
...przyszła pora na dwunastą odsłonę franczyzy.
Godzilla kontra Gigan
Chikyū kōgeki meirei Gojira tai Gaigan (1972)
Byłem na tym w kinie, tylko nie wiem czy w 1978, czy w 1981 r., ale wydaje mi się, że jednak to były lata 70. Tamtego roku był to trzeci film roku w Polsce pod względem łącznej frekwencji. Czy słusznie? Po latach jako kaiju nieźle się broni. Zupełnie nie widać, że produkcja była bardzo oszczędna, wprost przeciwnie, jest dość efektownie, szczególnie makiety pojazdów wojskowych i instalacji przemysłowych to czad, choć trochę brakuje w nich ruchu, za to nie brakuje ognia. Jeśli chodzi o pretekst, to bananowa młodzież walczy z zakamuflowanym przeciwnikiem, a Godzilla z kolegą na głównej płaszczyźnie walczy ze swoim symbolicznym odwzorowaniem i nie tylko. Całkiem spoko i w kolorze.



