnia, no ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4619
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Monstrualny Talerz »

I mamy w końcu pierwszą listę: od Piotra, bardzo dziękuję! Teraz to się już pewnie posypie!!!
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6328
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Crazy »

Ja też zrobiłem listę - bardzo mi się podoba! Nie wysyłam jej, bo liczę, że wróci mi ochota, żeby dosłuchać czegoś, a może utrwalić słabiej poznane rzeczy, które gdzieś tam trzymam w czwartej dziesiątce. I niewątpliwie muszę kiedyś przeznaczyć godzinę na czas sam na sam z Nine Inch Nails, bo na razie zupełnie nie wiem, gdzie ich wpasować, a tego nijak nie da się słuchać jako tła do szykowania lekcji ani porządków świątecznych :roll:

Tymczasem coś, co się z kolei spokojnie do obu tych celów nadaje i coś, czego trochę krępowałem się polecać, ale co tam. Lubię!

Historyjka:
Gdzieś chyba w 2004 poszliśmy z żoną na koncert zespołu DAAB, gdyż lubimy go. Był fajny, ale znacznie fajniejszy był support: nieznany nam zupełnie młody zespół Power of Trinity - obecność na regowym koncercie nie była przypadkowa, bo goście trochę bujali, ale jednak silniejszy był komponent rockowy. Tak nam się podobało, że natychmiast kupiliśmy płytę - wówczas mieli tylko takie demo czy EP-kę z kilkoma utworami. Było to REWELACYJNE, to jedna z naprawdę cennych dla mnie perełek w kolekcji, choć płyta ledwo chodzi prawdę mówiąc... Trochę nie mogli znaleźć wydawcy, aż w końcu SP Records wydało im w 2007 płytę pt. "11". Byłem lekko zawiedziony, brzmiało to jakoś mniej przekonywująco a część piosenek (zwłaszcza śpiewanych po polsku) ocierała się o lekką żenadę. Tym niemniej polubiłem tę płytę i (poza jednym okropnym numerem) słuchałem jej wówczas często. A potem gdzieś znikła i nie mam jej już od lat :?
Ale jest na youtubie, więc sobie odświeżyłem, będę głosował i proszę dopisać!

Power of Trinity - 11

Obrazek

Krajowego wyrobu rock-reggae z (czasem) naprawdę dobrymi pomysłami na piosenki, z nieco dziwnym wokalem (trochę a la Shaggy?), czasem z mocniejszymi gitarami, z duża dawką energii. Skojarzenie z Houkiem na pewno na miejscu.

Jeden z lepszych i tych bardziej rockowych:
Dance & Shout

Reggae po polsku (ale broni się):
Ulice slońca

Mój ulubiony, rewelacyjny numer:
Heaven


Byłem potem na ich występie, kiedy supportowali Heya i też bardzo mi się podobali na żywo. Ale prawdę mówiąc co po debiutanckiej płycie się z nimi działo, to za bardzo nie wiem...
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4619
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Monstrualny Talerz »

Crazy pisze: 30.03.2026, 18:44
I niewątpliwie muszę kiedyś przeznaczyć godzinę na czas sam na sam z Nine Inch Nails, bo na razie zupełnie nie wiem, gdzie ich wpasować, a tego nijak nie da się słuchać jako tła do szykowania lekcji ani porządków świątecznych :roll:
A może właśnie do porządków świątecznych by spasowało? Mi się bardzo ten NIN spodobał i słuchałem i w aucie, i do pracy i jeszcze pogłębił się mój efekt stawania się NineInchNailomanem, tzn. chętnie wróciłem sobie w między czasie do innych płyt oraz na YT odpalały się najróżniejsze kawałki NiNów, których nie brak i w różncyh wersjach i remixach, nieraz bardzo ciekawych. Ciągle brakuje mi jednak ułożenia sobie dyskografii NIN w całość i muszę to w końcu przesłuchać od A do Z.

Nie mniej Year Zero jest bardzo fajny, wiele razy przeze mnie był słuchany, aczkolwiek nie wiem czy wyląduje na czołowych miejscach, albowiem to bardzo wyrównany rocznik z dużą ilością fajnych rzeczy. No i najgorsze, że to concept album....niezwykle aktualny.


Reznor said it "reflect[ed] future directions".
Reznor later described Year Zero as "the soundtrack to a movie that doesn't exist". (teraz już trochę istnieje :roll: )
The album criticizes the American government's policies, and "could be about the end of the world".
Reznor specifically cited what he labeled as the "erosion of freedoms"
and "the way that we treat the rest of the world and our own citizens". (w punkt)
Reznor had previously called the results of the 2004 US election "one step closer to the end of the world."

Even though the fictional story begins in January 2007, the timeline of the album and alternate reality game mentions historical events, such as the September 11 attacks and the Iraq War. From there, fictional events lead to worldwide chaos, including bioterrorism attacks, the United States engaging in nuclear war with Iran, and the elimination of American civil liberties at the hands of the fictional government agency the Bureau of Morality. Regardless of being fictional, a columnist of the Hartford Courant commented, "What's scary is that this doesn't seem as far-fetched as it should, given recent revelations about the FBI's abuse of the Patriot Act and the dissent-equals-disloyalty double-speak coming out of Washington in recent years.


Przepraszam za wtręty polityczne, ale akurat tu wydaje się, że Reznor posiadał całkiem dobrze wykalibrowaną kulę jasnowidzenia.
Awatar użytkownika
Retromaniak
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4359
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Retromaniak »

Monstrualny Talerz pisał, że w 2007 roku dorabiał jako barman.
Ja sobie dorabiałem wtedy jako DJ-ej.
No i przypomniała mi się płyta, którą grałem z powodzeniem...



Mark Ronson – Version

Obrazek


17 / 57:21

Tracklista:
---------------

01. God Put a Smile upon Your Face (ft. The Daptone Horns) (Coldplay) - 3:12
02. Oh My God (ft. Lily Allen) (Kaiser Chiefs) - 3:35
03. Stop Me (ft. Daniel Merriweather) (The Smiths/ The Supremes) - 3:53
04. Toxic (ft. Ol' Dirty Bastard and Tiggers) (Britney Spears) - 4:05
05. Valerie (ft. Amy Winehouse) (The Zutons) - 3:39
06. Apply Some Pressure (ft. Paul Smith) (Maxïmo Park) - 3:36
07. Inversion (Mark Ronson) - 1:47
08. Pretty Green (ft. Santigold) (The Jam) - 3:16
09. Just (ft. Phantom Planet) (Radiohead) - 5:20
10. Amy (ft. Kenna) (Ryan Adams) - 3:32
11. The Only One I Know (ft. Robbie Williams) (The Charlatans) - 4:00
12. Diversion (Ronson) - 1:19
13. L.S.F. (Lost Souls Forever) (ft. Kasabian) (Kasabian) - 3:30
14. Outversion (Ronson) - 1:50


Digital deluxe edition bonus tracks:
------------------------------------------------

15. Pistol of Fire (ft. D. Smith) (Kings of Leon) - 2:57
16. No One Knows (ft. Domino Kirke) (Queens of the Stone Age) - 4:37
17. You're All I Need to Get By" (ft. Wale and Tawiah) (Method Man i Mary J. Blige) – 3:10

Pod tym adresem możecie posłuchać tej płyty na Spotify (z 3 bonusami):

https://open.spotify.com/intl-de/album/ ... Zv4zqoNhpA


Single/Wideoclipy:
---------------------------

Stop Me - 2 kwietnia 2007 https://youtu.be/878ixmkVWcE?si=MtA0sYvZ0HAO_Ess
Oh My God - 16 lipca 2007 https://youtu.be/cHAr555xzM8?si=PTdbhye0IhAXIeO8
Valerie - 15 października 2007 https://youtu.be/bixuI_GV5I0?si=hfdplf73FsYcK1b2
Just - 15 lutego 2008 https://youtu.be/B2DlKf8_8Ck?si=tVnFLui6XYcFhtZN

- jest to już drugi album studyjny brytyjskiego muzyka, DJ-a i producenta Marka Ronsona
- płyta zawiera covery o brzmieniu inspirowanym stylem retro (przypominające wydania Motown i Stax)
- największym hitem stała się wersja utworu „Valerie” (The Zutons) w wykonaniu Amy Winehouse
- pozostałe single - „Oh My God” w wykonaniu Lily Allen (Kaiser Chiefs) i „Stop Me” Daniela Merriweathera (The Smiths) również dobrze się sprzedały
- koszt wydania albumu wyniósł ponad 870 000 funtów
- płyta osiągneła 2 miejsce na brytyjskiej liście przebojów i sprzedała się w nakładzie 105 584
(dane z 2015 roku)
- to fantastyczny album imprezowy, albo (jak kto lubi) do auta


Ranking:
-------------

UK – 2
Szkocja – 4
Irlandia – 21
Holandia – 44
Szwajcaria – 51
Włochy – 93
USA - 129

RYM – 3,13 (Pop Soul, Funk, Jazz Pop, Motown Sound)

Sprzedaż:
--------------

Irlandia - platyna
Nowa Zelandia – platyna
UK – 3x platyna


Proszę o dopisanie do listy....
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Awatar użytkownika
Retromaniak
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4359
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Retromaniak »

Mark Knopfler – Kill To Get Crimson

Obrazek

RYM – 3,32 (Singer-Songwriter, Country Rock)

Ulubione utwory:
------------------------

True Love Will Never Fade
Heart Full Of Holes
We Can Get Wild
Secondary Waltz
Punish The Monkey
In The Sky


Annie Lennox - Songs of Mass Destruction

Obrazek

RYM – 3,14 (Adult Contemporary, Pop Soul, Pop, Pop Rock)

Ulubione utwory:
------------------------

Love Is Blind
Ghosts In My Machine
Womankind
Sing
Big Sky


John Mellencamp - Freedoms Road

Obrazek

RYM – 3,39 (Folk Rock, Singer-Songwriter)

Ulubione utwory:
------------------------

Someday
The Americans
Our Country
My Aeroplane
Heaven Is A Lonely Place
Rodeo Clown



Wszyscy wykonawcy w wybornej formie.
Proszę o dopisanie do listy...
Największe muzyczne archiwum na Spotify
esforty
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5074
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: esforty »

Maciek pisze: 11.11.2025, 16:19 Ciąg dalszy z półki:
...

Graal - Live in Bohema

Gralak, Richter, Skolik, Duży, Korecki, Kiniorski, Pospieszalski (Mateusz), Wojtasik. Płyta to wypadkowa tych nazwisk, przesunięta w kierunku odważnej improwizacji. Bywa niełatwo ;)
...
i jeszcze alternativepop:

https://www.alternativepop.pl/recenzje/ ... -in-bohema

Muzyka nie radiowa!
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4619
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Monstrualny Talerz »

I lista nr 2 od Esforty dociera - myślę, że radykalnie odmienna od listy Piotra
Awatar użytkownika
gharvelt
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5955
Rejestracja: 14.04.2014, 20:52
Lokalizacja: Kraków

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: gharvelt »

Monstrualny Talerz pisze: 17.03.2026, 21:31 Na Alex Gaudino nie można niestety głosować, bo nie nagrał całej płyty, ani nawet choć kilku innych kawałków na singiel :)
Ten dylemat dręczył mnie podczas przypominania sobie debiutanckiej, eponimicznej EP-ki grupy LSD and the Search for God. W pewnych kręgach uchodzi za kultową, a nie sposób docenić zespół za inne nagranie, bo nigdy żadnej LP nie wydał. Tak więc szkoda, ale 22 minuty muzyki to trochę za mało. W każdym razie polecam, nie tylko miłośnikom shoegaze.
Retromaniak pisze: 04.01.2026, 23:08 Yeasayer – All Hour Cymbals
Najlepsze odkrycie tego rocznika. Tym bardziej zaskakujące dla mnie, że zespół znałem i kiedyś już nawet tutaj promowałem inny ich album ("Erotic Retuns" z 2019), ale jakoś do debiutu wcześniej nie dotarłem i poznałem dopiero na początku br., po zobaczeniu powyższej rekomendacji oraz komentarzy do niej.
Crazy pisze: 10.03.2026, 17:48 Ale ale - powrót do 2007 to bardzo dobry pomysł, wątku na razie nie czytałem od nowa, ale wlazłem do swojego osobistego pliku tymż wątkiem inspirowanym i od razu czegoś tam posłuchałem. Konkretnie dwóch płyt zespołów na A, które na odsłuch czekały od dawna: Apteka i Arctic Monkeys. (...) Arctic nie przekonał mnie, po co miałbym słuchać drugiej płyty, skoro mogę posłuchać pierwszej.
Wydawało mi się, że do twórczości Arctic Monkeys wracać nie będę, tymczasem zaskoczył mnie jeden utwór, lecz akurat z późniejszej płyty "AM" (2013). Wszystko za sprawą finałowego odcinka drugiego sezonu, gdzie pod koniec wykorzystany został kawałek Do I Wanna Know?, którego ostatnio słucham w kółko. No, to jeden wyjątek się trafił.


Zbieranie list ruszyło, aczkolwiek dość niemrawo, dlatego dorzucę jeszcze kilka propozycji, a nuż ktoś czegoś posłucha?

Lane, Vandermark, Broo, Nilssen-Love - 4 Corners

Po zachwycie albumem "New Magical Kingdom" (2006) wydanego pod szyldem Adam Lane's Full Throttle Orchestra ruszyłem tym tropem i trafiłem pierw na wydawnictwo "Ashcan Rantings" z 2010, a trochę później właśnie na "4 Corners". 2 utwory zresztą się na nich powtarzają, i to akurat moim zdaniem te 2 najlepsze. Kwartet złożony z samych uznanych postaci świata współczesnego jazzu - głównie awangardowego, choć ta płyta to nie żadne ostre free; ba, miejscami nawet przyciąga melodyjnością. Znakomita współpraca, przypominająca jazz lat 60., tylko w nowoczesnym wydaniu, pełna intensywności oraz dynamiki. Po słyszanych reakcjach publiczności czuć klimat kameralnego lokalu, w którym miał miejsce ten wyjątkowy występ.
Lucia


Faust - Od serca do duszy

Koncertówka nagrana przez niemiecki zespół w Polsce, podczas wizyty w Krakowie pod koniec roku 2006. Utwory starsze, nowsze i improwizacje. Gęste brzmienie, pełna szaleństwa muzyka, ponadto uzupełniona mantrycznym powtarzaniem konkretnych fraz, w tym tytułowej (pierwszy i ostatni utwór). Krautrockowe trio (wówczas) w bardzo dobrej formie, a i samo wydawnictwo dopracowane.
Sex


Łona i Webber - Absurd i nonsens

Duet widzę wspomniany symbolicznie w niniejszym wątku, nawet bez podania tytułu płyty, co wypada nadrobić. To trochę inny Łona, bez tak jawnie wybijającego się humoru, jak na wcześniejszych płytach (nie żeby go całkiem brakło, tylko to bardziej śmiech przez łzy). Wprawdzie niektóre teksty - mam na myśli zwłaszcza te odnoszące się do realiów z czasów powstawania płyty - dziś trącą myszką, ale to nie zmienia faktu, że w kategoriach muzycznych to nadal dobra rzecz. I jeszcze ta okładka od Raczkowskiego, rewelacja!
Miej wątpliwość


Na koniec 2 x mongolskie śpiewy gardłowe:

Egschiglen - Gereg
Davaasuren, Bayarbaatar - Chants Diphoniques Mongols

Pierwsza płyta bardziej eklektyczna, pełna różnorodnych wpływów - tam śpiew gardłowy to tylko część wokali, i mamy śpiew męski oraz damski. Na obu nie brak też fragmentów wyłącznie instrumentalnych, gdzie zostały użyte tradycyjne, mongolskie instrumenty. Drugi album trochę cięższy, zwłaszcza potężny ostatni, 16-minutowy utwór - medytacyjny, z głębokim głosem. Warto otworzyć się na niezwykłe brzmienia z zupełnie innego kręgu kulturowego, gdzie czuć ducha stepów, jazdy konnej i lokalnych wierzeń.
Nutgiin zamd
Awatar użytkownika
Retromaniak
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4359
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Retromaniak »

Tom Baxter – Skybound

Obrazek

10 / 57:00

Tracklista:
---------------

01. A Night Like This (Tom Baxter) - 04:36 https://youtu.be/U46q6raizqM?si=jAaizx8syUmOaiYu
02. Skybound (Judie Tzuke/Baxter) - 06:41 https://youtu.be/Vy8oeo8KYvY?si=Pspxq_ogtNlUdZEm
03. Better (Sam Semple/Baxter) - 04:08 https://youtu.be/d7-nm2guza8?si=Bk8gzVM-WxQaokGb
04. Tell Her Today (Baxter) - 06:14 https://youtu.be/Vi9p68Dcqkw?si=NHEqjZ1oNwCCeGR_
05. Miracle (Semple/Baxter) - 04:32 https://youtu.be/lfwCaYot6TA?si=pYU6IGmO7cB86PRx
06. The Last Shot (Baxter) - 06:39 https://youtu.be/BmzOi5Q_lDw?si=VDFUlQLw7GWgXg_8
07. Tragic (Baxter) - 05:20 https://youtu.be/1-KSs6xFyeU?si=j8cwTewcoYlw_qMG
08. Half a Man (Baxter) - 07:34 https://youtu.be/d7-nm2guza8?si=Bk8gzVM-WxQaokGb
09. Icarus Wings (Tzuke/Baxter) - 06:32 https://youtu.be/yYCl25AOPjg?si=clo2eGAWjdHIjp1Q
10. Light Me Up (Baxter) - 04:41 https://youtu.be/VV-jdEASNbg?si=xwJm5e0fyVBozMmv

Pod tym adresem możecie posłuchać tej płyty na Spotify:

https://open.spotify.com/intl-de/album/ ... Fv7TXgaLCg


Skład:
---------

Tom Baxter - Vocals, Guitar
Danny Keane - Piano
Tom Fry - Double Bass
Che Albrighton - Drums, Percussion
Oli Langford - Violin
Vashti Anna - Backing Vocals

Jeremy Stacey, Tom Baxter - Producer, Mixing
Jeremy Stacey, Mark Neary - Engineer
Joe Harding - Engineer (Assistant)
Mark Higenbottam, Tom Baxter - Art Direction
Stylorouge - Design
Stephanie Dray - Photography

Single/Wideoclipy:
------------------------------

- Better https://youtu.be/ZxJDy9vxyqo?si=GuPNsqmb3bzo-hW0
- Tell Her Today https://youtu.be/gM3n6woK6H4?si=OAyzk4HBq_iBQbxE
- Skybound - 525 Live Sessions https://youtu.be/D1WSuGNMKH8?si=LAbv31MxrZLCOCAM


- Tom Baxter jest starszym bratem Charliego Winstona , znanego brytyjskiego singer-songwritera („Like A Hobo”)
- aby sfinansować swój drugi album „Skybound”, dla każdego z dziesięciu 10 utworów stworzył obraz, malując duże płótno (91,5cm x 91,5cm). Każdy z nich został sprzedany za 2000 funtów, w byłej Galerii Richarda Dennisa w Notting Hill w Londynie
- po tej aukcji Baxter został opisany jako multimedialny wzór do naśladowania (utalentowany singer-songwriter, malarz).
- internetowe samouczki gry na gitarze i 80-stronicowa książka w twardej oprawie „Tales from the Forest of Hope” zawierająca historię i ilustrowane dzieła sztuki również pomogły w zebraniu funduszy na jego płytę
- album został nagrany w zaledwie 5 dni w Funny Bunny Studios w Chelsea
- pierwszy singiel, „Better” wydany w styczniu 2008 roku został wykorzystany w ścieżce dźwiękowej do filmu „Run Fatboy Run”
- utwór „Miracle” został wykorzystany przez BBC przy montażu relacji z Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w Londynie
- drugim singlem był „Tell Her Today”.
- w 2008 roku zespół Boyzone nagrał cover utworu „Better”, który osiągnął 22 miejsce na brytyjskiej liście przebojów
- w 2011 roku utwór „Light Me Up” został wykorzystany przy relacji ITV ze ślubu księcia Williama i Kate Middleton
- utwór „Better” został również wykorzystany kilka lat później przy relacji ITV ze ślubu księcia Harry’ego i Meghan Markle.
- album odniósł sukces komercyjny (Irlandia – 1/UK – 12), osiągając w Irlandii status podwójnej platynowej płyty
- „Better” został nominowany do brytyjskiej nagrody muzycznej Ivor Novello dla singer-songwriterow
- album posiada utwory z wpływami jazzu, ballady fortepianowe, a nawet z motywami hiszpańsko-arabskimi (w utworze tytułowym)
- płyta odbierana jest jako niezwykle osobista i intymna, a dominującym tematem jest miłość w jej wszystkich aspektach (radość, rozstanie, tęsknota)

Proszę dopisać do listy...
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Awatar użytkownika
Retromaniak
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4359
Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Retromaniak »

Asteroid – Asteroid

Obrazek

11 / 57:12

RYM – 3,33 (Stoner Rock, Psychedelic Rock, Heavy Psych)


Tracklista:
-------------------

01. The Great Unknown - 5:34 https://youtu.be/Ul9f5vlq9gc?si=6sD5mAn6njhB0kiZ
02. Speaking To The Sea - 5:58 https://youtu.be/3wwRVFLqAaQ?si=c7AmaxL6_wS84EMl
03. Panoramic Telescope - 5:16 https://youtu.be/sKXENRj3EBM?si=YL6GlnQ6rYS38lo_
04. The Infinite Secrets Of Planet Megladoon - 3:06 https://youtu.be/zqlc1Ez0lJI?si=5GHWwfoJRYQiY2jX
05. Silver Leaf - 6:30 https://youtu.be/gxPcfoTaZ2I?si=4-ORj9Rz6KIwJEaB
06. Water - 3:51 https://youtu.be/fCuC8i2thRc?si=AjkJsp6i08ctl-Hg
07. Little Fly - 5:45 https://youtu.be/KssN6YMFF6Q?si=LPiuSyRO4d0i-PLy
08. Strange Trip - 3:48 https://youtu.be/a2FDFmOivik?si=w6h2iBPojsRxRogk
09. Flowers And Stones - 5:50 https://youtu.be/XefDgGCiSJ0?si=gnIPqfKnF4WRNxkM
10. The 13th Witching Hour - 5:47 https://youtu.be/O9KFSSgffIA?si=LKP2zXTqR_q0f4Lf
11. Doctor Smoke - 5:46 https://youtu.be/DrMP-2l0VTc?si=uxM8YRp3-G7mTzgB

Pod tym adresem możecie posłuchać tej płyty na Spotify:

https://open.spotify.com/intl-de/album/ ... ZB17xg9sXQ


Skład:
----------

Robin Hirse - Vocals, Guitar, Organ
Johannes Nilsson - Vocals, Bass
Martin Ström - Drums, Percussion

Gościnnie:
---------------

Mattias Gustafson – harmonica (11)
Mogge Lundin - vocals (10)


Dla tych wszystkich co kiedyś polubili debiut Kamchatki proponuję teraz debiut Asteroida.

- Asteroid to zespół z Örebro w Szwecji, założony pod koniec 2003 roku i grający stoner/fuzz.
- znani są ze swojego charakterystycznego, bluesowego, psychodelicznego brzmienia
- ten debiutancki album sam w sobie jest swego rodzaju kapsułą czasu
- zespół jest często porównywany do takich legend jak Black Sabbath, Cream i Led Zeppelin
- zauważa się także wpływy The Doors i podobieństwa wokalne do zespołu Kyuss
- moje ulubione utwory: „The 13th Witching Hour”, „Doctor Smoke” (harmonijka) i „Silver Leaf”
- głosy Robina Hirse i Johannesa Nilssona są interesujące ze względu na ich odmienny styl
- muzycy tria trzymają się klasycznych narzędzi zespołu rockowego i nadają swojej muzyce narkotyczny charakter dzięki organom Hammonda, na których grają obaj wokaliści
- bas jest obecny przez cały czas, co sprawia, że warto podkręcić głośność
- dźwięki gitary są wielokrotnie przetwarzane przez pedały efektowe i dodatkowo modyfikowane za pomocą pedału wah-wah
- muzyka Asteroid jest warta posłuchania, ponieważ trio nie tonie w plagiacie a album jest zróżnicowany

Proszę dopisać do listy...
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6328
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Crazy »

esforty pisze: 17.11.2025, 19:59 Old Time Relijun - Catharsis in Crisis

Jacyś Amerykanie ze stanu Washington...

Malouma – Nour

Jakaś pani z Mauretanii...

Poco Loco - Sulcu Porce

I jeszcze jacyś Czesi...
Jacyś Amerykanie wydają mi się skrojeni pod fanów Toma Waitsa, pozdrawiam ;-) Rzężąca gitara wyraźnie ribotowska, dużo dziwnych stuków i zgrzytów, głos wprawdzie bez tej chrypy, ale za to z jakimiś efektami, które oddalają go daleko od wszelkiej czystości brzmienia. 14 odlecianych piosenek / utworów instrumentalnych o długości średnio dwie minuty (no może 2:15...) - chociaż najdłuższa piosenka (ponad 5 minut) jest po włosku!
Bardzo mi się to podoba i skoro podobno inne płyty są ważniejsze, to chętnie zobaczę, co tam jeszcze mają w zanadrzu!

Pani z Mauretanii za pierwszym podejściem była okej, wpisałem ją nawet do potencjalnego głosowania, natomiast potem zacząłem do tych nagrań wracać i jestem coraz bardziej przekonany, że to bardzo dobre. Całkiem rewelacyjny jest afro-bluesowy Yarab :!:

Przy okazji przypomniałem sobie płytę Dunya, na którą głosowałem w 2003, ale od tamtego czasu nie wróciłem - bardzo dobra rzecz, choć chyba bardziej podoba mi się ta tegoroczna, Nour.

Jacyś Czesi są nieznajdowalni na youtubie, bo wyskakuje tylko adekwatna piosenka z filmu Coco :roll: , ale bandcamp przyszedł z pomocą. Tropy rzucone przez esfortego są bardzo celne, Graaf Generator, pewna teatralność... Dobra muzyka, ale póki co zostawiła mnie obojętnym. Może kwestia dnia?
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4619
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Monstrualny Talerz »

Tak, Yesayer jest bardzo fajny. Teraz włączyłem tez ten link Crazy`ego do Maloumy - niezłe kawałki!

Tu jest nawet jakaś mocarna gitarka Lemra:
https://www.youtube.com/watch?v=NI9rSX4rGvk

Na razie dotarły dwie listy, Piotra i Esfortego, nie chcielibyśmy chyba tych wyników poznawać :)

Jestem w skrajnym niedoczasie. Przesuńmy termin zgłaszania list do 24 kwietnia z teoretycznym finałem na 26 kwietnia - zobaczymy jak to wyjdzie.

Na razie proszę słuchać i układać listy - to się tyczy też samego oberprowadzącego!
Ostatnio zmieniony 09.04.2026, 21:50 przez Monstrualny Talerz, łącznie zmieniany 1 raz.
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6328
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: ALBUM ROKU 2007

Post autor: Crazy »

O kurde dopiero się połapałem, że wcześniej podałeś termin 10 kwietnia! Całe szczęście, że go odwołałeś, bo 12 kwietnia na finał to ja bym się nie załapał. Prawdę mówiąc 26 kwietnia też jest trefny, ale to raczej ja jestem ogólnotrefny na wszystkie terminy ostatnio ;-)

Ale, ale! Może to chodzi o 2027, bo przecież
Monstrualny Talerz pisze: 09.04.2026, 21:36 Przesuńmy termin zgłaszania list do 24 września [2026 roku - przyp. Crazy] z teoretycznym finałem na 26 kwietnia [to musi być 2027 - też przyp. Crazy]
Z tym, że to będzie poniedziałek, a ja w poniedziałki wieczorem lubię chodzić do kina, to niespecjalnie mi się podoba 8)
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
ODPOWIEDZ