Pink Floyd
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
Re: Pink Floyd
Ale czad! "Byłem" z Bitelsami na dachu, a teraz posiedzę sobie z Flojdami w Pompejach? 
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- Paweł1979
- szpula
- Posty: 93
- Rejestracja: 11.09.2020, 11:57
- Lokalizacja: Somewhere over the rainbow
- Kontakt:
Re: Pink Floyd
Mam nadzieję, że tym razem jakość będzie dobra, bo to, co krąży dotychczas to nawet nie zasługuje na miano produkcji - tak źle zremasterowanego materiału nie słyszałem od dawna. Jedynie winylowe bootlegi z przełomu lat 70tych i 80tych z oryginalną ścieżką dźwiękową dają radę póki co.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2486
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2486
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4832
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Pink Floyd
Byłem w kinie na Live in Pompeii i jedyne czego żałuję, to że znam ten materiał niemal na pamięć. Gdybym to zobaczył w kinie, właśnie w takich warunkach, na początku mojej znajomości z muzyką, kulturą byłby to niewątpliwie jeden z najważniejszych momentów filmowo-muzycznych (jak Lost Highway w 1997 roku) a tak jestem tylko głęboko w szoku i ogromnie zadowolony.
Żałuję drugie: sądziłem, że to będzie leciało przez najbliższy miesiąc we wszystkich możliwych kinach, tymczasem na Oberschleisen leci to tylko w jakiś pojedynczych kinach na pojedynczych seansach i to jeszcze w dziwnych porach.
Nie mniej jeśliby komuś pokazać co to jest rock, to to jest właśnie ten definiujący moment: pełna wolność artystyczna, zero pozoranctwa, nieograniczona wyobraźnia, dbałość o szczegóły i jakość muzyczną - słowem Czysta Sztuka.
Od strony filmowej: to samo, przy czym ten montaż, montaż, idealnie współgrający z muzyką - cudne.
To były młode chłopaki po 25 lat, zespół istniał od lat czterech. A wymyślili niedościgniony archetyp.
Co zapamiętałem najbardziej: obgryzione i brudne paznokcie Ricka Wrighta, brudne od piachu nogi Gilmoura, muchę snującą się po głośniku.
Żałuję drugie: sądziłem, że to będzie leciało przez najbliższy miesiąc we wszystkich możliwych kinach, tymczasem na Oberschleisen leci to tylko w jakiś pojedynczych kinach na pojedynczych seansach i to jeszcze w dziwnych porach.
Nie mniej jeśliby komuś pokazać co to jest rock, to to jest właśnie ten definiujący moment: pełna wolność artystyczna, zero pozoranctwa, nieograniczona wyobraźnia, dbałość o szczegóły i jakość muzyczną - słowem Czysta Sztuka.
Od strony filmowej: to samo, przy czym ten montaż, montaż, idealnie współgrający z muzyką - cudne.
To były młode chłopaki po 25 lat, zespół istniał od lat czterech. A wymyślili niedościgniony archetyp.
Co zapamiętałem najbardziej: obgryzione i brudne paznokcie Ricka Wrighta, brudne od piachu nogi Gilmoura, muchę snującą się po głośniku.
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4832
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Pink Floyd
Grzegorz Braun na perkusji u Davida Gilmoura!!! (np. ok. 1`59``)
A tak na serio fajna wersja z "rehersali" Breathe i Time.
https://www.youtube.com/watch?v=E3sP6AX ... rt_radio=1
A tak na serio fajna wersja z "rehersali" Breathe i Time.
https://www.youtube.com/watch?v=E3sP6AX ... rt_radio=1
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2486
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Pink Floyd
Oglądałem to.Monstrualny Talerz pisze: ↑31.07.2025, 09:07 Grzegorz Braun na perkusji u Davida Gilmoura!!! (np. ok. 1`59``)
Faktycznie w tym ujęciu podobny
Braun zawsze cenił Floydów. A tu gość podobny do perkusisty Gilmoura: https://youtube.com/shorts/b_HQ_m8Ro7Q? ... 4Dv6mrwXJL
Re: Pink Floyd
Kilka zdjęć-ciekawostek z okazji sześćdziesięciolecia powstania zespołu.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2486
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Pink Floyd
David Gilmour kończy dziś 80 lat.
Zdrowia!
Zdrowia!
-
esforty
- zremasterowany digipack z bonusami
- Posty: 5298
- Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
- Lokalizacja: Łódź
Re: Pink Floyd
Zdrowia, David, zdrowia i weny twórczej... bo tymczasem 
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Re: Pink Floyd
Wszystkiego najlepszego panie Davidzie! Od momentu wydania albumu The Wall właściwie nie mam wobec Pana żadnych oczekiwań. Przyznam jednak, że na płycie The Division Bell coś fajnego się jeszcze wydarzyło. Reszta, jak rozumiem, głównie dla pieniędzy, ale to jak najbardziej zrozumiałe.
- Inkwizytor
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4760
- Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
- Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus
Re: Pink Floyd
https://www.youtube.com/watch?v=BUZs9Sa ... rt_radio=1
O tak...kilka dni temu - 6 marca Dave Gilmour świętował swoje okrągłe 80 urodziny
. Ponad rok temu wpadła mi w ręce znacznie poprawiona i wyczyszczona kopia zgrana z winylu koncertu ze Szwajcarii, z Casino w Montreux (o wręcz legendarnej akustyce) z listopada 1970. Koncert miał być rejestrowany na 2 magnetofonach Uher ustawionych w odległości ok 6 m od sceny. To ta sama sala, która stała się bohaterką piosenki Deep Purple - "Smoke on the Water" - opowiadająca o incydencie w trakcie koncertu Franka Zappy, gdy jakiś idiota odpalił flarę w sufit i w parę sekund pożar ogarnął cały kompleks - rozpętało się trudne do opisania piekło. Zappa miał podobno to "szczęście", że jak to człowiek do bólu praktyczny - zwiał jako jeden z pierwszych
. Niestety jego zespół stracił bardzo cenny, odpowiednio "podrasowany" sprzęt. Na szczęście parę lat wcześniej - gdy jako gwiazda wieczoru błyszczał Pink Floyd - obyło się bez takich dramatycznych wydarzeń. Koncert był wielokrotnie kopiowany, powielany, bootlegowany - pojawiał pod wieloma postaciami i okładkami. Wedle "znawców" tematu - to był podobno jeden z ich najlepszych występów nie tylko z tego otoczonego "kultem" okresu, ale i w całej ich historii. Pojawili się potem jeszcze w 1971 - show można było zaliczyć do udanych, ale już nie udało się wytworzyć takiej magii jak w 1970.
Osobiście poznawałem Floyd jakby "od końca" - czyli "Momentary Lapse", potem "Division Bell", "The Wall", "Animals", "Wish", no i rzecz jasna "Ciemna Strona" - która była jakby swoistą "cezurą". Nigdy do końca nie podzielałem krytycznej opinii, że począwszy od "Dark Side" - "... to już nie był TEN Pink Floyd...". Każdy okres - łącznie ten z Sydem Barretem należy rozpatrywać osobno. Trudno zaprzeczyć i uniknąć banału, że w czasach 69/72 prawie na każdym koncercie tworzyli rzeczy niezwykłe i w tych rozbudowanych naładowanych niesamowicie psychodelią utworach był "czar", "magia", "nieziemski klimat" ( wspomnienie ze starożytnych wymarłych cywilizacji, jakbyśmy błądzili po jakimś labiryncie, który oni zbudowali) i hipnotyzująca słuchacza siła - której trudno było się oprzeć. Montreux 70 jest tego najlepszym przykładem. Niby "nagranie z publiczności" - lecz jakość dźwięku jest - powiem to bez żadnej przesady - naprawdę znakomita. Można zapomnieć, że to "bootleg". Nie jeden kolekcjoner wywróciłby oczy i powiedział - "... Boże... gdyby wszystkie bootlegi tak brzmiały..."
. Jednak ta "szwajcarska precyzja" i "szwajcarska dokładność" nie wzięły się znikąd. Mamy ponad 2 godziny spektaklu. Gdyby ktoś chciał mieć jeden najlepszy album z takim "the best of" z tego okresu to Montrux 70 byłby trafionym wyborem.
Przyznam, że nie wracam do tego koncertu zbyt często. Był czas, gdy pod wpływem lektury ich paru biografii - gdzie sporo miejsca poświęcano bootlegom (jako jeden z nielicznych zespołów grał z fanami w "otwarte karty" - najpierw prezentowali nowy utwór na żywo - sprawdzając jaka będzie reakcja słuchaczy i co z tego wyniknie, jak to się potem rozwinie - a dopiero następnie rejestrowali dopieszczoną wersję w studio) i premierowym wykonaniom później słynnych - zacząłem wraz z rozwojem internetu polować na dosłownie wszystkie nieoficjalne nagrania koncertowe. Zrobiła się z tego całkiem niezła kolekcja.... aż w pewnym momencie poczułem przesyt i zamknąłem ten temat. Poznałem to co warto było poznać. Podobnie jak Crimson, Zappa i nasze SBB - Floyd ze studia, a Floyd na żywo to nieco inne zespoły i inna "bajka". Rzeczy, które może niekoniecznie zachwycały w studio lub były "niepozornymi" drobiazgami - w trakcie koncertu przechodziły poważną metamorfozę - rozbudowane o liczne partie instrumentalne, sola, zabawy dźwiękiem, wstępy, ilustracyjne wstawki w środku itd itd - tak jest np. w przypadku "Fat Old Sun" Gilmoura. Pierwotnie sympatyczny folkowy kawałek - na żywo trwał ok 14 minut - ze stopniowanym napięciem, kulminacją i pełnymi rozmachu partiami Gilmoura i organów śp. Wrighta (ja również jestem zdania - że to ON był tym tajemniczym składnikiem zespołu, bardzo niedoceniona postać). Na okładce płyty Rick siedzi przy swoich organach - odpowiednio Farfisa oraz Hammonda, a na sobie ma koszulkę z okręgiem - niektórzy pamiętają, że farbowało się na własną rękę takie - zawiązując na nich supeł, nigdy nie było się pewnym finalnego efektu.
Ozdobą bootlegów był intrygujący nigdy nie umieszczony na oficjalnym lp. "Embryo" i "Cymbaline" - jeden z moich faworytów ze soundtracku do filmu "More". W środku mamy niepokojące efekty dźwiękowe jakby z jakiegoś filmu i efekt otwieranych i zamykanych drzwi, kroków.... cóż - całe wczesne Pink Floyd. Ciekawie brzmi szalenie surowa i wciągająca przy tym wersja "Atom Heart Mother" - bez orkiestry i chóru. Zespół grał ją regularnie aż do 1972 włącznie. Możemy śledzić jak brzmiała pierwotnie - z chórem i orkiestrą wykonywała ją okazjonalnie - gdyż generowało to zbyt duże koszty, a symfonicy bywali "trudni" we współpracy i nie zawsze rozumieli o co w tym utworze twórcom chodzi. Grupa dobrze ułożyła program - napięcie nieustannie rośnie (niezwykłe operowanie ciszą - w trakcie takich fragmentów można podziwiać perfekcję i klarowny dźwięk ) - począwszy od folkowego "Green is the Colour" - przechodzący w "Careful With That Axe, Eugene", "Set the Controls for the Heart of the Sun" i chóralny/kościelny finał w "A Saucerful of Secrets". Grupie widocznie tak sie dobrze grało tego wieczoru, że zgodzili zrobić ukłon i rozentuzjazmowanej szwajcarskiej widowni zaserwowali 2 bisy - mocno osadzone w bluesie jamy - pierwszy oparty na motywach "Biding My Time", a drugi - jakby zapowiedź słynnej partii w "Shine on You Crazy Diamond". Ich również próżno szukać na jakimkolwiek oficjalnym albumie. Ten drugi blues Floyd grali jeśli show okazał się wyjątkowo udany - z przerwami aż do 1977. Jeśli mnie pamięć nie myli ostatni raz zaprezentowali go (trochę rzecz jasna przerobiony )zaskoczonej widowni w Montrealu na koniec trasy Animals - gdzie wtedy mógł pograć w swoich ukochanym bluesowym stylu gościnnie zaproszony drugi gitarzysta - Snowy White. Zespół grał a ekipa techniczna demontowała im sprzęt. Pod koniec Masonowi miał zostać tylko taktownik i mały talerz. Snowy sam się z dumą nazywał: "jedynym człowiekiem w Anglii, który nie słyszał Dark Side of the Moon"
. I jak tu nie lubić (i namiętnie nie słuchać) bootlegów ? 
O tak...kilka dni temu - 6 marca Dave Gilmour świętował swoje okrągłe 80 urodziny
Osobiście poznawałem Floyd jakby "od końca" - czyli "Momentary Lapse", potem "Division Bell", "The Wall", "Animals", "Wish", no i rzecz jasna "Ciemna Strona" - która była jakby swoistą "cezurą". Nigdy do końca nie podzielałem krytycznej opinii, że począwszy od "Dark Side" - "... to już nie był TEN Pink Floyd...". Każdy okres - łącznie ten z Sydem Barretem należy rozpatrywać osobno. Trudno zaprzeczyć i uniknąć banału, że w czasach 69/72 prawie na każdym koncercie tworzyli rzeczy niezwykłe i w tych rozbudowanych naładowanych niesamowicie psychodelią utworach był "czar", "magia", "nieziemski klimat" ( wspomnienie ze starożytnych wymarłych cywilizacji, jakbyśmy błądzili po jakimś labiryncie, który oni zbudowali) i hipnotyzująca słuchacza siła - której trudno było się oprzeć. Montreux 70 jest tego najlepszym przykładem. Niby "nagranie z publiczności" - lecz jakość dźwięku jest - powiem to bez żadnej przesady - naprawdę znakomita. Można zapomnieć, że to "bootleg". Nie jeden kolekcjoner wywróciłby oczy i powiedział - "... Boże... gdyby wszystkie bootlegi tak brzmiały..."
Przyznam, że nie wracam do tego koncertu zbyt często. Był czas, gdy pod wpływem lektury ich paru biografii - gdzie sporo miejsca poświęcano bootlegom (jako jeden z nielicznych zespołów grał z fanami w "otwarte karty" - najpierw prezentowali nowy utwór na żywo - sprawdzając jaka będzie reakcja słuchaczy i co z tego wyniknie, jak to się potem rozwinie - a dopiero następnie rejestrowali dopieszczoną wersję w studio) i premierowym wykonaniom później słynnych - zacząłem wraz z rozwojem internetu polować na dosłownie wszystkie nieoficjalne nagrania koncertowe. Zrobiła się z tego całkiem niezła kolekcja.... aż w pewnym momencie poczułem przesyt i zamknąłem ten temat. Poznałem to co warto było poznać. Podobnie jak Crimson, Zappa i nasze SBB - Floyd ze studia, a Floyd na żywo to nieco inne zespoły i inna "bajka". Rzeczy, które może niekoniecznie zachwycały w studio lub były "niepozornymi" drobiazgami - w trakcie koncertu przechodziły poważną metamorfozę - rozbudowane o liczne partie instrumentalne, sola, zabawy dźwiękiem, wstępy, ilustracyjne wstawki w środku itd itd - tak jest np. w przypadku "Fat Old Sun" Gilmoura. Pierwotnie sympatyczny folkowy kawałek - na żywo trwał ok 14 minut - ze stopniowanym napięciem, kulminacją i pełnymi rozmachu partiami Gilmoura i organów śp. Wrighta (ja również jestem zdania - że to ON był tym tajemniczym składnikiem zespołu, bardzo niedoceniona postać). Na okładce płyty Rick siedzi przy swoich organach - odpowiednio Farfisa oraz Hammonda, a na sobie ma koszulkę z okręgiem - niektórzy pamiętają, że farbowało się na własną rękę takie - zawiązując na nich supeł, nigdy nie było się pewnym finalnego efektu.
Ozdobą bootlegów był intrygujący nigdy nie umieszczony na oficjalnym lp. "Embryo" i "Cymbaline" - jeden z moich faworytów ze soundtracku do filmu "More". W środku mamy niepokojące efekty dźwiękowe jakby z jakiegoś filmu i efekt otwieranych i zamykanych drzwi, kroków.... cóż - całe wczesne Pink Floyd. Ciekawie brzmi szalenie surowa i wciągająca przy tym wersja "Atom Heart Mother" - bez orkiestry i chóru. Zespół grał ją regularnie aż do 1972 włącznie. Możemy śledzić jak brzmiała pierwotnie - z chórem i orkiestrą wykonywała ją okazjonalnie - gdyż generowało to zbyt duże koszty, a symfonicy bywali "trudni" we współpracy i nie zawsze rozumieli o co w tym utworze twórcom chodzi. Grupa dobrze ułożyła program - napięcie nieustannie rośnie (niezwykłe operowanie ciszą - w trakcie takich fragmentów można podziwiać perfekcję i klarowny dźwięk ) - począwszy od folkowego "Green is the Colour" - przechodzący w "Careful With That Axe, Eugene", "Set the Controls for the Heart of the Sun" i chóralny/kościelny finał w "A Saucerful of Secrets". Grupie widocznie tak sie dobrze grało tego wieczoru, że zgodzili zrobić ukłon i rozentuzjazmowanej szwajcarskiej widowni zaserwowali 2 bisy - mocno osadzone w bluesie jamy - pierwszy oparty na motywach "Biding My Time", a drugi - jakby zapowiedź słynnej partii w "Shine on You Crazy Diamond". Ich również próżno szukać na jakimkolwiek oficjalnym albumie. Ten drugi blues Floyd grali jeśli show okazał się wyjątkowo udany - z przerwami aż do 1977. Jeśli mnie pamięć nie myli ostatni raz zaprezentowali go (trochę rzecz jasna przerobiony )zaskoczonej widowni w Montrealu na koniec trasy Animals - gdzie wtedy mógł pograć w swoich ukochanym bluesowym stylu gościnnie zaproszony drugi gitarzysta - Snowy White. Zespół grał a ekipa techniczna demontowała im sprzęt. Pod koniec Masonowi miał zostać tylko taktownik i mały talerz. Snowy sam się z dumą nazywał: "jedynym człowiekiem w Anglii, który nie słyszał Dark Side of the Moon"
- Załączniki
-
- montreux.jpg (216.27 KiB) Przejrzano 1645 razy
...Nobody expects the Spanish inquisition !
- Retromaniak
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4734
- Rejestracja: 13.03.2021, 15:39
- Lokalizacja: Niemcy / Bydgoszcz
Re: Pink Floyd
Pink Floyd - 8-Tracks

8 / 43:20
Data wydania: 5 czerwca 2026
RYM – 3,80 (Art Rock, Progressive Rock)
Tracklista/ Skład/ Produkcja:
---------------------------------------
01. ONE OF THESE DAYS 5:38 (Roger Waters / Richard Wright / Nick Mason / David Gilmour) https://youtu.be/L2WDB6tpIYM?si=PHOfljhi6-a9IUFZ
David Gilmour - Guitar, Pedal Steel Guitar, Bass Guitar, Tape Effects
Nick Mason - Drums, Percussion, Vocalisation, Tape Effects
Roger Waters - Bass Guitar, Tape Effects
Richard Wright - Hammond Organ, Piano, EMS VCS3, Tape Effects
Pink Floyd - Producer
Recorded 1971 at AIR Studios; EMI Studios; Morgan Studios, London
Peter Bown, Rob Black, Roger Quested (John Leckie?) - Engineer
James Guthrie, Joel Plante – Mastering (Boot Recording)
1971 “Meddle”
02. WOT’S…UH THE DEAL 4:56 (Roger Waters / David Gilmour) https://youtu.be/aGPjfj69cXE?si=wEQ-KTFK2lNfIBpP
David Gilmour - Lead Vocals, Acoustic Guitar, Lap Steel Guitar
Nick Mason - Drums
Roger Waters - Bass Guitar
Richard Wright - Hammond Organ, Piano
Pink Floyd - Producer
Recorded at Strawberry Studios, Château d’Hérouville, France
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1972 “Obscured by Clouds”
03. MONEY 6:35 (Roger Waters) https://youtu.be/-0kcet4aPpQ?si=w85nTTa1wGz-hAIO
David Gilmour - Lead Vocals, Guitar
Nick Mason - Drums, Tape Effects
Roger Waters - Bass Guitar, Tape Effects
Richard Wright - Backing Vocals, Hammond Organ, Piano
Chris Adamson - Spoken Word
Dick Parry - Tenor Saxophone
Pink Floyd - Producer
Recorded May 1972-January 1973 at Abbey Road Studios, London
Alan Parsons - Engineer
Peter James - Assistant Engineer
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2003)
1973 “The Dark Side of the Moon”
04. ANOTHER BRICK IN THE WALL, Pt. 2 3:54 (Roger Waters) https://youtu.be/HrxX9TBj2zY?si=bGAGRViyCqQcj96j
David Gilmour - Vocals, Guitars
Nick Mason - Drums
Roger Waters - Vocals, Bass Guitar
Richard Wright - Prophet 5 Synthesizer, Hammond Organ
Pupils of Islington Green Primary School - Backing Chorus
Noel Davis - Choir Leader
Bob Ezrin, David Gilmour, Roger Waters - Producer
Recorded April-November 1979 at Super Bear Studios & Miraval Studios, France; CBS Studios, New York; Producers Workshop, Los Angeles
James Guthrie - Engineer, Co-Producer
Nick Griffiths, Patrice Quef, Brian Christian, Rick Hart, John McClure - Engineer
Phil Taylor - Project Coordinator, Sound Equipment
Michael Kamen - Performance Arranger
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1981 “A Collection of Great Dance Songs”
05. WISH YOU WERE HERE 5:27 (Roger Waters / David Gilmour) https://youtu.be/K6qj09OHvjw?si=FWV_yHgreAgtVjWE
David Gilmour - Lead and Backing Vocals, Acoustic Guitar, Lap Steel Guitar
Nick Mason - Drums, Tape Effects
Roger Waters - Bass Guitar, Tape Effects
Richard Wright - Steinway Piano, Minimoog Synthesizer
Pink Floyd - Producer
Recorded January-July 1975 at Abbey Road Studios, London
Brian Humphries - Engineer
Peter James – Assistant Engineer
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1975 “Wish You Were Here”
06. TIME 6:59 (Roger Waters / Nick Mason / David Gilmour / Richard Wright) https://youtu.be/yl-Ms_ek-kE?si=5JJt7-f3PDLu1SQ7
David Gilmour - Lead/ Backing Vocals, Guitar
Nick Mason - Drums, Rototoms
Roger Waters - Bass Guitar
Richard Wright - Lead Vocals, Farfisa Organ, Wurlitzer electric piano, EMS VCS3 Synthesizer
Lesley Duncan, Barry St. John, Liza Strike, Doris Troy - Background Vocals
Pink Floyd - Producer
Recorded May 1972-January 1973 at Abbey Road Studios, London
Alan Parsons - Engineer
Peter James - Assistant Engineer
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2003)
1973 “The Dark Side of the Moon”
07. COMFORTABLY NUMB 6:18 (David Gilmour / Roger Waters) https://youtu.be/rT_wi8r_llg?si=BFMNdN1BUPMtCs9-
David Gilmour - Lead Vocals, Acoustic Guitar, Lap Steel Guitar, Bass Guitar, Prophet 5 Synthesizer
Nick Mason - Drums
Roger Waters - Lead Vocals, Bass Guitar
Richard Wright - Hammond Organ
Lee Ritenour - Rhythm Guitar
The New York Philharmonic - Orchestra
Michael Kamen - Conductor
Michael Kamen, Bob Ezrin - Orchestra Arranger
Bob Ezrin, David Gilmour, Roger Waters - Producer
James Guthrie - Co-producer
Recorded April-November 1979 at Super Bear Studios & Miraval Studios, France: CBS Studios, New York Producers Workshop, Los Angeles
James Guthrie, Nick Griffiths, Patrice Quef, Brian Christian, Rick Hart, John McClure - Engineer
Phil Taylor - Sound Equipment
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1979 “The Wall”
08. PIGS ON THE WING (8-Track Version) 3:35 (Roger Waters) https://youtu.be/WZUKJ90i6Tw?si=VTT7P6euZiNKJUUY
Roger Waters - Lead Vocals, Acoustic Guitar
Snowy White - Electric Guitar
Pink Floyd - Producer
Recorded 1976 at Britannia Row Studios, London
Brian Humphries - Engineer
Mastered by James Guthrie at das boot recording, 2011/ Joel Plante at das boot recording, 2011
1977 “8-Track Cartridge Animals”
Pod tym adresem możecie posłuchać tej płyty na Spotify:
https://open.spotify.com/intl-de/album/ ... XkILuCiblw
Steven Wilson - Editing, Crossfades
Tyler Pittmann - Compilation Producer
Josh Cheuse - Creative Director
Kate Gibb - Cover Art
Storm Thorgerson and Aubrey Powell / Hipgnosis - Original Artwork
Gerald Scarfe - “Marching Hammers” - Original Artwork
Peter Curzon / StormStudios - Design
Storm Thorgerson, Aubrey Powell / Hipgnosis, JD Mahn, Peter Vernon - Photography
Tracey Kraft - Pink Floyd Photo Archivist
Claire Anders, Gretchen Brennison, Scott Carter, Charlie Stanford, Elliot Stubbs - Project Management
Zacznijmy od tego, że „8-Tracks” to zdecydowanie album Pink Floyd, którego nie potrzebujemy.
Kupią go kolekcjonerzy - niebieski winyl i „Pigs On The Wing”, a do tego Steven Wilson miksujący to wszystko razem, idealnie wpasuje się do ich kolekcji winyli!!!
Do tej pory ukazało się 10 kompilacji Floydów (przynajmniej tych oficjalnych):
1970 The Best of Pink Floyd (Masters of Rock Vol. 1)
1971 Relics
1973 A Nice Pair
1981 A Collection of Great Dance Songs
1983 Works
2001 Echoes: The Best of Pink Floyd
2011 A Foot in the Door – The Best Of
2016 The Early Years 1965–1972 Creation
2017 The Early Years 1965–1967: Cambridge Station
2019 The Best of the Later Years: 1987–2019
Przypomnę dla porównanie z zawartością „8-Tracks” wyniki TOP PINK FLOYD Radia 357 z 6 marca 2026 roku - i to 8 pierwszych utworów:
1 - Wish You Were Here (1975)
2 - Hey You (1979)
3 - Comfortably Numb (1979)
4 - High Hopes (1994)
5 - Time (1973)
6 - Shine on You Crazy Diamond, Parts I-V (1975)
7 - Money (1973)
8 - Learning to Fly (1987)
No a płyta „8-Tracks” zawiera osiem klasyków Floydów z okresu 1971-1979.
Porównując znowu z plebiscytem radia 357, widać, że 4 utwory się powtarzają:
- Wish You Were Here
- Comfortably Numb
- Time
- Money
Steven Wilson wybrał jeszcze 4 inne tytuły:
- One Of These Days
- Wot's... Uh The Deal
- Another Brick in the Wall, Part 2
- Pigs On The Wind - ekskluzywna pełna wersja utworu wcześniej dostępna tylko na wkładce Animals 8-Track Cartridge z 1977 roku.
Podobno kolejność utworów „8-Tracks” została specjalnie zmieniona przez Wilsona, aby zapewnić płynność słuchania.
Dlaczego ja teraz słucham tej płyty?
Po przegranym tenisowym finale Rolland Garros Maji Chwalińskiej w Paryżu przy takich Floydach Wilsona dochodzę powoli do siebie.
Polecam do obejrzenia animowane (i nie tylko) wideoclipy.

8 / 43:20
Data wydania: 5 czerwca 2026
RYM – 3,80 (Art Rock, Progressive Rock)
Tracklista/ Skład/ Produkcja:
---------------------------------------
01. ONE OF THESE DAYS 5:38 (Roger Waters / Richard Wright / Nick Mason / David Gilmour) https://youtu.be/L2WDB6tpIYM?si=PHOfljhi6-a9IUFZ
David Gilmour - Guitar, Pedal Steel Guitar, Bass Guitar, Tape Effects
Nick Mason - Drums, Percussion, Vocalisation, Tape Effects
Roger Waters - Bass Guitar, Tape Effects
Richard Wright - Hammond Organ, Piano, EMS VCS3, Tape Effects
Pink Floyd - Producer
Recorded 1971 at AIR Studios; EMI Studios; Morgan Studios, London
Peter Bown, Rob Black, Roger Quested (John Leckie?) - Engineer
James Guthrie, Joel Plante – Mastering (Boot Recording)
1971 “Meddle”
02. WOT’S…UH THE DEAL 4:56 (Roger Waters / David Gilmour) https://youtu.be/aGPjfj69cXE?si=wEQ-KTFK2lNfIBpP
David Gilmour - Lead Vocals, Acoustic Guitar, Lap Steel Guitar
Nick Mason - Drums
Roger Waters - Bass Guitar
Richard Wright - Hammond Organ, Piano
Pink Floyd - Producer
Recorded at Strawberry Studios, Château d’Hérouville, France
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1972 “Obscured by Clouds”
03. MONEY 6:35 (Roger Waters) https://youtu.be/-0kcet4aPpQ?si=w85nTTa1wGz-hAIO
David Gilmour - Lead Vocals, Guitar
Nick Mason - Drums, Tape Effects
Roger Waters - Bass Guitar, Tape Effects
Richard Wright - Backing Vocals, Hammond Organ, Piano
Chris Adamson - Spoken Word
Dick Parry - Tenor Saxophone
Pink Floyd - Producer
Recorded May 1972-January 1973 at Abbey Road Studios, London
Alan Parsons - Engineer
Peter James - Assistant Engineer
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2003)
1973 “The Dark Side of the Moon”
04. ANOTHER BRICK IN THE WALL, Pt. 2 3:54 (Roger Waters) https://youtu.be/HrxX9TBj2zY?si=bGAGRViyCqQcj96j
David Gilmour - Vocals, Guitars
Nick Mason - Drums
Roger Waters - Vocals, Bass Guitar
Richard Wright - Prophet 5 Synthesizer, Hammond Organ
Pupils of Islington Green Primary School - Backing Chorus
Noel Davis - Choir Leader
Bob Ezrin, David Gilmour, Roger Waters - Producer
Recorded April-November 1979 at Super Bear Studios & Miraval Studios, France; CBS Studios, New York; Producers Workshop, Los Angeles
James Guthrie - Engineer, Co-Producer
Nick Griffiths, Patrice Quef, Brian Christian, Rick Hart, John McClure - Engineer
Phil Taylor - Project Coordinator, Sound Equipment
Michael Kamen - Performance Arranger
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1981 “A Collection of Great Dance Songs”
05. WISH YOU WERE HERE 5:27 (Roger Waters / David Gilmour) https://youtu.be/K6qj09OHvjw?si=FWV_yHgreAgtVjWE
David Gilmour - Lead and Backing Vocals, Acoustic Guitar, Lap Steel Guitar
Nick Mason - Drums, Tape Effects
Roger Waters - Bass Guitar, Tape Effects
Richard Wright - Steinway Piano, Minimoog Synthesizer
Pink Floyd - Producer
Recorded January-July 1975 at Abbey Road Studios, London
Brian Humphries - Engineer
Peter James – Assistant Engineer
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1975 “Wish You Were Here”
06. TIME 6:59 (Roger Waters / Nick Mason / David Gilmour / Richard Wright) https://youtu.be/yl-Ms_ek-kE?si=5JJt7-f3PDLu1SQ7
David Gilmour - Lead/ Backing Vocals, Guitar
Nick Mason - Drums, Rototoms
Roger Waters - Bass Guitar
Richard Wright - Lead Vocals, Farfisa Organ, Wurlitzer electric piano, EMS VCS3 Synthesizer
Lesley Duncan, Barry St. John, Liza Strike, Doris Troy - Background Vocals
Pink Floyd - Producer
Recorded May 1972-January 1973 at Abbey Road Studios, London
Alan Parsons - Engineer
Peter James - Assistant Engineer
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2003)
1973 “The Dark Side of the Moon”
07. COMFORTABLY NUMB 6:18 (David Gilmour / Roger Waters) https://youtu.be/rT_wi8r_llg?si=BFMNdN1BUPMtCs9-
David Gilmour - Lead Vocals, Acoustic Guitar, Lap Steel Guitar, Bass Guitar, Prophet 5 Synthesizer
Nick Mason - Drums
Roger Waters - Lead Vocals, Bass Guitar
Richard Wright - Hammond Organ
Lee Ritenour - Rhythm Guitar
The New York Philharmonic - Orchestra
Michael Kamen - Conductor
Michael Kamen, Bob Ezrin - Orchestra Arranger
Bob Ezrin, David Gilmour, Roger Waters - Producer
James Guthrie - Co-producer
Recorded April-November 1979 at Super Bear Studios & Miraval Studios, France: CBS Studios, New York Producers Workshop, Los Angeles
James Guthrie, Nick Griffiths, Patrice Quef, Brian Christian, Rick Hart, John McClure - Engineer
Phil Taylor - Sound Equipment
James Guthrie/ Joel Plante – Mastering (Boot Recording, 2011)
1979 “The Wall”
08. PIGS ON THE WING (8-Track Version) 3:35 (Roger Waters) https://youtu.be/WZUKJ90i6Tw?si=VTT7P6euZiNKJUUY
Roger Waters - Lead Vocals, Acoustic Guitar
Snowy White - Electric Guitar
Pink Floyd - Producer
Recorded 1976 at Britannia Row Studios, London
Brian Humphries - Engineer
Mastered by James Guthrie at das boot recording, 2011/ Joel Plante at das boot recording, 2011
1977 “8-Track Cartridge Animals”
Pod tym adresem możecie posłuchać tej płyty na Spotify:
https://open.spotify.com/intl-de/album/ ... XkILuCiblw
Steven Wilson - Editing, Crossfades
Tyler Pittmann - Compilation Producer
Josh Cheuse - Creative Director
Kate Gibb - Cover Art
Storm Thorgerson and Aubrey Powell / Hipgnosis - Original Artwork
Gerald Scarfe - “Marching Hammers” - Original Artwork
Peter Curzon / StormStudios - Design
Storm Thorgerson, Aubrey Powell / Hipgnosis, JD Mahn, Peter Vernon - Photography
Tracey Kraft - Pink Floyd Photo Archivist
Claire Anders, Gretchen Brennison, Scott Carter, Charlie Stanford, Elliot Stubbs - Project Management
Zacznijmy od tego, że „8-Tracks” to zdecydowanie album Pink Floyd, którego nie potrzebujemy.
Kupią go kolekcjonerzy - niebieski winyl i „Pigs On The Wing”, a do tego Steven Wilson miksujący to wszystko razem, idealnie wpasuje się do ich kolekcji winyli!!!
Do tej pory ukazało się 10 kompilacji Floydów (przynajmniej tych oficjalnych):
1970 The Best of Pink Floyd (Masters of Rock Vol. 1)
1971 Relics
1973 A Nice Pair
1981 A Collection of Great Dance Songs
1983 Works
2001 Echoes: The Best of Pink Floyd
2011 A Foot in the Door – The Best Of
2016 The Early Years 1965–1972 Creation
2017 The Early Years 1965–1967: Cambridge Station
2019 The Best of the Later Years: 1987–2019
Przypomnę dla porównanie z zawartością „8-Tracks” wyniki TOP PINK FLOYD Radia 357 z 6 marca 2026 roku - i to 8 pierwszych utworów:
1 - Wish You Were Here (1975)
2 - Hey You (1979)
3 - Comfortably Numb (1979)
4 - High Hopes (1994)
5 - Time (1973)
6 - Shine on You Crazy Diamond, Parts I-V (1975)
7 - Money (1973)
8 - Learning to Fly (1987)
No a płyta „8-Tracks” zawiera osiem klasyków Floydów z okresu 1971-1979.
Porównując znowu z plebiscytem radia 357, widać, że 4 utwory się powtarzają:
- Wish You Were Here
- Comfortably Numb
- Time
- Money
Steven Wilson wybrał jeszcze 4 inne tytuły:
- One Of These Days
- Wot's... Uh The Deal
- Another Brick in the Wall, Part 2
- Pigs On The Wind - ekskluzywna pełna wersja utworu wcześniej dostępna tylko na wkładce Animals 8-Track Cartridge z 1977 roku.
Podobno kolejność utworów „8-Tracks” została specjalnie zmieniona przez Wilsona, aby zapewnić płynność słuchania.
Dlaczego ja teraz słucham tej płyty?
Po przegranym tenisowym finale Rolland Garros Maji Chwalińskiej w Paryżu przy takich Floydach Wilsona dochodzę powoli do siebie.
Polecam do obejrzenia animowane (i nie tylko) wideoclipy.
Największe muzyczne archiwum na Spotify
-
Greenslade75
- pocztówka dźwiękowa
- Posty: 35
- Rejestracja: 04.04.2026, 08:25
Re: Pink Floyd
Chyba jednak marnej jakości jest słuchana przez nas muzyka rockowa, skoro jej odbiór zależy od tego, kto miksuje utwory.
Nic nie wiadomo o tym, aby Mozart, Brahms albo Prokofiew zatrudniali jakiegoś muzycznego szarlatana w rodzaju pana Wilsona do miksowania swoich kompozycji. Powiem więcej - ci mistrzowie nie wydawali płyt "studyjnych", nie jeździli w trasy koncertowe.
Wynieśli za to muzykę na poziomy niedostępne dla 90% dawnych i współczesnych rockowych grajków i grajczyków.
Nic nie wiadomo o tym, aby Mozart, Brahms albo Prokofiew zatrudniali jakiegoś muzycznego szarlatana w rodzaju pana Wilsona do miksowania swoich kompozycji. Powiem więcej - ci mistrzowie nie wydawali płyt "studyjnych", nie jeździli w trasy koncertowe.
Wynieśli za to muzykę na poziomy niedostępne dla 90% dawnych i współczesnych rockowych grajków i grajczyków.