Skaldowie

Biografie, dyskografie, opinie.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Awatar użytkownika
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4549
Rejestracja: 09.09.2011, 12:43
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Skaldowie

Post autor: mahavishnuu »

Inkwizytor pisze: ↑16.09.2026, 09:38 Jeśli ktoś nie zagłębi się naprawdę mocno w dyskografię Skaldów i nie poświęci sporo uwagi oraz skupienia w ich dorobek to może się w tym wszystkim nieźle pogubić ;-)
Inkwizytorze, nie myślałeś nigdy o założeniu swojego bloga? Wiele Twoich długich i wartościowych wpisów świetnie wpisuje się w ten format. Przemycasz wiele cennych, czasami mało znanych informacji. Skaldowie to tylko jeden z wielu potencjalnych tematów. Zappa, SBB, Metheny, Genesis, Soft Machine. Długo by wymieniać... Z czasem na forum wiele cennych rzeczy nierzadko jest zakopanych i trudno je odnaleźć. Broń Boże nie zachęcam do ograniczenia działalności na Dinozaurach. Nieraz naszła mnie tylko refleksja, że aż prosiłoby się to wszystko zebrać w jednym miejscu.
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6655
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: Skaldowie

Post autor: Crazy »

Też nieraz o tym myślałem - przy czym właściwie dział Wykonawcy jest w ostatnich latach na tyle rzadko używany przez innych forumowiczów, że na dobrą sprawą jest kopalnią wpisów Inkwizytora, a że struktura forum z podziałem na poszczególne wątki jest czytelna i od lat świetnie opiera się próbom czasu (w sensie że nie jest wielką trudnością znaleźć poszukiwany wpis z powiedzmy 2008 roku), że na szczęście jak będę już na emeryturze i będę wreszcie miał czas dotrzeć do tych wszystkich tropów podanych przez Inkwizytora a także np. mahavishnuu ;-) to mam nadzieję bez większego trudu do nich dotrzeć. Chyba że wykrzaczy się technicznie, ale to niestety może też dotrzeć stronę typu blog.
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Greenslade75
pocztówka dźwiękowa
Posty: 35
Rejestracja: 04.04.2026, 08:25

Re: Skaldowie

Post autor: Greenslade75 »

Drogi Kolego Inkwizytorze.
Nie będę się wdawał w szczegóły, bo odkąd w mojej metryce pojawiła się cyferka "7" na początku, mój zapał do wszelkich polemik mocno osłabł :D .
Proszę mieć na uwadze, że są tacy znawcy muzyki rockowej, którzy twierdzą, że Black Dog to skopiowane Oh Well.
Skoro nie słyszy Kolega podobieństwa (o wiele bardziej wyraźnego), to niech i tak będzie :roll: .
Awatar użytkownika
Inkwizytor
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4761
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Re: Skaldowie

Post autor: Inkwizytor »

Wróciłem ze swoich wczesnojesiennych-zaległo-urlopowych wojaży i nadrabiam powoli forumowe zaległości. Bardzo mi miło, że Crazy i Mahavishnuu chwalą i lubią moje niektóre wpisy (w dalszym ciągu zachęcam innych, by jeśli mają jakieś zdanie, refleksje, własne przeżycia związane ze Skaldami lub nie zgadzają się z jakimś stwierdzeniem - to niech wchodzą w polemikę i wyciągną jakieś argumenty - chętnie się czegoś sam dowiem i nauczę). O założeniu bloga raczej nie myślę - bo niestety mam wyrobioną opinię o pewnych ludziach mających inklinację do tzw. "nadprodukcji własnego ego" :D . Ktoś powie - "... a co za różnica ? :roll: , produkować się tutaj, czy wypisywac narcystyczne bzdury na własnym blogu' ?..." :wink: . Może na tym forum jest to bardziej "niezobowiązujące" i swobodniejsze. Musi być w tym element zabawy i hobby. Gdy się to wszystko robi zbyt "sformalizowane" i na serio, to ulatuje pierwiastek zabawy, przyjemności i frajdy (np. presja by tekst poprawiać milion razy). Przypominają mi się pewne osoby, które przez resztki litości nie wymienię - dawniej mocno zabiegające o "popularność", rozpoznawalność na tym forum (wręcz popisujące się wiedzą) - a teraz zajmujące się "poważnym" pisaniem dla "poważnych" wydawnictw czy stron poświęconych muzyce. We własnym wmiemaniu weszli na "wyższy level" i są za "wielcy" na jakieś tam "prehistoryczne forum". To poniekąd zrozumiałe i naturalne, że (prawie) każdy chce wejść trochę wyżej i przejść "dalej". Osobiście traktuję z wielkim dystansem i przymrużeniem oka tych, którzy w poczuciu jakiejś misji dziejowej serwują innym coś w rodzaju - "... hej kochani, moi fani, oddani czytelnicy - no nie zgadniecie co mam wam dziś do powiedzenia, jakiego dokonałem odkrycia, coś niesamowitego, absolutnie w deseczkę, ale wam zaraz wygarnę..." itd itd :D To również świetnie łączy się z kwestią poruszoną przez Greenslade`a 75 - czyli wyłapywaniu podobieństw. Odkąd na jednym blogu przeczytałem "receznję" - "...Calling All Stations..." , że Genesis bezczelnie "zerżneli" melodię od Gary Moore`a "Empty Rooms" i użyli na swoim "Uncertain Weather" ... to postanowiłem sobie odpuścić. Ok, jeden słyszy to, drugiemu skojarzy się z czymś jeszcze innym... ale nie stanowi to dla mnie celu i sensu samego w sobie.
...Nobody expects the Spanish inquisition !
ODPOWIEDZ