Do założenia tego wątku skłonił mnie post kolegi Włodka, w którym wspomniał on o amerykańskiej grupie Goose.
Tak zwane jam bands są istotną częścią współczesnej amerykańskiej sceny muzycznej. Trudno wyliczyć wszystkich wykonawców tego gatunku, weteranami z wieloletnim stażem koncertowym są bez wątpienia Phish, moe., Spafford, Umphrey`s Mc Gee oraz aktualnie nieaktywni Twiddle. Nieco młodsi to Pigeons Playing Ping Pong, Goose, Dogs In A Pile, Ghost Light i wiele innych. Do jam bands można również zaliczyć supergrupę Circles Around The Sun (CATS) oraz zespoły grające repertuar inspirowany dokonaniami Grateful Dead (Dead & Company, Bob Weir & Wolf Brothers, Joe Russo`s Almost Dead, solowe projekty Phila Lesha, itp.). Nie sposób nie wspomnieć o wykonawcach "z pogranicza" - przede wszystkim o znakomitym Billy Stringsie.
Jam bands znane są przede wszystkim z długich improwizacji koncertowych. W większości grup liderem jest świetny gitarzysta, którego w partiach solowych wspiera niemniej dobry klawiszowiec, a niekiedy i inni członkiowie zespołu (np. gitara basowa, perkusja i instrumenty perkusyjne, a nawet wibrafon).
Można wiele pisać o tego rodzaju muzyce, przeprowadzać podziały i klasyfikacje wszerz i wzdłuż, wydaje mi się jednak, że najlepiej posłuchać, a jeszcze lepiej posłuchać i obejrzeć kilka koncertów.
Dla chętnych pozwolę sobie wkleić 2 linki do plików HD video. Przedwczorajszy (2026-04-10) koncert Goose oraz Circles Around The Sun z roku 2016.
Na początku każdego linku proszę dodać literkę "m". Linki będą aktywne przez tydzien.
ega.nz/file/opwGDR6C#sTvKEfGbiWTYEZOkUZmqcv6LoSwb7ahRghUEVClP6hg
ega.nz/file/IgpAWCbb#ld2YKTja2bPI72l3zaShOPY6iF-FjGG9-0NbzmW48Qg
Goose, Spafford, Phish czyli pojamujmy trochę :)
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
-
Greenslade75
- pocztówka dźwiękowa
- Posty: 35
- Rejestracja: 04.04.2026, 08:25
Re: Goose, Spafford, Phish czyli pojamujmy trochę :)
Cześć Marcos aka Weteran1956.
Jeśli temat ma ogólnie dotyczyć jam bands, a nie konkretnego zespołu, to może lepszy byłby dział "Muzyka"? W każdym razie fajnie, że taki wątek założyłeś.
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
-
Greenslade75
- pocztówka dźwiękowa
- Posty: 35
- Rejestracja: 04.04.2026, 08:25
Re: Goose, Spafford, Phish czyli pojamujmy trochę :)
Myli się jeden z kolegów, jeśli sądzi, że będę polemizował z jego urojeniami. Zwłaszcza w taki piękny poranek nad szemrzącą rzeką Marychą.
Założyłem ten wątek przede wszystkim dla kolegi Włodka, który napisał w jednym z postów, że bardzo się interesuje muzyką Goose. Mam nadzieję, że zajrzy tutaj i być może skorzysta z udostępnionych przeze mnie plików. Jeśli jednak ktoś nie chce posłuchać jak gra Trey Anastasio, Brian Moss, Al Schnier czy Tom Hamilton, to przecież nie ma sposobu, aby go do tego zmusić
.
Ale do rzeczy. Sobotni (2026-04-11) występ Goose w Birmingham (stan Alabama). Na początku linku trzeba dodać "m". Link aktywny do niedzieli 19 kwietnia.
ega.nz/file/ctAgCZ5S#zlXvtrOSv3c-9yWnSsBGyrIlCI-dD0nsrAsJvrikIIQ
Założyłem ten wątek przede wszystkim dla kolegi Włodka, który napisał w jednym z postów, że bardzo się interesuje muzyką Goose. Mam nadzieję, że zajrzy tutaj i być może skorzysta z udostępnionych przeze mnie plików. Jeśli jednak ktoś nie chce posłuchać jak gra Trey Anastasio, Brian Moss, Al Schnier czy Tom Hamilton, to przecież nie ma sposobu, aby go do tego zmusić
Ale do rzeczy. Sobotni (2026-04-11) występ Goose w Birmingham (stan Alabama). Na początku linku trzeba dodać "m". Link aktywny do niedzieli 19 kwietnia.
ega.nz/file/ctAgCZ5S#zlXvtrOSv3c-9yWnSsBGyrIlCI-dD0nsrAsJvrikIIQ
Re: Goose, Spafford, Phish czyli pojamujmy trochę :)
Wprost przeciwnie: nie sądzę, że będziesz. Ponieważ ani z faktami, ani z — jak wolisz — urojeniami
się nie polemizuje. 
Gest w stronę Włodka: miły.
Gest w stronę Włodka: miły.
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.