Paweł Kukiz & Piersi

Biografie, dyskografie, opinie.

Moderatorzy: gharvelt, Bartosz, Dobromir, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Paweł Kukiz & Piersi

Post autor: Inkwizytor »

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy - może nawet paru lat postać szalenie kontrowersyjna i rozmaicie odbierana - Internet jak wiadomo rządzi się swoimi prawami - ale na forach, blogach, youtube nie piszą "kosmici" czy "inni szatani" tylko zwykli ludzie, owszem, bywa, że niektórych emocje wybitnie ponoszą i zamiast ostrej, aczkolwiek konstruktywnej krytyki pojawiają wpisy grubo przesadzone jak ta słynna pod adresem Piotra Gąsowskiego - mniej więcej by "... się swoim autem rozp.....". Jestem entuzjastą "nazywania rzeczy po imieniu" i nie uznaję "świętych krów" - bo "niby tak" - lecz rynsztokowy język czy nawoływanie by kogoś "zatłuc" to już przesada i wkraczanie na ścieżkę bez powrotu - bo potem kto następny ?. Parokrotnie wspominałem, że słowo "ostra krytyka" czy "nienawiść" zastąpiło już totalnie zużyte i wyświechtane "hejt" - skoro "ma się do czynienia z hejtem" - to "ofiara" jest całkowicie "rozgrzeszona" a atakujący "to nie ludzie" i sprawa załatwiona - czyżby ?.


Nie ukrywam, że jako rocznik 82 - podobnie jak moi rówieśnicy poniekąd "wychowaliśmy się" na Kukizie - jego piosenki, koncerty na początku gorących lat 90 nas w jakiś sposób ukształtowały. Trudno uwierzyć ale od debiutu minęło już równo 30 lat. Pamiętam jak w radiu, w tv nadawano te odjazdowe piosenki, jak pożyczało się kaseciaki - debiut i kolejny My Już Są Amerykany i boski kultowy z Jarocina 93. Tym się żyło, Kukiz i Piersi były głosem pewnego pokolenia lub paru pokoleń na styku, co grali, co śpiewali, jaki mieli przekaz - to COŚ znaczyło, było WAŻNE. Owszem - było w tym szyderstwo i to bezlitosne, ale był przekaz - ludziska i młodzież się z tym identyfikowała - byli ICH głosem, a nie żadne "o dupie marynie" lub "czy masz odwagę kochać", "wszystko się może zdarzyć", "widziałem ptaka cień", "czy ten pan i pani są na bani" - można tak długo. Pamiętam całkiem nieźle jak po 90 dowalały kabarety, była autentyczna niczym nie skrępowana WOLNOŚĆ - pod niczyim butem, ani czerwonym, ani czarnym, ani purpurowym, ani korporacyjnym, ani liberalnym czy .... niech sobie tu każdy wpisze co chce. Nie było mowy o jakimś obłąkanym "fałszywym poczuciu wolności" - czy innym brzydkim zupełnie zbankrutowanym słowem na "F". To smutne co się porobiło z niektórymi ludźmi przez lata - o tym często piszę w felietonach Jastrun - że dawni buntownicy, nie uznający świętości, poprawności - nagle niczym Pendolino kursują między Toruniem a Licheniem i są piewcami pewnej partii - nie pogadasz.


Warto przypomnieć jak Piersi się prezentowali na festiwalu w Jarocinie 92:


https://www.youtube.com/watch?v=ZygbtIiwsNE


Posłuchać debiutu z 92:


https://www.youtube.com/watch?v=-pycf0UUCA8

Ktoś jeszcze pamięta aferę wokół killera ZChN ? - kto wtedy najbardziej poczuł się "urażony" i kto ujadał i toczył pianę z pyska ? - m.in późniejszy liberał i wolnościowiec - "człowiek zjednoczonej Europy" - czyli Stefan Niesiołowski - Anastazja P. celnie go sportretowała a brzydka i naga prawda boli najbardziej. Młode pokolenie doznało gorzkiego zawodu - szybko przekonali czym pachnie i jak wygląda "Wolność" po 90r. Trzeba było spłacić dług wdzięczności i płacić nowe serwituty, nowym "Panom". Wówczas Kukiz autentycznie zaimponował - nie dość odważną parodią i niestety celną diagnozą i obserwacją ówczesnych realiów społecznych - ostro go ciągano po sądach - przydały mu się przerwane studia prawnicze - bo raz, że zmienił nazwę partii i jako autor utwory miał napisać "Szatan" - by był "kryty" w razie prawnych perturbacji. W wywiadach przyznawał - że fala nienawiści i chęci zamknięcia mu ust i niemalże spalenia na stosie go przeraziła - czy o taką "Wolność" walczono przez kilkadziesiąt lat ?. Jedna cenzura zastąpiła kolejna. Jeden aparat kontroli - kolejny - nic nowego pod słońcem.


Kukiz miał mocne muzyczne wsparcie - Dziadek na basie czy Jezioro na gitarach i wokalu - z którymi w późniejszych latach miał procesy, darcie kotów dosłownie o wszystko - lecz ich ówczesne covery nie miały sobie równych - to było dużo więcej niż wygłupy czy "jajca":


https://www.youtube.com/watch?v=vsG4uDmwDr8


https://www.youtube.com/watch?v=qqHU-szng0k


Czy ostatnio - lub raczej do niedawna aktualne przez zamieszanie z Covidem, szczepionkami, strzykawkami, wirusami itd - rewelacyjna Suka Ciemna - pewnie podpadnę fanom Nazareth ale np ja osobiście wolę wersję Kukiza - choć ten super wszedł w manierę Dana McCafferty - zaśpiewał jeszcze ostrzej i bardziej maniakalnie - a tekst to mistrzostwo świata - przyłączam do chóru w błagalnym tonie że "Kukiz, wróć do tych klimatów"


https://www.youtube.com/watch?v=_z7da_BFiRA
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

Kukizowi zarzucano - że jego tematy piosenek "szybko się dezaktualizują" i przy zmieniającej rzeczywistości trącą myszką - lecz niestety większość opisywała rzeczywistość wtedy - ale i dziś są niebywale na czasie - chociażby rozpad pożycia małżeńskiego, kryzys instytucji małżeństwa, lawinowo rosnąca ilość małżeństw, przemoc w związkach - która również rośnie a nie maleje - bez znaczenia w przypadku polityki "500 + " :wink:



https://www.youtube.com/watch?v=BaEeG2IV_XI
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

Czy bezkarność tzw. "narodowców i prawdziwych patriotów" - skupionych wokół środowisk fanatycznych kibiców czy psycho-fans - niedawno np sportretowanych filmem Furioza - słowem - jest jeszcze gorzej niż we wczesnych latach 90:


https://www.youtube.com/watch?v=tu33ogDWH3g
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

W ciekawym wywiadzie dla Tylko Rock - wieki temu - ciekawie wypowiadał się odnośnie natchnienia i źródeł swoich tekstów czy artystycznego Credo - że dla niego rodzina jest najważniejsza ( i chwała mu za to ) - zawsze był otoczony kobietami co miało "na niego zbawienny wpływ" - wcześniej matka, babcie, potem kochana i tolerancyjna żona i córki - swoją postawę zdefiniował w żołnierskich słowach - że nie stoi ( przynajmniej wówczas nie "stał") po żadnej stronie - gdy jego wolność i rodzinę ogranicza i zagraża jej lewica - walczy z lewicą a gdy kościół i prawica - wtedy też "walczy" z nimi. Niestety czas pokazał jak zwykle w przypadku naszej nacji - jak rozpaczliwie rozjeżdżają się deklaracja i czyny, proza życia itd. Wielu miało mu za złe i wytykało że "milczał" w trakcie skandalicznych i dewastujących państwo rządów AWS - potem gdy Millerowcy ze zmiennym szczęściem próbowali "coś naprawić" wyjechał z taką piosenką:


https://www.youtube.com/watch?v=Q8tWkfyfmig


A po latach - w ciągu ostatnich kilku "dobrej zmiany i dobrobytu na niespotykaną skalę" - ktoś celnie podstawił inne twarze i obrazki - znów Kukiz okrutnym chichotem historii i o ironio stał się jeszcze bardziej aktualny - a może aktualny jak nigdy dotąd:


https://www.youtube.com/watch?v=Xhr-PdAOBTM


Kłania stara prawda - że szkodliwą mieszanką gotową zniszczyć niejednego artystę czy twórcę jest: chlanie wódy na potęgę, potem odstawienie wódy a potem nawrócenie się. Nie ma osoby, która by to przeżyła :D


Jak łatwo pogubić się w naszej złożonej rzeczywistości - jak nadmiernie patriotyczne wychowanie szkodzi i jak łatwo stać się własną karykaturą - osobą, która we własnych piosenkach zachęcało się publiczności "wyśmiewać".
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=SpCLxYhBqQ8


Niebywałe jakie piosenki i teksty ówczesnych "Kukizowców" miały wpływ na tamte pokolenie lub pokolenia - tym np my jako banda zwariowanych dzieciaków ze szkoły muzycznej żyliśmy - kolejna "jazda obowiązkowa" - każdy ale to absolutnie każdy musiał znać ten tekst - na szkolnych wycieczkach, na przerwach z kolegą "etatowym pianistą" darliśmy się w niebogłosy - a miny nauczycieli gdy wparowali i kręcili z niedowierzaniem głowami i czymś w rodzaju mieszaniny jednak pewnego "uznania" i dezaprobaty - bezcenna. Wiadomo, że kiedyś "należy dorosnąć" i nie można całe życie się wydurniać i należy zająć poważnymi sprawami - czyżby ? - zapytajcie Zappę. W przypadku Leże - jaka nienaganna intonacja i polszczyzna lub staropolszczyzna - kto dziś taką operuje ? :D
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=bfPZn2FUuG0


Do łez bawiły mnie wywiady - gdy wówczas ten utwór i teledysk dosłownie zawojowały listy - niestety później zdegustowały bardzo stronnicze komentarze Kukiza - takie "po latach". Szczególnie gdy pluł na nowe oblicze Piersi z Asanem i Bałkanicą - bez której nie mogła obejść żadna biesiada, żadne wesele, żadna zakrapiana balanga, żadne spotkanie branżowe, żaden wyjazd integracyjny - że to według niego była "zdrada i disco-polo". A Całuj mnie ? - też fajny do tańca kawałek i czysta komercha - ale co w tym złego ?. Pamiętam jak na naszej studniówce - nauczycielka od historii sterroryzowała naszą małą grupę, że nie ma bata - musimy odwalić jakiś "program artystyczny" - stanęło na parodii Ojca Chrzestnego - ja jako konający Don Corleone a koleżanka wyciągała rewolwer z podwiązki ku powszechnej euforii śpiewała swój tekst - Całuj mnie - mocno niecenzuralny ale i tak pierwotna wersja była według nas lepsza i zabawniejsza :D


https://www.youtube.com/watch?v=XOIQoobgB40


ps. Kukiz wspominał nagranie video Całuj mnie w Stanach, że celowo ubrał się lub naiwnie dał się ubrać niczym "żul z Pragi" a afro amerykanie, którzy go mijali na ulicy pytali czy jest "artystą czy wariatem" że tak wygląda - a on na to że "gdzieś pomiędzy". :D
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

Kukiz miał arcy barwne wspomnienia z pobytu w ciemnych zaułkach Stanów - że wracał przez podejrzane ulice, pewny swoich sił i "macho-słowiańskiej siły" - bo niby "co mogą mu zrobić" ? - a zatrzymali go tacy afro-amerykanie z mordem w oczach - że co on tu robi na ich terenie "white piece of shit ?" - a on miał wykpić niezawodnym gambitem - że ".... excause me - jestem z polski i szukam płyt z muzyką gangsta rap - w Polsce tego nie mamy bo to stary komunistyczny kraj - "can you help me ?..." - odpowiedź była zgoła nieoczekiwana - "... sure man... come with me....". Musiał kupić kilka kompaktów - Bogu dzięki miał szmal - plus nauczono go kilku afro gangsta powitań i poruczono by wracał tą samą droga bo na innej ulicy na mur beton dostanie łomot :D - Ameryka to zaiste cudowny kraj - jak ich nie kochać ?. Dziennikarz spijając z ust Pawła tę historyjkę nie krył podziwu dla operatywności i elastyczności piosenkarza - że tak się wybornie wykpił - bo u nas w kraju Disco-Polo by się nie wykręcił :D
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=i9aPyZfCt8Y

Jest coś takiego jak "życie po życiu" - podobnie jak było "Życie po Kukizie" - Bałkanica okazała jednym z największych szlagierów Piersi z pozornie "panem nikt" na wokalu - z nieprawdopodobną rozpoznawalnością - jeśli doczekasz się parodii kabaretowej - to znaczy że masz hit - co udowodnił Ireneusz Krosny :D
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=dlXs7QXrG3U


Obok Ajron Men, Paranoida, Suki Ciemnej - chyba najlepszy cover zespołu ELO. Panom z Piersi udała wielka sztuka - bo utwór, nieco "dyskotekowy" i niekiedy "obciachowy" przerobili na melodyjny ale solidny hard rock - znam ludzi, który o niebo preferują wersję Kukizowców niż oryginał lub wręcz znają tylko ją. Utwór wszedł do kanonu krajowej pop kultury - stał prawdziwym hitem, doskonale rozpoznawalnym. Tekstowo jest jeszcze lepiej - dziwne, bo przyjęło się uważać, że to ostra satyra na ówczesną nową elitę biznesową, nowobogackich - owszem - ale jest o wiele więcej - mamy aluzje i wątki "myśliwskie" czyli rosnące w siłę lobby myśliwskie klasy politycznej czy różnej maści miernot posłów na 1 kadencję - którzy np po 89 na potęgę chcieli wkraść w łaski kół łowieckich, tworzyli nowe drzewo genealogiczne, zamawiali herby, sygnety rodowe i sami w to gorąco wierzyli, że są potomkami sarmatów, szlachty, magnatów, baronów - a niestety miałem wątpliwą przyjemność poznać takie rodziny. Generalnie utwór nie zostawia suchej nitki na tych - dla których po 89 mieć znaczyło więcej niż być - o kulturze osobistej nie wspomnę - śmieszne bo ja również dopatruję krytyki czy nijako zapowiedzi pojawienia wpływowych "snobów audiofili" - którzy uważali się za lepszych, z innej gliny i z prawem do racji - tylko dlatego że mają kilka tysięcy winyli - wszystkie rzecz jasna z pierwszego tłoczenia, sprzęt audiofilski, kolumny za kilkaset tysięcy czy miliony boxów i japońskich remasterów. Wielu zachłysnęło się nowymi możliwościami realizowali dawne marzenia i przykrywali kompleksy - by "każdy miał Pewex w swoim domu" :D
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=pOmqJIWrqYE


Piersi nie oszczędziły kolegów po fachu ale znów obok celnej diagnozy ówczesnego zachłyśnięcia i bezrefleksyjnego i często wyrywkowo pożerania wpływów amerykańskich - była przerażająca ale nieuchronna wróżba pewnej przyszłości - w której obecnie żyjemy - grup, które chcą być bardziej "czarne", "afro" czy "z Bronxu" niż sami Amerykanie - pozerów w rodzaju Afro Mental, Blue Cafe ( z nabzdyczonym Rurakiem i bezsensowymi wstawkami po hiszpańsku Okupnik - to już przeszłość ale utwory zostały ), pretensjonalnymi do bólu pseudonimami od Margaret, Sanah, Mery Spolsky - można tak długo. Od razu przypomina mi się scena w barze w Kochaj Albo Rzuć gdy bohaterka Ireny Karel co drugie słowo wtrąca po angielsku - Kargul i Pawlak smutni tą scenę biadolą "...że na Batorym jeszcze coś po polsku umiała...." a jej mąż - że ".... tak, tu amerykańscy są najbardziej ci co ledwo co tu przyjechali....". Liroy w połowie lat 90 tez skręcał się ze śmiechu, że kilku jego "kolegów" ( bo potem miał mieć od nich wyroki śmierci za "sprzedanie się" ) obwołało się "Gangsta Raperami". A takie zjawisko u nas nie istniało i nie mogło istnieć - ci ludzie nawet nie mieli bladego pojęcia skąd określenie się wywodziło i czego / kogo dotyczyło. Genialnie kwintet z Za Chwilę Dalszy Ciąg Programu w swoich skeczach również miażdżył i ośmieszał tą fascynację i przepuszczone przez niestety prymitywno-buraczane i przaśne umysły i chłopską mentalność - cepeliową - odpustową pierwiastkami i "hamerykańskim stylem" - nie tylko w robieniu interesów ale programów telewizyjnych na nową modłę. A to była era zanim zostaliśmy zalani przez programy na zachodnich licencjach czy zachodnie formaty. Tak czy siak - głębszy sens tekstu My Już Są Amerykany - miał się dopiero objawić po 20 paru latach a dziś jest jeszcze bardziej aktualny. :roll:
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=lYBuHhT4q_Y


Takie prymitywne naśladownictwo kończy kompromitacją, wstydem, obciachem - bo publiczność to wyczuwa - jest w tym fałsz i udawanie na siłę kogoś kim się nie jest a chciało być - wystarczy o ile ktoś ma silne nerwy przypomnieć koszmarki w stylu Jet Set i ich "międzynarodowe sukcesy". A na temat ówczesnych wypowiadanych "muzycznych mądrości" Sashy Strunin - że oni otwierają nas na świat, na amerykańskie trendy i trzeba zerwać z krajowym skansenem i cepelią - czyżby uczęszczała na uniwersytet w Dubaju ?. :wink:


Problem fascynacji "hamerykańskim stylem" , muzyką, luzem był o wiele szerszy i zarówno wtedy jak i dziś nie było zgody w jakich proporcjach mają prawo zaistnieć te wpływy, kiedy jest przesyt, a kiedy jeszcze "za mało luzu" a za dużo "krajowego skansenu". Wszystkie strony sporu miały swoje racje - co doskonale oddaje kapitalna scena rozmowy "gangsterów nowej ery" filmu "Chłopaki Nie Płaczą" - kiedyś wydawał mi się durny do sześcianu a potem spojrzałem na niego ciut inaczej:


https://www.youtube.com/watch?v=T0_EFyzco0Y


Tu mamy krajowy rasizm, nacjonalizm i przekonanie o naszej "wyjątkowości" we wszystkim a z drugiej infantylne zachwyty zupełnie obcym kulturowo kodem.
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Awatar użytkownika
Inkwizytor
japońska edycja z bonusami
Posty: 3754
Rejestracja: 06.05.2007, 19:19
Lokalizacja: Monty Python`s Flying Circus

Post autor: Inkwizytor »

https://www.youtube.com/watch?v=fKvX14UXaBk


Chyba jedyną najmniej zjadliwą a pełną mimo wszystko - ciepła, atencji, wyrozumiałości jest Nie Samym Chlebem Człowiek Żyje - Kukiz doskonale wczuł w tę konwencję - za chwilę miała nastąpić eksplozja i szaleństwo Disco - Polo - zupełnie nie uznawane i marginalizowane przez tzw "mainstream" i "decydentów" - żyjących w dalszym ciągu zwietrzałą Rodowicz, Ewą Bem czy Krawczykiem. Za pionierów takiego grania należy chyba uznać Tercet Egzotyczny. Dla ludzi spoza Śląska to może się wydawać mało czytelne - chodzi o przekaz i aluzje Nie Samym Chlebem - ale na Śląsku w latach 90 i dziś - u wielu sąsiadów, działkowiczów, grillujących - na weselach, urodzinach - dominowały takie "szlagiery" - popularność Radia Piekary miała dopiero nadejść i Kukiz genialnie wyczuł skąd wieją i dokąd nowe wiatry historii. Niekiedy się zastanawiam czy Piersi nie były forpocztą i przewidzieli fenomen i geniusz, wręcz masową histerię i padanie na kolana przed P. Teresa Werner ? - mój duet marzeń ? - jakaś piosenka Kukiza i p.Werner :D , o ile Pani byłaby zainteresowana zważywszy na infamia jaka spadła na Pawła. Przy okazji - w opisie płyty My Już Są Amerykany mamy "zhamerykanizowane" nazwiska twórców genialny jest pierwszy :


Paul Cookies - Główny Śpiew, Organy, Tylny Śpiew
Raphael Jetziersky - Gitara, Pudło, Cyja, Tylny Śpiew
Tommy ''Iron'' Tschelasco - Elektryczna Gitara Solowa
Zibbi ''Grandpa'' Monstersky - Basowa Gitara Elektryczna
Christopher Viertsigroh - Bębny
Gregory Pivkovsky - Inżynierowanie, Tylny Śpiew


Choć można było "zaszaleć" i gitarzystę Jezioro - przedstawić jako "Ralpha Lake`a". :D , ale Paul Cookies mnie rozwala.
...Nobody expects the Spanish inquisition !
ODPOWIEDZ