Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Magma
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 3530
Location: Kraków

PostPosted: 16.03.2015, 12:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

To całkiem możliwe, że tracę. Z drugiej strony jest tyle albumów studyjnych, które chciałbym poznać... Do nagrań koncertowych sięgam w przypadku uznanych wydawnictw twórców z kręgu jazzu, fusion i muzyki awangardowej (płyty w stylu "Live/Hhaï czy "Concerts" z 1976 Henry Cow), natomiast słuchania zwykłego rocka w wersjach na żywo zupełnie nie przyjmuję. Magmy najchętniej posłuchałbym na żywo uczestnicząc w koncercie, jednak patrząc realistycznie pewnie nigdy nie będę miał takiej okazji.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 16.03.2015, 13:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

gharvelt wrote:
Do nagrań koncertowych sięgam w przypadku uznanych wydawnictw twórców z kręgu jazzu, fusion i muzyki awangardowej (płyty w stylu "Live/Hhaï czy "Concerts" z 1976 Henry Cow), natomiast słuchania zwykłego rocka w wersjach na żywo zupełnie nie przyjmuję.

Znaczy, że wydawnictwa koncertowe tuzów prog i hard rocka są ci obce? Smile Znajomość jedynie studyjnych dokonań, daje dosyć mglisty i nieco zakamuflowany obraz możliwości rockowych twórców.

gharvelt wrote:
...w przypadku uznanych wydawnictw ... płyty w stylu "Live/Hhaï ...

Czyli co, np. takie Theusz Hamtaahk Trilogie to jakieś trefne wydawnictwo jest? Materiał z 1-szej płyty (podlinkowany na tubę dwa posty wcześniej) nigdy nie trafił do studia, a nie znać tego to grzech.
Back to top
View user's profile Send private message
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2621
Location: Kraków

PostPosted: 16.03.2015, 14:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
[Theusz Hamtaahk Trilogie


Rewelacyjna sprawa. Szczególnie Theusz Hamtaahk, który niestety w wersji studyjnej nie występuje.

A mój stosunek do koncertówek może nie jest aż taki jak Gharvelta, bo staram się te najsłynniejsze rockowe znać. Niemniej jednak, poza kilkoma wyjątkami albo te płyty znam, ale ich nie słucham, albo, jeżeli jakiś zespół jest mi generalnie obojętny i właściwie go nie słucham, traktuję żywce po prostu jako składanki (np. Strangers in the Night, Uriah Heep Live, Performance: Rockin' the Fillmore, Cheap Thrills, Procol Harum z Orkiestrą i pewnie jeszcze kilka) i słucham ich zamiast płyt studyjnych, nie równolegle z nimi.

Za to, oczywiście, wszystkie jazzy, bluesy [choć w mniejszym zakresie], awangardy, czy nawet rockowe improwizacje (King Crimson, Grateful Dead) i inne takie są mi bliskie i chętnie po nie sięgam, tylko, że to jest zupełnie inna para kaloszy niż odgrywanie przez jakieś Uriah Heep kawałków z płyt studyjnych.
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 3530
Location: Kraków

PostPosted: 16.03.2015, 20:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
Znaczy, że wydawnictwa koncertowe tuzów prog i hard rocka są ci obce? Znajomość jedynie studyjnych dokonań, daje dosyć mglisty i nieco zakamuflowany obraz możliwości rockowych twórców.


Nie tak, żeby mi były całkiem obce, bo jednak od czasu do czasu poznaję niektóre, ale priorytet jest wyraźnie niższy i rzadko kiedy cenię je na zbliżonym poziomie co wydawnictwa studyjne z tymi samymi/podobnymi zestawami utworów. Jedyna grupa, u której najwyżej w dyskografii stawiam właśnie 3 albumy live, ma niewiele wspólnego z rockiem - mam na myśli Tangerine Dream. Jeśli na koncercie dominują improwizacje, dzięki czemu mogę trafić na zupełnie inne wersje słuchanych wcześniej nagrań, to jestem skłonny się zainteresować, natomiast w przypadku odsłuchiwania tego samego, z czym uprzednio zaznajomiłem się przy okazji poznawania dyskografii studyjnej, tylko w gorszej jakości i z dodatkiem zbędnych hałasów publiczności, nie mam motywacji do sięgania po takie nagrania. I nie czuję się z tego powodu specjalnie uboższy jeśli chodzi o znajomość twórczości danych wykonawców, choć być może to tylko wyraz mojej radosnej ignorancji?

crescent wrote:
Czyli co, np. takie Theusz Hamtaahk Trilogie to jakieś trefne wydawnictwo jest? Materiał z 1-szej płyty (podlinkowany na tubę dwa posty wcześniej) nigdy nie trafił do studia, a nie znać tego to grzech.


"Theusz Hamtaahk Trilogie" co prawda nie słuchałem, ale jeśli pierwszą płytę zajmuje ta sama wersja "Theusz Hamtaahk", która wcześniej ukazała się na "Rétrospective Vol. 1 & 2" to i owszem, znam.
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10971
Location: Wa-wa

PostPosted: 16.11.2015, 12:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Magma też znalazła sposób na wydojenie nieco kaski od fanów w stylu frippowskim.



Za jedyne $115 na 12 płytach znajdziemy:

• LIVE KÖHNTARK — 1975, remastered
• MAGMA LIVE HHAÏ — 1975, remastered
• RETROSPEKTIW I — 1980, remastered
• RETROSPEKTIW II — 1980, remastered
• RETROSPEKTIW III — 1980, remastered
• TRIANON THEUSZ HAMTAAHK — 2000, remixed
• TRIANON WURDAH ITAH — 2000, remixed
• TRIANON MËKANIK DESTRUKTIW KOMMANDOH — 2000, remixed
• TRITON ZÜND ZËLËKT I — 2005, remastered
• TRITON ZÜND ZËLËKT II — 2011, remastered
• ALHAMBRA I - 2009 — unreleased
• ALHAMBRA II - 2009 — unreleased

Nazywa się toto "Köhnzert Zünd".
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
bananamoon
szpula


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 82

PostPosted: 17.05.2019, 08:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

- crescent

Jestem póki co "z powrotem"...a na Twoje ostatnie pytanie związane z wydawnictwem Magmy "Kohnzert Zund", polecanym powyżej przez Tarkusa, postaram się odpowiedzieć na forum (mam nadzieję, że nie będę żałował - he, he).

Tak, zaznajomiłem się z tym koncertowym boksem Magmy i nawet słuchałem tych nagrań kilka tygodni temu (także kupiłem te płyty w Fan.pl. tym, bardziej, że cena nie była wygórowana).

Oczywiście część nagrań jest mi znana, czy to z płyty "Live", czy to z "Retrospekcji", natomiast b. dobrze odebrałem koncertowe wcielenie zespołu w nowym tysiącleciu, które przyznaję, nie jest mi znane (po cyklu koncertów w rodzaju "Theatre 140", czy "Opera De Reims" wskrzeszających minione czasy, przestałem śledzić dokonania grupy, a ich "powrót" albumem "K.A" oraz kolejne nagrania b. słabo kojarzę).
Okazuje się, że świetnie wypadły na żywo utwory z płyty "Merci", zyskując pazur i werwę (w stosunku do ugładzonych wersji tychże kawałków ze studyjnego albumu) - a co za tym idzie, kapitalnie słuchało mi się płyt "Triton Zund Zelekt I" oraz "Triton Zund Zelekt II".
Cieszy fakt, że Magma trzyma wysoki, wykonawczy poziom, że znanymi środkami wyrazu potrafi zaskoczyć i zaciekawić.

Jedyne "ale", jakie mam w stosunku do tego zestawu, to przeciągnięte sztucznie, irytujące oklaski na zakończenie kilku płyt oraz jednorodna (dla wszystkich płyt), w dodatku "ziarnista" produkcja, na siłę przywołująca zabrudzone koncertowe brzmienie.
Czy też tak odbierasz realizację tych nagrań? - z ciekawości porównałem brzmienie znanych nagrań z "Kohnzert Zund" z tymi oklepanymi z "Live", z "Retrospective 1, 2, 3"...i te z boksu wypadają o wiele gorzej od znanych płyt z epoki.

Acha, zespól zapowiada cykl koncertów - chyba najbardziej dostępny dla nas występ (z racji odległości), to ten w Berlinie, 17 października 2019 roku.

https://www.magmamusic.org/en/tour/
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6290

PostPosted: 17.05.2019, 09:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

bananamoon - Koledzy crescent i Bednaar zrobili Ci tu taką dobra reklamę, że póki co jadąc na marce możesz mi wcisnąć każdą płytę. Wink
Pisz, na ile Ci starczy sił, bo na forum brakuje trochę takich rzeczowych polecajek.

Gdybyś miał wybrać z tego zestawu jakiś jeden koncert, który zainteresuje kogoś, kto nie słucha Magmy na co dzień, to co by to było?
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
szpula


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 82

PostPosted: 17.05.2019, 14:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

- Maciek

Dziękuję za życzliwość, ale...
...nie wiem jaki "pijar" zgotowali mi tutaj Bednaar i crescent (zapewne przemycili sporo treści na wyrost), ale prawda jest taka, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia - nic co niosłoby nie wiadomo jaką, merytoryczną wartość; poza tym (proszę, nie zrozum mnie źle), trochę szkoda mi czasu na ślęczenie przy komputerze i pisanie banałów (gdybym miał polecać wszystko czego słucham, musiałbym co rusz klepać w klawiaturę - uciekłoby mi sporo czasu, w którym mógłbym posłuchać komfortowo muzyki...i tak koło się zamyka - he, he).
...ale dobrze, postaram się być obecny na forum, chociaż jakiekolwiek formułowanie przychodzi mi z coraz większą trudnością.

Co do muzyki Magmy, mając na uwadze moje skłonności do muzycznej przesady i dźwiękowej makro-pożądliwości, każdemu polecam płyty od debiutu "Magma"...po "Mekanik Kommandoch" (jeśli dobrze liczę, to trzynaście tytułów - szczegółowy spis znajdziesz na Discogs):

https://www.discogs.com/artist/179749-Magma-6

Jeśli zaś miałbym wskazać ich szczytowe osiągnięcia (nagrania), ograniczając się do kilku tytułów...hmmm, moim faworytem jest album "Live Kohntark" (nagrania z paryskiego Taverne de L'Olympia z początku czerwca 1975 roku), koniecznie podwójne wydanie (mówię o cede):

https://www.discogs.com/Magma-Live-Köhntark-Hhaï/release/8058457

Moim zdaniem to kwintesencja muzyki grupy - charakterystyczny styl, dopracowane formy utworów, młodzieńczy wigor, wykonawcza wirtuozeria, porywające improwizacje itp., itd.
Po przeciwnej stronie postawiłbym przewrotnie popową "Merci" (sygnowana także nazwiskiem Christiana Vandera).
Jeśli zaś miałbyś ochotę obcować z Magmą ogołoconą z neo-szaty, proponuję przyjrzeć się nieco dżezującej "1.001° Centigrades".
Pomijając powyższe, ze wspomnianego powyżej boksu "Kohnzert Zund", po latach najdobitniej przemówiła do mnie (i zyskała w stosunku do utrwalonej kiedyś tam opinii) "Retrospektiw II" - świetna płyta.

…i jeszcze korzystając z okazji, a mając na uwadze zbliżające się głosowanie na album 2008 roku, polecam Ci krążek Alberta Marcoeura "Travaux Pratiques" - jeśli umknął Twojej uwadze, warto mu poświęcić czas.


Last edited by bananamoon on 18.05.2019, 11:50; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 17.05.2019, 16:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

bananamoon wrote:
Czy też tak odbierasz realizację tych nagrań? - z ciekawości porównałem brzmienie znanych nagrań z "Kohnzert Zund" z tymi oklepanymi z "Live", z "Retrospective 1, 2, 3"...i te z boksu wypadają o wiele gorzej od znanych płyt z epoki.

Tak szczerze, to nie zwróciłem uwagi. Przesłuchałem całość ze 2 razy i wszystko mi pasowało. Muszę porównać.

bananamoon wrote:
Jeśli zaś miałbym wskazać ich szczytowe osiągnięcia (nagrania), ograniczając się do kilku tytułów...hmmm, moim faworytem jest album "Live Kohntark" (nagrania z paryskiego Taverne de L'Olympia z początku czerwca 1975 roku), koniecznie podwójne wydanie (mówię o cede):

https://www.discogs.com/Magma-Live-Köhntark-Hhaï/release/8058457

Moim zdaniem to kwintesencja muzyki grupy - charakterystyczny styl, dopracowane formy utworów, młodzieńczy wigor, wykonawcza wirtuozeria, porywające improwizacje itp., itd.

Też tak myślę.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 17.05.2019, 16:34    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:
Za jedyne $115 na 12 płytach znajdziemy:

Rok temu kupiłem to na aros.pl za 225 zł. Na rockserwis.pl wciąż wisi za 238 zł, ale oni nie są zbyt pewni.

http://www.rockserwis.pl/serwis.do?menu=main&pid=194677&cat=12&mcat=12&l=1
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4840
Location: Łódź

PostPosted: 17.05.2019, 17:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

bananamoon wrote:

...ale dobrze, postaram się być obecny na forum


No i tak trzymaj Smile - szczerze mówiąc wystarczy mi np. raz na miesiąc przeczytać jakąś Twoją perłonośną polecajkę - z tego, co pamiętam z 3-go Ucha, dzięki Tobie poznałem np. Ghedalia Tazartes, myślę, że coś tam jeszcze było, ale z pamięcią u mnie coraz gorzej.
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
I&I
album CD


Joined: 15 Oct 2010
Posts: 1635
Location: KRK

PostPosted: 17.05.2019, 19:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja też dopisuję się do klubu Moona Banana Smile

Znam, cenię i polecam niedowiarkom.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4398

PostPosted: 19.05.2019, 18:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

bananamoon wrote:
Jedyne "ale", jakie mam w stosunku do tego zestawu, to przeciągnięte sztucznie, irytujące oklaski na zakończenie kilku płyt oraz jednorodna (dla wszystkich płyt), w dodatku "ziarnista" produkcja, na siłę przywołująca zabrudzone koncertowe brzmienie.
Czy też tak odbierasz realizację tych nagrań? - z ciekawości porównałem brzmienie znanych nagrań z "Kohnzert Zund" z tymi oklepanymi z "Live", z "Retrospective 1, 2, 3"...i te z boksu wypadają o wiele gorzej od znanych płyt z epoki.

Dzisiaj sobie posłuchałem koncertu z Olympii 1975 zarówno z boksu "Kohnzert Zund", jak i z wydania CD Charly UK 1989. Trafnie określiłeś ową produkcję z boksu jako "ziarnistą", ale ona mi jednak bardziej podchodzi. Brzmi to brudniej, bardziej chropowato, ale jakby pełniej, z lepszym środkiem i basem.

bananamoon wrote:
Jeśli zaś miałbym wskazać ich szczytowe osiągnięcia (nagrania), ograniczając się do kilku tytułów...hmmm, moim faworytem jest album "Live Kohntark" (nagrania z paryskiego Taverne de L'Olympia z początku czerwca 1975 roku), koniecznie podwójne wydanie (mówię o cede):

https://www.discogs.com/Magma-Live-Köhntark-Hhaï/release/8058457


To, co podlinkowałeś, to już ten nowszy mix by Vander & Linon ze Studia Uniweria Zekt, 1989. Autorem tego starego, z 1975, był George Chkiantz. Na wszelki wypadek i ten sobie zostawię, a miałem zamiar sprzedać Smile.

P.S. Tak na marginesie, te różne miksy to czasem ciekawe zjawiska. Np. niedawno wznowiony na winylu oryginalny mix "Hot Rats" Zappy (w Biedronce można kupić razem ze szpinakiem baby i szparagami Razz). Wcześniej znałem tylko ten zremasterowany przez Boba Stone i wydany na CD w 1987. To jakby dwie różne płyty i obie wyśmienite Idea
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
szpula


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 82

PostPosted: 21.05.2019, 15:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

- crescent.

Dziękuję za płytową konfrontację i poświęcony czas - to co napisałeś jest do pewnego stopnia krzepiące, w znaczeniu, że moje omamy słuchowe czasami ustępują (he, he).
Widzisz, sam preferuję bardziej otwarte brzmienie, "odchudzone", z większą ilością wysokich tonów...a to dlatego, że taki sound przylgnął do mnie i jest w jakimś stopniu punktem odniesienia, ponieważ wczesne wydania brzmią zgodnie z zamysłem epoki, w której powstały (nie znajduję pretekstu by je udoskonalać), wreszcie dlatego, że z moim słuchem jest już nienajlepiej i taka otwarta realizacja dodaje otuchy (he, he)

Z tą wydawniczą mnogością u Zappy, to niezła jatka jest; niekiedy ingerencja w oryginalny materiał jest tak dalece posunięta, że finalny efekt trudno zaakceptować.
Mam na myśli szczególnie wczesne płyty Zappy (ale innych przykładów jest także sporo) - a kto nie słuchał wyjściowych realizacji takich płyt, jak "Cruising With Ruben & The Jets", czy "We're Only In It For The Money" (gdzie Zappa na potrzeby cede wkomponował "nowoczesną" perkusję i bas), ten w ogóle nie słuchał tych płyt.
"Hot Rats" także daje do wiwatu, choć tutaj wolę realizację cede z 1987 roku (Rykodisc), aniżeli powrót do analogowych źródeł z 2012 roku (Zappa Records) - płytę oddałem koledze.

A sprawa płyt (wydań) z interpretacjami Glenna Goulda? - zawrót głowy.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
Page 6 of 6

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group