Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Jazz i okolice
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4840
Location: Łódź

PostPosted: 09.05.2019, 22:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

esforty wrote:
Bednaarze nie próbuj, tymczasem, sił w branży filmowej jako producent Wink Wink Wink


Gdzieżbym śmiał, pewnie każdy by się ze mnie śmiał Wink
Obecnie słucham Chick Corea - Return To Forever (1972) - wiem, znane i oklepane, ale ładne i czasem warto sobie odświeżyć - a wspominam tylko dlatego, żeby za bardzo nie offtopować Wink
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka kompaktowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 1232

PostPosted: 17.05.2019, 00:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Uwaga! Ważne ogłoszenie parafialne.
Znalazłem coś ciekawego, ale dla tych co lubią "późniejsze fusion" czyli tzw plastikowe z końca lat 70, choć tu akurat plastik w mniejszości. Grupa nazywa się Blue Montreux 1 i 2, ale można również spotkać nazwę Arista All Stars, gdyż w składzie znaleźli się: Brecker Brothers, Steve Khan, Larry Coryell, Mike Mainieri, Eddie Gomez i nie lada niespodzianka: Tony Levin BEZ WĄSA, ale już łysy. I wibrafon tez jest, czyli generalnie wszystko co trzeba. Warto posłuchać, gdyż drive w niektórych momentach zabójczy. Zestaw ten trafi u mnie musowo do auta, przy Breckerach bowiem jeździ się doskonale, a tu jeszcze doprawieni są Khanem i Coryellem i wibrafonem Mainieriego.

Tu widać łysego bez wąsa:
https://www.youtube.com/watch?v=u_sDeMFHkC8

Polecam utwór Rocks, od 4`02`` jadą gitary, bomba:
https://www.youtube.com/watch?v=emAvPhaMRZY

i okładki tez ładne mają. No warto no.



Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 4390
Location: Białystok

PostPosted: 17.05.2019, 05:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Na pierwszej okładce jest zdaje się zabójcza dosłownie i w przenośni północna ściana Eigeru.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4840
Location: Łódź

PostPosted: 23.05.2019, 09:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wśród laureatów 2020 NEA Jazz Masters: Reggie Workman, Roscoe Mitchell i Bobby McFerrin, a takze Dorthaan Kirk, wdowa po Rahsaanie.

https://www.arts.gov/art-works/2019/congratulations-2020-nea-jazz-masters
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 31 Dec 2007
Posts: 4160
Location: Warszawa

PostPosted: 24.05.2019, 21:36    Post subject: Quote selected Reply with quote



Sonny Rollins Quartet With Don Cherry - Complete Live at the Village Gate 1962 (6CD)

Kapitalny zestaw z rezydencją dwóch kolosów w nowojorskim klubie. Wczesne free, bardziej przypominające odważniejsze wariacje na temat be-bopu Parkera i Gillespiego. Jest kameralnie, bo tylko kwartet z basem i perkusją. Jest niezobowiązująco, bo dużo tu jamowych sytuacji, ale każdy z muzyków ma mnóstwo przestrzeni na solowe popisy.

Wydanie takie, hmm, wątpliwie oficjalne - ale to zawsze cholera wie z tymi jazzowymi koncertami sprzed półwiecza. Edytorsko całkiem nieźle, lakierowany clamshell, 6 kopert z listą utworów, booklet 16 stron, liner, recenzja i opis z epoki. Jest nieźle, ja daje ok - a na Fanie za 77zł było Smile
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4840
Location: Łódź

PostPosted: 24.05.2019, 22:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zbigniew Namysłowski - Assymetry (2006)



Mainstream, ale zabawy z nietypowym metrum: 5/4, 7/8, 7/4, 9/8 itp. Plus Namysłowski junior na puzonie oraz Sławek Jaskułke na fortepianie.
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
szpula


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 82

PostPosted: 30.05.2019, 15:18    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ken Vandermark (Sound In Action Trio) "Design In Time"

Dęciaki Kena Vandermarka wespół z dwoma przyczółkami perkusyjnymi (Tima Mulvenna oraz Roberta Barry), zarówno w autorskim materiale jak i w kompozycjach Sun Ra, Ornette Colemana, Alberta Aylera, Dona Cherry oraz Theloniousa Monka.

Nagrania pełne pasji, uroku, czuja...potraktowane "gatunkowo"...no bo z jednej strony to dżez, z drugiej strony (w dziedzinie rytmu) to istna muzyczna Wieża Babel - Ken Vandermark bowiem improwizuje / rozwija tematy na bazie perkusyjnej stylistyki wielorakiej (dżezu tradycyjnego, free, funku, bossa novy, dżez-rockowego beatu itp. itd.).

Wysublimowane wykonanie, oryginalny skład, piękne melodie, pulsujące rytmy.

https://www.discogs.com/Ken-Vandermarks-Sound-In-Action-Trio-Design-In-Time/release/1287053
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4840
Location: Łódź

PostPosted: 31.05.2019, 07:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

bananamoon wrote:
Ken Vandermark (Sound In Action Trio) "Design In Time"

Dęciaki Kena Vandermarka wespół z dwoma przyczółkami perkusyjnymi (Tima Mulvenna oraz Roberta Barry), zarówno w autorskim materiale jak i w kompozycjach Sun Ra, Ornette Colemana, Alberta Aylera, Dona Cherry oraz Theloniousa Monka.


Znalazłem na Spotify i gra. Dzięki za cynk. Rozpoczyna się kompozycję Colemana chyba sprzed Free Jazz, fajny energetyczny otwieracz na początek dnia w pracy. Vandermark w formie w 1999 roku był Smile
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
szpula


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 82

PostPosted: 03.06.2019, 15:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

A wiesz Bednaar, że w tym Twoim stwierdzeniu coś jest - że "niegdysiejsze" płyty Kena Vandermarka nabrały rumieńców, że słuchane po dwudziestu latach działają z większa siłą, że mają więcej "procentów"?
Zresztą poszedłem za ciosem i znalazłem na powyższe dwa dowody:

Ken Vandermark (Territory Band 1) "Transatlantic Bridge"

Duży, doborowy skład, w zasadzie big-bandowy, w niezwykle bogatym, choć powściągliwym free-dżezie.
Prócz klasowych zespołowych wariacji, sporo tutaj stonowanych opowieści (zasoby osobowe trzymane są na wodzy), niemało dyskretnych solowych improwizacji, a niekiedy zaplanowanej ciszy.

Nienaganna forma mini-makro-dżezu.

https://www.discogs.com/Territory-Band-1-Transatlantic-Bridge/release/2033966

Ken Vandermark (The Vandermark 5) "Single Piece Flow"

Elegancki i szykowny, melodyjny i energetyczny dżez utrzymany w duchu muzyki Ornette Colemana.

https://www.discogs.com/The-Vandermark-5-Single-Piece-Flow/release/2601994

Acha - czy możesz porównać polecane "Assymetry" Zbigniewa Namysłowskiego (nie słyszałem tej płyty) z jego "Polish Jazz - Yes!" - oczywiście jeśli znasz nagrania tego kwintetu?

https://www.discogs.com/Zbigniew-Namysłowski-Quintet-Polish-Jazz-Yes/release/9093172

Pytam, ponieważ widzę na obydwu wydawnictwach podobny skład, a że cenię sobie muzykę Namysłowskiego, ważę priorytety zakupowe (he, he).
"Yes" dostałem w prezencie - to typowe dla Namysłowskiego granie - z zaplanowanymi skrzętnie tematami, wyważonymi improwizacjami, bogate harmonicznie, nietuzinkowe rytmicznie, z nieodłącznymi nawiązaniami do góralszczyzny...po prostu zagrane klasowo.
W sumie jestem na Yes (he, he), choć z drugiej strony, można by się czepiać, że muzycy mają za mało wolności (szczególnie żałuję, że Jaskułke ma tak mało miejsca, bowiem kiedy dochodzi do głosu, robi się naprawdę interesująco!), że kompozycje są nazbyt przewidywalne, że to wszystko u Namysłowskiego już było - a może, żeby w pełni docenić te nagrania trzeba było wybrać się na koncert?

A tak na marginesie, czy Pan Zbigniew farbuje włosy, czy też wciąż epatuje wrodzoną witalnością fenotypu?
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4840
Location: Łódź

PostPosted: 03.06.2019, 21:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Widzę, że kolejna porcja fajnych polecanek. Niestety nie dam rady sprawdzić, bo mój laptop uległ awarii i teraz nie mam takiej technicznej możliwości na tyn rupieciu... cóz, moze za klilka dni sytuacja się unormuje. Ja z kolei nie znam tej płyty Namysłowskiego, którą Ty znasz - i tak się uzupełniamy. Cóz, na razie napiszę tylko, że Single Piece Flow Vandermarka słuchałem dawno, musialbym sobie przypomnieć. W ogóle najczęściej z jego repertuaru sięgam po Simpatico. Bo najbardziej sympatyczne Wink
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 24.06.2019, 22:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Trafiłem na Allegro za nieduży piniądz taki oto koncert (ciekawe czy legalny?):

Seifert - Live in Hamburg 1978



W składzie poza Seifertem: Charlie Mariano, Wolfgang Dauner, Branislav Kovacev. Sam Seifert jak i pozostali muzycy w znakomitej formie. Świetne, rozimprowizowane, porywające kompozycje. Czegóż chcieć więcej? Ale... jest jeszcze wartość dodana, czyli: NDR Big Band. Ależ te Helmuty wymiatają! Są zaprzeczeniem tezy, o rzekomym chłodnym obliczu europejskiego jazzu. Momentami ten koncert jest piekielnie gorący za sprawą owej sekcji dętej. Potrafią też nieźle odjechać, wręcz zboczyć na ścieżkę szaleństwa!
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6290

PostPosted: 24.06.2019, 22:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:

W składzie poza Seifertem (...) Wolfgang Dauner, Branislav Kovacev[/b]. (...) NDR Big Band.


Dla mnie to już wystarczająca rekomendacja. Nazwiska niby nie grają, ale mam kilku swoich pewniaków. Zabawne, że w odstępie kilku minut niezależnie od siebie i w różnych tematach wymieniliśmy Daunera. Wink
Wychodzi na to, że płytę wydał Milo Kurtis, a przynajmniej tak wskazuje sklep serpent.pl. Okazuje się, że kilka innych ciekawych rzeczy też wydał: https://wsm.serpent.pl/sklep/wyniki.php?typ=7&id_wytworni=63

PS:
Dzięki za rekomendację. Zapowiada się smakowicie, więc też na to zapoluję Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 24.06.2019, 22:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

Znalazłem na YT jeden utwór z tej płyty: https://www.youtube.com/watch?v=rbOPWxRmP18
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
szpula


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 82

PostPosted: 25.06.2019, 12:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

W ostatnich dniach przebiłem się przez kolejną muzyczną propozycję Kena Vandermarka (tym razem bardziej obszerną) i z jeszcze wcześniejszego okresu działalności.

Ken Vandermark (The Vandermark 5) "Alchemia"

Zestaw kilkunastu koncertów / dżemów Vandermarka z zespołem z 2004 roku z krakowskiego klubu Alchemia.
Biorąc pod uwagę, że te występy nie do końca mnie zachwyciły (kolejne przesłuchania, a wracam do tych nagrań co kilka lat, są dla mnie coraz mniej treściwe i satysfakcjonujące), może dziwić, że o nich wspominam, ale...
...ale gdyby ktoś chciał rozpocząć przygodę z dżezem, był na początku dżezowej drogi i poznawania tej muzyki, to ta propozycja, wydaje się być (przynajmniej z mojej perspektywy) odpowiednia.
...nie to co nudny, wtórny, jednostajny rytmicznie, moim zdaniem zły wzorzec muzyki dżezowej (zwłaszcza dla początkujących), w postaci Kamasi Washingtona - wiem, wiem, jest u nas b. popularny, więc pewnie się narażę kilku osobom - he, he...
A wracając do "Alchemii" - największe zastrzeżenia mam do mało wyrafinowanej gry sekcji rytmicznej zespołu Vandermarka, zwłaszcza kiepskiego perkusisty Tima Daisy – "za jego sprawą" większość utworów staje się przewidywalna, mało wyszukana, nijaka...
...nóżka co prawda chodzi, ale płyt jest dużo i człowiek z kolejnymi krążkami zaczyna się nudzić.
I tutaj jest ta moja sprzeczność, ponieważ zdaję sobie sprawę, że często ludzie lubią i pozytywnie reagują na miarową muzykę (pamiętam z jakim entuzjazmem odbierali wrocławską, koncertową odsłonę muzyki Wacława Zimpela z Hindusami, a jak fatalnie zachowywali się kiedy zaczęła grać prawdziwa muzyka, czyli Anthony Braxton w oryginalnym składzie na dwie harfy, tubę, trąbkę...i saksofony).
...a że nie jest to tak beznadziejnie oklepany i ograny dżez jak u Kamasiego (w żadnym wypadku nie jest), polecam te nagrania (choć zdaję sobie sprawę, że trudniej niż kiedyś będzie kupić koncerty z Alchemii).

Wyjątkiem od powyższego są dwie płyty zamykające box (oznaczone jako Jam Sessions) - improwizacje nagrane z braćmi Olesiami - ta sekcja wywróciła "jakość" zespołu Vandermarka do góry nogami - muzyka nabrała rumieńców, stała się momentami nieobliczalna, słychać stopniowanie napięcia, wszystko zaczyna pulsować, zazębiać się, "uwalniać z zaplanowanej formy" - b. wartościowe nagrania.

https://www.discogs.com/The-Vandermark-5-Alchemia/release/2574395


Last edited by bananamoon on 25.06.2019, 12:56; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 25.06.2019, 12:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Opinię o Kamasim da się przeżyć, ale że Tim Daisy to kiepski perkusista? Rolling Eyes . Po przesłuchaniu pierwszej płyty z kloca jakim jest Alchemia wszystko staje się przewidywalne Cool. Bracia Oleś powiadasz...
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66  Next
Page 62 of 66

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group