Strona 2 z 4

: 18.12.2013, 10:24
autor: kośmin
afterc pisze:Albo prostota i banalność Spirali albo złożoność, mrok i symfoniczny rozmach El Greco. Zachwycanie się i jednym i drugim jest trudne do zaakceptowania.
dla mnie nigdy nie było trudne - trudne to może być zrozumienie muzyki Einstürzende Neubauten

: 18.12.2013, 10:51
autor: Tarkus
Też zależy. Późniejsza twórczość jest znacznie mniej radykalna, niż np. "Haus der Luege".

: 18.12.2013, 15:31
autor: Maciek
O proszę, jak się ładnie wstrzelili w nasz gorący temat grudnia :)

Właśnie ukazuje się taki oto dokument.

Obrazek

Dwugodzinny film dokumentalny, którego bohaterem jest legendarny grecki kompozytor Vangelis i jego twórczość. To wywiady z samym Vangelisem i wieloma jego przyjaciółmi i kolegami, m.in. Seanem Connery, Hugh Hudsonem, Jessye Norman, Oliverem Stone'em, Akiko Ebi i Julianem Rachlinem. To także wiele rzadkich, historycznych ujęć, z których wiele pojawia się na ekranie po raz pierwszy. Warto też przyjrzeć się kompozytorowi, który improwizuje, tworząc nową muzykę.

: 18.12.2013, 22:31
autor: kośmin
ciągle żałuję, że nie zagrał choć na 1 płycie studyjnej Yes - np. Relayer, mimo że Moraz był znakomity

nie liczę tu jego drobnych kolaboracji z Yes

: 18.12.2013, 23:14
autor: Bednaar
afterc pisze:Albo prostota i banalność Spirali albo złożoność, mrok i symfoniczny rozmach El Greco. Zachwycanie się i jednym i drugim jest trudne do zaakceptowania.
Ani jednym, ani drugim się nie zachwycam. Spiral to lajtowa, lekkostrawna elektronika - przyjemna do odpoczynku po ciężkim dniu. El Greco - ambitne dzieło, nie dla każdego - subtelne elementy folkowe oraz mroczniejsze (rzekłbym raczej - przejmujące) fragmenty nieco rozmywają się w tym, zbyt moim zdaniem napompowanym rozmachu symfonicznym. Początek obiecujący, ale im dłużej słucham, tym bardziej się męczę. I tak mam ze znakomitą większością płyt Vangelisa (spośród tych, które znam).

: 19.12.2013, 07:51
autor: Koniu
W dyskografii V. przeważają te właśnie dwa nurty. Albo jest to lajtowa elektronika mająca znamiona eksperymentu i poszukiwań lub zabawy z dźwiękiem - z drugiej strony rozbudowane, patetyczne (czasami mroczne) "wiekopojmne" dzieła. No oczywiście są jeszcze ilustracje filmowe i teatralne, ale te moim zdaniem to odrębna ścieżka jego kariery.

: 20.12.2013, 12:04
autor: afterc
Czyli to już trzy nurty :!:

Jest jeszcze V. ambientowo-pastelowy, zachwycający się pięknem i urodą otaczającego go świata, łagodnością morskiej przyrody i powabem otaczających go kobiet.

: 20.12.2013, 13:28
autor: Koniu
Taak... Ale to wszystko jest zabawa z dźwiękiem lub dźwiękiem :wink: Swoją drogą ładnie to nazwałeś: "Vangelis ambientowo-pastelowy".

: 20.12.2013, 14:14
autor: Quasarsphere
To co najbardziej lubię u Vangelisa to te klimatyczne dźwięki wydawane z urządzenia zwanego Yamaha CS80. Chodzi mi dokładnie o coś takiego:

http://www.youtube.com/watch?v=zoEkyBX7qsg

: 27.01.2014, 22:57
autor: pesada
W wątku KaR Vangelis sporo opinii na temat płyt Vangelisa
a także wyniki głosowania na najulubieńszy (wśród dinozaurów z FD) jego album,
które (wyniki, nie opinie) pozwalam sobie tutaj skopiować:

I (1979) Odes (with Irene Papas)

II (1975) Heaven and Hell

III (1994) Blade Runner

04 (1973) L'Apocalypse des Animaux
05 (1979) China
06 (1979) Opera Sauvage
07 (1976) Albedo 0.39
08 (1984) Soil Festivities
09 (1977) Spiral
10 (1973) Earth


11 (1986) Rapsodies (with Irene Papas)
12 (1983) Antarctica
13 (2001) Mythodea — Music for the NASA Mission: 2001 Mars Odyssey
14 (1985) Mask
15 (1980) See You Later
16 (1988) Direct
17 (1998) El Greco
18 (1975) Ignacio/ Entends-Tu Les Chiens Aboyer
19 (1981) Chariots of Fire
20 (1995) Voices
21 (1990) The City
22 (1976) La Fête Sauvage
23 (1996) Oceanic
24 (2007) El Greco: Original Motion Picture Soundtrack
25 (1978) Beaubourg
26 (1985) Invisible Connections
27 (1970) Sex Power
28 (1972) Fais Que Ton Rêve Soit Plus Long Que la Nuit (Poéme Symphonique)
29 (1992) 1492: Conquest of Paradise
30 (2004) Alexander


Dla porównania - albumy Vangelisa wyjęte z wątku "Elektroniczny Dinozaur Wszech Czasów"
uszeregowane w kolejności zajętych przez nie miejsc
(na "Odes" oraz 18 innych albumów z KaRowej 30 nikt nie oddał tam ani jednego głosu) (w nawiasie - miejsce zajęte w KaRze):

1 (2) Heaven and Hell
2 (9) Spiral
3 (7) Albedo 0.39
4 (4) L'Apocalypse des Animaux
5 (3) Blade Runner
6 (8 ) Soil Festivities
7 (19) Chariots of Fire
8 (20) Voices
9 (5) China
10 (21) The City
11 (25) Beaubourg

: 28.01.2014, 01:34
autor: Bart
A oto gorąca, z dawna oczekiwana lista, którą sporządziłem przed włączeniem się do zabawy.

1.
Heaven & Hell
Direct
The City

2.
Antarctica
See You Later
Albedo 0.39
Oceanic
Odes

3.
Blade Runner
Spiral
Ignacio
Mask
La Fete Sauvage
L’Apocalipse
China
Opera Sauvage

4.
Chariots of Fire
Soil Festivities
Rapsodies

5.
Voices
Earth

6.
Beaubourg
Invisible Connections

: 25.10.2014, 10:04
autor: Maciek
Maciek pisze: Właśnie ukazuje się taki oto dokument
Fragment wspomnianego dokumentu: http://vimeo.com/80936319

Imponujące! :shock:
I choćby dlatego nie należy wyśmiewać z parapetów ;)

: 25.10.2014, 10:07
autor: kośmin
i pedałów ma multum :D

: 25.10.2014, 10:10
autor: Maciek
Kurczę, ale czterema kończynami takie cuda wyczyniać! :)
A ktoś się orientuje, co to za szafa grająca?

: 16.08.2016, 00:02
autor: Maciek
Tymczasem za miesiąc z kawałkiem nowy album Vangelisa.

Obrazek

https://www.youtube.com/watch?v=FJrUnzLsmZk
https://www.youtube.com/watch?v=W8bVOGN9jSg
https://www.youtube.com/watch?v=PUpSVxoCcik

Szansa na to, że dokona rewolucji w dyskograficznym porządku Greka jest raczej niewielka, ale liczę, że nie będzie źle.