King Crimson
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
Re: King Crimson
Lobby maniaków winyli? Nie. Moim zdaniem lobby wydawców, wytwórni, no i często samych twórców i autorów wydawnictw muzycznych. Robią to wszak głównie dla pieniędzy (ale przecież nic w tym zdrożnego). To oni wciąż kreują modę na płyty winylowe. LP jest nośnikiem droższym (większa marża) oraz trudniejszym do skopiowania. Mało kto bawi się w rypanie winyli i wrzucanie ich do internetu. To takie oczywiste oczywistości z komercyjnego punktu widzenia. Choć w erze wszechobecnego streamingu, kopiowanie CD też już weszło w okres schyłkowy. Nowe PC-ty, laptopy, czy konsole nie mają już napędów dyskowych.
Natomiast polityka wydawnicza typu: wydajemy ekskluzywne boksy dla fanów, a po kilku latach ich zawartość wydajemy pojedynczo, no bo przecież na tym więcej się zarobi - to już biznesowa norma.
Wracając do wydawnictwa, okładka faktycznie dosyć mierna. Pewnie w myśl zasady: cokolwiek klepnie król Fripp jest genialne! Osobiście lubię słuchać z winyli rzeczy starych, z epoki LP. Te archiwalne nowalijki są jak najbadziej fajne, ale wszystko mi jedno, czy wydawca i wytwórnia wrzucą to winyl, CD, czy jako przyzwoite pliki. Po latach udało mi się "zbudować" wszystkie te 3 tory na takim poziome jakości odsłuchu hi-fi, że różnice są trudne do wychwycenia. Dodam też, że jeśli chodzi o archiwalia pudełkowe King Crimson posiadam (poza Great Deciever) jedynie kolekcjonerski wielopłytowy boks Larks. Pozostałych słucham z plików mp3-320 i taka jakość dla tych nagrań (archiwalnych koncertów oczywiście) jest dla mnie w zupełności wystarczająca.
Natomiast polityka wydawnicza typu: wydajemy ekskluzywne boksy dla fanów, a po kilku latach ich zawartość wydajemy pojedynczo, no bo przecież na tym więcej się zarobi - to już biznesowa norma.
Wracając do wydawnictwa, okładka faktycznie dosyć mierna. Pewnie w myśl zasady: cokolwiek klepnie król Fripp jest genialne! Osobiście lubię słuchać z winyli rzeczy starych, z epoki LP. Te archiwalne nowalijki są jak najbadziej fajne, ale wszystko mi jedno, czy wydawca i wytwórnia wrzucą to winyl, CD, czy jako przyzwoite pliki. Po latach udało mi się "zbudować" wszystkie te 3 tory na takim poziome jakości odsłuchu hi-fi, że różnice są trudne do wychwycenia. Dodam też, że jeśli chodzi o archiwalia pudełkowe King Crimson posiadam (poza Great Deciever) jedynie kolekcjonerski wielopłytowy boks Larks. Pozostałych słucham z plików mp3-320 i taka jakość dla tych nagrań (archiwalnych koncertów oczywiście) jest dla mnie w zupełności wystarczająca.
Re: King Crimson
Gdyby miało to od ręki sporządzę listę brakujących dla mnie winylowych reedycji, nierzadko płyt bez takowych od roku wydania pierwszego tłoczenia.Inkwizytor pisze: ↑22.06.2026, 07:55 Mnie też trochę trudno zrozumieć dla kogo jest adresowane takie wydawnictwo. Widocznie lobby maniaków winyli w dalszym ciągu trzyma się mocno i ma coś do powiedzenia.
Re: King Crimson
Ale to nie jest dokładnie to samo, co w boksie. Być może po to, żeby skusić komplecistów.
Ja zwracałem uwagę na inny aspekt - że DGM bierze nagrania pełnych, oryginalnych koncertów, po czym wydając album dokonuje różnych manipulacji. A to pozamienia kolejność (przy okazji łamiąc dramaturgię występu), a to dołoży alternatywną wersję zagranego już wcześniej kawałka z innego koncertu, a to dowali brakujący utwór z jeszcze innego.
Jeśli już wchodzi się na teren rekonstrukcji full-shows (czym generalnie jestem zainteresowany), to wolałbym bez takich praktyk.
Re: King Crimson
Bez obaw, wszystko odczytałem prawidłowo. W przypadku zmian, o których pisałeś, być może to kolejne chwyty komercyjne, a być może widzimisię kogoś z dworu Frippa, albo i jego samego.
- Inkwizytor
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4760
- Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
- Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus
Re: King Crimson
Wielokrotnie pisaliśmy, że archiwa powoli świecą pustkami i to co było - już dawno zostało wydane. W przeszłości wiele posunięć DGM było bardzo dobrych np. wydanie całego Asbury Park, gdzie niegdyś słabo słyszane partie Crossa zostały "uratowane", całe Zurych z 1973, Newcastle 72, Mainz 74 w ramach Collectors Club, czy świetne Preston 72 itd itd. Kiedyś uratowane archiwa powodowały u fanów szybsze bicie serca, że wystarczy wspomnieć boxy Deceiver, Epitaph i Amsterdam 73. Z czasem w sposób naturalny musiał nastąpić przesyt. Ciekawe czy po śmierci Roberta (bo przecież na każdego przyjdzie kolej) jego spadkobiercy jeszcze bardziej zasypią fanów kolejnymi pomysłami na reedycje i remastery, tylko co to będzie skoro już dosłownie wszystko zostało wydane, jak chociażby całe trasy począwszy od 2014 r. Rodzina Zappy w dalszym ciągu podsuwa zaprzysięgłym fanom następne "50th Anniversary".
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Re: King Crimson
Z mojego punktu widzenia - enough! Nie dajmy się zwariować, kolejne reedycje, miksy, remiksy, rekonstrukcje, elemental miksy (czytaj: dekonstrukcje
), nic nowego nie wniosą. Może tylko jakieś tam nieznane fotki z trasy pozyskane od anonimowych pstrykaczy. Kultywujmy to, co sprawdzone i naprawdę dobre.
- Inkwizytor
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4760
- Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
- Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus
Re: King Crimson
W pełni podzielam - jak dla mnie również już jakiś czas temu pewna granica zdrowego rozsądku została przekroczona. Fakt - zawsze można po raz milionowy sięgnąć po argument "... nie odczuwasz takiej potrzeby, nie chcesz - nie kupuj, przymusu nie ma...". Pamiętam już lata temu na łamach chociażby "Tylko/Teraz Rocka" - gdy jakiś "redaktor" wtedy nie mógł się nadziwić, na co tyle tego się ukazało w ramach Collectors Clubu i to często w nienajlepszej jakości - szczególnie Zoom Club 1972 z Muirem - a przecież to bezcenny dokument i fascynująca podróż i wgląd jak kształtował się ten skład i jego muzyka. To jeszcze było nic - nieziemski wysyp nastąpił dzięki serii "DGM Live". Ja również mam coraz bardziej negatywne odczucia do tych wszystkich "Remiksów Stevena Wilsona"
Spece od marketingu stają na rzęsach by wcisnąć fanom muzykę, którą od lat świetnie znają.
...Nobody expects the Spanish inquisition !
- Inkwizytor
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4760
- Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
- Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus
Re: King Crimson
Ciekawe newsy płyną z obozu Beat - zapowiadają jesienno-zimową trasę po Stanach z udziałem starego znajomego Adriana jeszcze z czasów zespołu Zappy - Terry`ego Bozzio
https://beat-official.com/home
https://beat-official.com/home
...Nobody expects the Spanish inquisition !