Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[']['][']
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 305, 306, 307, 308, 309, 310  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 22.01.2021, 11:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie potrafię wskazać jaki pierwszy trafił do mnie tom ( na marginesie muszę wskazać - że właśnie dzięki numeracjom - zapoznałem się i nauczyłem rzymskich cyfr ) Tytusa - chyba XIII - wyprawa na wyspy nonsensu. Miałem tą korzyść - że na swojej młodzieńczej drodze natrafiałem na sporo życzliwych i hojnych ludzi i dzięki ich szczodrości - widząc jak wiele dla mnie znaczą Tytusy - niejednokrotnie mnie nimi obdarowywali. Np w r. 88 - o wiele lat starszy kuzyn podarował mi zeszyt IX z przygodami na dzikim zachodzie, inny np późniejszy - XVI - o dziennikarstwie, dobry kumpel z muzycznej egzemplarz od swojego ojca - gdzie Tytus i jego kompania trafiają do wojska IV - pamiętam jak delikatnie brałem go do ręki i nie mogłem się oderwać , inna koleżanka od kuzyna czy wujka dała mi w prezencie ten z wanną na okładce - V. Rodzice też cenili Tytusy i że bardzo rozpala wyobraźnię, poszerza horyzonty i dobór słownictwa - ile razy zaśmiewaliśmy się z mamą czytając wspólnie np ten o malarstwie czy "uczłowieczenie przez uteatralnienie" - ten o powtórnej edukacji XiV też był mocny intelektualnie. Ile razy w ciągu ostatnich lat - gdy gdzieś w mediach mignął Papcio Chmiel zawsze moją reakcją był - " ... osz ty - to on nadal żyje ?...." Very Happy Śmiałem się do łez gdy bodajże XV księdze układali sobie teksty na nagrobki - epitafium - coś jak "... kto ten dowcip do grobu położył - koledzy uważajmy by Tytus nam nie ożył ..." = i riposta "... miał za życia złośliwości pozostały po nim kości..." , "... choć złożon jest w grób cichy , nadal robi śmichy chichy ...." Very Happy Papcio też wolałby byśmy nie płakali tylko sięgnęli po jakikolwiek zeszyt i śmiali jak dawniej i właśnie - w miarę możliwości przekazali młodszemu pokoleniu. U nas nie było ich wiele - Chmiel, Christa od Kajka i Kokosza ( też niekiedy powalający humor ).
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
maxi-singel analogowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 551

PostWysłany: 22.01.2021, 11:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pierwszą księgą jaką miałem była jedenasta, z prasolotem na okładce. Znałem każdą kreskę na pamięć. Niech Papcio spoczywa w pokoju.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 5794

PostWysłany: 22.01.2021, 15:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Heartbreaker napisał:
Jerzy Chmielewski


Papcio Chmiel Crying or Very sad
Też wychowywałem się na Tytusach - najpierw świat Młodych, a potem wydania zeszytowe - mam je do dzisiaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2413

PostWysłany: 22.01.2021, 15:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Inkwizytor napisał:
Nie potrafię wskazać jaki pierwszy trafił do mnie tom ( na marginesie muszę wskazać - że właśnie dzięki numeracjom - zapoznałem się i nauczyłem rzymskich cyfr )


Z tą numeracją - dokładnie tak samo!

Ja na początku miałem tylko dwa: Prasolot XI i Tytus Dziennikarzem XVI i na tych dwóch nauczyłem się czytać i czytałem je tysiące razy jeszcze w okresie przed szkołą.

Potem nie wiem jaka była kolejność zdobywania, ale po kolei "szabrowałem" u kolegów i nie-kolegów, tak, żeby zdobyć całość kolekcji (potrzebę kolekcjonowania miałem od dzieciństwa). Jakie to były interesy! Wkrętacza wyhandlowałem od takiego starszego łobuza, którego się wszyscy bali, a ja musiałem sam pójść do jego mieszkania w ciemnym bloku, do dziś się boję Wink W okolicy 5 - 6 klasy miałem prawie wszystkie, ale co ciekawe w mojej okolicy czy kręgu znajomych nie do zdobycia (nikt nie miał) były części IV Wojsko, V Wannolot i VI Olimpiada. Wojsko i Wannolota jeszcze gdzieś tam zdobyłem (ale nie na własność, tylko wypożyczone do przeczytania) ale tej Olimpiady zupełnie nikt nie miał. Pamiętam, że udało mi się to zdobyć do przeczytania dopiero jak zaczęły wychodzić jakieś reedycje (chyba Prószyński i ska) w czasach już okołodorosłych (rejon roku 2000). Co ciekawe, te właśnie trzy ostatnie których nie przeczytałem za młodu do dziś mi się nie podobają.

Co do późniejszych Tytusów - dla mnie od nr XIX, już rzeczywiście czegoś zabrakło, a może i wkradło się jakieś zgorzknienie, czy tak jak pisze Inkwizytor - brak zrozumienia dla współczesności.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 22.01.2021, 16:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Już skądinąd niezły - również nasycony masą ciekawych danych o archeologii i geologii album XV - po podróżny do wnętrza ziemi i spotkaniu spiskujących przeciwko naszej cywilizacji krasnoludków ( czyżby pierwotna wersja Kingsajz Machulskiego ?.... Wink ) był oznaką małego "kryzysu" , księga XVII o umuzykalnieniu też wydaje mi się do dziś za zbyt "agresywny" i "napastliwy" w wymowie całości - a może już wówczas Papcio swoim fanom puszczał oczko i dawał do zrozumienia, że czasy się zmieniają, on jest człowiekiem z innej epoki i powoli nie nadąża za cywilizacją i upodobaniami coraz młodszych roczników ?. Pamiętam jak XI z prasolotem kupiłem na szkolnym kiermaszu gdy starsi uczniowie przynosili swoje podręczniki i m.in zdarzały się komiksy - ach.... z jakim przejęciem przeliczałem drobniaki czy aby na pewno mi starczy ( tak moi drodzy - było coś takiego w szkołach podstawowych jak kiermasze z używanymi podręcznikami ) a egzemplarz był tak sponiewierany, że potem z ojcem go dniami reanimowaliśmy, na nowo okładka, sklejanie, pozbywanie dawnych plastrów, taśm itd. VI - Olimpiadę gdzieś znalazłem ale bez okładki ale jaka radocha - również w swoim czasie był to rarytas. Od chyba XX czy XXI - powrót na wyspy nonsensu, coś o mrówkach i narkotykach, potem BOA - walka z antyterroryzmem , potem wstąpienie do Nato czy udział w Powstaniu Warszawskim - może to była taka nieco rozpaczliwa próba bycia na czasie czy dotarcie do "younger generation" - ale ja tego nie rozumiałem - politycznie dla mnie to również bywało trudne do przełknięcia. Podobnie jak krzywiłem czasem na wersje wznowione - "poprawione i rozszerzone" pierwszych tomów np prawa jazdy czy z III - podróży w kosmos - dodane dziwne wstawki i niejednokrotnie zmienione jak w III zakończenie albo początek.


Właśnie - ile młodych ludzi na tym nauczyło się czytać, wielka rola w popularyzacji i udostępnianiu przystępnym językiem niekiedy "poważnych i dorosłych" treści. Papcio przyznawał, że na wczesnym etapie były "naciski góry" by to nie było takie "bum-trata-ta" czy "zabili-go-i-uciekł" ale miał bawiąc uczyć - choćby postawy godnej harcerza czy po ludzku kulturalnego i dobrze wychowanego młodego człowieka, że warto się dobrze uczyć, pomagać innym, postawy koleżeństwa, wspierania się , co to znaczy współpraca w grupie ( mimo różnic w wyglądzie i tarć ) , co to znaczy mieć hobby, nowe zainteresowania, dbać o otoczenie ( budować a nie niszczyć ), o przyrodę, zwierzaki, przełknąć dumę dla wspólnego dobra, jak kreatywnie i z pożytkiem wykorzystać wyobraźnię i fantazję. I pewnie znów się narażę jak to powiem - to nie była żadna "kolorowa oaza wolności w szarości ciemnego komunizmu" - tak może powiedzieć tylko ignorant - ale właśnie jak w tamtej "szarości" doszukać barw, jak w niej się bawić i przeżywać najpiękniejsze lata dzieciństwa. Dziś młodzi tego nie znają - brawa dla 40/50 latków czytających Tytusy swoim dzieciakom - ale czy to dla nich nie zbyt nie abstrakcyjne ?.... chyba nie mają za wiele punktów stycznych bo żyją i pamiętają inny świat.


Raz jeszcze słowa największego uznania dla Chmiela - może przesadzam, ale dla mnie ma miejsce wśród polskich wieszczów i klasyków literatury - bez dwóch zdań.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 22.01.2021, 16:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pamiętam jak do kapitalnych tomów VIII i IX - odpowiednio o byciu astronomem i kowbojem ( tu trochę była wyśmiana fascynacja amerykańskimi westernami wśród dzieciaków - że to nie taki różowy świat ) - były na końcu bonus w postaci planu lekcji - można było sobie wyciąć i wpisać - jeszcze z sobotą w rozkładzie..... te czasy..... W IV były tablicy z informacjami i przykładami sprzętu wojskowego - działa, czołgi, hałbice - jaki szpan Very Happy . W XVI sporo wyjaśnione jak się tworzy technicznie i drukuje gazetę a gdy Tytus został malarzem - setki fachowych zwrotów, terminologii i stylów. Odzywki Tytusa czy Romka znałem na pamięć - np gdy ten drugi wrócił z nieudanych imienin u Sabinki ( afera z podmianą perfum ) - na pytanie co tak szybko ten z gorzkim uśmiechem a la Woody Allen - "że towarzystwo nie było na moim poziomie intelektualnym" - klasyk Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 22.01.2021, 16:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak Papcio wiernie i celne oddawał rozterki czy trudy wieku dojrzewania - np gdy w XIX cała trójka zakuwa Hamleta Szekspira ni w ząb nic z tego nie rozumiejąc albo w XIV Tytus za karę "wykuwa na blachę" Stepy Akermańskie - jego sen na temat " ... patrzę w niebo gwiazd szukam, przewodniczek łodzi...." Wypisz wymaluj w mojej klasie było dokładnie tak samo - no może ostrzej.... " o co k.... w tym w ogóle chodzi ... " ?... Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crowley
digipack


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2972
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 23.01.2021, 19:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja miałem kilka Tytusów w formie zeszytowej, które dostałem od jakiegoś znajomego mojego taty. Jego syn "wyrósł" i dostałem je w spadku. Pamiętam Wyspy Nonsensu, Tytus malarzem i kilka innych. Pewnie zaginęły u babci na strychu. A potem, kilka lat temu, dostałem pod choinkę cały zestaw pierwszych 25 zeszytów przygód Tytusa. Cieszyłem się jak dzieciak, chociaż ogromnie się zdziwiłem, że niektóre z nich były czarno-białe, podczas gdy pamiętam je w kolorze. Inkwizytor pięknie napisał o tym, że to naprawdę wartościowe rzeczy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21715
Skąd: Lesko

PostWysłany: 23.01.2021, 19:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie da się ukryć, że sporo z nich zawierało obowiazkowy trybut dla ówczesnej władzy, ale było to zrobione dosyć sensownie
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 24.01.2021, 06:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Parę lat temu sam skusiłem się na wznowienia ( ale wierne repliki bez kontrowersyjnych burzących całość dodatków i "uaktualnień" ) - by mieć "na zapas" nówki do częstszego sięgania bo oryginały niekiedy są już tak delikatne, w wyeksploatowanym stanie ( jak niektórzy mają CD a winyl odpalają od wielkiego święta ) - to było cudowne uczucie znów dreptać i kupować Tytusy w kiosku - tego nie da się opisać Very Happy . W piątek był ciekawy dokument w jedynce po 20 - przyznam, że jak na "reżimową TV-Kurskiego" - zrealizowany przyzwoicie ( no może przesadnie wyeksponowany wątek powstania warszawskiego ) - sam byłem zdziwiony, że dało się to oglądać Wink . Tu muszę zaznaczyć o czym wielu zapomina lub pomija celowym wymownym milczeniem - Papcio Chmiel był rzadkim przypadkiem człowieka - który na miarę swoich możliwości i talentu - realizował ideę "pracy organicznej i pracy u podstaw" - żadne tam "wyklęci i niezłomni" - latanie po lasach i strzelanie w plecy - tylko zaangażowanie się w odbudowę kraju, taki jaki wówczas był REALNY i MOŻLIWY - wychowanie kolejnych pokoleń, pomoc w awansie społecznym, apoteoza ciężkiej codziennej pracy , zasługi w rozpowszechnianiu kultury i CZYTELNICTWA ( chyba nie musze dodawać jaki w dwudziestoleciu i tuż po wojnie był odsetek analfabetyzmu w społeczeństwie ) - by młodzi nie szlajali się ale kreatywnie, z pożytkiem i twórczo angażowali w Harcerstwo - jak wiele dobrego robili ci ochotnicy ( choć sam mam mieszane odczucia co do "uniformów" ) - później z nich rekrutowały się kadry kierownicze, elita - utwierdzanie postaw patriotycznych, pomaganie słabszym, starszym, szanowanie przyrody , upiększanie otoczenia, krajoznawstwo, turystyka - ile zakątków potrafili poznać, zwiedzić, pomagać urządzić. Tu znów brak słów uznania dla Papcia i jego "załogi" Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 24.01.2021, 12:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jako wrażliwemu artyście nie była obca myśl lewicowa i potępienie wyzysku warstw chłopskich / bunty chłopskie - przez godny potępienia feudalizm i przymusowe odrabianie pańszczyzny - np tom X, tom XI - gdy chłopcy przez moment pobierali nowe podatki od "kichnięć, ziewnięć i przeklinania" dla Chytrozłota , a gdy waleczny i rycerski Tytus stanął w obronie głównej postaci arcydzieła polskiej malarstwa - "Babie Lato" - gdy Pan chciał ją wybatożyć i zaprotestował przeciw wyzyskowi , pańszczyźnie i feudalnej służalczości. Papcio Chmiel doskonale wyczuwał, że nasza literatura zanadto brała w obronę i trzymała stronę wybitnie szlacheckiej i arystokratycznej narracji i dziejowego punktu widzenia - a kto weźmie pod uwagę krzywdę i historię chłopów i biedoty ?. Z drugiej strony Papcio w postaci A`tomka wyraźnie wykpiwał typowych PRL`owskich dygnitarzy, działaczy partyjnych - niby predystynowanych do rządzenia , czasem miglanców, czasem cwaniaczków, kryjących daleko idącą niekompetencje i lenistwo pod maską niczym nieuzasadnionej arogancji, buty, pewności siebie, sztucznie narzuconego ( aczkolwiek w sposób uroczy, czuły i rozbrajający ) autorytetu przełożonego - najlepszy przykład ? - gdy w "magnum opus" Księdze XII - misja Bieszczady na początku karze pozostałym zbierać kamienie pod fundamenty stanicy - a na pytanie o jego "wkład" odpowiada - "... co ja będę robił ?, parafowanie, rejestrowanie, cedułowanie, robotę papierkową, a wy myślicie że rola zastępowego to bułka z masłem...." ? - Very Happy , o zgrozo to nawet dziś szalenie aktualne. A pod koniec owej księgi Romek i Tytus na polecenie służbowe organizują ścieżkę zdrowia i takie jest ich memento "... zbudujmy taką ścieżkę zdrowia, że zastępowemu po przejściu odechce się wydawać nieżyciowe rozkazy...." - Very Happy ( ilu z nas w pracy w korporacji przeżyło coś podobnego )


Chwała Tobie p. Chmiel.....
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21715
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.01.2021, 23:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Prof. Franciszek Kokot - lekarz i pedagog, autor najlepszego polskiego podręcznika Interny
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 28.01.2021, 11:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ryszard Kotys - niezapomniany i niezrównany Marian Paździoch -

In Memoriam..... (`)........ Sad

Należy podkreślić , że od baaardzo dawna skarżył się i nie ukrywał pogarszającego się stanu zdrowia - niektórzy będą też pamiętać jego rolę handlarza kotów w Sami Swoi ( z centralnej Polski je wiozę ) .... słowa uznania dla niezmordowanej pracy i oddaniu Świecie Kiepskich - mnie na zawsze pozostanie w pamięci ta scena - pierwszy raz jak to widziałem to byłem w ciężkim szoku - za odwagę - a la "50 twarzy Mariana" - kilku znajomych aż się zakrztusiło ze śmiechu - ciekawe czy Kotys zachował sobie te skórzane wdzianko :

https://pl-pl.facebook.com/TekstyPolakow/videos/650767475092031/
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
maxi-singel analogowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 551

PostWysłany: 28.01.2021, 14:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

[`][`][`]
Bez Mariana nie ma Kiepskich.
Hycel z Ballady o Januszku niech spoczywa w pokoju.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2501
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 28.01.2021, 16:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=wrqCS0LSZHY

Człowiek z jednej bryły, której nadkruszyć się nie da Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 305, 306, 307, 308, 309, 310  Następny
Strona 306 z 310

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group