Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jazz i okolice
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 73, 74, 75
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1859
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.04.2020, 09:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kłaniam się za ten link Very Happy .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1859
Skąd: Łódź

PostWysłany: 05.05.2020, 17:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Charles Pillow Large Ensemble - Electric Miles 2018

Jaka to melodia Wink - w odsłonie big bandowej pod dowództwem saksofonisty Charlesa Pillowa.

Tytuł wydawnictwa wszystko ujawnia. To wybór kompozycji (4 Davis, 3 Zavinul, 1 Shorter) z elektrycznego okresu muzyka, rozpisane na 17-sto osobowy skład. Aranżacje, zawierają sojusz, moim zdaniem, w bardzo efektowny sposób, z materiałem źródłowym. Dużo gry zespołowej, krótkie solówki, dynamiczne przejścia… wszystko to, co może ułatwić dostęp do jądra geniuszu tamtej muzyki.
Zanim zaczniemy pogwizdywać In a silent way to jeszcze trochę… ale znajdujemy się w połowie drogi. To żaden kompromis, to inna perspektywa wpięta w soczystą produkcję.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
singel kompaktowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 454

PostWysłany: 12.06.2020, 22:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ciekawie podany numer z mojej ulubionej płyty Outside. Zasłyszany wczoraj wieczorem w Trójce.

https://youtu.be/Qv-SoMO5hAI
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 10190

PostWysłany: 14.06.2020, 09:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Komu Tyner-owskie harmonie produkują endorfiny to z rocznika powinien wyłuskać:
Horace Tapscott - The Giant Is Awakened
Leksykony wskazują, że to free i awangarda... jeśli już to z <ludzką twarzą>

Na słowo free często przechodzi mnie dreszcz przerażenia, ale w tym przypadku muszę uczciwie przyznać, że jest w tej muzyce tyle uduchowienia i akustycznej więzi z kosmosem, że nawet mi, zdeklarowanemu miłośnikowi pitu-pitu, trudno przejść obok niej obojętnie. Poza powyższą notką szanownego esforty`ego, nie znalazłem na FD kawałka merytoryki o tym artyście, a jak trochę pogrzebałem, to się okazał postacią. Zachęcam do poznania tego albumu. Sądzę, że przypadnie do gustu miłośnikom Coltrane`a, być może także Sandersa.


_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1859
Skąd: Łódź

PostWysłany: 29.07.2020, 15:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


W tym rynku miasta Marciac odbywa się Festival Jazz Marciac, w razie każdym odbywał się Crying or Very sad .
Pod tym namiotem może zasiąść/stanąć do 5000 osób.
Miasto w zach. Francji jakieś 70-80 km od granicy hiszpańskiej. Organizatorzy bardzo dbają o warunki akustyczne. Ekipa nagłaśniająca pod dyrekcją/ pod batutą Daniela Parisota osiąga tu, jeden z najlepszych rezultatów sonicznych, jeśli myśleć o plenerze. Sam Daniel Parisot to człowiek -legenda w środowisku stroicieli fortepianów z obsesyjną potrzebą ciszy w czasie pracy Wink.
W roku 2016 ukazał się album Sfumato kwintetu Emila Parisiena. Uznano go, powszechnie, za dotychczas najlepsze nagranie wschodzącej gwiazdy saksofonu we Francji.
Wydawca, firma ACT, chcąc zdyskontować ten sukces w roku 2018 wydała:
Emile Parisien Quintet - Sfumato live in Mariac

I chociaż, aby kupić to sobie, należy <czesać> półki z płytami jazzowymi CD, to właściwiej o wydawnictwie, wypada myśleć jako o edycji DVD+CD. Na Dvd dostajemy bowiem pełny zapis koncertu realizowany wielokamerowo trwający bez mała 100 minut, gdy Cd to ledwie godzina wykrojona z występu (dla mnie, istotna o tyle, że to stąd mogę się w pełni delektować jakością zapisanego dźwięku). Reszta walorów jest po stronie drugiego nośnika, czyli Dvd.
Zaś tam, występ kwintetu o szerokich możliwościach, zdeterminowanych jednakże, europejskim rodowodem. Nawet, jeśli w pewnej chwili, na scenie w eleganckim garniturze (to tu najbardziej odstaje od pozostałych muzyków), pojawia się Wynton Marsalis i wraz z nimi przenosi nas do Nowego Orleanu za pomocą kompozycji Temptation Rag. Tenże Marsalis siedzący dostojnie na krześle obok bosonogiego (!)akordeonisty Perianiego... przy okazji znów pojawia się wątpliwość czy akordeon jest z Argentyny, Francji, Ameryki sprzed wojny secesyjnej, czy jak nam powszechnie wiadomo, pozostaje na wyposażeniu Armii Czerwonej Rolling Eyes... wsłuchuje się w grę towarzyszących i reaguje efektownie ubarwiając kompozycję Transmitting, tym samym, znosząc barierę ubioru.
Na scenie, też: inna znana postać jazzu, pianista Joachim Kühn , perkusista Mário Costa celujący bardziej w bębny niż talerze i hi-haty (chyba norma w ostatnich latach), fajnie grający basista Simon Tailleu i gitarzysta Manu Codjia o sporej już rozpoznawalności. Wreszcie last not but least z gości(Marsalis, Periani) klarnecista Michel Portal, który świetnie, myślę, wpisał się w ideę rozhermetyzowania oryginalnej warstwy z płyty z 2016 roku, pozostając jednocześnie równorzędnym partnerem dla Emila Parisiena.
Całość ma rozmach i dramaturgię wartą posłuchania i zobaczenia. Tym niemniej, tym co jazz, nic nie robi, nie polecam Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 285

PostWysłany: 02.08.2020, 19:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- esforty

...do mnie także "Ki-Motion" (autorstwa Mkwaju Ensemble) nie trafiła "lewitacyjnie"...ale jedynie przy pierwszym słuchaniu...przy kolejnych, ta muzyka dużo zyskuje, odkrywa smaczki, zawoalowane, choć prostolinijne (a raczej naturalne treści) - jeśli znajdziesz czas, daj jej szansę raz jeszcze.
...a jeśli lubisz śpiewany afric-dżez-gospel (w dodatku podgrzany koncertem), poszukaj płyty Horace Tapscott "Why Don't You Listen" - to miejscami stylizowany "spirytystycznie bazar" (stare kontra nowe), który być może przypadnie Ci do gustu .

https://www.discogs.com/Horace-Tapscott-With-The-Pan-Afrikan-Peoples-Arkestra-And-The-Great-Voice-Of-UGMAA-Why-Dont-You-List/release/13256870

a u mnie:

Gdy do boru, do kniei
między chaszcze najzwartsze zawitasz
Przemknie się ku tobie drobna zjawa człowiecza
na spytki cię biorąc:
"Na czym leśność polega, Loptolle?"
Ty utrachniesz - nazarchniesz -
jednym tchem wymienisz Czosnek, Garłak, Soklos i Pertykę
i Trwanie Gibuszczie
i Trwanie Gibuszczie
/ i wiele dalszych wymiar, co się ich języka wzdraga
kołeczkiem wymienić /
Ach, nie trwóż się głosu swego sobowtóra
Wywąchnij jeno; wyczeskaj relacje
pytaniom owym zadając, kłam jakby:
"Więc cóż jest owych istotą Lupito?"

...Miłość...

https://www.discogs.com/Miłość-Miłość/release/3316421

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 73, 74, 75
Strona 75 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group