Black Sabbath

Biografie, dyskografie, opinie.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Krzysiek

Black Sabbath

Post autor: Krzysiek »

Niezwykłe, ale nie było jeszcze wątku o tym zespole.

W zwiazku z pytaniem o rejestracje video Black Sabbath, odsyłam do tej znakomitej strony:

http://www.sabbathlive.com/index.html

a na niej do linku TIMELINES

http://www.sabbathlive.com/timelines.html
Awatar użytkownika
Andrzej
japońska edycja z bonusami
Posty: 3043
Rejestracja: 10.04.2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andrzej »

Choć rozumiem Twoje zdziwienie *) brakiem wątku BS, to nie czuję się odpowiedzialny :wink:. Sabbaci mnie za bardzo "nie ruszali". Jeżeli mówimy o czołówce hard-rocka, to u mnie kolejność wyglądała tak:
1. Led Zeppelin
2. Deep Purple
3. długo, długo nic 8).

Na półce mam wszystko od "jedynki" do "Sabotage" oraz koncertowe "Past Lives". Później dwie płyty z Dio ("Heaven And Hell", "Mob Rules") i koncertówkę "Live Evil". Rzadko do nich wracam, jak zresztą do całego hard-rocka...

Pzdr.

*) podobne było moim udziałem, w przypadku Procol Harum :D.
Stan konta 0 zł (było +200 zł, ale się zmyło na domenę)
Dariusz
kaseta "żelazówka"
Posty: 136
Rejestracja: 08.11.2008, 18:33
Lokalizacja: Toruń

Black Sabbath

Post autor: Dariusz »

byłem w czerwcu 2005 w Lipsku na ich koncercie w oryginalnym składzie , było nieźle , załapałem się nawet na guitarpick Iommi'ego .

pozdr , Dariusz
Krzysiek

Post autor: Krzysiek »

Nas to, że tak powiem "kręciło". Zwłaszcza prezentowany w III Programie Polskiego Radia w roku 1971 "Master Of Reality" i rok póżniej "Black Sabbath vol. 4". Wielkie wrażenie robi też na mnie początek utworu Warning, kończącego pierwszą ich płytę studyjną. Gorzej u mnie z uwielbieniem dla "Sabbath Bloody Sabbath", który wyraźnie mi jakoś nie podchodzi. Jeden z zespołow, z którymi jestem "na bieżąco", jeżeli chodzi o nieoficjalne nagrania koncertowe z interesującego mnie okresu 1970-78. Niezwykle "wybredni" jesli rozchodzi się o repertuar koncertowy. Nie dałoby się "złożyć" żadnej z ich płyt studyjnych w wersji live.

DVD "Never Say Die" (zapis koncertu z Hammersmith Odeon z 19 czerwca 1978) jest oczywiście znakomity, ale przeraża głupota tych, którzy to montowali. Z koncertu powycinano jego sporą część, którą dopiero nieocenieni jak zawsze bootlegerzy uwiecznili na wydawnictwie Welcome To The Electric Funeral i pewnie wielu innych.
Awatar użytkownika
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 27845
Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
Lokalizacja: Lesko

Post autor: WOJTEKK »

Zaczynałem od Paranoida i to na pełny regulator, tyle ze na słuchawki - do tej pory pamiętam , jak wrzask Ozziego w Iron Man przewędrował mi przez mózg, lekko mnie pot oblał :D. A ich koncert z Chorzowa z 1998 roku uważam za najlepszy jaki w życiu widziałem. w tym samym dniu zaczęły się piłkarskie MŚ, to tez o czymś świadczy. Mój ulubiony Sabbs to Master of Reality - klasyczny wczesny Sabbs w klinicznie czystej formie
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Regelpin
pocztówka dźwiękowa
Posty: 43
Rejestracja: 04.07.2007, 18:58

Post autor: Regelpin »

Andrzej pisze:Choć rozumiem Twoje zdziwienie *) brakiem wątku BS, to nie czuję się odpowiedzialny :wink:. Sabbaci mnie za bardzo "nie ruszali". Jeżeli mówimy o czołówce hard-rocka, to u mnie kolejność wyglądała tak:
1. Led Zeppelin
2. Deep Purple
3. długo, długo nic 8).

Na półce mam wszystko od "jedynki" do "Sabotage" oraz koncertowe "Past Lives". Później dwie płyty z Dio ("Heaven And Hell", "Mob Rules") i koncertówkę "Live Evil". Rzadko do nich wracam, jak zresztą do całego hard-rocka...

Pzdr.

*) podobne było moim udziałem, w przypadku Procol Harum :D.


Led Zeppelin to nie zespol hardrockowy, a raczej rockowo-blusowo- folkowy
Awatar użytkownika
Andrzej
japońska edycja z bonusami
Posty: 3043
Rejestracja: 10.04.2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andrzej »

Dzięki. Teraz już rozumiem 8).
Pzdr.
Stan konta 0 zł (było +200 zł, ale się zmyło na domenę)
Awatar użytkownika
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 27845
Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
Lokalizacja: Lesko

Post autor: WOJTEKK »

Regelpin pisze:Led Zeppelin to nie zespol hardrockowy, a raczej rockowo-blusowo- folkowy
Jak wczesne Jethro Tull :D
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Awatar użytkownika
Andy
japońska edycja z bonusami
Posty: 3916
Rejestracja: 11.04.2007, 13:56
Lokalizacja: NJ

Post autor: Andy »

Regelpin pisze:
Led Zeppelin to nie zespol hardrockowy, a raczej rockowo-blusowo- folkowy
Jezeli Led Zeppelin to zespol rockowo-blusowo- folkowy :roll: :shock: , to co wedlug Ciebie jest hardrockiem? Bo dla mnie LZ to akurat kwintesencja tego stylu.
Never Turn Your Back On A Friend
Awatar użytkownika
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 11427
Rejestracja: 11.04.2007, 18:15
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Post autor: Tarkus »

Folkowy też, LZ III jest mocno folkująca przecież. Ale to elementy niejako poboczne w przypadku Zepów :)
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Awatar użytkownika
Andy
japońska edycja z bonusami
Posty: 3916
Rejestracja: 11.04.2007, 13:56
Lokalizacja: NJ

Post autor: Andy »

Tarkus pisze:Folkowy też, LZ III jest mocno folkująca przecież. Ale to elementy niejako poboczne w przypadku Zepów :)
Dokladnie, kilka utworow z jednej plyty nie moze okreslac stylu zespolu.
Never Turn Your Back On A Friend
Awatar użytkownika
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 11427
Rejestracja: 11.04.2007, 18:15
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Post autor: Tarkus »

No jeszcze "Battle of Evermore", "Going to California"... Poza tym blues to też, jakby nie patrzeć, swoista muzyka folk :)
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
tryton65
longplay
Posty: 1435
Rejestracja: 15.04.2007, 19:25

Post autor: tryton65 »

:twisted: Bardzo ludbie BS z okresu z R J Dio i pözniejsze.
"Heaven and Hell" i "Mob Rules" uwielbiam.Wydaje mi sie ze technicznie Iommi wspial sie tu na wyzyny.I znakomicie potrafili pozbierac sie po odejsciu Ozziego.
Takze Dio swietnie sprawdzil sie w repertuarze Ozziego.
No i te tajemnicze ,dyskretne dzwieki klawiszy sa tu niezapomniane.
Pözniejsze nagrania BS chociaz przez wielu nielubiane bardzo lubie.
Jako wokalista Tony Martin swietnie spiewa,nowy i stary repertuar.
Wiem ze fanom czasöw Osborna ciezko sie do tego przyzwyczaic.
Ja cenie to za melodie i swietne brzmienie.
Do tego czasami swietni instrumentalisci jak Cozy Powell dodawali
nagraniom BS nowych smaczköw.
Zreszta nie zapomnijmy ze sam R.Wakeman ozdobil "Sabbath B S"
(jeszcze z Ozzim) swoimi keybordami.
Tak ze ja jestem fanem Black Sabbath od pierwszej do ostatniej plyty. :wink:
Awatar użytkownika
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 27845
Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
Lokalizacja: Lesko

Post autor: WOJTEKK »

Sam Wakeman mówił, że kiedy przyszedł do studia gdzie Sabsi nagrywali SBS to wszyscy byli tak nawaleni,albo nacpani, że nie byli w stanie odróżnić Wakemana od słupa ogłoszeniowego. Ponoć jedyny trzeźwy był realizator dźwięku. Wakeman wszedł pograł i był bardzo zdziwiony, że Sabsi wykorzystali wszystko.
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Awatar użytkownika
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 11427
Rejestracja: 11.04.2007, 18:15
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Post autor: Tarkus »

tryton65 pisze:Takze Dio swietnie sprawdzil sie w repertuarze Ozziego.
Świetnie jak świetnie, kwestia gustu. Jak słyszę Dio z tą pseudonawiedzoną emfazą zapodający "My name is LUUUCIFERRRR, come take my HANNND!" to mam wrażenie, że jednak Ozziemu jakby o coś innego chodziło.
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
ODPOWIEDZ