Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czego teraz słuchacie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2942, 2943, 2944 ... 2958, 2959, 2960  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21285
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.10.2020, 18:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fiks napisał:
WOJTEKK napisał:
The Byrds - Sweetheart of The Rodeo - nie, nie, straszne kantry i to takie które juz w ogole mi nie leży. Do kosza.

bardzo ok plyta raczej po prostu nie twoja estetyka Cool

Tak właśnie napisałem piętro wyżej - "nie leży mi"
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21285
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.10.2020, 18:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Konik Polny napisał:
Hard Rain - Hard Rain

Bob Catley na wokalu . Tony Clarkin na wiośle. Dwie płyty tego projektu słucham tego "lepszejszego" Very Happy


Jak pamiętam to obie są deko marne - jednak to nie Magnum.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5200
Skąd: Łódź

PostWysłany: 24.10.2020, 18:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
A na "Lookin' for Someone" - pierwsze wersy prawie wykrzyczane, tak od razu na poczatku, bez żadnego wstępu. Taki cios na początek. Do tego naprawdę niegłupi tekst. Jak masz 20 lat i słuchasz tego pierwszy raz, gdzieś w tramwaju, na słuchawki to robi wrażenie...


Prawda, mocny początek. Visions of Angels też mocno wryły mi się w pamięć. Szczerze: to moja druga ulubiona płyta Genesis, po Selling England...
A w temacie: Miles Davis - Big Fun - to z kolei druga moja ulubiona płyta Milesa elektrycznego, po Bitches Brew.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1411

PostWysłany: 24.10.2020, 19:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niestety nie słuchałem dziś żadnej płyty, która by była druga ulubiona w czymkolwiek konkretnym Wink

The Doors - Waiting For The Sun - ale super Very Happy Wszystkie piosenki są ekstra! Nie słuchałem tej płyty w całości grube wiele lat i po prostu doskonale dzisiaj weszła.

P.J. Harvey - Rid Of Me - gruby garaż! Znakomita płyta, choć od następniczki jednak o wiele gorsza, bo brakuje utworów-lokomotyw. Trochę coś jak Broken w dyskografii Nine Inch Nails: sama esencja, ale jeszcze jakby brakuje czegoś, co nada pełnię smaku.

blackmidi - Schlagenheim - aż strach powiedzieć, ale chyba jednak najlepsza z tego grona Shocked Jak dla mnie totalny kiler, najlepsza płyta poprzedniego roku, jedna z najlepszych dekady. Bardzo ciężkie, a jednocześnie totalnie porywające.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5200
Skąd: Łódź

PostWysłany: 24.10.2020, 19:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Niestety nie słuchałem dziś żadnej płyty, która by była druga ulubiona w czymkolwiek konkretnym Wink


A u mnie tak przypadkowo się złożyło Wink
A słuchanie jednej płyty zajmuje mi zwykle kilka dni: w łóżku, na słuchawkach tuż przed snem, zasypiam w trakcie, następnego wieczora słucham od momentu, w którym usnąłem i tak dalej. W przypadku Big Fun jest to dość upierdliwe, bo niektóre utwory trwają ponad 20 minut. Słucham jej tak od czwartku, wielkie nadzieje wiążę ze zmianą czasu na zimowy Smile
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7249

PostWysłany: 24.10.2020, 19:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Miles Davis - Big Fun - to z kolei druga moja ulubiona płyta Milesa elektrycznego, po Bitches Brew.


Też bardzo lubię. W ogóle się nie czuje, że ten album to składak z różnych sesji. Choć w elektrycznym Milesie jest u mnie po "In A Silent Way", "Bitches..." i "Tribute To Jack Johnson", a prawie na tym samym szczeblu co "On The Corner".
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21285
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.10.2020, 19:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ebia - Elosophy - Ebia to był niejaki Jorg Balinska - był, bo zmarł w 2018 - chorował na jakies autoimmunologiczne paskudztwo - w latach 2006 - 2014 nagral osiem płyt z bardzo porządną elektronika w starych dobrych klimatach Tangerine Dream, czy Klaus Schulze , no plus inne wynalazki - stylowe granie, stylowe brzmienia, nowych lądów nie odkrywa ale wyjątkowo dobrze słuchalne rzeczy - polecam - własciwie każdą płytę.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1411

PostWysłany: 24.10.2020, 19:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
Choć w elektrycznym Milesie jest u mnie po "In A Silent Way", "Bitches..." i "Tribute To Jack Johnson", a prawie na tym samym szczeblu co "On The Corner".

To u mnie Corner zdecydowanie na samej górze.
Big Fun zaś raczej na dole, ale nie wiem, czy kiedyś dotarłem do końca...

Problemy ze słuchaniem płyty przez kilka dni są mi dość dobrze znane - obecnie jakby ustąpiły, ale szczególnie jak dzieci były mniejsze, to zawsze trzeba było przerywać co chwila słuchanie!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5200
Skąd: Łódź

PostWysłany: 25.10.2020, 12:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie raczej sprawia to nadmiar obowiązków służbowych i domowych - ten problem ze słuchaniem jakiejkolwiek muzyki. No i fakt, że moja muzyka przeszkadza otoczeniu i zostają tylko słuchawki. Big Fun jest trudny w odbiorze, wczoraj znów (po ciężkim dniu) nie dotarłem do końca, chyba dziś wrzucę coś lżejszego, choćby A Tribute To Jack Johnson - równo i do przodu Smile Sporo osób w czołówce płyt Milesa z okresu elektrycznego ma In A Silent Way, u mnie ta płyta raczej gdzieś w środku. Wolę np. wspomniane wyżej, transowe On The Corner.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1411

PostWysłany: 25.10.2020, 13:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tegoroczna płyta Shabaka and the Ancestors - dotychczas wydawała mi się taka no, fajna, ale bez błysku. Ale przy dzisiejszym odsłuchu zaczynam mieć wrażenie, że to jednak ZNOWU jest TO!

Co, nie jest?
Very Happy

edit: jazzowego dnia ciąg dalszy, obaduję Herbie Hancocka Speak Like A Child z 1968. Bardzo przyjemnie mi się tego słucha, nieco podobnie do Nefertiti, być może nie tylko z powodu powtarzającego się muzyka w składzie i utworu na setliście Wink
Chyba nawet lepiej?
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konik Polny
epka kompaktowa


Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 1080
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: 25.10.2020, 17:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co do Hard Rain to niby głos z Magnum ale muzycznie już nie do końca można to porównać.

Frontline - Heroes 1997

Klasyczny aor z mocniejszymi akcentami. Dobre gitary wokal też na dobrym poziomie. Mozna posłuchać.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1984
Skąd: Łódź

PostWysłany: 25.10.2020, 20:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:

...

Ale stawkę dzienną na koniec dnia zgarnęło White Light / White Heat (choć teraz zagryzam Ramonesami, żeby jednak lepiej spać Wink). Przy okazji chciałem sobie zobaczyć, co tam pisywaliście wcześniej o tej płycie i... znalazłem, że o Velvetach nie ma wątku w "Wykonawcach"? Shocked Shocked Albo jestem ślepy?
Wiem, że ten dział na forum nie należy do przodujących i pewnie o White Lightach trzeba by szukać gdzie indziej, jednak moje umiejętności wyszukiwawcze są mizerne Embarassed

Ale... nie ma wątku o Velvetach?


I ujrzał Pan, Forum Dinozarów i był zadowolony!
A zapytawszy, o wątek z Velvet Underground czy chociaż z Lou...
...usiadł i zapłakał.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1411

PostWysłany: 26.10.2020, 23:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W pierwszej godzinie "Melodramatu" Tomasz Budzyński krążył wokół trzech płyt:

Let England Shake - P.J. Harvey, płyta cudowna a wątek czeka, czeka!

Lullabies To Paralyze - Queens of the Stone Age, do tej płyty nigdy nie mogłem się przekonać, stoi na półce i się kurzy... teraz nie słuchało się tego źle, ale czy przekonał mnie, żebym sięgnął samodzielnie?

Navigating by the Stars - Justin Sullivan - a tego w ogóle nie znałem, a brzmi całkiem całkiem. Mnóstwo przestrzeni odnalazłem w tej muzyce i to by się zgadzało z tym, co mówią choćby tytuły utworów: o żeglowaniu, o podróży...

Ocean Rising: https://youtu.be/YcpcdrLI8cc?t=514

Wyszukiwarka forumowa nie stwierdziła mi, żeby ktoś kiedyś pisał coś o tej płycie... mam przeczucie, że może być warto!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
kaseta FeCr


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 244
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 27.10.2020, 08:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Lullabies To Paralyze - Queens of the Stone Age


Dla mnie druga połowa płyty jest świetna Smile
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 356

PostWysłany: 27.10.2020, 15:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Steve Dumas "Nos Ideaux"

Proste, nieskomplikowane melodie, momentami przekraczające granice prostolinijności, w fajowych popowych aranżach na elektronikę i żywe instrumenty - całość rozpływa się w pogłosach i przestrzeni (kapitalna realizacja brzmienia; płyta ciekawa jest także od strony graficznej z ażurową kopertą, z wyjmowanymi wkładkami).
Gdybym miał do czegoś przyrównać te piosenki, to pewnie byłby to Tomasz Makowiecki z płyty "Moizm" (podobieństwo oczywiście na miarę mojej nieznajomości tematu), z tym, że Dumas jest banalny, z ideałami niedoświadczonego jeszcze przez los pokolenia.
Dobrze mieć w zanadrzu taką płytę - kiedy w gości przyjdzie "nowa", młodziutka sąsiadka z okolicy - aby zająć czymś studentki proszące o zaliczenie projektu (Bednaar - he, he) - aby porozmawiać z dorastającą bratanicą - aby zbratać się / nawiązać nić porozumienia z młodym pokoleniem.
Można też, tak jak ja, włączyć Dumasa i w wyobraźni jechać Simsonem siedemdziesiąt na godzinę, bez kasku (wirująca powietrzem realizacja muzycznego materiału, daje ku temu wyraźne przesłanki).

Ideały? - phiiiii - jestem młody.

https://www.discogs.com/Dumas-Nos-Idéaux/release/11629522

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2942, 2943, 2944 ... 2958, 2959, 2960  Następny
Strona 2943 z 2960

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group