TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
No właśnie mnie to nieco odrzuca - jeszcze w ekstremalnych, rockowych brzmieniach (jak np. Yamatsuka Eye w Naked City) japoński faktycznie brzmi nieźle - trochę jak jakieś okrzyki z filmów karate
- o tyle w innych gatunkach niestety mi to przeszkadza. A już ballady śpiewane w dalekowschodnich językach działają na mnie jak kabaret.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
No tak, o to mi właśnie chodzi - chociaż w kontekście sztuki Aki Kaurismäki to akurat pasuje. 
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
A taka na przykład progresywna balladka po japońsku - to co, źle brzmi? Bo dla mnie ładnie i nastrojowo
https://www.youtube.com/watch?v=usf9kGGAHNA
Chiński czy tajski przez swą tonalność - brzmią w połączeniu z rockiem faktycznie osobliwie - świergotliwie, czasem piskliwie, generalnie jakoś tak "ptasio". Ale japoński tonalny nie jest - brzmi wyraźnie inaczej.
https://www.youtube.com/watch?v=usf9kGGAHNA
Chiński czy tajski przez swą tonalność - brzmią w połączeniu z rockiem faktycznie osobliwie - świergotliwie, czasem piskliwie, generalnie jakoś tak "ptasio". Ale japoński tonalny nie jest - brzmi wyraźnie inaczej.
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Balladka fajna, nawet ten japoński tak bardzo nie przeszkadza. 
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4771
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Po japońsku jest wiele dobrych piosenek, ballad w świecie Ghibli. Tu jedna z najpiękniejszych piosenek ever, niezwykle wzruszająca Inochi no Namae, no i Pani też ładna:
https://www.youtube.com/watch?v=7jFvmay ... rt_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=7jFvmay ... rt_radio=1
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Piosenka bardzo ładna, tylko ten japoński... 
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Byłem wiele razy, znam około 20 najważniejszych miast, w planach kolejne, nie mam uprzedzeń żadnych i mam nawet kilka płyt zespołów z tego kraju, co gorsza z RFN, więc życiorysy ojców i dziadków artystów mocno niepewne...Okechukwu pisze: ↑03.06.2026, 11:50 Wiadomo - silne uprzedzenie historyczne, zresztą powiem wprost - to tej pory Niemcy są jedynym narodem, do którego odczuwam generalną niechęć - nie to, że nie mogę przyjaźnie porozmawiać z Niemcem czy z wielką przyjemnością przeczytać np. Manna, nie mówiąc już o słuchaniu ich muzyki - wszystko OK, ale np. zawsze życzę jak najgorzej niemieckim reprezentacjom sportowym, kibicuję przeciwnej drużynie w starciu klubowym, nie mam ochoty jeździć do Niemiec (byłem raz przez 3 dni i więcej się nie wybieram).est OKI).
Za to w Rosji nigdy nie byłem i pewnie nigdy nie będę, niezależnie czy dożyję 60, 70 czy 100 lat. Brrr Zaś ich reprezentacja i kluby piłkarskie grają od 4 lat z okładem tylko sparingi więc nawet nie za bardzo mogę im źle życzyć bo czy wygrają z Burkina Faso czy nie, mam gdzieś
P.S. wygrali...
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Ja byłem co prawda tylko raz (jeszcze za Sojuza), ale jak najbardziej się wybieram, jak tylko wojna się skończy. Czuję się znakomicie we wszystkich ruskojęzycznych miejscach - niezależnie czy to jest Tyraspol, Odessa, Astana czy Biszkek. Wschód to Wschód!Za to w Rosji nigdy nie byłem i pewnie nigdy nie będę, niezależnie czy dożyję 60, 70 czy 100 lat
Ale ruskiej piłce nigdy nie kibicowałem - raz, że zawsze byli dość bezstylowi (poza latami 80, ale wtedy nie cierpiałem ich równie mocno jak Niemców), dwa - kibicuję zwykle underdogom a nie potężnym nacjom (no chyba że te potęgi pięknie grają w piłkę jak Brazylia), a trzy piłka na poziomie reprezentacyjnym to jednak pewna emanacja państwa, a za ruskim państwem nie przepadam (co innego ludzie, kultura, język). Płyt z "Reichu" mam oczywiście dużo więcej z Rosji (myślę, że z Niemiec grubo ponad setkę, a z Rosji może ze 20, nie liczę klasycznej), no ale to zrozumiałe, bo proga czy rocka u ruskich było mało.
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Jak pisał ironicznie Wiech "naszej kochanej Warszawie, co to ją nam te zachodnie Szkopy sfajczyły". Ja mam też kilka płyt z NRD (Electra, Stern Combo Meissen), ale nie sądzę, żeby życiorysy ojców i dziadków były inne.
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Ba, ja bym się przyjrzał życiorysom niektórych Szwedów, którym kibicujemy, a może nawet których słuchamy, bo kto wie, czy wśród pradziadów Joey Tempesta nie ma kogoś, kto robił nam tu rozróbę podczas potopu!
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- WOJTEKK
- box z pełną dyskografią i gadżetami
- Posty: 27317
- Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
- Lokalizacja: Lesko
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Ba, a życiorysy naszych polskich bohaterów, raczej ich przodków też mogą pozostawiac wiele do życzenia 
- WOJTEKK
- box z pełną dyskografią i gadżetami
- Posty: 27317
- Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
- Lokalizacja: Lesko
Re: TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY
Ale tzw. pedagogikę wstydu zaczęli Białystok i Okechukwu, też wyraźnie dla jaj i ja tylko kontynuowałem, żeby ukazać bezsens takiego podejścia, bo nikt nie odpowiada za swoich przodków, czy krewniaków. To było tongue in cheek