Riverside
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
Re: Riverside
Sorry, nie było mnie dość długo w kraju i nie zaglądałem na Forum. Kupiłem wersję 2 x CD. Chyba najłatwiej dostępną.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2185
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Riverside
Pytałem, bo chcę kupić wersję z bd.
Pompują balon, że premiera 24 stycznia we wszystkich formatach, by potem sprzedawać płyty tylko tym, którzy wykupili roczne członkostwo w fan klubie za 88 zł + koszty przesyłki. I płyta w wersji 2CD + BD kosztuje już nie 100 zł, lecz 200 zł. Żenujące.
Pompują balon, że premiera 24 stycznia we wszystkich formatach, by potem sprzedawać płyty tylko tym, którzy wykupili roczne członkostwo w fan klubie za 88 zł + koszty przesyłki. I płyta w wersji 2CD + BD kosztuje już nie 100 zł, lecz 200 zł. Żenujące.
Re: Riverside
O to faktycznie trochę nieczyste zagranie. Ja się zastanawiałem nad winylem, bo nie mam odtwarzacza Blue Ray - ale trochę to dla mnie za drogie.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2185
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
- WOJTEKK
- box z pełną dyskografią i gadżetami
- Posty: 27209
- Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
- Lokalizacja: Lesko
Re: Riverside
Niekoniecznie - Duda odchodzi od Riverside, ale Meat Loaf chyba nie ma zamiaru kończyć działalności.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2185
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Riverside
Zamiaru może i nie mieć, ale zobaczysz, co on nadziała. Chyba, że Kawalec będzie wolny.
- WOJTEKK
- box z pełną dyskografią i gadżetami
- Posty: 27209
- Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
- Lokalizacja: Lesko
Re: Riverside
Meat Loaf na razie jest do tego coś chory. Zresztą zobaczymy. A Duda a propos toksycznych substancji w zespole to raczej właśnie pije do Pulpeta
Re: Riverside
Zobaczymy... Minie trochę czasu - przypływ kasy się zmniejszy, to nastroje staną się mniej radykalne. Jakoś trudno mi uwierzyć, że to definitywny koniec tej konstelacji.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2185
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Riverside
Między nimi chujnia była od dłuższego czasu.
Mitloff jeszcze tego samego dnia odezwał się tymi słowami: "Jak człowiek, który nie zakładał zespołu może go rozwiązać? A to ciekawe"
Bardzo schudł ostatnio. Po prawie trzech tygodniach, dzisiaj miał opuścić szpital.
Mitloff jeszcze tego samego dnia odezwał się tymi słowami: "Jak człowiek, który nie zakładał zespołu może go rozwiązać? A to ciekawe"
Bardzo schudł ostatnio. Po prawie trzech tygodniach, dzisiaj miał opuścić szpital.
- Gacek
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4680
- Rejestracja: 20.03.2010, 10:27
- Lokalizacja: Wieliczka
Re: Riverside
Coś się z tym zespołem działo już od dłuższego czasu. Coś uleciało po śmierci Grudzińskiego. Widziałem ich na żywo dwa razy bez Piotrka ale to już nie było to. Może powinni sobie zrobić dłuższą przerwę.
Braknie kasy to pewnie zrobią reunion i tyle. Nawet Duda solo nie ma raczej szans na nic spektakularnego więc nastąpi to prędzej niż później.
Braknie kasy to pewnie zrobią reunion i tyle. Nawet Duda solo nie ma raczej szans na nic spektakularnego więc nastąpi to prędzej niż później.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2185
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Riverside
Łapaj i Meller ręce umyli zaraz po oświadczeniu Dudy. I również podziękowali.
Duda pewnie zbierze dobrych muzyków i ruszy konkretnie z Lunatic Soul (o co ludzie się upominali od lat), a przy okazji wplecie trochę Riverside. Da sobie radę. Meller i Łapaj też sobie poradzą. A cwaniak zapłaci podwójnie.
Duda pewnie zbierze dobrych muzyków i ruszy konkretnie z Lunatic Soul (o co ludzie się upominali od lat), a przy okazji wplecie trochę Riverside. Da sobie radę. Meller i Łapaj też sobie poradzą. A cwaniak zapłaci podwójnie.
Re: Riverside
Meller już sobie radzi. Ma parę nowych projektów, trasę z Quidam - przygotowują nową płytę. Z Łapajem może być gorzej, bo on przede wszystkim żył Riversidem - ale możliwe, że połączą siły z Dudą.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Gacek
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4680
- Rejestracja: 20.03.2010, 10:27
- Lokalizacja: Wieliczka
Re: Riverside
A kto jest cwaniakiem?
Duda ma Lunatic Soul i od dłuższego czasu przygotowywał się do zmiany szyldu. On chyba idzie drogą Stefana Wilsona. Też uwierzył w swoje możliwości i pewnie sobie jakoś poradzi tyle że Duda to nie Riverside. Solo to on mnie interesuje nawet mniej niż Wilson. Fajnie, coś tam gra, ma swoje uniwersum ale to jest co najwyżej ciekawa muzyka tła.
Jak w zespole był Grudzień to pierwiastki rockowe\metalowe\progresywne tworzyły świetną całość po jego odejściu coś się pomieszało (zresztą już na Love, Fear and the Time Machine robiło się momentami za mało gitarowo). Z progresywnego metalu nie było ani progresywnego ani metalu, na koncercie w Spodku na Summer Fogu Duda robił jakieś auuu uuua szzzzzz teraz szeptamy i tego typu pierdy. Pamiętam że mnie to jakoś znużyło strasznie i stwierdziłem że narazie odpuszczam.
Kozieradzki by chciał ciupać metal, Duda chce robić alternatywę dla hipsterów. Grudziński był spajającym ogniwem. Zabrakło go i muzyka się rozjechała.
Po latach w takim zespole jak Riverside nikomu raczej nie grozi bezrobocie a Meller zawsze sobie radził to i teraz poradzi.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2185
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Riverside
- Gacek
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4680
- Rejestracja: 20.03.2010, 10:27
- Lokalizacja: Wieliczka
Re: Riverside
Domyślam się że chodziło Ci o Mitloffa.
Ja tam go nie znam ale poniekąd rozumiem jego... nazwijmy to rozgoryczenie. Zresztą jak narazie nic strasznego się nie stało. Panowie w sposób cywilizowany się rozstali i tyle a uszczypliwości w takich chwilach są normalne.
Ja tam go nie znam ale poniekąd rozumiem jego... nazwijmy to rozgoryczenie. Zresztą jak narazie nic strasznego się nie stało. Panowie w sposób cywilizowany się rozstali i tyle a uszczypliwości w takich chwilach są normalne.
Kojarzę ale za wielkiej wiedzy to o nim nie mam.Heartbreaker pisze: ↑10.05.2026, 14:44 Choć to zupełnie inna sytuacja, ale Jerzego Skrzypczaka kojarzysz?