Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PŁYTA DEKADY - LATA 2010-2019
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1581
Skąd: Łódź

PostWysłany: 13.01.2020, 09:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

The Something rain, zapewne, dopchnie się do mojej "forty", tymczasem ubiegłoroczny album Tindersticks, poza zasięgiem Embarassed .

Ale ja nie o tym!
Z długiej, niewątpliwie, listy: Przeoczone przeze mnie w 2018, proszę o umieszczenie na liście:
The Marcus King Band -" Carolina confessions" 2018

https://www.discogs.com/The-Marcus-King-Band-Carolina-Confessions/master/1433963
To, czego nie mieli i nie mają, ale może kiedyś... muzycy z Greta Van Fleet tutaj w obfitości.
To muzyczne GMO, o bardzo pożądanych właściwościach.
Tam gdzie, wokalnie dociera Beth Hart, a wcześniej p. Joplin, dociera też młody kierownik bandu Marcus. Tam gdzie gitarowe umiejętności lidera, wywołują szczery uśmiech i refleksję:... do zobaczenia po drugiej stronie!..., Pewnego Muzyka(obecnie w innym wymiarze), któremu leworęczność, niczego nie utrudniła...
... a przecież, źle temuż gitarzyście nie życzy.
Tam gdzie obsługujący dęciaki, potrafią zagrać równie soczyście, jak firmujący płytę na gitarze, a obsługujący <heble>, wie jak to wszystko nagrać...
... tam jest Carolina confessions Wink
Kupiłem sobie, ongiś, Ich debiut: Soul insight, płyta dobra, ale to teraz zawładnęli moją wyobraźnią, znacznie silniej.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami


Ostatnio zmieniony przez esforty dnia 13.01.2020, 09:58, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr
pirat stereo


Dołączył: 19 Lip 2019
Posty: 7

PostWysłany: 13.01.2020, 09:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rekomendacje:
Rush - Clockwork Angels
Teraz ten album nabiera nowego wymiaru, wspaniałe pożegnanie Neila… Najlepsza płyta Rush od Moving Pictures? Dla mnie tak.
Wilson, Steven - The Raven That Refused to Sing (And Other Stories)
Jak powinien brzmieć w dzisiejszych czasach stary, dobry rock progresywny z lat 70? Zdaniem Stefana własnie tak, a ja mogę tylko przyklasnąć.
Wilson, Steven - Hand. Cannot. Erase.
Dla mnie najlepsza płyta Stefana. I ten pierwiastek kobiecy to był strzał w 10!
Ps. Poniekąd ten "pierwiastek" też nabiera teraz nowego znaczenia. Ostatnio Pan SW, mimo, iż tak się zarzekał w wywiadach, wziął ślub i przysposobił dwie dziewczynki, a dodatkowo postawił na współczesne brzmienia. Cóż te kobiety robią SmileSmileSmile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6643

PostWysłany: 13.01.2020, 10:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Rush - Clockwork Angels
Teraz ten album nabiera nowego wymiaru, wspaniałe pożegnanie Neila… Najlepsza płyta Rush od Moving Pictures? Dla mnie tak.


Bardzo dobrze, że przypominasz. To zdecydowanie bardzo dobry album, do którego mam dodatkowo stosunek emocjonalny, za sprawą berlińskiego koncerty z tej trasy.

esforty napisał:
The Marcus King Band


Sam odkryłem Króla bardzo niedawno i cieszę się, że moja rekomendacja w wątku gitarowym otrzymała właśnie wsparcie w tym miejscu. Tak się buduje przewagę taktyczną. Wink
Może nie jest to coś, czego słucham codziennie, ale w swojej kategorii to najwyższy współcześnie poziom. I z Janis Joplin coś jest na rzeczy - internetowe komentarze pod filmami też kipią od plotek na ten temat. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1581
Skąd: Łódź

PostWysłany: 13.01.2020, 11:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja przeoczyłem Twój wpis(z 03.01) i dopiero teraz dostrzegłem, że mamy kolejnych wspólnych znajomych Wink .
Carolina confessions, przywiozłem sobie z ostatniej delegacji i 14(! Embarassed ) innych.
Miałem kupować mniej, bo Tidal i deklaracje o nie zaleganiu w budżecie rodzinnym, tymczasem... Jest jak jest!
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1581
Skąd: Łódź

PostWysłany: 14.01.2020, 16:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dawidsu napisał:
Cześć wszystkim. To mój pierwszy post. I nic dziwnego, że w temacie rankingowym. Uwielbiam takie zabawy. To forum polecił mi Yer Blue, dziękuję mu niniejszym wszem i wobec. Wink

Tak czy inaczej, oto moje propozycje. Przeglądając wątek, mogłem zauważyć, że moje ulubione płyty różnią się trochę od większości wymienianych dotychczas pozycji. Cóż, raz kozie śmierć. Może kogoś zainteresuję? Wink

2010

....

ANEKS

...

Soundtracki do Boardwalk Empire też kopią solidnie mój jazzowy tyłek. Kolejne części ukazały się w latach 2011, 2013 i 2014. Polecam szczególnie tę drugą.


Rzeczywiście, nieco inna optyka, spoglądania na muzyczne zasoby ostatniej dekady.
To dobrze, że przypomniałeś nam o stylistykach, postrzeganych czasem jako zamierzchłe, a jak widać/słychać będące w ciągłej < artystycznej obróbce>. Amerykańska kultura XX wieku, może okaże wdzięczność, za Twój wkład i wpisanie się w trend odświeżania tejże.
Za przypomnienie o istnieniu Embarassed Preservation Hall Jazz Band, ja wdzięczność okazuję osobno.
Tomowi Jonesowi, <wypomniałbym> chętniej, kolejną Spirit in the room, która będąc środkową częścią trylogii, prawem tejże, powinna być najsłabsza, a nie jest. To producencki majstersztyk Ethana Johnsa, wybór piosenek celniejszy wg. mnie, przede wszystkim zaś, jest tam Tower of song, zaśpiewany tak, jakby szersze tło i autobiograficzny kontekst stały się integralną częścią tego wykonania. Lepszej interpretacji piosenki, tej czy innej, Cohenowi nie ofiarowano, tymczasem.
McCartney mocniej, mnie, intryguje przy Egypt Station, chociaż i NEW wiele zarzucić się nie da.
Jeszcze tylko Dylan, nieco nas różni, bo wybieram Tempest w tym stuleciu.
Kilku płytom z zaproponowanych, już się przysłuchałem, generalnie z satysfakcją, a inne przede mną. Kierunek poszukiwań nęcący Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1581
Skąd: Łódź

PostWysłany: 16.01.2020, 16:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maria Shneider Orchestra - "The Thpomson Fields" 2015

Szukałem tu śladów inspiracji/warsztatu Gila Evansa. Znalazłem muzykę dużo bardziej osobistą, choć posiadającą to odniesienie.
Niby wiemy, że Big-Band to <instrument> szalenie elastyczny ale tu wybrzmiewa to szczególnie smakowicie. No i gra akordeon nie będący podstawowym składnikiem orkiestry jazzowej i chętniej bym pozostał przy tym określeniu: Orkiestra Jazzowa, zgodnie z okładką. Pewniak na liście.
I jeszcze:

esforty napisał:

Neil Young - "La noise" 2010

To w dyskografii muzyka rzecz osobna, ale też i osobliwość w fonograficzna, sensu stricte.
Zarzucony pomysł o nagraniu jakichś staroci nie swojego, generalnie, autorstwa z akompaniamentem akustycznego instrumentu zaczął mutować do formy, w której rolę równorzędną odegrał producent/muzyk Daniel Lanois… no i gitara elektryczna firmy Gibson.
Artystyczna wyobraźnia obu panów, wsparta, dla mnie niewątpliwie, możliwościami studia przyniosła płytę z muzyką będącą z jednej strony szacunkiem do swego dorobku bez krztyny zażenowania, przefiltrowaną przez nowoczesną, ze szczyptą eksperymentu, produkcję. Naturalna forma kompozycji, z jaką Younga kojarzymy nie zostaje naruszona, raczej następuje pogłębienie owej formy. Naprzeciw takiemu myśleniu wychodzi Lanois, nie lekceważący melodyjności kompozycji. Z właściwą sobie wrażliwością, zapewnia całości pełniejsze współdziałanie barw instrumentu Neila. Oczywiście z pomocą nowoczesnego studia jakim dysponuje.
Kto ma możliwość odsłuchu, uważnego, płyty z porządnego systemu, temu taki odsłuch zarzut o pewnej hermetyczności materiału , zostanie rozbrojony, bezsprzecznie.

_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1581
Skąd: Łódź

PostWysłany: 18.01.2020, 12:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

The Black Keys -"Brothers" -2010
The Black Keys -"El camino" 2011

Początek dekady to spektakularny lot ku górze. Ubiegłoroczny album nie ma, już tych cech. Panowie znają Amerykę i ją czują. Wiedzą jak <podejść> słuchacza, który już trochę, muzyki innych przyswoił Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
pocztówka dźwiękowa


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 31

PostWysłany: 18.01.2020, 12:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja z Black Keys jednak wolę Turn Blue Wink
_________________
rateyourmusic
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 463

PostWysłany: 19.01.2020, 22:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

cdn...

Tame Impala - Innerspeaker (2010) - napiszesz hipsterka imitacja psychodelicznego rocka i może masz rację,
aczkolwiek Kevin Parker wiele serca i pomysłu włożył, na tracki na tymże albumie Cool

Panda Bear - Tomboy (2011) - po 2009 roku jest tak, że solowe płyty członków Animal Collective są ciekawsze...
i także ta płyta to potwierdza, piękna, barwna kolejna współczesna psychodelia!

Wild Nothing - Nocturne (2012) - pamiętacie stary dobre jangle pop sprzed lat (szczególnie z dekady lat 80?),
tu usłyszycie naprawdę jakościową przypominajkę Very Happy

Stara Rzeka - Cień chmury nad ukrytym polem (2013) - jedna z najlepszych polskich płyt, w tej dekadzie (w kategorii muzyka niezależna),
Kuba Ziołek dołożył do pieca z tą kreatywną, energiczną twórczością! (inspirowaną black metalem i nie tylko)

Aphex Twin - Syro (2014) - stary Rysiek częściowo wciąż żyje w latach 90,
aczkolwiek jak w takim wykonaniu, to ja jestem na tak Cool

Ptaki - Przelot (2015) - sampling to zbrodnia na muzyce?
nieistniejący już duet, stanowczo temu zaprzeczył, niemalże 5 lat temu! (przypomina się Avalanches)

Huerco S. - For Those of You Who Have Never (And Also Those Who Have) (2016) - Huerco (a prywatnie Brian Leeds), czego się nie tknie,
w ostatnich paru latach jest złotem, w tym przypadku stworzył cudny ambient!

Ariel Pink - Dedicated to Bobby Jameson (2017) - Ariel już pod solowym szyldem, niemalże jak Zappa gra tutaj, wyrafinowanego retro rocka (popa także)
*czołówka jego płyt!!!

Lemiszewski, Jakub - Bubblegum New Age (2018) - progresywna elektronika młodej polski, na nasze obecne postmodernistyczne czasy Cool

Fennesz - Agora (2019) - smętna okładka nadrabia, wyjątkowymi mrocznymi na Austriaka nastrojami,
18 lat od przełomowego Endless Summer, Fennesz wciąż nie obniża jakości swojej elektroniki!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 463

PostWysłany: 19.01.2020, 22:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

a widzę że ktoś już dodał Aphexa, to na zamiankę polecę!

Liars - Mess (2014) - niewątpliwy jeden ze szczytów tego równego, pod kątem albumów bandu!,
coś w duchu starego post-punku, w aranżacjach aczkolwiek dzisiejszych Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Yer Blue
remaster


Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 2235
Skąd: Bielsk Podlaski

PostWysłany: 20.01.2020, 17:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chciałbym mocno zarekomendować płytę Julii Holter "Have You In My Wilderness" z 2015 roku. Cóż za bajeczne kompozycje, prawie każdy utwór to perła. Ulotny, melancholijny klimat, cudne aranże i ten śliczny głos artystki. Od tygodnia nie mogę się oderwać od tej muzyki, jak tak dalej pójdzie to zawojuje moją listę dekady.

https://www.youtube.com/watch?v=HoVic6JXKO4


Julia Holter - Have You In My Wilderness (2015)


Fiks napisał:
Tame Impala - Innerspeaker (2010) - napiszesz hipsterka imitacja psychodelicznego rocka i może masz rację,
aczkolwiek Kevin Parker wiele serca i pomysłu włożył, na tracki na tymże albumie Cool


Bardzo dobra płyta ale "Lonersim" dużo lepsza Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Artur.O
szpula


Dołączył: 11 Sie 2019
Posty: 72
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 21.01.2020, 01:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O tak, Julia Holter to przykład dobrego popu "z ambicjami" z minionej dekady, a wspomniana płyta to faktycznie chyba jej najlepsza. Na pewno sobie muszę ją odświeżyć. Smile
_________________
https://rateyourmusic.com/~Szysza32
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dawidsu
pirat mono


Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 3

PostWysłany: 21.01.2020, 14:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:

Tomowi Jonesowi, <wypomniałbym> chętniej, kolejną Spirit in the room


Racja! Cała trylogia Toma Jonesa to bardzo dobre płyty. Podałem tę pierwszą, bo to ona zrobiła na mnie największe wrażenie. Spirit in the Room ma oczywiście bardziej zróżnicowany materiał źródłowy. Na Long Lost Suitcase brakuje co prawda mistycznych momentów (może oprócz Elvis Presley Blues), ale dobrym country też nie pogardzę.

Przypomniały mi się jeszcze dwie płyty, obie akustyczne.

Doug MacLeod - Exactly Like This (2015)
Jako akustyczny bluesman, MacLeod jest zaskakująco wszechstronny. Szczególnie na tej płycie zręcznie "małpuje" styl kilku znanych artystów. Ale najwięcej radości sprawiają jego teksty.

Carolina Chocolate Drops - Leaving Eden (2012)
Niezwykle autentycznie brzmiące folkowe piosenki, czasem z nowszymi akcentami (beatbox).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3868
Skąd: Kraków

PostWysłany: 22.01.2020, 21:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Żeby nie było, że post przechodzi bez echa, to się odniosę Smile

Fiks napisał:
Tame Impala - Innerspeaker (2010)
Stara Rzeka - Cień chmury nad ukrytym polem (2013)
Aphex Twin - Syro (2014)
Ptaki - Przelot (2015)
Huerco S. - For Those of You Who Have Never (And Also Those Who Have) (2016)
Lemiszewski, Jakub - Bubblegum New Age (2018)
Fennesz - Agora (2019)


Z tych, które znam (czyli zacytowane powyżej), jedynie "Przelot" ma u mnie szanse na punkty. Swego czasu sporo słuchałem Ptaków - zarówno wspomnianego albumu, jaki również ich EPki "Polish Edits #8". Takich Trubadurów czy Krystyny Prońko to mało kto się spodziewał Smile Na marginesie, Kruczyńskiego solo zresztą też lubię. Stara Rzeka, Huerco S. i Fennesz to rzeczy całkiem niezłe, ale jeszcze nie ten poziom, zwłaszcza po Fenneszu można oczekiwać nieco więcej, pamiętając co tworzył w poprzedniej dekadzie. Wysoko cenię wczesnego Aphexa, późny jakoś mnie nie zachwycił, aczkolwiek wypadałoby dać mu drugą szansę, może inaczej spojrzę na ten album po ponad pięciu latach od poprzedniego słuchania. Lemiszewskiego, podobnie jak większości tej nowej polskiej elektroniki, nie rozumiem, a właściwie nie rozumiem takiego "hajpowania", jakie owe płyty otrzymują. A o Tame Impala bardzo ciężko jest mi napisać cokolwiek pozytywnego, więc dodam tylko, że akurat ich debiut uważam za najmniej słaby punkt w dyskografii Wink

Niezacytowanych (jeszcze) nie znam.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group