Pink Floyd

Biografie, dyskografie, opinie.

Moderatorzy: gharvelt, Bartosz, Dobromir, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kasia S.
maxi-singel kompaktowy
Posty: 724
Rejestracja: 11.04.2007, 23:18
Lokalizacja: Katowice/Kluczbork
Kontakt:

Pink Floyd

Post autor: Kasia S. »

No... nie mogłam się powstrzymać, żeby nie założyć tego wątku :twisted:.
Jestem zupełnie skażoną tym zespołem :D.
Zapraszam do dyskusji ;).
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14210
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Post autor: B.J. »

Czy to ta kapela, która zrobiła muzę do takiej kreskówki z cegłami?
;)

To była moja druga muzyczna miłość - po Yazoo :)
Ale ta była znacznie dojrzalsza. Miałem wszystkie płyty gdzieś tak do Momentary Lapse Of Reason. I do drugiej Watersa.
Z tego wszystkiego najlepszy jednak był skład z Sydem, a z późniejszych plyt najlepsza jest Wish You Were Here.
Awatar użytkownika
Kasia S.
maxi-singel kompaktowy
Posty: 724
Rejestracja: 11.04.2007, 23:18
Lokalizacja: Katowice/Kluczbork
Kontakt:

Post autor: Kasia S. »

Ja hmm... słyszałam wszystkie studyjne płyty Floydów, poza tym zdecydowaną większość solowych płyt muzyków oraz niezliczoną ilość bootlegów, tak Pink Floyd jest moją prawdziwą miłością ;).
Zespołem interesuję się w zasadzie od niedawna, coś ok. + / - 3 lat i od tamtej pory pochłaniam dosłownie wszystko co stanie na mojej drodze ;).

Mój ulubiony okres twórczości zespołu to właśnie okres "rządów" Rogera, post-watersowy okres w ogóle mi nie podchodzi, AMLOR w moim odczuciu to najgorsza płyta nagrana pod tym jakże wspaniałym szyldem- Pink Floyd, TDB to już o wiele lepszy album od swojej poprzedniczki, aczkolwiek w dalszym ciągu tylko (albo aż) dobry, jak na Pink Floyd.
Okres Sydowy bardzo lubię, Pipier ma w sobie magię nie do opisania, późniejsze płyty zresztą też, ale na Piperze występuje ten szczególny rodzaj magii, kiedy to człowiekowi cieszy się dziób na samą myśl ;).
B.J. pisze:Czy to ta kapela, która zrobiła muzę do takiej kreskówki z cegłami?
Dokładnie.... fajna bajka, prawda? Coś na wzór chińskich kreskówek ;).
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14210
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Post autor: B.J. »

Kasia S. pisze:(...)
Okres Sydowy bardzo lubię, Pipier ma w sobie magię nie do opisania, późniejsze płyty zresztą też, ale na Piperze występuje ten szczególny rodzaj magii, kiedy to człowiekowi cieszy się dziób na samą myśl ;).
Ostatnio przesłuchałem parę bootlegów pod kątem Syda - również nagrania z Floydami. Przy okazji dowiedziałem się, że pierwotny monofoniczny mix The Piper... nigdy oficjalnie nie był wznawiany, a ponoć jest godny uwagi bardzo. Jeśli ktoś wie skąd go wziąć, będę wdzięczny za info.
Radek

Post autor: Radek »

B.J. pisze:Przy okazji dowiedziałem się, że pierwotny monofoniczny mix The Piper... nigdy oficjalnie nie był wznawiany, a ponoć jest godny uwagi bardzo.
Był, był... w 1998 r. wyszła jakaś limitowana edycja. Niestety, nie mam.
Jos

Post autor: Jos »

Radek pisze: Był, był... w 1998 r. wyszła jakaś limitowana edycja. Niestety, nie mam.
Potwierdzam, był. Czytałem recenzję w Tylko Rocku, w której to autor rozpływał się w zachytwach i zachęcał do kupna, argumentując że wersja stereo przy wersji mono to popelina.

Pzdr
Jos
Awatar użytkownika
Kasia S.
maxi-singel kompaktowy
Posty: 724
Rejestracja: 11.04.2007, 23:18
Lokalizacja: Katowice/Kluczbork
Kontakt:

Post autor: Kasia S. »

Tak, również słyszałam o takim czymś, jednak nie posiadam... ale (jak ja lubię to słowo) zorientuję się ;).
W zarazie czego napiszę.
Radek

Post autor: Radek »

Mała poprawka.
Sprawdziłem: zremasterowana wersja mono ukazała się o rok wcześniej, niż podałem - w 1997 r. (czyli w 30. rocznicę wydania). Tak wygląda jej okładka:
Obrazek
Szalony Gronostay

Post autor: Szalony Gronostay »

Kompletnie nie trawię. Przeegzaltowane, fatalne wykonawczo i nudne jak flaki z olejem łajno z pseudofilozoficznymi tekstami. Najpierw śmieszne pioseneczki dla dzieciaków na przemian z 'psychodelicznymi odlotami', którą swą awangardowością maskowały twórczą niemoc, później już tylko nuuuda. Nie chce mi się o tym pisać. Fuj.
I jeszcze ten swoisty wpieniający kult otaczający grupę :?
Awatar użytkownika
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 11427
Rejestracja: 11.04.2007, 18:15
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Post autor: Tarkus »

Mówisz o Piperze, czy o Flojdach po całości? Jak to drugie, to zaprawdę powiadam ci, synu - zgrzeszyłeś, bluźnisz i wybiczujemy cię szczypiorkiem :)
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Awatar użytkownika
buubi
singel analogowy
Posty: 363
Rejestracja: 12.04.2007, 23:27
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: buubi »

Tarkus pisze:Mówisz o Piperze, czy o Flojdach po całości? Jak to drugie, to zaprawdę powiadam ci, synu - zgrzeszyłeś, bluźnisz i wybiczujemy cię szczypiorkiem :)
I solą ! Solą posypiem !! Zapomniałeś o soli !!! ;)
Awatar użytkownika
Windmill
japońska edycja z bonusami
Posty: 3927
Rejestracja: 11.04.2007, 08:07
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Windmill »

Raczej pisze o "Piperze...", ale to chyba nie powstrzyma nas od wykonania zamierzonego biczowania, co nie? ;)
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14210
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Post autor: B.J. »

Szalony Gronostay pisze:...łajno...
Ciekawa wypowiedź, choć niezbyt czytelna - patrz poprzednie komentarze. Gusta są sprawą subiektywną. Trochę mnie jednak dziwi aż tak radykalna opinia o debiucie płytowym Floydów. Aranże, brzmienie i przede wszystkim melodyka tamże jest unikalna i pełna inwencji - więc z zarzutem maskowania twórczej niemocy awangardowością zgodzić się nie mogę. Oczywiście nie musi to wcale do Ciebie trafiać, ale ja wolę szaleństwo Barretta od szaleństwa Gronostaya.
Awatar użytkownika
Włodek
epka kompaktowa
Posty: 1200
Rejestracja: 12.04.2007, 07:29

Post autor: Włodek »

Dziwne, że nikt z Was nie załapał, że to żart. Przecież Szalony Gronostay wyraźnie napisał w wątku "Poznajmy się bliżej":
Szalony Gronostay pisze:Gdy mam wymienić najukochańsze przeze mnie grupy, wymieniam swoją Wielką Szóstkę, czyli (chronologicznie ;)) Pink Floyd, King Crimson, Black Sabbath, Celtic Frost, Therion i Ulver.
Wytłuszczenie moje.
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 14210
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Post autor: B.J. »

Ohydna prowokacja! :)
ODPOWIEDZ