
LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Moderatorzy: gharvelt, Bartosz, Dobromir, Moderatorzy
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
No wiesz, w latach 80 nasze numery jeden dostały się prawie do top 200, więc może być tylko lepiej 

jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- Monstrualny Talerz
- japońska edycja z bonusami
- Posty: 3633
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
No ja rozumiem rozczarowanie brakiem Van Halen, ale to jeszcze nie powód, żeby rzucać epitetami.

Dyszka jest dinozaurowa, owszem. Ale czy strasznie? Bo ja wiem. Aż tak to chyba nie... Dodam, że w TOP 50 nie mam m.in. King Crimson, Jethro Tull, Emerson, Lake & Palmer, Queen, The Doors czy Wish You Were Here...
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Na to, to są inne epitety 

jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Skoro już moja zagadka odgadnięta, to powiem tak: kilka (naście?) lat temu zrobiłem drugie podejście do mojej listy utworów wszechczasów. Jak będę miał fantazję, to ją też przekopiuję - dużo rzeczy jest bardzo podobnych do tego z czasów licealnych, ówczesne podium, czyli The End - The Trial - Since I've Been Loving You, to do dziś moje ściśle ulubione utwory, numery jeden tych topowych wszak zespołów. Ale w tym vol.2 znienacka pojawił się taki oto cymesik:
1. The End - The Doors
2. Amsterdam - Jacques Brel . . .
Zabierając się za tę listę, myślałem nawet, czy nie skończy się nowym numerem jeden, bo nie mogłem oprzeć się myśli, że lepszej piosenki po prostu nigdy nie słyszałem. Nieprawdopodobna ekspresja wykonawcy, wspaniała melodia, mająca jednocześnie hipnotyczną moc, rozwijająca się ze zwrotki na zwrotkę coraz gęściej, ku pełnemu crescendo, a ja nie rozumiem tego tekstu, ale jednak wszystko rozumiem. Coś absolutnie jedynego w swoim rodzaju:
dans le port d'Amsterdam, dans le port d'Amsterdam!
Ale i kower Bowiego byłby u mnie w ścisłym topie utworów tego artysty:
full of beer, full of cries...
W sumie co mi tam, zaimprowizujmy coś:
1. Blackstar
2. Station To Station
3. I'm Deranged
4. Five Years
5. Life On Mars?
6. Space Oddity
7. China Girl
8. Port of Amsterdam
9. Lazarus
10. Moonage Daydream
Zdecydowanie za mało z Blackstara, w ogóle trochę strach, czego tam brakuje, ale niech będzie...
1. The End - The Doors
2. Amsterdam - Jacques Brel . . .
Zabierając się za tę listę, myślałem nawet, czy nie skończy się nowym numerem jeden, bo nie mogłem oprzeć się myśli, że lepszej piosenki po prostu nigdy nie słyszałem. Nieprawdopodobna ekspresja wykonawcy, wspaniała melodia, mająca jednocześnie hipnotyczną moc, rozwijająca się ze zwrotki na zwrotkę coraz gęściej, ku pełnemu crescendo, a ja nie rozumiem tego tekstu, ale jednak wszystko rozumiem. Coś absolutnie jedynego w swoim rodzaju:
dans le port d'Amsterdam, dans le port d'Amsterdam!
Ale i kower Bowiego byłby u mnie w ścisłym topie utworów tego artysty:
full of beer, full of cries...
W sumie co mi tam, zaimprowizujmy coś:
1. Blackstar
2. Station To Station
3. I'm Deranged
4. Five Years
5. Life On Mars?
6. Space Oddity
7. China Girl
8. Port of Amsterdam
9. Lazarus
10. Moonage Daydream
Zdecydowanie za mało z Blackstara, w ogóle trochę strach, czego tam brakuje, ale niech będzie...
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- alternativepop
- album CD
- Posty: 1741
- Rejestracja: 29.11.2021, 19:00
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
A ja sobie podsumowałem rok 2022 w swoim świedcie muzycznym:
https://alternativepop.pl/podsumowania/ ... -roku-2022
https://alternativepop.pl/podsumowania/ ... -roku-2022
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
To dobrze, dzięki temu nie będziemy znać Twojej listy, jak ktoś zrobi plebiscyt na 2022takie podsumowania z czasem, wraz ze zmieniającą się optyką, mocno się dezaktualizują. W moim podsumowaniu roku 2021 w ogóle nie ma albumu Black Country, New Road. Gdybym dzisiaj robił to podsumowanie, na pewno by się znalazł.

Fajnie się składa, bo kiedy czytałem Twój wpis, to akurat zmierzało do końca płyta Young Gods Play Terry Riley In C.
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- alternativepop
- album CD
- Posty: 1741
- Rejestracja: 29.11.2021, 19:00
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
No i jak ten Young Gods?
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Żeby odpowiedzieć, musiałbym posłuchać jeszcze raz (albo nie raz). Początkowo trochę mnie nudziło, ale w końcówce wkręciłem się. Całościowo - nie wiem.
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- Clive Codringher
- maxi-singel kompaktowy
- Posty: 779
- Rejestracja: 20.04.2010, 11:17
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Bo początek jest słabszy od końcówki, to fakt. Ale zacna płyta (choć nie da się jej kupić na samym CD, bez winyli, co za bezsens...).
Co posiada Codringher: http://codringher.blogspot.com
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Ponoć na płytach CD już się nie zarabia, jedynie na analogach i podobnych zestawach, traktowanych jak wydania kolekcjonerskie. Zresztą w ubiegłym roku po raz pierwszy od lat 80 w UK więcej zysku przyniosły winyle, niż cyfra. To tylko świadczy, że takich "kwiatków" będzie coraz więcej. Parę lat temu wydawało się, że Tool robi dziwny zabieg, a tu zaczyna się to robić normą, a np. takie KG&LW to w ogóle nie wydało ostatnich płyt na CD.
- SafeMan
- maxi-singel kompaktowy
- Posty: 743
- Rejestracja: 29.10.2019, 14:25
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: LISTY UŻYTKOWNIKÓW I NIE TYLKO
Na Facebooku właśnie zakończył się turniej na najlepszy album dekady lat 50. Turniej odbywał się w formie drabinki, w każdej rundzie użytkownicy głosowali pomiędzy dwoma albumami, zwycięzca przechodził dalej.
Logicznym wydawałoby się zwycięstwo Kind of Blue i faktycznie Miles dotarł do finału, jednak okazuje się, że tzw. "gejmerzy" mieli inny pomysł. Zebrali się oni w kupę, by masowo głosować na album Marty'ego Robbinsa "Gunfighter Ballads and Trail Songs" dla śmiechu. Album ten jest popularny wśród społeczności fanów Fallout New Vegas.
Śmiechy śmiechami, jednak przy okazji wielką radochę sprawiało im również mieszanie z błotem wszelkich jazzowych klasyków w komentarzach i cieszenie się z "bólu dupy snobów słuchających jazzu". Zwykle mam dystans do takich akcji, bowiem w internecie mnóstwo krzykaczy i trollów, jednak tutaj nieco mi ciśnienie skoczyło przy czytaniu niektórych komentarzy. Chyba dość internetu na jakiś czas
Link: https://www.facebook.com/profile.php?id=100057381702165
Logicznym wydawałoby się zwycięstwo Kind of Blue i faktycznie Miles dotarł do finału, jednak okazuje się, że tzw. "gejmerzy" mieli inny pomysł. Zebrali się oni w kupę, by masowo głosować na album Marty'ego Robbinsa "Gunfighter Ballads and Trail Songs" dla śmiechu. Album ten jest popularny wśród społeczności fanów Fallout New Vegas.
Śmiechy śmiechami, jednak przy okazji wielką radochę sprawiało im również mieszanie z błotem wszelkich jazzowych klasyków w komentarzach i cieszenie się z "bólu dupy snobów słuchających jazzu". Zwykle mam dystans do takich akcji, bowiem w internecie mnóstwo krzykaczy i trollów, jednak tutaj nieco mi ciśnienie skoczyło przy czytaniu niektórych komentarzy. Chyba dość internetu na jakiś czas

Link: https://www.facebook.com/profile.php?id=100057381702165